Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował o bezprecedensowym wydarzeniu na froncie: ukraińskie siły zbrojne po raz pierwszy w tej wojnie zdobyły pozycję wroga, wykorzystując do tego celu wyłącznie powietrzne drony oraz naziemne platformy bezzałogowe (UGV). Operacja odbyła się całkowicie bez udziału żołnierzy, a rosyjscy żołnierze skapitulowali przed maszynami. To zwiastun rewolucji na polu walki, która daje społeczeństwom nadzieję na ostateczne zakończenie epoki masowego poboru. Pytanie o to, czy i kiedy roboty całkowicie zastąpią ludzi w okopach, staje się dziś kluczowym zagadnieniem dla modernizacji Wojska Polskiego. Porozmawiał z nami o tym prof. Cezary Zieliński z Politechniki Warszawskiej, ekspert ds. robotyki autonomicznej i członek Komitetu Automatyki i Robotyki PAN.Koniec ery tradycyjnej piechoty może nadejść szybciej, niż zakładano – tylko w pierwszych trzech miesiącach 2026 roku ukraińskie roboty naziemne wykonały ponad 22 tysiące misji frontowych bez narażania życia żołnierzyPolska jest już gotowa technologicznie na robotyzację sił zbrojnych. Innowacje dostarczają krajowe ośrodki badawcze oraz sektor prywatny, na czele z takimi podmiotami jak Przemysłowy Instytut Automatyki i Pomiarów (PIAP) czy Grupa WB ElectronicsBarierą dla polskiej armii pozostają niewielkie moce produkcyjne oraz to, że ostateczny wybór dostawców technologii (krajowych lub zagranicznych) zależy od decyzji politycznych, a nie braku rodzimego potencjału intelektualnego
18 sierpnia o siódmej rano pięciu funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji wchodzi do domu zakonnego przy ul. Prusa 4 w Lubinie. Są spóźnieni 66 dni, 4 godziny i 30 minut. W pokoju dyrektora salezjańskiej podstawówki nie ma już dziewczynki przekazywanej na seks w szokującym przestępczym procederze.Część 3. cyklu "Co się stało z dziewczynką z DomuZakonnego w Lubinie. Został po niej tylko głos na nagraniu".KLIKNIJ TUTAJ by przejśćdo części 1. Na miejscu był Grzegorz O., ale nie zamierzał współpracować. Zdejmował nośniki z mebli i chował je po kieszeniach. Laptopa ze śladami dziewczynki przykrywał prześcieradłem. "Pytaliśmy, dlaczego ukrył laptopa, na co ten nie odpowiedział. Był bardzo zdenerwowany, chodził po mieszkaniu i musieliśmy mu zwracać uwagę", zezna posterunkowy wyliczający przedmioty chowane przez księdza. Wszystkie z drastyczną przemocą seksualną wobec dzieci.Dom Zakonny Towarzystwa Salezjańskiego w Lubinie, luty 2026, źródło: Goniec.pl
Krótkie nagranie z ukrytej kamery, jedna niewygodna wypowiedź i seria zdarzeń, które układają się w niepokojący obraz. Kiedy polityka najwyższego szczebla zderza się z fizycznymi ograniczeniami ludzkiego organizmu, sieć błyskawicznie wypełnia się pytaniami o to, co naprawdę dzieje się za zamkniętymi drzwiami. Najnowsze wideo z pola golfowego wywołało kryzys wizerunkowy, który może zaważyć na postrzeganiu zdolności głowy państwa do sprawowania urzędu.Zarejestrowany z ukrycia materiał w Trump National Doral Golf Club ukazuje prezydenta w stanie wyraźnego wyczerpania i stresuMoment publikacji nagrania nakłada się bezpośrednio na fiasko negocjacji pokojowych w Islamabadzie oraz wcześniejsze plotki o hospitalizacjiPoza zauważalnym osłabieniem, na krótkim klipie padają niespodziewane słowa
Przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, zapowiada kroki zmierzające do likwidacji zasady jednomyślności w polityce zagranicznej Unii Europejskiej. Przejście na głosowanie większością kwalifikowaną ma zapobiec systemowym blokadom, jednak realizacja tego planu napotyka na potężne przeszkody polityczne i proceduralne. Komentarza w tej sprawie udzieliła nam doktor Jolanta Szymańska z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.Likwidacja prawa weta w unijnej polityce zagranicznej wymaga całkowitej jednomyślności wszystkich państw członkowskich na etapie wprowadzania zmianModyfikacja systemu decyzyjnego jest prawnie możliwa bez otwierania traktatów dzięki tzw. procedurze kładki zdefiniowanej w unijnym prawie pierwotnymNajwiększy opór stawiają mniejsze państwa członkowskie (np. Cypr, Grecja, Bułgaria), które obawiają się utraty wpływów oraz marginalizacji swojego głosu w systemie większościowym
Gdy nowa sytuacja polityczna pozbawia Zbigniewa Ziobrę politycznego parasola ochronnego na Węgrzech, jego dalsze losy zależą wyłącznie od twardych mechanizmów prawa międzynarodowego. W kontekście potencjalnego Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) oraz wydanego na Węgrzech tzw. paszportu genewskiego, sytuacja prawna polityka wymaga precyzyjnej analizy. Mamy w tej sprawie komentarz profesora Marcina Marcinko, prawnika i specjalisty prawa międzynarodowego, w sposób kategoryczny rozkłada na czynniki pierwsze opcje, ryzyka i prawne ograniczenia stojące przed osobą ściganą.Paszport genewski to wyłącznie dokument podróży, który w żadnym stopniu nie chroni przed zatrzymaniem na polecenie obcych służb ani nie blokuje ekstradycjiNa terytorium państw Unii Europejskiej bezwzględny prymat wiedzie Europejski Nakaz Aresztowania (ENA) – zmiana kraju unijnego skutkuje obowiązkiem zatrzymaniaWyjazd poza granice Unii natychmiast aktywuje standardową procedurę opartą o wniosek ekstradycyjny
Mieszkańcy pięciu prawobrzeżnych dzielnic Warszawy zmagają się z paraliżem systemu odbioru odpadów. Hałdy śmieci przy przepełnionych kontenerach to efekt zmiany operatora, która zamiast usprawnienia procesu, przyniosła sanitarny impas. Zoopsycholożka Daria Siemion ostrzega na łamach naszego portalu: to idealne warunki do gwałtownego wzrostu populacji gryzoni i zmiany ich naturalnych zachowań.Problemy z odbiorem śmieci dotyczą dzielnic: Praga-Południe, Praga-Północ, Rembertów, Wawer i WesołaPrzyczyną chaosu jest równoległe funkcjonowanie dwóch operatorów – ustępującej firmy Lekaro oraz wchodzącej spółki BYŚZalegające odpady organiczne stanowią dla gryzoni wysokoenergetyczne źródło zasobów, co prowadzi do zjawiska optymalizacji żerowania
Zanim stała się uosobieniem klasy i dyplomatycznego protokołu w Pałacu Prezydenckim, jej codzienność opierała się na zupełnie innych fundamentach. Życiorys Jolanty Kwaśniewskiej to historia dziewczyny z gdańskiego blokowiska, która początkowo marzyła o karierze w todze sędziowskiej, a ostatecznie zbudowała własny biznes na raczkującym rynku nieruchomości. Archiwalne fotografie z okresu jej młodości, które stanowią oś tej opowieści, ukazują osobę o sprecyzowanych celach, diametralnie różną od wizerunku, który znamy z oficjalnych wystąpień. Jak wyglądały zawodowe i prywatne początki jednej z najbardziej rozpoznawalnych kobiet w Polsce, zanim w blasku fleszy stanęła u boku głowy państwa?Wczesne lata życia spędziła w Gdańsku, gdzie wychowywała się na typowym osiedlu stoczniowymZ wykształcenia jest magistrem prawa, a jej pierwotnym celem zawodowym była aplikacja sędziowskaKarierę budowała od podstaw jako analityk rynkowy, a następnie dyrektor handlowy w firmie produkcyjnej
Od końca lutego Cieśnina Ormuz pozostaje zablokowana na skutek bezpośredniej eskalacji militarnej na linii Teheran – Waszyngton. Paraliż kluczowego szlaku tranzytowego błyskawicznie wywindował ceny ropy i drastycznie uderzył w globalne łańcuchy dostaw. Jakie konkretnie operacje wojskowe doprowadziły do trwającej obecnie blokady morskiej i dlaczego ten geopolityczny kryzys wpływa bezpośrednio na polską inflację? Na czym stoimy aktualnie? Kryzys zapoczątkowały amerykańsko-izraelskie uderzenia zbrojne na terytorium Iranu pod koniec lutego 2026 rokuKorpus Strażników Rewolucji Islamskiej całkowicie sparaliżował ruch morski, wprowadzając system nielegalnych opłat tranzytowych w kryptowalutach i juanachOd 13 kwietnia 2026 roku Marynarka Wojenna USA prowadzi morską blokadę mającą na celu przechwytywanie statków współpracujących z Teheranem oraz oczyszczanie wód z min
Węgry i Polska stoją w obliczu historycznych zmian, które kończą epokę zacementowanych, prawicowo-populistycznych układów władzy. Po szesnastu latach nieprzerwanych rządów Viktor Orbán ponosi druzgocącą porażkę, pokazując, że demokratyczny zryw potrafi skruszyć nawet fundamenty państwa zawłaszczonego przez jedną partię. Tymczasem w Polsce Zjednoczona Prawica mierzy się z bolesnymi rozliczeniami, a unikający wymiaru sprawiedliwości dawni prominenci stają się dla Prawa i Sprawiedliwości potężnym wizerunkowym balastem.Polityczne trzęsienie ziemi w Budapeszcie udowadnia, że zmiana jest możliwa nawet na mocno asymetrycznym boisku wyborczym. Jak wynika z “Rozmowy Gońca” z dr Anną Materską-Sosnowską, obywatele poprzez masową mobilizację zdołali przezwyciężyć korupcyjno-klientelistyczny system nazywany nierzadko „państwem mafijnym”.
Po niedzielnym przewrocie politycznym w Budapeszcie, rosyjska dyplomacja traci swój najważniejszy przyczółek w Unii Europejskiej. Historyczna porażka Viktora Orbána i zdobycie większości konstytucyjnej przez partię TISZA wymusza na Kremlu pilne znalezienie nowego partnera, który mógłby paraliżować spójność Zachodu od wewnątrz. W tym kontekście coraz częściej wymienia się Polskę, zwłaszcza w scenariuszu dalszego wzrostu poparcia dla radykalnych formacji prawicowych, takich jak Konfederacja Korony Polskiej. Jak mogłaby wyglądać “prorosyjska Polska”? Skomentowała to dla nas ekspertka do spraw bezpieczeństwa wschodniego, Aleksandra Wójtowicz.Hipotetyczne rządy polskiej skrajnej prawicy nie doprowadziłyby do jawnego, prorosyjskiego sojuszu ze względu na silne nastroje społeczne w krajuInteresy Kremla byłyby realizowane w sposób pośredni, głównie poprzez uderzanie we wsparcie militarne i logistyczne dla Kijowa pod płaszczykiem ochrony polskich interesówPolityka wewnętrzna skupiłaby się na generowaniu nastrojów antyukraińskich, w tym wymierzonych w uchodźców, unikając przy tym bezpośredniej obrony działań Moskwy
Donald Trump zaatakował papieża Leona XIV w serii wpisów na platformie Truth Social i podczas rozmowy z dziennikarzami. Nazwał go „słabym", „bardzo liberalnym" i zarzucił mu szkodzenie Kościołowi katolickiemu. Reakcja świata jest jednoznaczna. Poprosiliśmy o komentarz ks. prof. Andrzeja Kobylińskiego, filozofa i etyka z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.Trump zarzucił Leonowi XIV m.in. pobłażliwość wobec przestępczości, popieranie irańskiego programu nuklearnego i krytykę polityki USA wobec Wenezueli i imigrantówTrump jest chrześcijaninem niedenominacyjnym, a w jego otoczeniu dominują zielonoświątkowcy i wyznawcy judaizmuKonflikt ma tło głębsze niż spór polityczny – zdaniem ks. Kobylińskiego wynika z narcystycznej osobowości Trumpa oraz częściowo antykatolickich poglądów jego zaplecza politycznego
Przez lata był człowiekiem Fideszu — ożenionym z minister sprawiedliwości, zaprzyjaźnionym z szefem kancelarii premiera, zatrudnionym w spółkach skarbu państwa. Teraz, po historycznym zwycięstwie w wyborach 12 kwietnia 2026 roku, Péter Magyar zostaje premierem Węgier. Pytanie nie brzmi już „czy pokona Orbána", lecz „co tak naprawdę sobą reprezentuje i czy zdoła rozmontować system, który budował przez ponad dekadę od środka".TISZA zdobyła 53 proc. głosów i 138 mandatów w 199-osobowym parlamencie — powyżej progu większości konstytucyjnej wynoszącego 133 mandatyMagyar programowo jest centroprawicowym, proeuropejskim politykiem, który nie odcina się jednak od części popularnych tematów Orbána: chce utrzymać ogrodzenie na południowej granicy, sprzeciwia się nielegalnej migracji i nie popiera przyspieszonej ścieżki wejścia Ukrainy do UEPrzez ostatnie dwa lata Magyar bardzo niechętnie deklarował się w jakichkolwiek kwestiach — było to celowe, by nie zrażać potencjalnych wyborców
Zwycięstwo Pétera Magyara i jego partii w wyborach parlamentarnych na Węgrzech wyznacza nowy kierunek w polityce zagranicznej Budapesztu. Zapowiedź przyszłego premiera, że jego pierwsza oficjalna wizyta zagraniczna odbędzie się w Warszawie, stanowi celowy sygnał dyplomatyczny. Jak ułożą się relacje z polskim rządem? Dojdzie wreszcie do ocieplenia stosunków? Skomentował to dla nas węgierski politolog Szűcs Zoltán Gábor.Wybór Polski to demonstracja proatlantyckiego i proeuropejskiego kursu nowej administracjiWizyta w Warszawie ma jednoznacznie udowodnić odcięcie Węgier od polityki Władimira PutinaPodobieństwa ideologiczne między Donaldem Tuskiem a Péterem Magyarem ułatwią dialog, choć utracone w ostatnich latach zaufanie uniemożliwi natychmiastowy przełom
Decyzja Donalda Trumpa o rozpoczęciu operacji morskiej blokady cieśniny Ormuz i przejęciu nad nią faktycznej kontroli to ruch, który fundamentalnie zmienia zasady globalnego handlu energią. Ten wąski przesmyk, łączący Zatokę Perską z Morzem Arabskim, jest kluczowym gardłem światowej gospodarki, przez które przepływa około 20% światowego spożycia ropy naftowej. Dla Polski, będącej importerem surowców energetycznych, sytuacja ta rodzi bezpośrednie zagrożenia ekonomiczne i dyplomatyczne. Ocenił to w rozmowie z naszym portalem prof. Piotr Mickiewicz, politolog i ekspert ds. bezpieczeństwa morskiego.Blokada cieśniny przez USA to precedens naruszający międzynarodowe prawo morza, co może uderzyć w stabilność globalnego handluDziałania te niosą ze sobą ryzyko eskalacji militarnej, w której Iran może atakować jednostki handlowe w odwecie za amerykańskie restrykcjeDla polskich kierowców i gospodarki oznacza to niemal pewny wzrost cen paliw na stacjach, wynikający z gwałtownej reakcji rynków na destabilizację regionu
Zbigniew Ziobro przebywa w Budapeszcie z azylem udzielonym przez rząd Viktora Orbána i Genewskim Dokumentem Podróży, który zastąpił mu unieważniony przez prokuraturę paszport. Obrońcy byłego ministra sprawiedliwości przedstawiali tę kombinację jako przepustkę do swobodnego przemieszczania się. Prof. dr hab. Jacek Skrzydło, kierownik Katedry Prawa Międzynarodowego i Stosunków Międzynarodowych na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego, tłumaczy na łamach naszego portalu, dlaczego każde ogniwo tej konstrukcji jest albo prawnie wątpliwe, albo po prostu bezużyteczne wobec instrumentów unijnego prawa karnego.Genewski Dokument Podróży (GDP) jest substytutem paszportu dla osoby posiadającej status uchodźcy – nie chroni przed ekstradycją ani przed Europejskim Nakazem Aresztowania w żadnym innym państwieWęgierski azyl Ziobry jest prawnie kwestionowalny: na mocy Protokołu nr 24 do Traktatu UE państwa członkowskie nie mogą przyznawać statusu uchodźcy obywatelom innych państw UE; Węgry obeszły to, stosując krajową „ochronę międzynarodową"Decyzja Budapesztu jest wiążąca wyłącznie na terytorium Węgier – inne państwa UE nie mają żadnego obowiązku jej respektowania
Szokujące akta z 2018 roku ujawniają, że FBI posiadało pełną wiedzę o przestępczej działalności Jeffreya Epsteina na trzynaście miesięcy przed jego ostatecznym aresztowaniem, całkowicie ignorując przy tym najwyższy alert o zagrożeniu. Sprawa ta rzuca zupełnie nowe światło na systemowe luki, które pozwalały wpływowemu miliarderowi na korumpowanie urzędników państwowych i bezproblemowe unikanie sprawiedliwości. Raport przygotowany przez Lexis Nexis w 2018 roku stanowił precyzyjną mapę drogową dla nowojorskiej prokuratury, wskazującą 32 adresy zamieszkania, potężną flotę pojazdów oraz powiązania biznesowe drapieżnika.Pomimo objęcia go dożywotnio trzecim, najwyższym poziomem w rejestrze przestępców seksualnych, Epstein odbywał wyrok w kuriozalnie luksusowych warunkach, podróżując swobodnie swoimi odrzutowcami i omijając państwowy nadzór.Trwały mechanizm ochrony przed wymiarem sprawiedliwości opierał się na jawnym finansowaniu kampanii lokalnych prokuratorów i decydentów oraz na pozyskiwaniu milionowych kredytów bankowych zabezpieczonych jedynie jego siatką wpływów.
Polscy politycy, niezależnie od przynależności partyjnej, traktują publiczną ochronę zdrowia jak prywatny folwark, bezkarnie omijając wielomiesięczne kolejki i rygorystyczne procedury medyczne, podczas gdy zwykli obywatele miesiącami czekają na pomoc ratującą życie. Szokujące przypadki rażącego nadużywania władzy politycznej i kupowania całkowitej lojalności dyrektorów państwowych szpitali za ogromne pieniądze polskich podatników obnażają głęboko zakorzeniony, systemowy problem polskiej medycyny. Zgodnie z polskim prawem przywileje medyczne VIP przysługują w naszym kraju wyłącznie czterem najważniejszym osobom w państwie i to wyłącznie w nagłych przypadkach zagrożenia życia, jednak w praktyce nielegalnie korzystają z nich z premedytacją setki nieuprawnionych posłów i senatorów.Bezprawne sytuacje, takie jak wieloletnie zajmowanie deficytowego łóżka z respiratorem na oddziale intensywnej terapii przez męża polityczki czy tajna operacja dziecka senatora bez żadnych wymaganych dokumentów, udowadniają, że to osobiste znajomości często decydują dziś o dostępie do priorytetowego leczenia.Współczesna korupcja w państwowej ochronie zdrowia bardzo niebezpiecznie ewoluowała z formy tradycyjnego wręczania gotówki w stronę wielotysięcznych, rzekomo dobrowolnych wpłat na szpitalne fundacje oraz niejawnych nacisków dyrektorów, za co obecnie polskie prawo przewiduje wieloletnie kary bezwzględnego więzienia.
Niedawny konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie, w którym potężna machina wojskowa Stanów Zjednoczonych i Izraela starła się z Iranem, stanowi dziś kluczowy temat debat o globalnym bezpieczeństwie. Choć zachodni decydenci próbowali kreować narrację o pełnym triumfie, wypracowany rozejm obnaża głęboki kryzys amerykańskiej strategii. Co gorsza, w obliczu militarnego i wizerunkowego fiaska, Waszyngton próbuje przerzucić odpowiedzialność na państwa europejskie, ryzykując wciągnięcie Sojuszu Północnoatlantyckiego w niesprowokowaną wojnę. O prawdziwym bilansie tego konfliktu oraz wyzwaniach dla Europy rozmawiamy w programie “Punkty Zapalne” z generałem dywizji w stanie spoczynku Leonem Komornickim, byłym zastępcą szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.
Mocne wystąpienie papieża Leona XIV podczas liturgii w Niedzielę Palmową 29 marca 2026 r. na nowo otworzyło dyskusję o granicach moralnych w polityce. Stanowcze odcięcie się głowy Kościoła od łączenia decyzji militarnych z wolą Boga uderza w narracje polityczne, które próbują nadać wojnom charakter sakralny. Ekspercka analiza teologii moralnej nie pozostawia złudzeń: decydenci eskalujący konflikty zbrojne ponoszą pełną osobistą winę, narażając się na najcięższe konsekwencje duchowe. Komentarza w tej sprawie udzielił nam ks. prof. Sławomir Nowosad.Brak boskiego mandatu dla wojen: Twierdzenia o politykach realizujących Boży plan poprzez działania militarne są teologicznym nadużyciem i nie mają oparcia w nauczaniu KościołaOsobista odpowiedzialność decydentów: Wolna wola człowieka sprawia, że przywódcy państw samodzielnie odpowiadają za eskalację przemocy przed ludźmi i przed BogiemUtrata łaski uświęcającej: Cel nie uświęca środków; celowe prowadzenie niesprawiedliwej wojny stanowi ciężkie naruszenie prawa moralnego, skutkujące utratą łaski
Kryzys czytelnictwa w Polsce to zjawisko, które drastycznie kontrastuje z sytuacją na rynkach Europy Zachodniej i Północnej. Podczas gdy polscy odbiorcy masowo porzucają słowo drukowane na rzecz szybkich formatów cyfrowych, zachodnie społeczeństwa wciąż aktywnie konsumują tradycyjną prasę i książki. Przyczyny tego pęknięcia nie leżą wyłącznie w nowoczesnych technologiach, ale wynikają z uwarunkowań historycznych i fundamentalnych różnic w strukturze rynków medialnych. Opowiedział nam o tym medioznawca, dr. Krzysztof Grzegorzewski.W państwach Europy Zachodniej i Północnej wysoki popyt na treści drukowane jest efektem wielowiekowych uwarunkowań historycznych oraz funkcjonowania modelu korporacjonizmu demokratycznegoPolska dokonała błyskawicznego skoku technologicznego, pomijając etap pełnego nasycenia rynku prasą drukowaną, co poskutkowało masowym przeniesieniem uwagi odbiorców do przestrzeni wirtualnejSpołeczeństwa o ugruntowanej kulturze czytelniczej cechuje wysoki krytycyzm wobec nowych technologii, podczas gdy w Polsce notuje się skrajnie nieproporcjonalne zaufanie do platform społecznościowych
Zbliżające się przyznanie Pokojowej Nagrody Nobla budzi ogromne zainteresowanie opinii publicznej, a na listach faworytów wyraźnie dominują kandydatury związane z Europą Wschodnią. Kto ma największe szanse na międzynarodowe wyróżnienie? Skomentował to dla nas Walenty Baluk, politolog i ekspert do spraw stosunków międzynarodowych oraz polityki wschodniej.Głównymi faworytami pozostają naród ukraiński oraz prezydent Wołodymyr Zełenski, stanowiący dla świata symbol fizycznej obrony suwerenności i wartości przed Federacją RosyjskąOgromne szanse na wyróżnienie ma Mykoła Kuleba i organizacja Save Ukraine, odpowiadająca za ewakuację około 160 tysięcy ukraińskich dzieci z terenów okupowanychSytuację w regionie mogą zmienić inne głośne nominacje polityczne i społeczne, w tym ubiegająca się o nagrodę prezydent Mołdawii Maia Sandu oraz szwedzka aktywistka Greta Thunberg
Węgierskie wybory parlamentarne z 12 kwietnia 2026 r. mogą stać się punktem zwrotnym dla skuteczności polskich organów ścigania na arenie międzynarodowej. Zwycięstwo opozycyjnej partii TISZA i zapowiedzi jej lidera, Pétera Magyara, dotyczące natychmiastowej ekstradycji Zbigniewa Ziobry, rozbudziły dyskusję o pociągnięciu byłego polskiego ministra do odpowiedzialności. Mechanizmy unijne zderzają się tu jednak z obietnicami politycznymi, co nakazuje spojrzeć na sprawę chłodnym, prawniczym okiem. Zrobił to dla nas profesor Jacek Skrzydło, specjalista z zakresu prawa międzynarodowego i unijnego.Europejski Nakaz Aresztowania (ENA) całkowicie zastępuje procedurę tradycyjnej ekstradycji między państwami Unii Europejskiej, narzucając własne, rygorystyczne proceduryWydanie poszukiwanego wymaga bezwzględnie niezależnej zgody węgierskiego sądu, a nie arbitralnej decyzji władzy wykonawczejZrealizowanie zapowiedzi Pétera Magyara w ciągu jednego dnia jest prawnie niemożliwe
Od 1 września edukacja zdrowotna wejdzie do szkół jako przedmiot obowiązkowy, zastępując dotychczasowe wychowanie do życia w rodzinie. Projekt Ministerstwa Edukacji Narodowej budził początkowo skrajne emocje - jak reagują na niego nauczyciele? Zapytaliśmy jednego z nich, Artura Dziambora.Edukacja zdrowotna zyska status przedmiotu obowiązkowego dla uczniów od 4. klasy szkoły podstawowej. Jej filarem będzie zdrowie psychiczne, fizyczne oraz profilaktyka uzależnieńDecyzją minister Barbary Nowackiej, moduł poświęcony zdrowiu seksualnemu został wyłączony z puli obowiązkowej, co ma wygasić światopoglądowe konflikty polityczne wokół nowej podstawy programowejAlarmujące dane Komendy Głównej Policji potwierdzają drastyczny wzrost prób samobójczych wśród nieletnich, wymuszając pilne wprowadzenie systemowego wsparcia bezpośrednio w szkołach
Władimir Putin ogłosił wstrzymanie ognia od 11 do 12 kwietnia z okazji prawosławnej Wielkanocy. Decyzja ta rodzi pytania o rzeczywiste intencje władz w Moskwie w trwającym konflikcie zbrojnym. Radosław Pyffel, socjolog i analityk, w rozmowie z naszym portalem wskazał, że jest to element szerszej strategii, obliczonej na politykę międzynarodową, a nie faktyczna próba trwałego zatrzymania walk na froncie.Ogłoszony przez Kreml rozejm to w pierwszej kolejności narządzie dyplomatyczne, skierowane głównie do odbiorców na Bliskim Wschodzie oraz państw globalnego PołudniaWładimir Putin wykorzystuje religijną przerwę w walkach do kreowania się na obrońcę wartości konserwatywnych, celowo budując kontrast wobec polityki Stanów ZjednoczonychDecyzja ma charakter ściśle taktyczny i nie wpływa na długoterminową naturę konfliktu w Ukrainie, służąc rosyjskiej armii do celów operacyjnych i informacyjnych
Dwutygodniowe zawieszenie działań zbrojnych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem wymusza całkowitą rewizję strategii wobec bezpieczeństwa transportu ropy naftowej. Donald Trump wyraża otwartą irytację brakiem militarnego poparcia ze strony państw zachodnich, oczekując od nich bezwarunkowej interwencji na wodach terytorialnych Bliskiego Wschodu. Co powinno zrobić NATO? Skomentował to dla nas Radosław Pyffel.Przywrócenie płynności szlaków handlowych dla globalnych dostaw surowców będzie efektem dwustronnych ustaleń na linii Waszyngton-Teheran, a nie wynikiem zbrojnego forsowania cieśniny przez siły państw europejskichKategoryczna odmowa udostępnienia infrastruktury wojskowej oraz przestrzeni powietrznej przez kluczowych sojuszników wywołała bezprecedensowy spór o fundamenty i priorytety całego układu obronnegoBieżąca faza kryzysu przenosi środek ciężkości na deeskalację polityczną, odsuwając perspektywę pełnoskalowych starć morskich na rzecz wielotorowych, skomplikowanych negocjacji
Wyobraźcie sobie instytucję, w której przez lata produkowano akty oskarżenia na polityczne zamówienie. Myśleliście, że po zmianie władzy ten układ przetrwa nienaruszony, prawda? Nic z tego. W śląskim wydziale Prokuratury Krajowej – bastionie ludzi Ziobry – właśnie ruszyła prawdziwa miotła. I wbrew temu, co wmawiają wam niektórzy komentatorzy: to nie opóźni wielkich rozliczeń. To jedyna szansa, by sprawiedliwość w Polsce przestała działać na polityczny telefon.
Trzy dekady bezkarności, prywatne odrzutowce, miliony dolarów za milczenie i "samobójstwa" w najpilniej strzeżonych celach. Historia Jeana-Luca Brunela – naczelnego dostawcy ciał dla Jeffreya Epsteina – to mroczne studium tego, jak obrzydliwe zbrodnie można całkowicie legalnie oprawić w ramki prestiżowej agencji modelek. I dlaczego ten chory system działa do dziś, łowiąc ofiary nawet na polskich wsiach.Wyobraźcie sobie świat, w którym najgorsze zbrodnie są ukryte w blasku fleszy. Zapewne myślicie, że sprawiedliwość prędzej czy później dopada każdego, kto krzywdzi najsłabszych.Cóż, muszę was brutalnie rozczarować.Przepustką do bezkarności nie jest wcale geniusz przestępczy. Często wystarczy dobrze skrojony garnitur i notes pełen odpowiednich kontaktów. To nie jest opowieść o jednym zdeprawowanym szaleńcu. To anatomia sprawnie naoliwionego systemu, który przez trzydzieści lat bezkarnie mielił życia tysięcy młodych dziewcząt.
Arkadiusz Protasiuk stał za sterami Tu-154M w najtragiczniejszym locie w najnowszej historii polskiego lotnictwa. Dziś, w rocznicę katastrofy smoleńskiej, jego sylwetka przypomina o fatalnym splocie ówczesnych procedur, politycznych oczekiwań i dramatycznych decyzji w powietrzu. Aby w pełni zrozumieć uwarunkowania tego, co wydarzyło się nad lotniskiem Siewierny, trzeba jednak cofnąć się o dwa lata – do misji, w której stery trzymał inny oficer, a odmowa wykonania polecenia głowy państwa wywołała bezprecedensową burzę na najwyższych szczeblach władzy.Arkadiusz Protasiuk pełnił funkcję drugiego pilota podczas lotu do Gruzji w 2008 roku, będąc naocznym świadkiem konfliktu na linii załoga-prezydentDowódca tamtego lotu, Grzegorz Pietruczuk, za swoją stanowczą odmowę lądowania w strefie działań wojennych zapłacił prokuratorskim śledztwem oraz publicznymi oskarżeniamiWielu badaczy katastrof lotniczych wskazuje na teorię syndromu gruzińskiego, według której paraliż asertywności załogi w Smoleńsku wynikał bezpośrednio z obserwacji konsekwencji, jakie spotkały Pietruczuka