Tragedia w jednym z polskich miast wstrząsnęła opinią publiczną. W jednym z mieszkań znaleziono ciało 18-latki, która zaginęła po nocy sylwestrowej. Jak się okazało, należało ono do partnera denatki. Służby przekazały porażające informacje. 28-letni mężczyzna został zatrzymany przez służby.Kłamstwo po nocy sylwestrowejMakabryczne odkrycie bielańskiej policjiZarzuty zabójstwa i ukrycia zwłokAreszt tymczasowy i widmo dożywocia
Śmierć młodej aktorki znanej z broadwayowskiego „Króla Lwa” wstrząsnęła środowiskiem artystycznym i ponownie postawiła pytania o przemoc w związkach.kim była Imani Smith i z czego była znanaco wiadomo o okolicznościach tragedii w stanie New Jerseyjakie zarzuty usłyszał zatrzymany partner aktorkijak na śmierć artystki reaguje jej rodzina i środowisko teatralne
Po wielu miesiącach niepewności nadchodzi ważny moment w sprawie, która wstrząsnęła Mławą. We wtorek, 23 grudnia, wydarzy się krok, na który rodzina czekała od dawna, dając im nadzieję na rozpoczęcie nowego etapu w trudnej historii, którą przeżywają.Ucieczka Bartosza G. do Grecji i wielomiesięczne procedury azylowe opóźniające postępowanieSąd Najwyższy w Grecji zatwierdza ekstradycję podejrzanego do PolskiPowrót Bartosza G. do Polski i nadzieja na sprawiedliwość dla rodziny Mai
Tragedia rodziny 16-letniej Mai z Mławy nie kończy się na stracie dziecka, a ból bliskich jest potęgowany przez niezrozumiałe działania matki oskarżonego. Jak poinformował ojciec nastolatki w programie Polsatu "Państwo w Państwie", Katarzyna G. miała dopuścić się zniszczenia grobu lub miejsca pamięci nastolatki. To kolejny etap drastycznego konfliktu, w którym matka podejrzanego o brutalny mord Bartosza G. publicznie uderza w dobre imię ofiary, wywołując powszechne oburzenie.Dewastacja miejsca spoczynku i usuwanie zniczyDziesięć tysięcy nienawistnych wpisów w sieciMilionowy pozew i zabezpieczenie majątkuEkstradycja sprawcy i oczekiwanie na sprawiedliwość
Po tragicznych doniesieniach z Jeleniej Góry, prezydent miasta postanowił zabrać głos w mediach społecznościowych. Jerzy Łużniak nie tylko przekazał apel od rodziny 11-letniej Danusi, ale zwrócił się też ze szczególną prośbą do wszystkich organizatorów wydarzeń w mieście.Tragedia w Jeleniej Górze. Nie żyje 11-letnia dziewczynkaJerzy Łużniak przekazał apel rodziny DanusiPrezydent miasta przekazał prośbę do organizatorów wydarzeń
Po śmierci 11-letniej Danusi z Jeleniej Góry na jaw wyszły tragiczne fakty. Po ogłoszeniu daty pogrzebu dziewczynki, pojawił się także apel rodziny zmarłej. Informację przekazał prezydent miasta. Tragedia w Jeleniej Górze. Nie żyje 11-latkaPodano datę pogrzebu zamordowanej DanusiRodzina wystosowała apel przed pogrzebem dziewczynki
W Jeleniej Górze doszło do tragedii, która wstrząsnęła całą Polską. W poniedziałek w okolicy ulicy Wyspiańskiego, niedaleko Szkoły Podstawowej nr 10, znaleziono ciało 11-letniej dziewczynki. Służby, które zostały wezwane na miejsce po zgłoszeniu o bójce między dwiema dziewczynkami, stwierdziły, że dziecko nie żyje i najprawdopodobniej padło ofiarą brutalnego czynu. Wkrótce po zdarzeniu zatrzymana została 12-latka, także uczennica tej samej szkoły. Do tej pory nie podano szczegółów motywu ani przebiegu zdarzenia, a sprawa budzi ogromne emocje i pytania o bezpieczeństwo najmłodszych. Okoliczności morderstwa, które zszokowało krajSędzia o tragedii: „To dziecko kiedyś będzie musiało swój czyn udźwignąć”Wątki prawne i społeczne wokół sprawy
W Jeleniej Górze doszło do wstrząsającego zdarzenia — 11-letnia dziewczynka zginęła w okolicach swojej szkoły. Tragedia wstrząsnęła społecznością lokalną i zmusiła władze miasta do szybkiej reakcji. Szczegóły są wciąż ustalane. Okoliczności śmierci 11-latkiNajnowsze ustalenia śledczychJelenia Góra: zwołano sztab kryzysowy
W poniedziałek 15 grudnia w Jeleniej Górze doszło do niewyobrażalnej tragedii — nie żyje 11-letnia Danusia, uczennica jednej z miejscowych podstawówek. Dziewczynka zginęła po ataku nożem na skwerze przy Szkole Podstawowej nr 10, zanim służby ratunkowe dotarły na miejsce. Próby reanimacji podjęte przez świadków i ratowników okazały się nieskuteczne. Sprawczyni, 12-letnia uczennica tej samej szkoły, została zatrzymana przez policję i przekazana pod opiekę sądu rodzinnego. Motyw ataku na razie nie jest znany śledczym i prokuraturze. Okoliczności śmierci 11-latkiNie żyje 11-letnia Danusia. To działo się tuż przed jej śmierciąJelenia Góra pogrążona w żałobie
Niewyobrażalna tragedia w sercu Jeleniej Góry wstrząsnęła miastem i całą Polską. W poniedziałek, 15 grudnia, życie straciła 11-letnia Danusia — uśmiechnięta uczennica i harcerka, której śmierć wstrząsnęła społecznością lokalną, rodzinami uczniów i mieszkańcami. W miejscu, w którym jeszcze chwilę wcześniej trwało zwyczajne dziecięce życie, dziś stoją znicze, zabawki i kwiaty — świadectwa żałoby i niedowierzania całego miasta. Wokół tej tragedii narasta coraz więcej pytań o to, co doprowadziło do tej brutalnej śmierci oraz jakie są nowe ustalenia śledztwa prowadzonego przez policję i prokuraturę. Okoliczności śmierci 11-latki12-latek przyszedł na miejsce zbrodni11-latka była harcerką. 12-latek złożył jej hołd
W Jeleniej Górze trwają intensywne działania wymiaru sprawiedliwości po tragicznych wydarzeniach, które wstrząsnęły lokalną społecznością. Sąd Rejonowy przekazał w środę najnowsze informacje dotyczące sprawy, w której 12-letnia dziewczynka jest podejrzana o zabójstwo 11-letniej koleżanki. Po odbytym przesłuchaniu małoletniej sąd rodzinny podjął decyzje proceduralne i opublikował komunikat dla opinii publicznej. To pierwsze oficjalne stanowisko od momentu zatrzymania podejrzanej, które ma za zadanie wyjaśnić dalszy bieg sprawy oraz działania sądu wobec tak młodej osoby podejrzanej o najpoważniejsze przestępstwo. Okoliczności śmierci 11-latkiKomunikat sądu po przesłuchaniu 12-latkiCo dalej z 12-latką
Wstrząsające sceny rozegrały się w poniedziałkowe popołudnie w Jeleniej Górze. W pobliżu jednej ze szkół podstawowych znaleziono ciało 11-letniej dziewczynki. W związku ze sprawą zatrzymano 12-latkę. O dalszym losie nieletniej zadecyduje sąd rodzinny.Tragiczne odkrycie w Jeleniej Górze,Zatrzymanie 12-letniej sprawczyni,Postępowanie przed sądem rodzinnym.
Jelenia Góra wciąż nie może otrząsnąć się z szoku po tragedii, do której doszło w poniedziałkowe popołudnie przy Szkole Podstawowej nr 10. Śmierć 11-letniej Danusi wstrząsnęła lokalną społecznością. Głos w sprawie zabierają rodzice innych uczniów. Jak donosi serwis Fakt.pl, z ich relacji wyłania się obraz niezwykle łagodnego dziecka.W poniedziałek nieopodal szkoły odkryto ciało 11-latniej uczennicy,W sprawie zatrzymano 12-latkę z tej samej szkoły, Mama ucznia wyjawiła, jaką osobą była zabita 11-latka.
Jelenia Góra w szoku po tragicznej śmierci 11-letniej uczennicy, której ciało odnaleziono zaledwie kilkaset metrów od szkoły. W sprawie zatrzymano o rok starszą dziewczynkę, a śledczy – jak wynika z nieoficjalnych informacji – zabezpieczyli już przedmiot, który miał posłużyć do popełnienia tej zbrodni.W Jeleniej Górze odkryto ciało 11-letniej uczennicy,W sprawie zatrzymano 12-letnią dziewczynkę z tej samej szkoły,Z nieoficjalnych informacji wynika, że 11-latka została pozbawiona życia za pomocą noża.
Wstrząsające doniesienia z Jeleniej Góry. W związku ze śmiercią dziewczynki, której ciało odnaleziono przy ulicy Wyspiańskiego, zatrzymano inną nieletnią osobę. Nowe ustalenia śledczych rzucają zupełnie nowe światło.
Makabryczne odkrycie w Jeleniej Górze wstrząsnęło opinią publiczną. Prokuratura przekazała, że na ciele 11-letniej dziewczynki znajdują się „obrażenia zadane ostrym narzędziem”. W sprawie nastąpił dramatyczny zwrot – policja zatrzymała 12-letnią osobę nieletnią, a sąd rodzinny podjął już pierwsze decyzje.
Nowe fakty w sprawie tragedii w Jeleniej Górze. Śledczy dysponują już wstępnymi ustaleniami dotyczącymi śmierci 12-latki, której ciało znaleziono w pobliżu szkoły. Wszystko wskazuje na to, że dramat rozegrał się w gronie rówieśniczym – między ofiarą a inną nastolatką miało dojść do kłótni, która zakończyła się tragicznie.
To miało być radosne, świąteczne popołudnie spędzone w gronie najbliższych. Słoneczna plaża tętniła życiem, a powietrze wypełniały odgłosy rozmów i zabawy. W jednej chwili beztroska atmosfera została jednak brutalnie przerwana przez przemoc, która zmieniła życie wielu rodzin w koszmar. Wydarzenia te wstrząsnęły lokalną społecznością, pozostawiając po sobie ból i niedowierzanie.
To miała być zbrodnia doskonała, a stała się dowodem na upadek ludzkich wartości. 78-letni pan Józef został brutalnie zamordowany w biały dzień, gdy szedł do kościoła. Śledczy nie musieli szukać sprawców daleko – piekło zgotowała mu najbliższa rodzina. Powód poraża.
Grecki wymiar sprawiedliwości wykonał decydujący ruch w głośnej sprawie zabójstwa 16-letniej Mai z Mławy. Sąd w Grecji przychylił się do wniosku polskiej prokuratury i wydał zgodę na realizację Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) wobec 17-letniego Bartosza G. Choć decyzja ta otwiera drogę do osądzenia nastolatka w kraju, procedura ekstradycyjna może jeszcze potrwać.Sprawa, która wstrząsnęła opinią publiczną na Mazowszu, wchodzi w nowy etap. Decyzja greckiego sądu jest pierwszym, niezbędnym krokiem, aby 17-latek mógł usłyszeć zarzuty w polskiej prokuraturze i wziąć udział w wizji lokalnej.
Wstrząsające sceny rozegrały się na jednym z osiedli w Sanoku, gdzie rutynowa z pozoru interwencja służb zakończyła się tragedią. Agresja wobec funkcjonariuszy przybiera na sile, a dramatyczne nagranie z ataku maczetą, które błyskawicznie obiegło media społecznościowe, stawia trudne pytania o granice bezpieczeństwa, procedury użycia broni oraz kondycję psychiczną sprawców przemocy domowej.
W Chocianowie w 2024 roku doszło do poważnego przestępstwa, które wywołało szerokie reakcje społeczne. Sąd wydał prawomocny wyrok, choć jego decyzja spotkała się z krytyką. Sprawa nadal budzi zainteresowanie wśród mieszkańców i opinii publicznej.
Barcicach Górnych, w gminie Stary Sącz, nad ranem odkryto zwłoki trzech osób w jednym z domów - prawdopodobnie członków tej samej rodziny. Policja prowadzi działania na miejscu zdarzenia i poszukuje 25-letniego mężczyzny, mogącego być zamieszanym w tragedię.
We wtorkowy wieczór na Podkarpaciu doszło do dramatycznych wydarzeń. Policja i prokuratura prowadzą intensywne czynności, a w sprawie zatrzymano kilka osób. Nie żyje mężczyzna. Oto szczegóły.
Tadeusz Duda zastrzelił swojego zięcia i swoją córkę, kiedy trzymała na rękach zaledwie roczną córeczkę. Ze Starej Wsi napłynęły właśnie nowe informacje dotyczące małej Poli.
Śledztwo wokół Tadeusza Dudy, 57-letniego mieszkańca Starej Wsi pod Limanową, wstrząsnęło Małopolską. To niezwykle dramatyczny ciąg wydarzeń – podwójne morderstwo, dramatyczna ucieczka do lasu i olbrzymia mobilizacja służb. W związku ze sprawą, małopolska policja wydała najnowszy komunikat.
Od czterech dni trwają intensywne poszukiwania Tadeusza Dudy. 57-latek jest podejrzany o zabójstwo swojej córki i zięcia. W akcji bierze udział ok. 500 funkcjonariuszy, którzy według zapewnień służb są wyposażeni w najnowocześniejszy sprzęt. Przeczą temu jednak zdjęcia, które trafiły do mediów. Głos w tej sprawie zabrał właśnie m.in. wiceprzewodniczący NSZZP Andrzej Szary. Ekspert wyraził druzgocącą opinię.
W nocy znów zrobiło się gorąco wokół Starej Wsi. Podczas działań poszukiwawczych padły strzały, a policjanci znaleźli się w bezpośrednim zagrożeniu. Policja wydała pilny komunikat.