Jelenia Góra wciąż nie może otrząsnąć się z szoku po tragedii, do której doszło w poniedziałkowe popołudnie przy Szkole Podstawowej nr 10. Śmierć 11-letniej Danusi wstrząsnęła lokalną społecznością. Głos w sprawie zabierają rodzice innych uczniów. Jak donosi serwis Fakt.pl, z ich relacji wyłania się obraz niezwykle łagodnego dziecka.W poniedziałek nieopodal szkoły odkryto ciało 11-latniej uczennicy,W sprawie zatrzymano 12-latkę z tej samej szkoły, Mama ucznia wyjawiła, jaką osobą była zabita 11-latka.
Jelenia Góra w szoku po tragicznej śmierci 11-letniej uczennicy, której ciało odnaleziono zaledwie kilkaset metrów od szkoły. W sprawie zatrzymano o rok starszą dziewczynkę, a śledczy – jak wynika z nieoficjalnych informacji – zabezpieczyli już przedmiot, który miał posłużyć do popełnienia tej zbrodni.W Jeleniej Górze odkryto ciało 11-letniej uczennicy,W sprawie zatrzymano 12-letnią dziewczynkę z tej samej szkoły,Z nieoficjalnych informacji wynika, że 11-latka została pozbawiona życia za pomocą noża.
Wstrząsające doniesienia z Jeleniej Góry. W związku ze śmiercią dziewczynki, której ciało odnaleziono przy ulicy Wyspiańskiego, zatrzymano inną nieletnią osobę. Nowe ustalenia śledczych rzucają zupełnie nowe światło.
Makabryczne odkrycie w Jeleniej Górze wstrząsnęło opinią publiczną. Prokuratura przekazała, że na ciele 11-letniej dziewczynki znajdują się „obrażenia zadane ostrym narzędziem”. W sprawie nastąpił dramatyczny zwrot – policja zatrzymała 12-letnią osobę nieletnią, a sąd rodzinny podjął już pierwsze decyzje.
Nowe fakty w sprawie tragedii w Jeleniej Górze. Śledczy dysponują już wstępnymi ustaleniami dotyczącymi śmierci 12-latki, której ciało znaleziono w pobliżu szkoły. Wszystko wskazuje na to, że dramat rozegrał się w gronie rówieśniczym – między ofiarą a inną nastolatką miało dojść do kłótni, która zakończyła się tragicznie.
To miała być zbrodnia doskonała, a stała się dowodem na upadek ludzkich wartości. 78-letni pan Józef został brutalnie zamordowany w biały dzień, gdy szedł do kościoła. Śledczy nie musieli szukać sprawców daleko – piekło zgotowała mu najbliższa rodzina. Powód poraża.
Grecki wymiar sprawiedliwości wykonał decydujący ruch w głośnej sprawie zabójstwa 16-letniej Mai z Mławy. Sąd w Grecji przychylił się do wniosku polskiej prokuratury i wydał zgodę na realizację Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) wobec 17-letniego Bartosza G. Choć decyzja ta otwiera drogę do osądzenia nastolatka w kraju, procedura ekstradycyjna może jeszcze potrwać.Sprawa, która wstrząsnęła opinią publiczną na Mazowszu, wchodzi w nowy etap. Decyzja greckiego sądu jest pierwszym, niezbędnym krokiem, aby 17-latek mógł usłyszeć zarzuty w polskiej prokuraturze i wziąć udział w wizji lokalnej.
Wstrząsające sceny rozegrały się na jednym z osiedli w Sanoku, gdzie rutynowa z pozoru interwencja służb zakończyła się tragedią. Agresja wobec funkcjonariuszy przybiera na sile, a dramatyczne nagranie z ataku maczetą, które błyskawicznie obiegło media społecznościowe, stawia trudne pytania o granice bezpieczeństwa, procedury użycia broni oraz kondycję psychiczną sprawców przemocy domowej.
Barcicach Górnych, w gminie Stary Sącz, nad ranem odkryto zwłoki trzech osób w jednym z domów - prawdopodobnie członków tej samej rodziny. Policja prowadzi działania na miejscu zdarzenia i poszukuje 25-letniego mężczyzny, mogącego być zamieszanym w tragedię.
We wtorkowy wieczór na Podkarpaciu doszło do dramatycznych wydarzeń. Policja i prokuratura prowadzą intensywne czynności, a w sprawie zatrzymano kilka osób. Nie żyje mężczyzna. Oto szczegóły.
Tadeusz Duda zastrzelił swojego zięcia i swoją córkę, kiedy trzymała na rękach zaledwie roczną córeczkę. Ze Starej Wsi napłynęły właśnie nowe informacje dotyczące małej Poli.
Śledztwo wokół Tadeusza Dudy, 57-letniego mieszkańca Starej Wsi pod Limanową, wstrząsnęło Małopolską. To niezwykle dramatyczny ciąg wydarzeń – podwójne morderstwo, dramatyczna ucieczka do lasu i olbrzymia mobilizacja służb. W związku ze sprawą, małopolska policja wydała najnowszy komunikat.
Od czterech dni trwają intensywne poszukiwania Tadeusza Dudy. 57-latek jest podejrzany o zabójstwo swojej córki i zięcia. W akcji bierze udział ok. 500 funkcjonariuszy, którzy według zapewnień służb są wyposażeni w najnowocześniejszy sprzęt. Przeczą temu jednak zdjęcia, które trafiły do mediów. Głos w tej sprawie zabrał właśnie m.in. wiceprzewodniczący NSZZP Andrzej Szary. Ekspert wyraził druzgocącą opinię.
W nocy znów zrobiło się gorąco wokół Starej Wsi. Podczas działań poszukiwawczych padły strzały, a policjanci znaleźli się w bezpośrednim zagrożeniu. Policja wydała pilny komunikat.
Tadeusz Duda jest nadal poszukiwany przez policje. Mężczyzna jest podejrzanym w sprawie strzelaniny w Starej Wsi niedaleko Limanowej (woj. małopolskie). Na miejscu jest dziennikarz radia ZET, który relacjonuje akcję służb. Z jego doniesień wynika, że miejscowość zamieniła się w pilnie strzeżona twierdzę. Wiemy, co się tam dokładnie dzieje. Mamy też zdjęcia.
Od tragedii na Uniwersytecie Warszawskim minął ponad tydzień. Cały czas jednak śmierć 53-letniej portierki Małgorzaty D. i sposób, w jaki do niej doszło powoduje trwogę u wielu osób, zwłaszcza studentów i pracowników uczelni w całej Polsce. Teraz milczenie przerwali strażnicy UW, którzy nie mogli już dłużej milczeć.
Brutalne wydarzenia z początku maja wstrząsnęły nie tylko warszawskim środowiskiem akademickim, ale i całą Polską. Podejrzany o szokującą zbrodnię 22-letni student trafił do aresztu śledczego, gdzie poddawany jest obserwacji psychiatrycznej. Choć Służba Więzienna niechętnie komentuje sprawę, o2.pl dotarło do osoby znającej kulisy pobytu Mieszka R. w areszcie.
W związku z serią morderstw w Warszawie policja zatrzymała dwóch podejrzanych, którzy przyznają się do zarzucanych im czynów. Policja pokazała, z czego zostały obrabowane seniorki, a więc i za co odebrano im życie. W rozmowie z mediami wnuczka 89-letniej ofiary przyznała, że od pewnego czasu jej babcię nachodzili tajemniczy “hydraulicy". Prokuratura ujawniła, czym tak naprawdę się zajmowali.
Mariusz Trynkiewicz nie żyje. Seryjny morderca i przestępca seksualny, okrzyknięty przez media "szatanem z Piotrkowa" zmarł w wieku 62 lat. Szczegóły na temat jego śmierci zdradziła rzeczniczka prasowa dyrektora generalnego Służby Więziennej.
Sprawa Jacka Jaworka wciąż budzi wiele emocji, a do opinii publicznej trafiają kolejne informacje z przebiegu śledztwa. Według najnowszych doniesień w domu jego ciotki, u której ukrywał się morderca, dokonano zaskakującego odkrycia.
Sprawą malutkiej Madzi z Sosnowca żyła cała Polska. Kiedy matka jeszcze utrzymywała, że dziewczynkę ktoś porwał, przeprowadzono poszukiwania na bardzo szeroką skalę. Jednym z funkcjonariuszy, który brał udział w akcji był Marek G.. Wówczas nikt się nie spodziewał, że niedługo później funkcjonariusz również stanie się bohaterem zagadkowej zbrodni.
W Białym Dunajcu doszło do brutalnego zabójstwa, które wstrząsnęło całym krajem. 14-letni chłopiec został znaleziony martwy w jednym z pensjonatów, a jego ojciec został zatrzymany pod zarzutem morderstwa. Są wstępne wyniki sekcji zwłok nastolatka.
Makabryczne odkrycie w Płaczewie (woj. pomorskie). Na jednej z posesji znaleziono zwłoki mężczyzny, które miały zostać częściowo zabetonowane. Policja ma dwie hipotezy co do jego śmierci. Doszło do zatrzymania 7 osób, które mogą mieć związek ze sprawą.
Jak przekazał w piątek 12 kwietnia wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Andrzej Szejna, 39-latek zamordowany w Szwecji nie miał polskiego obywatelstwa. Sprawę wyjaśniać będzie zatem prokuratura szwedzka. - My w tej sprawie nie możemy nic więcej zrobić - dodał Szejna.
47-latek z gminy Abramów zadzwonił pod numer alarmowy i przekazał dyspozytorowi, że zabił swoją żonę. Policjanci po przybyciu na miejsce dokonali makabrycznego odkrycia. W mieszkaniu znajdowały się dwa ciała. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany, grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Niewiele jest w polskiej historii wydarzeń z pogranicza show-biznesu, które wstrząsnęły nami tak bardzo, jak to z 1973 roku, gdy szanowany i rozchwytywany aktor został skazany za współudział w zabójstwie i napadzie rabunkowym. Do dziś jego historia budzi ogromne kontrowersje. W kolejnej odsłonie naszego cyklu “Ocalone życiorysy” przybliżymy historię Jerzego Nasierowskiego.
Policjanci przekazali wstrząsającą informację. W czwartek nad ranem w jednym z mieszkań w Świebodzinie (woj. lubuskie) odnaleziono ciało 7-miesięcznego dziecka. Funkcjonariusze na razie nie poinformowali o szczegółach sprawy. Tymczasem lokalne media nieoficjalnie donoszą, że mogło dojść do morderstwa.
W Chocianowie (woj. dolnośląskie) doszło do przerażającej zbrodni. Służby zostały wezwane do jednego z mieszkań. Tam dokonali strasznego odkrycia. W środku znajdowały się zwłoki 62-letniej kobiety. Trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia, które “ma charakter kryminalny”.