Te słowa przejdą do historii. Posłanka PiS zdradziła kulisy "ozdrowienia” prezesa
Po krótkiej przerwie spowodowanej planowanym zabiegiem medycznym, lider Zjednoczonej Prawicy Jarosław Kaczyński, opuścił mury placówki medycznej. Choć spekulacje na temat jego stanu zdrowia nie milkły, prezes Prawa i Sprawiedliwości, niemal natychmiast po wypisie rzucił się w wir obowiązków partyjnych, przygotowując formację na nadchodzące wyzwania polityczne.
- Opozycja i część mediów bacznie obserwowały każdy ruch wokół klinik.
- Strategia na najbliższe miesiące, w tym przygotowania do objazdu po kraju.
- Bezpośredni kontakt z wyborcami.
Krótka rewalidacja i szybki powrót
Jarosław Kaczyński spędził w szpitalu kilka dni, co, jak podkreślają współpracownicy, było związane z wcześniej zaplanowaną procedurą. Mimo że opozycja i część mediów bacznie obserwowały każdy ruch wokół kliniki, otoczenie prezesa uspokajało, że to jedynie rutynowe działania. Potwierdzeniem dobrej formy lidera był moment jego wyjścia ze szpitala. Kaczyński o własnych siłach, w towarzystwie ochrony, wsiadł do limuzyny, kierując się prosto do siedziby partii przy ulicy Nowogrodzkiej.

Nowogrodzka znów tętni życiem
Powrót prezesa do biura oznaczał natychmiastową mobilizację struktur.
Posłanka na Sejm RP Bożena Borys-Szopa, w rozmowie dla portalu Goniec.pl poinformowała:
- Pan Prezes wyszedł z infekcji, ponieważ to jest bardzo dobry, uczciwy i kochający człowiek. Także trzymałam kciuki, trzymam i wszystko jest na dobrej drodze.
Już kilka godzin po opuszczeniu placówki medycznej, w centrali PiS odbyły się pierwsze spotkania z kluczowymi politykami ugrupowania. Głównym tematem rozmów jest strategia na najbliższe miesiące, w tym przygotowania do objazdu po kraju. Jarosław Kaczyński ma zamiar osobiście zaangażować się w kampanię informacyjną, która ma na celu skonsolidowanie elektoratu i przedstawienie nowych propozycji programowych.
Strategia na trudne czasy
Intensywność działań prezesa, po powrocie ze szpitala sugeruje, że PiS nie zamierza oddawać pola politycznym rywalom. W kuluarach mówi się o „nowym otwarciu”, które ma pomóc partii odzyskać inicjatywę w debacie publicznej. Kluczowym elementem tej strategii jest bezpośredni kontakt z wyborcami podczas spotkań w mniejszych miejscowościach, gdzie Kaczyński czuje się najlepiej. Lider partii chce osobiście dementować doniesienia o rzekomych podziałach wewnątrz Zjednoczonej Prawicy i mobilizować działaczy do wytężonej pracy.
Co dalej z formacją?
Mimo że powrót do zdrowia przebiegł pomyślnie, analitycy wskazują, że ciężar prowadzenia partii spoczywa wciąż głównie na barkach Jarosława Kaczyńskiego. Jego aktywność jest sygnałem dla struktur, że „kapitan wrócił na mostek” i trzyma stery mocno w dłoniach. Nadchodzące tygodnie pokażą, czy narzucone przez prezesa tempo przełoży się na wzrost notowań w sondażach i uciszenie wewnętrznych dyskusji o sukcesji.
źródło: Goniec.pl