Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Kwiatkowski: Czarnek powtarza argumentację Putina. „Jakim trzeba być fałszywcem”
Wojciech Mulik
Wojciech Mulik 15.07.2026 19:38

Kwiatkowski: Czarnek powtarza argumentację Putina. „Jakim trzeba być fałszywcem”

Kwiatkowski: Czarnek powtarza argumentację Putina. „Jakim trzeba być fałszywcem”
fot. Goniec

Przemysław Czarnek domaga się wstrzymania przez Unię Europejską finansowania uzbrojenia i odbudowy Ukrainy. Krzysztof Kwiatkowski w rozmowie z Gońcem oskarżył kandydata PiS na premiera o działanie przeciwko interesom Polski i powtarzanie argumentów wykorzystywanych przez Władimira Putina. – Jakim trzeba być obłudnikiem, kłamcą – mówił senator Koalicji Obywatelskiej.

Kwiatkowski o Czarnku: „Jakim trzeba być fałszywcem”

Przemysław Czarnek stwierdził, że Unia Europejska powinna wstrzymać finansowanie uzbrojenia oraz odbudowy Ukrainy do momentu, w którym władze w Kijowie zmienią swoją politykę wobec Polski. Jego słowa wywołały ostrą reakcję przedstawicieli rządu. Od wypowiedzi polityka częściowo zdystansował się również prezes PiS Jarosław Kaczyński, zapowiadając zajęcie się sprawą przez kierownictwo partii.

W rozmowie z Gońcem Krzysztof Kwiatkowski nie pozostawił na pomyśle Czarnka suchej nitki.

– To jest gra przeciwko interesowi Polski – ocenił senator KO, były minister sprawiedliwości i były prezes Najwyższej Izby Kontroli.

Kwiatkowski zarzucił politykom PiS, że krytykują obecny rząd za przekazanie Ukrainie pięciu pocisków do systemów Patriot, chociaż sami, kiedy byli u władzy, wysyłali do Kijowa pomoc wojskową o znacznie większej wartości.

Według danych przytoczonych przez senatora rząd PiS przekazał Ukrainie uzbrojenie warte ponad 15 mld zł, podczas gdy wartość donacji dokonanych przez obecne władze wyniosła około 1,5 mld zł. Kwiatkowski stanowczo odrzucił również argument Mateusza Morawieckiego, który przekonywał, że poprzedni rząd oddawał przede wszystkim przestarzały sprzęt.

– W ramach tego „starego żelastwa” polski rząd przekazał supernowoczesne bojowe wozy piechoty, zestawy przeciwlotnicze Piorun czy najnowocześniejsze czołgi, które mieliśmy wówczas – leopardy – wyliczał.

Były minister sprawiedliwości zaznaczył, że przekazanie Ukrainie uzbrojenia postsowieckiego również było uzasadnione. Ukraińscy żołnierze potrafili bowiem natychmiast je obsługiwać i wykorzystać w czasie obrony Kijowa oraz Charkowa.

– PiS wypomina przekazanie sprzętu, choć przekazywał go dziesięciokrotnie więcej – podsumował Kwiatkowski.

Kwiatkowski: Czarnek powtarza argumentację Putina

Senator KO odniósł się także do wypowiedzi Czarnka o rzekomym odradzaniu się na Ukrainie nazizmu lub faszyzmu. Jego zdaniem polityk PiS posługuje się w ten sposób argumentami, które Kreml wykorzystywał do usprawiedliwienia napaści na sąsiednie państwo.

– Przemysław Czarnek dokładnie stosował tę samą argumentację, jaką stosował Władimir Putin, atakując Ukrainę. To jest fałsz, kłamstwo i obłuda – powiedział Kwiatkowski.

Zastrzegł przy tym, że Polska ma prawo ostro krytykować ukraińskie władze między innymi za gloryfikowanie Ukraińskiej Powstańczej Armii. Za „złą” i „jątrzącą” uznał decyzję Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia bohaterów UPA.

– Nie wyobrażamy sobie, żeby w panteonie bohaterów Ukrainy znalazło się choćby jedno nazwisko osoby, co do której mamy udowodnione, że uczestniczyła w ludobójstwie Polaków – podkreślił.

Kwiatkowski przekonywał jednak, że historyczny spór nie może być wykorzystywany do powtarzania rosyjskiej propagandy ani osłabiania państwa broniącego się przed agresją.

– Jeżeli nie wspieramy tego, który został zaatakowany, to rozumiem, że sympatyzujemy z tym, który atakuje, czyli z Rosją – stwierdził.

– Panowie z PiS, jak chcecie wspólnie z Braunem podążać na Wschód, to wolna droga. My zostajemy na Zachodzie, w Unii Europejskiej i NATO, bo to są kotwice bezpieczeństwa militarnego, gospodarczego, politycznego i społecznego Polski – dodał.
 

Atak na ukraińskie dzieci. „Ogromny dzwon alarmowy”

Jednym z tematów rozmowy był także atak na dwie 11-letnie Ukrainki w autobusie w Bielsku-Białej. Mężczyzna kierował wobec nich wulgarne i ksenofobiczne obelgi, ponieważ dziewczynki rozmawiały po ukraińsku. Monitoring nie potwierdził rozpowszechnianych w internecie sugestii, jakoby dzieci sprowokowały agresora.

– To nie jest niepokojący sygnał. To jest ogromny dzwon alarmowy – ocenił Kwiatkowski.

Senator zwrócił uwagę nie tylko na zachowanie agresora, ale również na późniejszą falę nieprawdziwych informacji, które miały przerzucić odpowiedzialność na zaatakowane dziewczynki.

– Bardzo szybko obiegła informacja, że nastolatki miały zachowywać się w sposób prowokujący tego mężczyznę. Okazało się, że to fake news. Monitoring i zeznania świadków potwierdziły, że to ten człowiek był agresywny i zaczepił dwie nastolatki – mówił.

Zdaniem Kwiatkowskiego zorganizowane rozpowszechnianie podobnych przekazów może służyć podsycaniu antyukraińskich emocji w Polsce. Senator ocenił, że politycy prawicy, posługując się nieprawdziwymi lub skrajnie uproszczonymi przekazami, „huśtają emocjami społecznymi”.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji