Karol Nawrocki po raz kolejny pokusił się o dość odważną tezę. Kandydat na prezydenta, który był w sobotę gościem radia RMF FM, wypowiedział się na temat spornych kwestii społecznych. Wśród nich znalazły się związki partnerskie, religia w szkołach i aborcja.
Rafał Bochenek, rzecznik PiS, poinformował w mediach społecznościowych o narodzinach syna. "Przywitaliśmy nowego członka rodziny" - napisał na Facebooku i zamieścił zdjęcie.
Dziennikarze “Faktu” dotarli do danych, z których wynika, że Karol Nawrocki szczególnie intensywnie wykorzystywał służbową limuzynę - przysługującą mu jako szefowi IPN - pod koniec zeszłego roku - zatem w okresie, gdy politycy PiS ogłosili go już kandydatem na prezydenta. Niżej przedstawiamy szczegóły sprawy, która z pewnością wzbudzi kontrowersje.
Politolog prof. Antoni Dudek ocenił, że "Karol Nawrocki to jeden z bardziej niebezpiecznych ludzi, jacy się pojawili w polskiej przestrzeni publicznej". Jego słowa w programie "Newsroom" WP potwierdził członek Kolegium IPN, prof. Grzegorz Motyka. Naukowiec przywołał też historię trzech pracownic, które odważyły się podważyć zdanie kandydata na prezydenta.
Podczas piątkowych obchodów miesięcznicy smoleńskiej na pl. Piłsudskiego w Warszawie doszło do poważnej awantury. Poza politykami Prawa i Sprawiedliwości na miejscu pojawili się także protestujący, którzy próbowali zagłuszyć przemowę Jarosława Kaczyńskiego. Później rozpoczęła się szarpanina. Na miejscu jest nasz reporter Daniel Arciszewski.
Karol Nawrocki pokusił się o bardzo mocne stwierdzenie w kwestii Ukrainy, jako członka Unii Europejskiej i NATO. Na słowa kandydata na prezydenta popieranego przez PiS wywołały burzę. Do sprawy właśnie odniósł się ukraiński MSZ.
Nie żyje były poseł Prawa i Sprawiedliwości i radomski radny Krzysztof Sońta. O jego śmierci poinformował prezydent Radomia Radosław Witkowski. Odszedł w wieku 56 lat.
Prokuratura Krajowa informuje o wszczęciu śledztwa w sprawie przestępstwa "zdrady dyplomatycznej" przez Antoniego Macierewicza. Przemysław Nowak doprecyzował, że chodzi o działania na szkodę Polski w okresie od listopada 2015 r. do października 2016 r. Czyn z art. 129 k.k. zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat 10.
Zamieszanie wokół PKW, prokuratora krajowego, Trybunału Konstytucyjnego… Chaos prawny w Polsce pogłębia się. W najnowszym sondażu spytaliśmy Polaków, kto ponosi za to największą odpowiedzialność. Najwięcej osób wskazało na Prawo i Sprawiedliwość.
Mateusz Morawiecki coraz częściej dzieli się swoją prywatą w przestrzeni publicznej. Były szef rząd mieszka na co dzień w Warszawie, w apartamencie na Mokotowie. W mediach społecznościowych można zobaczyć warunki, w jakich żyje na co dzień.
Kilka posłanek Koalicji Obywatelskiej złożyło niedawno interpelacje do ministerstw z podaniem szczegółów o dotacjach przekazywanych dla organizacji powiązanych z Tadeuszem Rydzykiem w czasach rządów PiS. Okazuje się, że założyciel Radia Maryja dostawał od państwa gigantyczne kwoty.
Nie milkną echa udzielenia politycznego azylu Marcinowi Romanowskiemu. Poseł PiS i były wiceminister sprawiedliwości, podejrzany w śledztwie dot. Funduszu Sprawiedliwości, stwierdził ostatnio, że wyjechał, by m.in. przeszkodzić w działaniach władzy. Andrzej Rozenek z KO wskazał na kolejną, znaną twarz PiS, która niedługo może pójść w jego ślady.
Wygląda na to, że przyznanie przez Węgry azylu politycznego posłowi PiS, Marcinowi Romanowskiemu, mimo wystawienia za nim Europejskiego Nakazu Aresztowania, będzie miało poważne konsekwencje polityczne. Radosław Sikorski zapowiedział, że w piątek MSZ ogłosi decyzje w tej sprawie.
Karol Nawrocki spotkał się w czwartek ze swoimi sympatykami w mazowieckich Bialobrzegach. Podczas wydarzenia kandydat popierany przez Prawo i Sprawiedliwość dostał niezręczne pytanie, które wywołało u niego potężne zakłopotanie. To jednak nie wszystko. Na miejscu była nasza dziennikarka, której udało się nagrać całą sytuację.
Wygląda na to, że kariera Mateusza Morawieckiego nabiera rozpędu. Polityk ma przejąć niebawem prestiżowe stanowisko, a oficjalne ogłoszenie tych wieści ma nastąpić już za kilka dni. Czym będzie zajmował się były premier?
Nerwowo w studiu Polsat News. Politycy prowadzili pełną emocji dyskusję w "Punkcie Widzenia Szubartowicza" w związku z decyzją Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN, która uwzględniła skargę PiS na sierpniową uchwałę PKW. W pewnym momencie konieczne było wyłączenie gościom mikrofonów, a prowadzący zwrócił się do widzów.
Orlen wydał w środę pilny komunikat giełdowy. Rada nadzorcza koncernu, po uchwale zarządu, wyraziła zgodę na zatrzymanie projektu budowy kompleksu Olefiny III w jego dotychczasowym zakresie. Dodano, że od teraz prace prowadzone będą w ramach projektu Nowa Chemia, “w sposób umożliwiający racjonalizację koniecznych do poniesienia nakładów”.
Ostatnie wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego wywołało poruszenie w mediach. Do sprawy odniósł się Bogusław Wołoszański, który jest dawnym kolegą ze studiów, a obecnie przeciwnikiem politycznym prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Ich starcie w mediach społecznościowych dotyczyło cen masła.
Jan Kanthak nie kryje swojego niezadowolenia niedawnym ogłoszeniem w sprawie fundacji Jerzego Owsiaka. – Po tym, jak Tusk spłaca długi, dając miliony, tu, że niby na powodzian, a tak naprawdę na Owsiaka, to jest moja ostatnia kawa – stwierdził w nagraniu, na którym trzyma kubek ze stacji Orlenu. Jest już odpowiedź lidera WOŚP.
W przededniu wyborów prezydenckich każdy krok trzeba stawiać z niebywałą ostrożnością. Wychodzi jednak na to, że PiS może nabawić się problemów wizerunkowych po tym, jak na jaw wypłynął romans posła z wyjątkowo kontrowersyjną gwiazdą internetu. Odzew internautów coraz bardziej się nasila. Jarosław Kaczyński wezwał członka swojego ugrupowania na spotkanie wyjaśniające.
Ogromne emocje przyniósł środowy poranek w Sejmie. Dzisiejsze posiedzenie rozpoczęło się od niemałej awantury pomiędzy posłem Koalicji Obywatelskiej a opozycją. W pewnym momencie część parlamentarzystów skandowała głośne "do lekarza!". Jarosław Kaczyński nie potrafił ukryć uśmiechu.
W niedzielę na Placu Zamkowym w Warszawie odbył się protest, w którym wzięło udział wiele znanych osobistości z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, w tym kandydat na prezydenta Karol Nawrocki. Uczestnicy wydarzenia sprzeciwiali się niedawnej decyzji Ministerstwa Zdrowia w związku z wprowadzeniem nowego przedmiotu w polskich szkołach.
Kto zwycięży wybory prezydencie w 2025 roku? Na to pytanie odpowiedzieli Polacy w najnowszym sondażu zleconym przez Wirtualną Polskę. Szczegółowe badanie wskazuje upodobania obywateli ze względu na płeć, wiek, miejsce zamieszkania czy wykształcenie.
Przed tygodniem Karol Nawrocki został oficjalnie ogłoszony kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Od tego czasu szef IPN prowadzi intensywną kampanię wyborczą, co chwilę spotykając się ze swoimi sympatykami. Wygląda na to, że ci będą mieli okazje zobaczyć go w niedzielę w Warszawie. Co tam się będzie działo? Już wszystko wiadomo.
Karol Nawrocki spotkał się w czwartek ze swoimi sympatykami w wielkopolskiej Wrześni. Podczas wydarzenia doszło do bardzo niezręcznej sytuacji. Kandydat PiS na prezydenta nie miał pojęcia, że mikrofon jest wciąż włączony, a goście wszystko usłyszą.
Zamieszanie wokół konferencji Karola Nawrockiego, kandydata PiS na prezydenta. Niespodziewanie telewizja TVP Info zdecydowała się przerwać transmisję z wydarzenia. Powodem miał być brak możliwości zadawania pytań politykowi, co nie okazało się prawdą. Teraz do całej sprawy postanowiła odnieść się dziennikarka stacji. Tak tłumaczy decyzję nadawcy.
Karol Nawrocki wygłosił oświadczenie podczas konferencji w siedzibie Instytutu Pamięci Narodowej, dotyczącej rozpoczęcia prac ekshumacyjnych na Wołyniu. Jedna z poruszonych przez dziennikarza kwestii spotkała się z nerwową odpowiedzią prezesa IPN i kandydata na prezydenta, doszło do spięcia.
Niecodzienne sceny rozegrały się na antenie Telewizji Republika. Posłanka PiS Joanna Lichocka nagle przerwała prowadzącemu program i zaapelowała do widzów. Ku zaskoczeniu wielu, skierowała również krytyczne słowa pod adresem stacji. - Ja wiem, że będziecie mnie tutaj zakrzykiwać - stwierdziła. Jej wypowiedź bardzo szybko obiegła internet.