Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Brutalny atak na obywatelki Ukrainy. O sprawie już informuje TVN24. Policja w akcji
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 09.02.2026 16:06

Brutalny atak na obywatelki Ukrainy. O sprawie już informuje TVN24. Policja w akcji

Brutalny atak na obywatelki Ukrainy. O sprawie już informuje TVN24. Policja w akcji
fot. Policja_KSP/x.com

W sobotę późnym wieczorem w podwarszawskim Pruszkowie doszło do brutalnego ataku na dwie obywatelki Ukrainy. Jak wynika z relacji świadków oraz informacji przekazanych przez policję, kobiety zostały pobite przez agresywną grupę zamaskowanych osób. Lokalne służby zatrzymały cztery podejrzane osoby. Poszkodowane trafiły do szpitala, jednak ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Trwają intensywne czynności śledcze, a policja bada okoliczności zdarzenia, w tym możliwe tło motywacyjne napaści.

  • Nocny atak w Pruszkowie – przebieg i relacje świadków
  • Dwie poszkodowane kobiety i działania służb
  • Śledztwo trwa. Zatrzymano czterech podejrzanych

Nocny atak w Pruszkowie – przebieg i relacje świadków

W sobotę wieczorem, 7 lutego, tuż po godzinie 23:00 w rejonie ulicy Ołówkowej w Pruszkowie doszło do brutalnej napaści na dwie obywatelki Ukrainy. Z relacji jednego ze świadków, który przesłał informacje lokalnym mediom, wynika, że wieczorem na ulicy pojawiła się grupa osób w kominiarkach, uzbrojona w kije bejsbolowe oraz gaz pieprzowy. Według świadka osoby te mogły pochodzić ze środowiska pseudokibiców lokalnej drużyny piłkarskiej Znicz Pruszków i miały tam się pojawić po zakończonym meczu około godziny 21:30.

Mężczyzna, który opisał zdarzenie, wspominał, że został obudzony przez krzyki i dźwięk rozbijanych szyb. Po wyjściu z mieszkania napotkał dwóch napastników w kominiarkach. Jeden z nich miał go zapytać, czy jest Polakiem, a drugi zażądał okazania dowodu osobistego. Gdy świadek odmówił, jeden z napastników miał próbować rozpylić gaz pieprzowy w jego stronę, jednak mężczyzna zdołał uciec do mieszkania i wezwać policję.

Dwie poszkodowane kobiety i działania służb

W wyniku nocnej napaści dwie obywatelki Ukrainy odniosły obrażenia i zostały przewiezione do szpitala. 

Na ten moment mogę potwierdzić, że otrzymaliśmy zgłoszenie o awanturze. Poszkodowane zostały dwie kobiety narodowości ukraińskiej, a jedna z nich złożyła zawiadomienie w tej sprawie

- mówiła dla portalu Kontakt24 podkomisarz Monika Orlik, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie

Funkcjonariuszka zapewniła też, że dwie kobiety zostały już wypisane ze szpitala i nie stwierdzono u nich poważnych obrażeń.

Kobiety przebywały w szpitalu na badaniach, ale obecnie zostały już z niego wypisane, żadna z osób nie poniosła poważnych obrażeń zagrażających życiu. Doszło również do uszkodzenia mienia

-przekazała w niedzielę podkomisarz

Śledztwo trwa. Zatrzymano czterech podejrzanych

W poniedziałek podkomisarz Monika Orlik w rozmowie z tvnwarszawa.pl poinformowała, że do tej pory policja zatrzymała cztery osoby podejrzane o udział w napaści. Funkcjonariusze ujęli trzech mężczyzn w wieku 23, 35 i 50 lat oraz 45-letnią kobietę, wszyscy są obywatelami Polski. Zatrzymani są przesłuchiwani w toku postępowania, a policja prowadzi analizę zebranych materiałów dowodowych. Śledczy nie wykluczają, że w sprawie mogło brać udział więcej osób, dlatego nadal badają, ile osób faktycznie uczestniczyło w ataku.

Policja potwierdza również, że analizowany jest wątek możliwego podłoża motywacyjnego zdarzenia, w tym kwestie dotyczące nienawiści wobec obcokrajowców. Jednocześnie śledczy zwracają uwagę, że na obecnym etapie nie ujawniono jednoznacznych dowodów, które pozwalałyby na ostateczne kwalifikowanie napaści jako przestępstwa z nienawiści. Postępowanie trwa, a kolejne decyzje o ewentualnych zarzutach zależą od wyników prowadzonego dochodzenia.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji