Nawrocki skorzystał z prawa łaski już cztery razy. Kolejne osoby czekają na decyzję, wśród nich znane nazwiska
Prezydent Karol Nawrocki zdążył już skorzystać z prawa łaski cztery razy. Kancelaria Prezydenta RP ujawniła szczegóły tych decyzji: wszystkie były motywowane względami humanitarnymi lub społecznymi. Tymczasem w Pałacu Prezydenckim trwa analiza kolejnych głośnych spraw, na rozstrzygnięcie których czekają między innymi znani dziennikarze i działacze opozycji.
Kobieta opisała błąd lekarza i trafiła przed sąd
Najnowszy akt łaski Nawrocki podpisał 13 kwietnia 2026 roku. Jego beneficjentką jest Weronika Krawczyk, jedyna spośród ułaskawionych, która zgodziła się na ujawnienie swoich danych.
Jak poinformował prezydencki minister Mateusz Kotecki, sąd skazał kobietę za zniesławienie lekarza w mediach społecznościowych. Krawczyk opisała błąd diagnostyczny ginekologa, który wcześniej sam był skazany za nielegalne aborcje. Gdy odmówiła wykonania sądowego nakazu przeprosin, groziło jej półtora miesiąca aresztu.
Prezydent darował jej karę ograniczenia wolności i nakazał zatarcie skazania. Przy uzasadnieniu decyzji wskazano na opiekę nad trójką dzieci, w tym jednym z niepełnosprawnością.
Trzy akty łaski w jeden dzień
Wcześniej, 2 lutego 2026 roku, Nawrocki ułaskawił jednego dnia trzy anonimowe osoby. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz wyjaśnił, że głowa państwa opierała się na wnioskach Prokuratora Generalnego i pozytywnych opiniach sądów.
Pierwszym z ułaskawionych był 85-letni mężczyzna z ciężką chorobą onkologiczną, skazany za nieumyślne sprowadzenie katastrofy drogowej ze skutkiem śmiertelnym. Prezydent zawiesił mu wykonanie kary więzienia. Podobną decyzję podjął wobec ojca opiekującego się umierającą żoną i małoletnimi dziećmi, skazanego wcześniej za oszustwa gospodarcze. Trzecia decyzja dotyczyła osoby skazanej za groźby karalne, której całkowicie darowano karę pozbawienia wolności ze względu na podeszły wiek i zły stan zdrowia.
Pięć odmów tego samego dnia
Kancelaria Prezydenta podkreśla, że każdy wniosek o ułaskawienie jest rozpatrywany indywidualnie. Tego samego dnia, gdy Nawrocki ułaskawił trzy osoby, odmówił zastosowania prawa łaski wobec pięciu innych skazanych, zgodnie z wcześniejszymi sugestiami prokuratora generalnego. Procedura wymaga sprowadzenia akt sądowych i szczegółowego zbadania sytuacji życiowej wnioskodawcy.
Kancelaria co do zasady nie ujawnia tożsamości ułaskawianych i chroni ich prywatność. Dane osobowe trafiają do opinii publicznej wyłącznie za wyraźną zgodą zainteresowanych, tak jak miało to miejsce w przypadku Weroniki Krawczyk.

Dziennikarze i działacze opozycji czekają na decyzję
W Pałacu Prezydenckim toczą się też procedury dotyczące kilku głośnych medialnie spraw. W lutym i marcu 2026 roku prezydent wystąpił do prokuratora generalnego o akta trzech osób skazanych za zniesławienie. Chodzi o Samuela Pereirę, skazanego za pomówienie matki europosła Krzysztofa Brejzy, dziennikarza Mateusza Teskę, który odpowiadał za zniesławienie sędzi w stanie spoczynku, oraz Adama Borowskiego, działacza opozycji antykomunistycznej z czasów PRL, skazanego na sześć miesięcy więzienia za zniesławienie Romana Giertycha. Do połowy czerwca 2026 roku żadna z tych osób nie otrzymała jeszcze aktu łaski.
Wszystkie trzy sprawy dotyczą zniesławienia, co sprawia, że są ze sobą ściśle powiązane. Nawrocki nie określił dotychczas terminu podjęcia decyzji w żadnej z nich.