Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Zmarł Tadeusz Nadolski. Dziennikarz sportowy miał 73 lata
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 12.06.2026 15:34

Zmarł Tadeusz Nadolski. Dziennikarz sportowy miał 73 lata

Zmarł Tadeusz Nadolski. Dziennikarz sportowy miał 73 lata
Nie żyje Tadeusz Nadolski, fot. KS Basket Bydgoszcz

Środowisko dziennikarskie i sportowe pogrążyło się w żałobie. W wieku 73 lat zmarł Tadeusz Nadolski, przez dekady związany z bydgoskimi redakcjami i relacjonowaniem najważniejszych wydarzeń sportowych, również światowych. Informację o jego śmierci przekazały TVP 3 Bydgoszcz oraz „Gazeta Pomorska”.

Tadeusz Nadolski przez lata związany z bydgoskimi mediami

Tadeusz Nadolski należał do grona najbardziej rozpoznawalnych dziennikarzy sportowych w regionie kujawsko-pomorskim. Przez wiele lat współtworzył lokalne i regionalne media, budując swoją pozycję dzięki rzetelnej pracy oraz ogromnemu zaangażowaniu w tematykę sportową. Wiadomość o jego śmierci poruszyła zarówno przedstawicieli mediów, jak i osoby związane ze sportem, które przez lata miały okazję współpracować z doświadczonym reporterem.

Zmarł Tadeusz Nadolski. Dziennikarz sportowy miał 73 lata
Świeczka, fot. Pexels

Nadolski był absolwentem filologii polskiej w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Bydgoszczy. Swoją zawodową drogę rozpoczął w latach 80. w „Ilustrowanym Kurierze Polskim”. Na początku odpowiadał za korektę tekstów, później pracował jako reporter, by z czasem objąć stanowisko szefa działu miejskiego. Kolejne lata przyniosły mu następne zawodowe wyzwania i coraz większą rozpoznawalność w środowisku dziennikarskim.

Jego nazwisko przez lata pojawiało się na łamach wielu znanych tytułów prasowych. Współpracował między innymi z „Gazetą Pomorską”, „Nowościami” oraz „Dziennikiem Wieczornym”. Szczególne miejsce w jego zawodowym życiorysie zajmował jednak „Express Bydgoski”, z którym był związany przez długie lata.

Szef działu sportowego „Expressu Bydgoskiego” i reporter wielkich imprez

Przełomowym momentem w karierze Tadeusza Nadolskiego był rok 1990. Wtedy współtworzył dział sportowy nowo powstałego „Expressu Bydgoskiego”, a następnie przez wiele lat kierował jego pracą. Dzięki doświadczeniu i doskonałej znajomości sportu stał się jednym z najbardziej cenionych dziennikarzy zajmujących się tą tematyką w regionie.

W swojej pracy nie ograniczał się wyłącznie do wydarzeń lokalnych. Relacjonował również największe imprezy sportowe na świecie. Wśród nich znalazły się mistrzostwa świata w piłce nożnej w Stanach Zjednoczonych w 1994 roku. 

Zmarł Tadeusz Nadolski. Dziennikarz sportowy miał 73 lata
Świeczka, fot. Canva

Był także obecny podczas igrzysk olimpijskich w Sydney w 2000 roku oraz w Atenach cztery lata później. Dzięki temu czytelnicy mogli śledzić najważniejsze wydarzenia sportowe oczami reportera, który potrafił w przystępny sposób opowiadać o rywalizacji na najwyższym poziomie.

Przez lata wypracował opinię dziennikarza solidnego i profesjonalnego. Osoby związane ze sportem doceniały jego przygotowanie, znajomość dyscyplin oraz umiejętność budowania dobrych relacji zarówno z zawodnikami, jak i trenerami czy działaczami. To sprawiało, że cieszył się dużym szacunkiem w środowisku.

Koszykówka była jego wielką pasją. Astoria Bydgoszcz zajmowała szczególne miejsce

Choć relacjonował wiele dyscyplin sportowych, to właśnie koszykówka zajmowała w jego życiu wyjątkową pozycję. Szczególnie bliska była mu męska sekcja Astorii Bydgoszcz, której losy śledził przez dziesięciolecia. Nie był jedynie obserwatorem wydarzeń na parkiecie, ale również osobą aktywnie dokumentującą historię klubu.

W 2019 roku, będąc już na emeryturze, przygotował i wydał monografię poświęconą sekcji koszykarskiej Astorii Bydgoszcz. Publikacja ukazała się z okazji 90-lecia istnienia drużyny i była efektem wieloletniego zainteresowania historią klubu oraz gromadzenia materiałów związanych z jego działalnością.

Nadolski regularnie pojawiał się także na meczach bydgoskiej drużyny. Sport pozostawał ważną częścią jego życia do samego końca. Jak podkreślają osoby związane z klubem, jeszcze kilka dni przed śmiercią kupił karnet na kolejny sezon rozgrywek Orlen Basket Ligi.

Jego działalność wykraczała jednak poza pracę dziennikarską. Angażował się również w organizację wydarzeń sportowych. Współtworzył biuro prasowe podczas pierwszego w historii turnieju Grand Prix na stadionie Polonii Bydgoszcz. Przez lata swoją wiedzą, doświadczeniem i zaangażowaniem wspierał rozwój sportu w regionie, pozostawiając po sobie trwały ślad zarówno w mediach, jak i w lokalnym środowisku sportowym.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji