Od dwóch dekad toczy się bezprecedensowy proces sądowy z udziałem czterech znanych polskich kardiologów. Sprawa dotyczy leczenia ojca Zbigniewa Ziobry. Lekarze zostali oskarżeni o błąd w sztuce lekarskiej, co od lat budzi ożywioną dyskusję na temat granic odpowiedzialności medycznej oraz tempa działania instytucji państwowych w Polsce.
Wizyta prezydenta Donalda Trumpa w Pekinie przejdzie do historii jako moment, w którym Stany Zjednoczone ostatecznie pożegnały się z rolą jedynego globalnego hegemona. Przez dekady Waszyngton traktował Państwo Środka jak aspirującego ucznia, którego należy dyscyplinować i wtłaczać w ramy zachodniego porządku. Dziś, w imię geopolitycznego realizmu i uniknięcia katastrofalnej w skutkach wojny, Biały Dom dokonuje tektonicznej zmiany dyplomatycznej, zgadzając się na nową, dwubiegunową rzeczywistość.Wnioski z najnowszych rozmów na szczycie nie pozostawiają złudzeń. Amerykańska dyplomacja przez lata stosowała wobec Pekinu metodę kija i marchewki. Oferowano akceptację w globalnym systemie handlowym, ale zawsze pod warunkiem dostosowania się do reguł pisanych w Waszyngtonie. Ten model bezpowrotnie przeszedł do historii. Mimo konfrontacyjnej retoryki, z której Donald Trump słynie w polityce wewnętrznej, w relacjach z administracją Xi Jinpinga postawił na chłodny, pragmatyczny rachunek sił, który z dnia na dzień przemodelował układ sił na świecie.
W geopolityce liczby rzadko kłamią, chyba że płyną z mównicy prezydenckiej. Donald Trump ogłaszał bliski koniec napięć i rychłe podpisanie porozumienia z Teheranem już niemal sześćdziesiąt razy. Te deklaracje nie znajdują absolutnie żadnego pokrycia w faktach. Z analizy kryzysu, o której w programie “Obraz świata” na łamach serwisu Goniec.pl opowiada analityk i ekspert ds. bezpieczeństwa Albert Świdziński, wyłania się obraz globalnego mocarstwa, które ugrzęzło w dyplomatycznej i militarnej pułapce.
Wkraczająca do świata literatury sztuczna inteligencja budzi coraz większe obawy, stając się zarzewiem niezwykle ostrego konfliktu w branży wydawniczej. Głos w debacie zabrał Remigiusz Mróz. W rozmowie w programie “Prześwietlenie” na łamach serwisu Goniec.pl najpopularniejszy polski autor kryminałów wytoczył ciężkie działa przeciwko modelom językowym, wprost oskarżając ich twórców o kradzież własności intelektualnej. Pisarz nie ukrywał również głębokiego rozczarowania postawą Olgi Tokarczuk, która przyznała się do korzystania z wirtualnych asystentów. Czy stoimy u progu zmierzchu tradycyjnego pisarstwa?
Mają zwyczajne życiorysy, uczęszczają do tych samych szkół i z pozoru niczym nie różnią się od reszty społeczeństwa. Remigiusz Mróz, najpopularniejszy polski autor kryminałów i doktor nauk prawnych, w szczerej rozmowie na łamach serwisu Goniec.pl odkrywa nieznane karty ze swojej przeszłości. Pisarz wyznaje, że w szkolnych latach dzielił ławkę z człowiekiem, który dekadę później zszokował opinię publiczną jako seryjny morderca. To wstrząsające doświadczenie ukształtowało nie tylko jego literacki warsztat, ale i przenikliwe spojrzenie na ludzką naturę oraz mechanizmy społecznego wyparcia.
Czy wy też przecieracie oczy ze zdumienia? Tomasz Terlikowski, znany wcześniej z konserwatywnych poglądów, staje się w ostatnich miesiącach jednym z bardziej wyważonych głosów w polskiej debacie publicznej na temat chrześcijaństwa i etyki. Jego recentne starcie z Krzysztofem Bosakiem pokazało, jak wygląda różnica między ideologiczną konfrontacją a próbą uwzględnienia realnych ludzkich dramatów.
Wyobraźcie sobie poranek, w którym od rosyjskich czołgów dzieli was zaledwie kilkanaście kilometrów. Brzmi jak mroczna abstrakcja? Jeśli Ukraina upadnie, ten koszmar stanie się naszą nową rzeczywistością pod Przemyślem. Tymczasem polska prawica, zamiast dbać o nasze bezpieczeństwo tu i teraz, woli ścigać się na to, kto zbierze więcej lajków, cynicznie grając na antyukraińskich nastrojach. Polska racja stanu w sposób skrajnie nieodpowiedzialny przegrywa dziś z zasięgami na Facebooku i Instagramie.
Brak woli politycznej w Kancelarii Prezydenta, by podpisać ustawę o statusie osoby najbliższej, ostatecznie przekreśla szanse na prawną ochronę par nieformalnych. Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego, który jednoznacznie zapowiada brak poparcia dla jakichkolwiek uregulowań przypominających związki partnerskie, zadziwia o tyle, że bezpośrednio uderza w prawo do bezpieczeństwa tysięcy polskich dzieci żyjących w patchworkowych rodzinach. Jak ocenia w wywiadzie udzielonym na łamach serwisu Goniec.pl dziennikarka Karolina Opolska, te polityczne kalkulacje to dramat tak zwanych niewidzialnych rodzin.
Czternaścioro dzieci, cztery publicznie znane matki, testy DNA, milionowe ugody, spory o opiekę i córka, która formalnie odcięła się od nazwiska ojca. Prywatne życie Elona Muska od lat budzi niemal tyle samo emocji co jego biznesowe przedsięwzięcia. W tle pojawia się jednak coś więcej niż rodzinny chaos – wizja świata, w której posiadanie dzieci staje się niemal obywatelskim obowiązkiem.
Piętnastoletnia obywatelka Watykanu wychodzi na lekcję muzyki i przepada bez śladu. Potem pojawiają się anonimowe telefony, żądania uwolnienia zamachowca na Jana Pawła II, tropy prowadzące do mafii, pustych grobów i ludzi związanych z samym Watykanem. Ponad czterdzieści lat później sprawa Emanueli Orlandi pozostaje jedną z największych zagadek współczesnych Włoch.
Sukces w internecie i status najpopularniejszego „admina” w Polsce mają swoją wysoką cenę, której nie widać na ekranach smartfonów. Michał Marszał w szczerym wywiadzie dla Gońca opowiada o fizycznym wycieńczeniu, uzależnieniu od pracy i filozofii „żołnierzy czasu”, która pcha go do ciągłego działania mimo… zdrowotnych problemów.
Michał Marszał przez dwie dekady obserwował polską scenę polityczną i wyciągnął z tego jeden główny wniosek: politycy rzadko są głupi, za to niemal zawsze są cyniczni. W rozmowie z Gońcem dzieli się surrealistycznymi anegdotami z kuluarów władzy, gdzie wspólna konsumpcja jagodzianek miesza się z ucieczkami przed dziennikarzami do toalet.
Michał Marszał, człowiek stojący za potężnymi zasięgami na Instagramie, w rozmowie z Natalią Ziółkowską w programie „Nagi Kadr” ujawnia, jak 15 lat szlifowania warsztatu dziennikarskiego pozwoliło mu stworzyć unikalny styl kpin z władzy. To historia o nauce rzemiosła u boku Jerzego Urbana, od którego ideologii Marszał wyraźnie się odcina, oraz o jednym zdjęciu, które na zawsze zmieniło jego zawodową ścieżkę.
Witold Szabłowski, autor reportażu, który trafił na festiwal Roberta De Niro w Nowym Jorku, spędził lata w dusznych kuchniach i dżunglach, by wydobyć zeznania od ludzi karmiących najmroczniejszych tyranów XX wieku. Ich relacje to nie tylko przepisy, ale przede wszystkim świadectwa paraliżującego strachu i niesamowitej gry o przetrwanie w cieniu kanibalizmu i ludobójstwa.
Witold Szabłowski, badając losy kucharzy najkrwawszych tyranów, odkrył wstrząsający wzorzec: niemal każdy z nich przeżył w dzieciństwie piekło zgotowane przez ojca. W rozmowie z Natalią Ziółkowską w programie „Nagi Kadr” reporter wyjaśnia, jak brak miłości, domowa przemoc i wczesne upokorzenia stają się paliwem dla przyszłych ludobójców.
Witold Szabłowski, autor głośnej książki „Kucharze dyktatorów”, w rozmowie z Natalią Ziółkowską w programie „Nagi Kadr” ujawnia, jak osobista obsesja kulinarna Saddama Husajna stała się kluczem do jego pojmania. To fascynująca analiza mechanizmów władzy, w której talerz ulubionej potrawy staje się ważniejszy od najbardziej surowych zasad konspiracji i bezpieczeństwa.
Siłowe wejście policji do mieszkania rodziców prezydenta Karola Nawrockiego wywołało polityczną burzę i na nowo rozbudziło dyskusję o bezpieczeństwie wewnętrznym państwa. Europoseł Michał Szczerba w rozmowie z Goniec.pl ostrzega: to nie są chuligańskie wybryki, lecz zorganizowana operacja. Kto zyskuje na uderzeniu w zaufanie do polskich instytucji? W grze są trzy scenariusze – od wrogich służb po wewnętrzne porachunki ludzi poprzedniej władzy.
Przez lata omijała taneczny parkiet szerokim łukiem, uwięziona w gorsecie lęków wyhodowanych przez skostniały system szkolnictwa artystycznego i naznaczona publicznym upokorzeniem na deskach teatru. Zanim Paulina Gałązka dotarła do finału polsatowskiego “Tańca z Gwiazdami”, musiała stoczyć wewnętrzną batalię z demonami przeszłości. Jej droga – zrekonstruowana w rozmowie dla portalu Goniec.pl, w której wziął udział również jej taneczny partner Michał Bartkiewicz – to nie tylko opowieść o blasku fleszy, ale przede wszystkim surowy akt oskarżenia wobec archaicznych metod nauczania.
Sukcesy w blasku teatralnych świateł i na największych turniejowych parkietach nierzadko przypominają brutalną szkołę przetrwania. Zanim młodzi artyści zdobędą uznanie publiczności, muszą zmierzyć się z systemiczną presją, toksyczną krytyką i opresyjnymi metodami nauczania. W szczerej rozmowie dla serwisu Goniec.pl, znana z kinowych ekranów aktorka Paulina Gałązka oraz utytułowany tancerz i choreograf Michał Bartkiewicz bezlitośnie obnażają kulisy swoich branż. Ich relacja to bolesny obraz środowisk, w których wyboista droga na szczyt naznaczona jest systematycznym zaniżaniem poczucia własnej wartości.
Opinia publiczna rzadko ma okazję zajrzeć za kulisy wielkich telewizyjnych widowisk. Na pierwszym planie widzimy jedynie lśniące kreacje, nienaganne uśmiechy i perfekcyjnie wyreżyserowane ruchy. Jednak za tą fasadą kryje się bezlitosny reżim treningowy, który pod wieloma względami przypomina najbardziej wyniszczające kampanie wyborcze. Walka o mandat zaufania widzów wymaga żelaznej dyscypliny, a brak przygotowania fizycznego nierzadko kończy się polityką zaciśniętych zębów. O kosztach, jakie ponoszą uczestnicy walczący o głosy telewizyjnego elektoratu, opowiedzieli aktorka Paulina Gałązka oraz jej taneczny strateg, utytułowany choreograf Michał Bartkiewicz, w rozmowie na portalu Goniec.pl.
Złote dywany, wojskowe fanfary i amerykański prezydent, który nie szczędzi komplementów gospodarzowi. Historyczna wizyta Donalda Trumpa w Pekinie miała być prężeniem muskułów zachodniego mocarstwa, a okazała się symbolicznym otwarciem nowej epoki w globalnej geopolityce. Zamiast chłodnego dystansu i dyplomatycznej asertywności - mówi w rozmowie z serwisem Goniec.pl ekspert do spraw polityki azjatyckiej, Radosław Pyffel - świat zobaczył przywódcę USA wyraźnie zafascynowanego potęgą Państwa Środka. Ta nieoczekiwana zmiana narracji rodzi fundamentalne pytanie: czy to ostateczny koniec amerykańskiej hegemonii?
Kwestia Tajwanu pozostaje niekwestionowanym priorytetem chińskiej dyplomacji, podczas gdy Stany Zjednoczone coraz odważniej testują granice renegocjacji swojego zaangażowania w regionie Indo-Pacyfiku. Geopolityczna gra między dwoma największymi mocarstwami opiera się dziś przede wszystkim na skomplikowanej strategii psychologicznej i budowaniu zakulisowej przewagi bez prowokowania otwartego konfliktu zbrojnego. Jak mówi w rozmowie na łamach Goniec.pl ekspert od spraw polityki azjatyckiej, Radosław Pyffel, to dyplomatyczna partia szachów, w której los demokratycznej wyspy stał się główną kartą przetargową.
Wyobraźcie sobie, że ktoś wmawia wam, że wygrał maraton, podczas gdy w rzeczywistości przebiegł jedynie krótką rozgrzewkę przed biegiem. Podobne wrażenie można odnieść, obserwując ostatnie działania Krzysztofa Bosaka na portalu X, gdzie ogłosił on wielki sukces i zwycięstwo nad naszą redakcją. Sęk w tym, że triumfalnie ogłoszony wyrok to wcale nie jest certyfikat prawdomówności, lecz jedynie efekt specyficznej sądowej procedury. Przyjrzyjmy się temu z bliska, bo diabeł – jak to w polityce bywa – tkwi w szczegółach.
Polskie służby stają przed wyzwaniem, którego skala i złożoność drastycznie rosną z każdym rokiem trwania konfliktu za naszą wschodnią granicą. Na naszych oczach dochodzi do bezprecedensowej fuzji wschodnioeuropejskich grup przestępczych, w których coraz wyraźniej odznaczają się cudzoziemcy. Zjawisko to przestaje być wyłącznie problemem kryminalnym, a staje się kluczowym zagadnieniem z zakresu bezpieczeństwa państwa. W naszym artykule, bazując na prywatnych badaniach dr. hab. Tomasza Safjańskiego – byłego wysokiego funkcjonariusza Policji, m.in. oficera Centralnego Biura Śledczego Policji, zastępcy dyrektora Biura Wywiadu Kryminalnego KGP oraz dyrektora krajowego biura Interpolu – ukazujemy dowody na ewolucję półświatka, który na naszych oczach szykuje się do powojennej transformacji.Zorganizowane grupy przestępcze nie tylko drastycznie rosną w siłę, ale wchłaniają mniejsze byty, łącząc się w potężne, ponadnarodowe siatkiTwarde dane operacyjne służb za 2025 rok jednoznacznie wskazują na bezprecedensową aktywność osób narodowości obcej, z wyraźną dominacją kryminalistów rosyjskojęzycznychLiczba rozbijanych przez organy ścigania grup systematycznie spada, podczas gdy ich profesjonalizacja i zdolności technologiczne rosną
Kilkaset godzin nagrań z podsłuchów, dwudziestu ośmiu świadków i precyzyjnie zorganizowany mechanizm nielegalnego finansowania kampanii wyborczych Prawa i Sprawiedliwości. Operacja Centralnego Biura Antykorupcyjnego o kryptonimie „Archanioł” obnażyła patologiczny system wyciągania pieniędzy od lokalnych urzędników. Jak tłumaczy w wywiadzie na łamach serwisu Goniec.pl dziennikarz Mariusz Gierszewski - mimo potężnego materiału dowodowego prokuratura postanowiła założyć na oczy opaski. Zamiast rozbić układ, śledczy sprowadzili wielką aferę do pojedynczego zarzutu korupcyjnego, roztaczając parasol ochronny nad czołowymi politykami z regionu.
Kobieta, która była jego nauczycielką, zanim została pierwszą damą Francji. Nastolatek, który miał powiedzieć starszej od siebie o 24 lata nauczycielce, że… i tak ją poślubi. Małżeństwo budowane przez lata na wielkiej miłości w samym centrum francuskiej polityki. A później? Nagranie z samolotu w Hanoi, uderzenie w twarz prezydenta Francji i książka... sugerująca kryzys małżeński i relację Emmanuela Macrona z irańsko-francuską aktorką. Plotki o romansie. Plotki o „podwójnym życiu”. Teorie spiskowe. Ile w tym prawdy?
Zbigniew Ziobro, wieloletni minister sprawiedliwości i prokurator generalny, który przez lata budował wizerunek polityka bezkompromisowego wobec naruszeń prawa, dziś sam znajduje się w centrum zainteresowania organów ścigania. Jego obecna postawa – unikanie bezpośredniej konfrontacji z prokuraturą i sądem – staje się przedmiotem ożywionej dyskusji w środowisku prawniczym. Czy polityk, który zna system od podszewki, zdoła skutecznie i trwale wymknąć się wymiarowi sprawiedliwości, czy też jego taktyka to jedynie kosztowne odraczanie nieuchronnego wyroku? Na te i inne pytania odpowiedział w “Rozmowie Gońca” mecenas Jacek Dubois.
Karol Nawrocki forsuje koncepcję stworzenia nowej ustawy zasadniczej, jednak w ocenie ekspertów w Polsce nie ma obecnie absolutnie żadnych przesłanek do tak radykalnej zmiany ustrojowej. Prawdziwym problemem nie jest wadliwy dokument, lecz systematyczne łamanie go przez klasę polityczną. Za nową inicjatywą prezydenta mogą stać czysto wizerunkowe ambicje polityczne, o czym w “Rozmowie Gońca” przekonuje prof. Wojciech Sadurski, uznany prawnik i konstytucjonalista.