Trump pochował byłą żonę na polu golfowym. W tle pojawił się wątek podatków
Ponad cztery lata po śmierci Ivany Trump jej grób nadal budzi emocje. Pierwsza żona Donalda Trumpa spoczęła na terenie jego klubu golfowego w Bedminster. Już w 2022 roku pojawiły się pytania, dlaczego wybrano właśnie to miejsce. Wokół tej decyzji szybko narosły podejrzenia dotyczące podatków. Dziś wiadomo o tej sprawie więcej, ale nie wszystkie wątpliwości zostały wyjaśnione.
Ivana Trump spoczęła w klubie golfowym w Bedminster
Ivana Trump zmarła 14 lipca 2022 roku w swoim domu na Upper East Side na Manhattanie. Miała 73 lata. Biuro głównego lekarza sądowego Nowego Jorku ustaliło, że przyczyną śmierci były obrażenia tułowia powstałe wskutek nieszczęśliwego upadku, a śmierć została uznana za wypadek.
Była pierwszą żoną Donalda Trumpa oraz matką trojga jego najstarszych dzieci: Donalda Trumpa juniora, Ivanki Trump i Erica Trumpa. Małżeństwo zawarte w 1977 roku zakończyło się rozwodem w 1992 roku. Ivana Trump pozostawała jednak jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób związanych z rodziną obecnego prezydenta USA.
Po uroczystościach pogrzebowych została pochowana na terenie Trump National Golf Club Bedminster w stanie New Jersey. Jej grób znalazł się w wydzielonej, prywatnej części rozległej nieruchomości należącej do biznesowego imperium Trumpa. Była pierwszą znaną osobą pochowaną w tym miejscu.
Lokalizacja nie została wybrana przypadkowo w tym znaczeniu, że Donald Trump już wcześniej zabiegał o możliwość stworzenia w Bedminster rodzinnego miejsca pochówku. Dokumenty władz lokalnych wskazują, że w 2013 roku zatwierdzono przeznaczenie niewielkiej części nieruchomości na prywatny cmentarz rodzinny.
Plany dotyczące pochówków na terenie posiadłości istniały więc na wiele lat przed śmiercią Ivany Trump. Sam wybór Bedminster nie przesądzał jednak, dlaczego właśnie ona została pierwszą osobą pochowaną na przygotowanym obszarze. Rodzina nie przedstawiła szczegółowego publicznego wyjaśnienia tej decyzji.
W 2022 roku przedstawiciele Donalda Trumpa oraz pracownicy klubu golfowego nie odpowiedzieli na przesłane przez redakcję „Insidera” pytania dotyczące pochówku. Brak komentarza przyczynił się do rozwoju spekulacji, które szybko zaczęły dominować w dyskusji w mediach społecznościowych.
Zobacz także: Śmiertelny wypadek na Dolnym Śląsku. Rolnik zginął pod ciągnikiem
Pojawiły się podejrzenia o podatki. Nie przedstawiono dowodów
Największe emocje wywołała teoria, zgodnie z którą pochówek Ivany Trump miał pozwolić na objęcie pola golfowego preferencjami podatkowymi. Dyskusja rozpoczęła się krótko po pogrzebie, gdy komentatorzy zaczęli analizować przepisy stanu New Jersey dotyczące cmentarzy.
Jedną z osób nagłaśniających tę wersję była Brooke Harrington, profesorka socjologii w Dartmouth College zajmująca się między innymi sposobami unikania podatków przez najbogatszych. Opublikowała na Twitterze, obecnie platformie X, wpis sugerujący, że pochówek mógł przynieść Trumpowi kilka rodzajów korzyści.
– Jako ekspertka od podatków sceptycznie podchodziłam do plotek, że Trump pochował swoją byłą żonę na tym smutnym, małym i brudnym kawałku pola golfowego w Bedminster w stanie New Jersey tylko po to, aby uzyskać ulgi podatkowe. Więc sprawdziłam (...) i ludzie... to sposób na potrójne unikanie podatków. Uniknął podatku od nieruchomości, dochodów i sprzedaży – napisała Brooke Harrington na Twitterze.
Podobne stanowisko przedstawiła Phoebe Wall Howard, dziennikarka „Detroit Free Press”. Wskazywała, że prawo New Jersey przewiduje zwolnienia dla terenów przeznaczonych na działalność cmentarną.
– Prawo stanu New Jersey zwalnia grunt wykorzystywany jako cmentarz z podatku dochodowego, od sprzedaży i użytkowania. Pochowanie Ivany Trump w Narodowym Klubie Golfowym Trumpa prawdopodobnie zapewni ogromną ulgę podatkową – napisała Phoebe Wall Howard.
Przywoływane przepisy rzeczywiście przewidują szeroki zakres zwolnień. Z oficjalnego opracowania administracji podatkowej New Jersey wynika, że firmy cmentarne mogą być zwalniane między innymi z podatków od nieruchomości wykorzystywanych na cele cmentarne, podatków dochodowych, biznesowych oraz podatku od sprzedaży i użytkowania.
W dyskusji pojawiły się również dokumenty dotyczące Trump Family Trust. Baza organizacji prowadzona przez ProPublicę wskazuje, że podmiot zarejestrowany w Hackettstown w stanie New Jersey otrzymał status zwolnionej z podatku firmy cmentarnej. Chodzi jednak o inną lokalizację, oddaloną od klubu w Bedminster, dlatego dokumenty te nie stanowią dowodu na podatkowe skutki pochówku Ivany Trump.
Czytaj też: Załamanie pogody nad Polską. IMGW wydało ostrzeżenia dla 8 województw
Przedstawiciele Trumpa nie odpowiedzieli. Powód decyzji pozostał niewyjaśniony
Redakcja „Insidera” zwróciła się o komentarz zarówno do przedstawicieli Donalda Trumpa, jak i pracowników Trump National Golf Course Bedminster. Żadna ze stron nie odpowiedziała na pytania dotyczące miejsca pochówku Ivany Trump.
Nie pojawiło się więc oficjalne wyjaśnienie, które potwierdzałoby, czym dokładnie kierował się Donald Trump. Informacje o możliwych korzyściach podatkowych opierały się na analizach przepisów oraz komentarzach ekspertki i dziennikarki.
Wiadomo natomiast, że Donald Trump wcześniej zapowiadał, iż sam również chciałby w przyszłości zostać pochowany na terenie klubu w Bedminster. Ivana Trump była pierwszą znaną osobą, której grób znalazł się na należącym do niego polu golfowym.
Pierwsza żona Donalda Trumpa zmarła 14 lipca 2022 roku w swoim domu na Upper East Side. Miała 73 lata. Była matką trojga najstarszych dzieci byłego prezydenta USA.
Nietypowa lokalizacja grobu oraz brak komentarza ze strony przedstawicieli Trumpa sprawiły, że wokół pochówku pojawiło się wiele pytań. W przekazanych materiałach nie ma jednak potwierdzenia, że względy podatkowe były rzeczywistym powodem tej decyzji.
