Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Był człowiekiem Orbána, teraz zajął jego miejsce. Jaki naprawdę jest nowy premier Węgier?
Damian  Popilowski
Damian Popilowski 13.04.2026 16:49

Był człowiekiem Orbána, teraz zajął jego miejsce. Jaki naprawdę jest nowy premier Węgier?

Był człowiekiem Orbána, teraz zajął jego miejsce. Jaki naprawdę jest nowy premier Węgier?
Péter Magyar nowym premierem, ale system zostaje, fot.EastNews

Przez lata był człowiekiem Fideszu — ożenionym z minister sprawiedliwości, zaprzyjaźnionym z szefem kancelarii premiera, zatrudnionym w spółkach skarbu państwa. Teraz, po historycznym zwycięstwie w wyborach 12 kwietnia 2026 roku, Péter Magyar zostaje premierem Węgier. Pytanie nie brzmi już „czy pokona Orbána", lecz „co tak naprawdę sobą reprezentuje i czy zdoła rozmontować system, który budował przez ponad dekadę od środka".

  • TISZA zdobyła 53 proc. głosów i 138 mandatów w 199-osobowym parlamencie — powyżej progu większości konstytucyjnej wynoszącego 133 mandaty
  • Magyar programowo jest centroprawicowym, proeuropejskim politykiem, który nie odcina się jednak od części popularnych tematów Orbána: chce utrzymać ogrodzenie na południowej granicy, sprzeciwia się nielegalnej migracji i nie popiera przyspieszonej ścieżki wejścia Ukrainy do UE
  • Przez ostatnie dwa lata Magyar bardzo niechętnie deklarował się w jakichkolwiek kwestiach — było to celowe, by nie zrażać potencjalnych wyborców

Od wpisu na Facebooku do premierostwa

Magyar stał się publicznie rozpoznawalny dopiero w 2024 roku, gdy skandal wokół ułaskawienia skazanego za tuszowanie przestępstw seksualnych wobec dzieci doprowadził do rezygnacji prezydent Katalin Novák oraz — pośrednio — do odejścia ze stanowiska ministra sprawiedliwości jego ówczesnej żony Judit Vargi.

Magyar był tak oburzony, że w ciągu kilku godzin opublikował na Facebooku post, w którym oskarżył rząd o powszechną korupcję i opisał nadużycia, których był osobiście świadkiem — m.in. faworyzowanie osób bliskich Orbánowi podczas jego pracy na czele narodowego funduszu pożyczek studenckich.

Następnie Magyar udzielił wywiadu politycznemu kanałowi YouTube Partizán, który obejrzał co czwarty mieszkaniec dziesięciomilionowych Węgier. 

Partia TISZA, której nazwa to skrót od słów „tisztelet" (szacunek) i „szabadság" (wolność), powstała w 2021 roku, ale przez pierwsze lata praktycznie nie odgrywała większej roli w polityce.

Magyar odrzucił pomysł szerokiego bloku z „dawną opozycją" i budował własny ruch, oparty na prostym przekazie: rozliczenie korupcji, naprawa państwa, odbudowa podstawowych usług publicznych i przywrócenie Węgrom przewidywalności w relacjach z Zachodem.

Pogarszającym się nastrojom społecznym towarzyszył spadek realnej wartości wynagrodzeń o 20 procent w ciągu dwóch lat i prawie dwukrotny wzrost cen w tym samym okresie.

Kluczowym elementem strategii TISZY stała się sieć tzw. „Tisza islands" — lokalnych grup sympatyków i aktywistów budujących poparcie oddolnie w małych miastach i na prowincji.

W 2025 roku Magyar ruszył pieszo z Budapesztu do Oradei w Rumunii — marsz nazwany „milionem kroków dla pokoju i jedności narodowej" miał dotrzeć do konserwatywnego elektoratu i środowisk Węgrów mieszkających poza granicami kraju.

Co Magyar i TISZA chcą zrobić z Węgrami?

W lutym 2026 roku TISZA opublikowała obszerny manifest programowy. Partia zapowiada walkę z korupcją, większą przejrzystość zamówień publicznych, przyłączenie Węgier do Prokuratury Europejskiej, wzmocnienie niezależności sądów i mediów publicznych oraz ograniczenie premiera do dwóch kadencji.

Centralnym filarem programu gospodarczego TISZY jest Program Rozwoju Gospodarczego im. Ábraháma Ganza, który przewiduje fundamentalną przebudowę modelu ekonomicznego kraju.

- Zamiast montowni i niszczących środowisko fabryk akumulatorów będziemy inwestować w ludzi i wiedzę, budując centra innowacji i usług zatrudniające Węgrów — deklarują w programie. 

Trzy filary tej transformacji to:

  • wsparcie dla małych i średnich przedsiębiorstw zamiast dotowania dużych korporacji,
  • radykalne obniżenie obciążeń biurokratycznych dla firm,
  • wzrost płac przy jednoczesnym obniżeniu deficytu budżetowego poniżej 3 proc. PKB.

W polityce zagranicznej Magyar prezentuje wyraźnie prozachodni kurs — akcentuje znaczenie współpracy z UE i NATO, dystansuje się wobec Rosji i krytykuje nadmierne uzależnienie Węgier od Moskwy.

Magyar zapowiedział, że jeśli jego partia wygra i stworzy rząd, już pierwszego dnia Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski zostaną pozbawieni azylu i wydani Polsce. Pierwsza zagraniczna wizyta — jak zadeklarował — ma być właśnie w Warszawie.

Gdzie kończy się zmiana, a zaczyna kontynuacja?

Tu obraz przestaje być jednoznaczny. Magyar nie odcina się od ogrodzenia na południowej granicy, sprzeciwia się nielegalnej migracji i nie popiera przyspieszonej ścieżki wejścia Ukrainy do UE.

Jak zauważyło ARD, Magyar wygrał między innymi dlatego, że podobnie jak Orbán jest konserwatystą i podobnie jak wielu Węgrów jest sceptyczny wobec przyjęcia Ukrainy do UE. Strateg polityczny ocenia, że Magyar nawet po wygraniu wyborów będzie przez jakiś czas zmuszony kontynuować twardą politykę wobec Ukrainy.

Przez ostatnie dwa lata Magyar bardzo niechętnie deklarował się w jakichkolwiek kwestiach — głównie po to, by nie zrażać potencjalnych wyborców. Według Tygodnika Powszechnego ostatecznym celem Magyara może być walka o schedę po Fideszu i spuściznę po Orbánie — być może nie w ciągu roku, ale kilku lat.

Do tego dochodzi problem strukturalny. Márta Pardavi z Węgierskiego Komitetu Helsińskiego wskazuje, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat pod kontrolę fundacji przekazana została większość węgierskich uniwersytetów. System został zaprojektowany tak, by jego demontaż był maksymalnie utrudniony — zarówno prawnie, jak i politycznie.

Reforma mediów publicznych będzie szczególnie trudna: są silnie scentralizowane i działają jak aparat propagandowy, gdzie spójny przekaz narzucany jest odgórnie.

Zagrożeń jest wiele. Niepowodzenie w odmrożeniu funduszy UE podważyłoby podstawową narrację partii. Jak zaznaczają autorzy programu, „sukces reform zależy od szerokiego konsensusu społecznego oraz konsekwentnej realizacji długoterminowej strategii rozwoju państwa".

Mandat wyborczy Magyar ma rekordowy — sam powiedział na wieczorze wyborczym: „Żadna partia nigdy nie dostała tak silnego demokratycznego mandatu". Pytanie, czy wystarczy on do zmierzenia się z systemem, który przez 16 lat wrastał w każdą węgierską instytucję.

Źródło: Goniec.pl

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji