Wyobraźcie sobie ustrój, w którym oficjalnie nie ma nepotyzmu, no bo... wódz rzekomo nie ma rodziny. Przynajmniej na papierze. Władimir Putin przez dekady wmawiał światu, że jego życie prywatne to absolutna świętość, a jego bliscy brzydzą się polityką i wielkim biznesem. Cóż, zachodnie sankcje brutalnie zweryfikowały tę autorytarną bajkę. Dziś widzimy czarno na białym, że kiedy w grę wchodzą miliardy dolarów i absolutna kontrola nad państwem, to właśnie genealogia staje się najważniejszą i najbardziej dochodową gałęzią rosyjskiej gospodarki.
Byli nazywani dwugłowym monstrum i pierwszymi polskimi spin doktorami z prawdziwego zdarzenia. – To nie polityka ich łączy, ale spojrzenie na nią. Oni jako pierwsi uczynili cnotę z politycznego cynizmu – ocenia w rozmowie z Gońcem politolożka, prof. Anna Siewierska. Adam Bielan i Michał Kamiński to architekci głębokiej polaryzacji, która od dekad bezwzględnie trawi naszą debatę publiczną. Choć przez lata oficjalnie trwali w ostrym sporze, dziś wiele wskazuje na to, że ich drogi znów się przecinają. Czego możemy się spodziewać po duecie, który przed kluczowymi wyborami w 2027 roku może ponownie rozdawać karty?
Polska droga byłego ministra sprawiedliwości to bezprecedensowa historia upadku. Polityk, który przez lata kreował się na niezłomnego szeryfa i najwyższego obrońcę praworządności, dziś mierzy się z widmem najcięższych zarzutów karnych, w tym kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. Zamiast stanąć przed sądem, szuka schronienia na Węgrzech, wykorzystując kontrowersyjne przepisy antyekstradycyjne. O kulisach tej sprawy opowiedział w “Rozmowie Gońca” były szef MSWiA i były prokurator krajowy Janusz Kaczmarek.
Jarosław Kaczyński otwarcie dystansuje się od Telewizji Republika. Lider Prawa i Sprawiedliwości w mocnych słowach odcina partię od afery związanej z giełdą Zondacrypto, której ogromne budżety reklamowe zasilały stację Tomasza Sakiewicza. Do tego dochodzą spięcia o datki widzów. Medioznawca Krzysztof Grzegorzewski z Uniwersytetu Łódzkiego przeanalizował dla nas, czy to tylko polityczna taktyka, czy realny rozłam na prawicy.Afera Zondacrypto rzuca poważny cień na środowiska prawicowe. Dane Instytutu Monitorowania Mediów wykazują, że blisko 70 procent telewizyjnego budżetu reklamowego giełdy w badanym okresie trafiło do Telewizji RepublikaJarosław Kaczyński publicznie odcina Prawo i Sprawiedliwość od działań stacji, twierdząc, że jego formacja nie ma nic wspólnego z finansowaniem ze strony tej spółkiWzrastają napięcia o pieniądze od widzów. Stacja nałożyła własny kod QR na telewizyjny apel prezesa Prawa i Sprawiedliwości o wpłaty na konto partii
Ostatnie wydarzenia na prawicy wywołały falę spekulacji dotyczących relacji między Jarosławem Kaczyńskim a Telewizją Republika. Konflikty polityczne, w tym głośna afera Zonda Krypto, a także rosnąca niezależność stacji kierowanej przez Tomasza Sakiewicza, rodzą pytanie o przyszłość tego sojuszu. Czy to tylko chwilowe napięcie, czy trwały rozłam w konserwatywnym bloku medialnym? Skomentował to dla nas Medioznawca z Uniwersytetu Łódzkiego, dr Krzysztof Grzegorzewski.Telewizja Republika ewoluuje z medium ściśle partyjnego w platformę ogólnoprawicową, dając znaczną przestrzeń publicystyczną politykom KonfederacjiTomasz Sakiewicz wyraźnie umocnił swoją pozycję na rynku komercyjnym, budując coraz większą niezależność od Prawa i SprawiedliwościW obliczu utraty wpływów, działacze PiS próbują zakulisowo lobbować w Stanach Zjednoczonych za zmianą profilu informacyjnego TVN24
Obserwuję to z narastającym niepokojem: stary porządek międzynarodowy ostatecznie się rozpadł, a my wciąż tkwimy w letargu, wierząc, że historia skończyła się raz na zawsze. Świat płonie, status państw i granic jest negocjowany na nowo siłą, a tymczasem polskie elity ze słuszną trwogą patrzą na tę dekompozycję, nie mając żadnej własnej, suwerennej strategii. Nie doszacowałem poziomu naszego intelektualnego nieprzygotowania – zamiast budować realny potencjał, naiwnie sądzimy, że miliardy złotych wydane za oceanem magicznie zagwarantują nam przetrwanie w 2026 roku. Moim zdaniem to skrajnie infantylne, bo samo kupowanie czołgów i samolotów to nie to samo co zdolność do skutecznej obrony państwa, a mglista obietnica pomocy sojuszniczej rzadko działa, gdy na terytorium wkraczają wrogie wojska.
Dziewięciodniowa transmisja zorganizowana w zwykłej kawalerce przez internetowego twórcę o pseudonimie Łatwogang zakończyła się historycznym wynikiem finansowym. Na konto Fundacji Cancer Fighters, wspierającej dzieci zmagające się z nowotworami, wpłacono łącznie ponad 251 milionów złotych. Akcja, która zrodziła się jako spontaniczne wyzwanie po premierze charytatywnego utworu rapera Bedoesa 2115, zrealizowała wynik zbliżony do finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy bez wielkich koncertów i sztabów wolontariuszy na ulicach. To wywołało ogólnopolską dyskusję, czy jesteśmy świadkami narodzin nowego modelu dobroczynności. Skomentowała to dla nas prof. Monika Kaczmarek-Śliwińska, doradczyni i trenerka w obszarze budowy wizerunku, relacji z mediami, konstruowania strategii oraz zarządzania sytuacjami kryzysowymi.Wirtualny stream przyniósł historyczny rekord polskiego internetu – przekroczono barierę 251 milionów złotych na wsparcie onkologii dziecięcejZjawisko w całości bazowało na narzędziach cyfrowych i nieprzerwanej transmisji na żywo, przyciągając setki tysięcy młodych widzówZmianę pokoleniową w podejściu do działań charytatywnych skrupulatnie analizuje profesor Uniwersytetu Warszawskiego, Monika Kaczmarek-Śliwińska, ekspertka ds. komunikacji społecznej
Donald Tusk w głośnym wywiadzie dla brytyjskiego „Financial Times” bije na alarm: Rosja może zaatakować państwo członkowskie NATO „raczej w miesiące niż lata”. Premier stanowczo wezwał Unię Europejską do stworzenia pełnowymiarowego sojuszu obronnego i powątpiewał w automatyzm amerykańskich gwarancji. Jakie są prawdziwe powody i skutki tej retoryki w świetle niedawnych, radykalnych żądań administracji Donalda Trumpa wobec europejskich sojuszników? Skomentował to w rozmowie z naszym portalem ekspert i kierownik Zakładu Bezpieczeństwa Narodowego Uniwersytetu Jagiellońskiego, profesor Artur Gruszczak.Ostrzeżenie Donalda Tuska w brytyjskiej prasie obnaża kruchość sojuszniczych gwarancji w obliczu zbliżającej się rosyjskiej ofensywy na wschodnią flankęAmerykańska dyplomacja wywiera bezprecedensową presję na kraje takie jak Hiszpania, dopuszczając w wewnętrznych dokumentach Pentagonu możliwość zawieszenia sojuszników za brak wsparcia w operacjach militarnych przeciwko IranowiJak wskazuje politolog profesor Artur Gruszczak, europejscy przywódcy muszą przestać bezrefleksyjnie wierzyć w bezwarunkową obronę kontynentu ze strony Stanów Zjednoczonych
Wymiana więźniów na granicy polsko-białoruskiej zakończyła ponad pięcioletni pobyt Andrzeja Poczobuta w kolonii karnej. Zamiast wspólnego stanowiska polskich władz, dyplomatyczny sukces stał się zarzewiem konfliktu między rządem a Kancelarią Prezydenta. W centrum uwagi znalazły się komunikaty amerykańskiego ambasadora, których niefortunna chronologia wywołała oskarżenia o polityczne naciski ze strony otoczenia głowy państwa.Andrzej Poczobut odzyskał wolność 28 kwietnia 2026 roku w ramach międzynarodowej wymiany więźniów politycznychRząd Donalda Tuska oraz prezydent Karol Nawrocki przypisali sobie wzajemnie wykluczające się zasługi w procesie negocjacyjnym, ignorując w oświadczeniach udział drugiej stronyAmbasador USA Tom Rose w pierwszym komunikacie podziękował wyłącznie polskim służbom i Ministerstwu Spraw Zagranicznych, całkowicie pomijając głowę państwa
We wtorek 28 kwietnia 2026 roku z Zakładu Karnego w Łowiczu wyszedł na wolność 64-letni Henryk R., znany szerzej pod pseudonimem „Łomiarz”. Mężczyzna odsiedział w całości swój ostatni, dziesięcioletni wyrok za usiłowanie rozboju, jednak to jego bezwzględne zbrodnie z lat 90. budzą po dziś dzień największy niepokój społeczny. Seryjny sprawca, mający na swoim koncie śmierć pięciu osób, z uwagi na krytyczną ocenę ryzyka powrotu do przestępstwa został decyzją sądu objęty ścisłymi środkami zapobiegawczymi po opuszczeniu murów więzienia.Henryk R. opuścił jednostkę penitencjarną po pełnym odbyciu wyroku 10 lat więzienia za usiłowanie rozbojuW latach 1992–1993 sprawca dopuścił się 29 brutalnych napaści na kobiety, w wyniku których pięć osób zginęło, a 20 doznało ciężkich uszkodzeń ciałaNa podstawie negatywnych opinii lekarzy psychiatrów wobec mężczyzny orzeczono całodobowy dozór elektroniczny oraz obligatoryjny udział w programie terapeutycznym
Narastające konflikty wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości odsłaniają wyraźne osłabienie władzy prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Z wewnętrznego chaosu na prawicy umiejętnie korzysta Mateusz Morawiecki, pozycjonując się jako pragmatyczny lider przyszłości, gotowy na przejęcie sterów. Oliwy do ognia dolewa obecny prezydent RP Karol Nawrocki, którego niezależność wywołuje popłoch na Nowogrodzkiej. Jak mówi w “Rozmowie Gońca” prof. Dariusz Rosati, dawna potęga Zjednoczonej Prawicy wkracza w okres brutalnych rozliczeń.
25 kwietnia 2026 roku, podczas kolacji Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu w hotelu Washington Hilton, doszło do strzelaniny potraktowanej przez amerykańskie służby jako próba zamachu. Gdy napastnik otworzył ogień w lobby, celując w administrację prezydenta USA, Donald Trump przebywał na głównej sali balowej. Co zdradziła jego mowa ciała? Przeanalizował to dla nas Maurycy Seweryn, autor książki „Mowa ciała mówcy”.Szum informacyjny: Ogromna liczba bodźców dźwiękowych zablokowała u głowy państwa natychmiastowe rozpoznanie huku wystrzałów z broni palnejEfekt cocktail party: Uwagę Donalda Trumpa w krytycznych sekundach całkowicie pochłonęła koncentracja na konwersacji z osobami w najbliższym otoczeniuBrak odruchu bezwarunkowego: Nagrania wykazują brak instynktownej reakcji obronnej, która jest typowa dla ofiar wcześniejszych zamachów
Tuż przed majówką Sejm uczci minutą ciszy tragicznie zmarłego posła Łukasza Litewkę. Jednak zamiast kontynuować jego walkę o najsłabszych, politycy wolą grzęznąć w kuluarowych przepychankach. Tymczasem w Polsce systematycznie zawodzi system ochrony dzieci przed przemocą, a pedofilia wciąż pozostaje tematem zbywanym przez państwowe instytucje i tolerowanym przez społeczeństwo. O potężnej bezradności państwa i wstrząsającej znieczulicy mówi Anita Kucharska-Dziedzic, posłanka i wiceprzewodnicząca Nowej Lewicy.
Wygrana partii Tisza w kwietniowych wyborach parlamentarnych na Węgrzech uruchomiła masowy proces zabezpieczania kapitału i ewakuacji fizycznej środowiska ustępującego premiera Viktora Orbána. Oświadczenie opublikowane przez przyszłego szefa rządu Pétera Magyara dowodzi transferowania potężnych środków do państw omijających unijny nadzór finansowy. Schemat działania węgierskich miliarderów stanowi bezpośredni model operacyjny, który wyznacza szlaki ucieczki i może zostać wkrótce wykorzystany przez polityków Suwerennej Polski, w tym Zbigniewa Ziobrę, w obliczu zacieśniających się wokół nich postępowań prokuratorskich.Péter Magyar oficjalnie potwierdził masowy transfer dziesiątek miliardów forintów (setek milionów euro) do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, USA i Urugwaju przez osoby z najbliższego otoczenia odchodzącego rząduWęgierski urząd skarbowy NAV zablokował transakcje finansowe z kręgu Antala Rogána, powołując się na raporty bankowe i udokumentowane podejrzenie prania pieniędzyNajbogatszy Węgier Lőrinc Mészáros oraz inne powiązane z rządem rodziny rozpoczęły logistykę ewakuacyjną, obejmującą m.in. organizację prywatnego zabezpieczenia i wyciąganie dzieci z krajowych szkół
Morawieckiego wobec decyzji Jarosława Kaczyńskiego to powiązane objawy potężnego kryzysu. Między chaosem w Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego a walką o wpływy na Nowogrodzkiej widać wyraźnie, że dotychczasowy układ sił na prawicy kruszy się na naszych oczach.
– Dla mnie świat mediów jest spełnieniem marzeń, bo w teorii nie miałem prawa być tu, gdzie jestem – wyznaje wprost Łukasz Kadziewicz. Wielokrotny reprezentant Polski i wicemistrz świata w siatkówce z niesamowitym powodzeniem zamienił sportowe areny na telewizyjne oraz internetowe studia, stając się jedną z najpopularniejszych twarzy polskiego dziennikarstwa sportowego. W szczerej rozmowie z Gońcem w programie “Prześwietlenie” odsłania kulisy swojej nowej profesji, opowiada o paraliżującej tremie, nauce pokory i walce z syndromem oszusta, z którym w redakcyjnych korytarzach mierzy się każdego dnia.
Wielkie sukcesy na igrzyskach, lukratywne kontrakty i uwielbienie kibiców to jedynie lśniąca fasada, za którą kryje się hermetyczny świat skrajnego wycieńczenia, izolacji i bolesnej monotonii. O mrocznych kulisach dążenia do fizycznej perfekcji oraz potężnym kryzysie tożsamości po przejściu na sportową emeryturę bezkompromisowo opowiada były wicemistrz świata w siatkówce, a dziś ceniony dziennikarz. – Nie potrafię wyobrazić sobie funkcjonowania w świecie, w którym wyłącznie śpisz i trenujesz, działając de facto jak koń wyścigowy – przyznaje wprost Łukasz Kadziewicz w programie “Prześwietlenie”.
Srebrny medalista mistrzostw świata z 2006 roku i dwukrotny olimpijczyk, Łukasz Kadziewicz, przez lata uchodził za jednego z najbardziej utalentowanych, a zarazem kontrowersyjnych polskich siatkarzy. Dzisiaj, jako dojrzały dziennikarz i ekspert telewizyjny, zdejmuje maskę sportowego skandalisty. W szczerej rozmowie z Gońcem z ogromnym dystansem i zaskakującą pokorą opowiada o młodzieńczych błędach, brutalnym zderzeniu z popularnością i cenie, jaką musiał zapłacić za bycie na szczycie.– Duża część mojego życia to rozrabianie i ponoszenie odpowiedzialności za swoje gówniarskie zachowanie. Były etapy, gdzie nie miałem do siebie szacunku – przyznaje wprost.
25 kwietnia 2026 roku w hotelu Washington Hilton w Waszyngtonie doszło do incydentu z użyciem broni palnej podczas dorocznej kolacji korespondentów Białego Domu. Wydarzenie to jest formalnie traktowane przez organy ścigania jako próba zamachu na prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa oraz członków jego gabinetu. Kim jest sprawca i jakie miał intencje?Zatrzymany sprawca to 31-letni Cole Tomas Allen, mieszkaniec miasta Torrance w stanie KaliforniaNapastnik był uzbrojony w strzelbę, pistolet oraz noże taktyczne, a zgromadzone przez śledczych dowody wskazują, że działał w pojedynkęDochodzenie Federalnego Biura Śledczego (FBI) potwierdza polityczny motyw ataku, uzasadniony w manifeście pozostawionym w pokoju hotelowym przez zamachowca
Po kwietniowej zmianie układu sił politycznych na Węgrzech i wezwaniach ze strony tamtejszych nowych władz do opuszczenia kraju, Zbigniew Ziobro staje przed perspektywą utraty dotychczasowego schronienia. Z ustaleń dziennikarzy śledczych wynika, że były polski minister sprawiedliwości rozważa wyjazd na Bliski Wschód. Skomplikowane procedury prawne sprawiają, że to właśnie Turcja wyrasta na główny cel ewentualnej relokacji. Ten plan skomentował dla nas profesor Marcin Marcinko, pracownik naukowy Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz ekspert wyspecjalizowany w dziedzinie prawa międzynarodowego.Wybory parlamentarne na Węgrzech z kwietnia 2026 roku i przejęcie inicjatywy przez partię Tisza zamykają okres bezwarunkowej ochrony dla polityków Suwerennej Polski. Peter Magyar zażądał wyjazdu Zbigniewa Ziobry z terytorium tego państwaDziennikarze Mariusz Gierszewski i Dominika Długosz w podcaście wskazują, że kierunkiem rezerwowym polityka jest obecnie Turcja, co stanowi radykalną zmianę po wcześniejszych spekulacjach dotyczących Stanów Zjednoczonych czy SerbiiProfesor Marcin Marcinko analizuje uwarunkowania ekstradycyjne między Polską a Turcją, wskazując na konieczność formalnego wykazania przesłanek o przestępstwie politycznym lub oficjalnego udzielenia azylu przez administrację w Ankarze
Głośna sprawa związana z wydawaniem nielegalnych dyplomów przez uczelnię Collegium Humanum może być jedynie zasłoną dymną dla znacznie potężniejszych nadużyć. Wiele wskazuje na to, że śledztwo de facto maskuje poważne patologie finansowe, prowadzące wprost na najwyższe szczeble podkarpackiego układu politycznego Prawa i Sprawiedliwości. Czy śledczy celowo omijają niewygodne wątki?
40. rocznica katastrofy w Czarnobylu – miejsca, które dla wielu pozostaje martwą strefą rodem z postapokaliptycznych filmów, a w rzeczywistości jest domem dla zapomnianych przez świat ludzi. To wstrząsająca opowieść o przeraźliwej samotności, dramacie wojny i potrzebie bezwarunkowej pomocy humanitarnej dla ostatnich ocalałych "samosiołów". Materiał opiera się na poruszającej rozmowie z Krystianem Machnikiem (twórcą inicjatywy Napromieniowani.pl), przeprowadzonej na łamach serwisu Goniec.pl.
Muszę uderzyć się w pierś: nie doszacowałem skali globalnego przetasowania. Opierałem się na próbie zrozumienia strukturalnej rzeczywistości, naiwnie zakładając, że najważniejsi gracze będą postępować zgodnie z twardą logiką. Niestety, mój system oceny zawiódł w zderzeniu z chaosem. Prawda, którą Zachód wciąż wypiera, jest brutalna: największe, i być może militarnie najsilniejsze imperium w historii, de facto przegrało wojnę. Stany Zjednoczone wpadły w pułapkę własnej arogancji, a my wraz z nimi toniemy w iluzjach dawnego porządku, który na naszych oczach po prostu przestaje istnieć.
Wyobraźcie sobie, że po latach medialnego szumu, domysłów i łzawych deklaracji polityków, wreszcie przemawia najważniejszy żyjący świadek jednej z najmroczniejszych afer XXI wieku. Zamiast trzęsienia ziemi, dostajemy jednak cyniczny teatrzyk. Ghislaine Maxwell, skazana na 20 lat więzienia za stręczycielstwo, jest przesłuchiwana przez... zaufanego człowieka Donalda Trumpa. Jeśli liczyliście na sprawiedliwość, zapnijcie pasy. Zapis tego dwudniowego magla to mistrzowski pokaz gry na czas, obnażający system, który chroni elity, a ofiary bezlitośnie zostawia z niczym.
Agencja Reuters miała dotrzeć do wewnętrznej korespondencji amerykańskiego Departamentu Obrony, w której rozpatrywane są mechanizmy „ukarania” sojuszników z NATO za brak udostępnienia baz i wojsk podczas otwartego konfliktu z Iranem. Opcje obejmują działania radykalne, w tym zawieszenie Hiszpanii w strukturach Sojuszu oraz wycofanie dotychczasowego poparcia dla brytyjskich roszczeń do Wysp Falklandzkich. O to, czy takie groźby są możliwe do zrealizowania z punktu widzenia prawa międzynarodowego i logiki geopolitycznej, zapytaliśmy profesora Jacka Reginia-Zacharskiego.Zgodnie z ujawnionymi ustaleniami agencji Reuters, Waszyngton rozważa drastyczne formy nacisku na państwa kwestionujące operacje wojskowe w regionie Zatoki PerskiejOpcja wyrzucenia Hiszpanii z Paktu jest prawnie niemożliwa ze względu na obowiązujący w Traktacie waszyngtońskim mechanizm jednomyślnościAdministracja USA może zastosować metody izolacji poprzez blokowanie kandydatur na kluczowe stanowiska w strukturach Sojuszu Północnoatlantyckiego
Podczas I Polsko-Francuskiego Szczytu Międzyrządowego w Gdańsku władze Polski i Francji zadeklarowały znaczące pogłębienie współpracy wojskowej oraz zbrojeniowej. Działania te spotkały się z natychmiastową i ostrą reakcją ze strony administracji państwowej w Moskwie. Przedstawiciele Federacji Rosyjskiej uznali europejskie plany integracji militarnej za bezprecedensową eskalację napięcia.Administracja Władimira Putina traktuje zacieśnianie polsko-francuskich relacji wojskowych jako bezpośrednie naruszenie równowagi sił w regionieRzecznik Kremla Dmitrij Pieskow wprost zarzuca państwom europejskim dążenie do niebezpiecznej nuklearyzacji i postępującej militaryzacji kontynentuWiceminister spraw zagranicznych Aleksander Gruszko zapowiedział wpisanie państw przyjmujących francuskie bombowce na listę kluczowych celów militarnych rosyjskiej armii
Dawid Swakowski, szerzej znany jako Żurnalista, przez lata budował swoją pozycję w polskim internecie, opierając się na całkowitej anonimowości. Jego wizyta w programie Krzysztofa Stanowskiego w Kanale Zero, gdzie po raz pierwszy oficjalnie zaprezentował swój wizerunek, zbiegła się w czasie z serią trudnych pytań o biznesową przeszłość, zadłużenia i kontrowersyjne praktyki reklamowe. Niedawny wywiad przeanalizowała dla nas Daria Domaradzka-Guzik, ekspertka od komunikacji niewerbalnej i trenerka wystąpień publicznych.Koniec anonimowości: Żurnalista po raz pierwszy oficjalnie odsłonił twarz w wielogodzinnym wywiadzie na żywoNierozliczone długi: Twórca musiał zmierzyć się z zarzutami dawnych współpracowników, m.in. z czasów upadłego magazynu “Manager+”Wątpliwości prawne: W tle sprawy pojawiają się oskarżenia o nieoznaczanie płatnych współprac reklamowych, czym zajął się już Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów
Amerykańska agencja prasowa Reuters ujawniła treść wewnętrznego e-maila Pentagonu, w którym rozważa się nałożenie bezprecedensowych restrykcji na kraje NATO odmawiające pełnego wsparcia logistycznego dla USA w trwającym konflikcie z Iranem. Opcje wymierzenia ciosu w sojuszników obejmują nawet odcięcie Hiszpanii od struktur Sojuszu Północnoatlantyckim. O ocenę wagi i długoterminowych konsekwencji tych doniesień poprosiliśmy badacza stosunków międzynarodowych, profesora Jacka Reginię-Zacharskiego.Zaskakujący wyciek z Departamentu Obrony wprost stawia pod znakiem zapytania operacyjną spójność i przyszłe relacje wewnątrz NATOWśród dyskutowanych na najwyższych szczeblach opcji pojawia się drastyczna weryfikacja poparcia dla brytyjskich roszczeń do Falklandów oraz blokowanie niepokornych państw na kluczowych stanowiskachJak diagnozuje profesor Jacek Reginia-Zacharski, pismo to należy analizować jako celowe narzędzie zarządzania strachem, które skutecznie przesuwa granice debaty za pomocą zjawiska określanego mianem okna Overtona