Awantura wokół kilometrówek Żukowskiej. Posłanka odpowiada na zarzuty
Kanał Zero opublikował materiał o kilometrówkach Anny Marii Żukowskiej. W nagraniu pojawiły się pytania o jej przejazdy i poselskie rozliczenia. Posłanka Lewicy szybko zareagowała na te zarzuty. Jej odpowiedź była bardzo ostra i zawierała wulgarne słowa. Żukowska pokazała też dokument, który – jej zdaniem – podważa najważniejszą tezę materiału.
Kanał Zero opublikował materiał o kilometrówkach Anny Marii Żukowskiej
Spór rozpoczął się po publikacji Kanału Zero dotyczącej sposobu wykorzystywania przez Annę Marię Żukowską tzw. kilometrówek. Materiał został zapowiedziany w serwisie X, gdzie przedstawiono informacje odnoszące się do działalności poselskiej przewodniczącej klubu Lewicy.
Kanał Zero zwrócił uwagę, że Żukowska ma posiadać siedem biur poselskich na terenie Mazowsza. Autorzy publikacji przekonywali jednocześnie, że umówienie spotkania w jednym z tych miejsc ma być trudne.
W zapowiedzi wskazano także, że posłanka tłumaczyła pobieranie kilometrówki częstymi podróżami do swoich biur. Ten element stał się jednym z głównych punktów materiału. Kanał Zero zestawił go z funkcją pełnioną przez Żukowską w klubie parlamentarnym Lewicy.
Dziennikarz występujący w nagraniu podkreślił, że Żukowska nie jest wyłącznie posłanką, lecz także przewodniczącą całego klubu. Jego zdaniem ma to znaczenie w kontekście możliwości korzystania z transportu zapewnianego przez Kancelarię Sejmu.
– Tylko jest jeszcze jedna rzecz, o której warto wspomnieć. Anna Maria Żukowska nie jest zwykłą posłanką. Jest przewodniczącą całego klubu Lewicy, a szefowie klubów poselskich mają w praktyce samochód służbowy z Kancelarii Sejmu, często z kierowcą – powiedział dziennikarz Kanału Zero w opublikowanej zajawce materiału.
Kanał Zero przedstawił zatem wątpliwości dotyczące jednoczesnego rozliczania kosztów przejazdów oraz możliwości korzystania przez posłankę z samochodu służbowego.
Zobacz także: Śmiertelny wypadek we wsi Lubówiec. 52-latek przejechał swojego brata
Dziennikarz wskazał na samochód służbowy. Padły słowa o oświadczeniach majątkowych
W dalszej części wypowiedzi dziennikarz Kanału Zero wyjaśnił, w jaki sposób rozumie zasady dotyczące kilometrówek. Zaznaczył, że chodzi o zwrot kosztów przejazdów odbywanych prywatnym samochodem albo innym pojazdem, do którego poseł posiada tytuł prawny.
– Tymczasem kilometrówki to zwrot kosztów za jazdę prywatnym autem albo innym pojazdem, do którego poseł ma tytuł prawny – powiedział dziennikarz Kanału Zero w materiale opublikowanym w serwisie X.
Następnie autor nagrania odniósł się do oświadczeń majątkowych posłanki. Stwierdził, że w dokumentach składanych przed wybuchem opisywanej sprawy Żukowska nie wykazywała własnego samochodu. To właśnie ta część publikacji wywołała jej szczególnie gwałtowną reakcję.
Kanał Zero połączył kilka elementów: pełnienie przez Żukowską funkcji przewodniczącej klubu Lewicy, możliwość korzystania z samochodu służbowego oraz pobieranie zwrotu kosztów przejazdów. Materiał opierał się również na twierdzeniu dotyczącym wcześniejszych oświadczeń majątkowych polityczki.
Posłanka nie zgodziła się z przedstawionym zarzutem. W swojej odpowiedzi podkreśliła, że samochód został przez nią wykazany, a potwierdzenie tej informacji znajduje się na stronie Kancelarii Sejmu.
Do wpisu dołączyła zdjęcie fragmentu oświadczenia majątkowego. W dokumencie widniał samochód marki Audi, model A3. Publikacja fotografii miała stanowić bezpośrednią odpowiedź na sugestię, że Żukowska nie wykazała własnego pojazdu.
Czytaj też: Jarosław Kaczyński wzywa na protest. “W jedności siła!”
Żukowska pokazała Audi A3 i ostro zaatakowała Kanał Zero
Reakcja przewodniczącej klubu Lewicy nie ograniczyła się do krótkiego sprostowania. Żukowska zarzuciła autorom materiału kłamstwo, manipulację oraz brak sprawdzenia dokumentów dostępnych na stronie Kancelarii Sejmu.
– Wykazałam samochód – napisała Anna Maria Żukowska w odpowiedzi opublikowanej w serwisie X.
W ten sposób jednoznacznie odrzuciła przedstawioną w materiale sugestię dotyczącą braku auta w jej oświadczeniu majątkowym.
W kolejnym zdaniu posłanka użyła znacznie ostrzejszego języka.
– Wystarczy wejść na stronę Kancelarii Sejmu i sprawdzić, ale wam – p***nym kłamcom, manipulatorom i leniom z Kanału Zero się nie chce – napisała Anna Maria Żukowska na platformie X.
Jej wypowiedź była bezpośrednią reakcją na materiał wideo oraz przedstawione w nim twierdzenia dotyczące oświadczeń majątkowych.
Najważniejszym elementem odpowiedzi Żukowskiej było zdjęcie dokumentu, w którym jako składnik majątku wpisano Audi A3. Z przekazanych materiałów nie wynika jednak, z którego roku pochodzi pokazane oświadczenie ani czy Kanał Zero odnosił się właśnie do tego dokumentu.
Spór pozostaje więc skoncentrowany na dwóch kwestiach: rozliczaniu kilometrówek przez posłankę oraz tym, w jakim okresie wykazywała ona samochód w oświadczeniach majątkowych.
