Był w Moskwie, teraz dostanie dostęp do tajemnic państwa? Burza wokół zaproszenia do RBN
Włodzimierz Skalik, poseł Konfederacji Korony Polskiej i przewodniczący jej koła poselskiego, prawdopodobnie będzie uczestniczył w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego (RBN) zwołanym przez prezydenta Karola Nawrockiego. Jego obecność budzi kontrowersje ze względu na wyrażane publicznie prorosyjskie poglądy, które mogą wpływać na dyskusje dotyczące bezpieczeństwa Polski. Poseł KO Wojciech Król nie miał wątpliwości - to kompromitacja.
- Skalik wielokrotnie kwestionował odpowiedzialność Rosji za agresję, sugerując alternatywne wyjaśnienia zdarzeń, co osłabia jednolite stanowisko Polski wobec Moskwy
- Jako współpracownik Grzegorza Brauna, Skalik jest związany z kręgami promującymi antyunijne i antyukraińskie poglądy, co może podważać sojusze NATO i UE
- Jako jedyny poseł zagłosował przeciwko uchwale potępiającej naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony
Kim jest Włodzimierz Skalik i jak dostał się do polityki?
Włodzimierz Skalik urodził się w 1959 roku w Radomsku i początkowo znany był jako pilot sportowy. Jako mistrz świata w lataniu precyzyjnym i rajdowo-nawigacyjnym, pełnił funkcję prezesa Aeroklubu Polskiego w latach 2010-2018. Jego kariera polityczna rozpoczęła się w samorządzie – w 2006 roku uzyskał mandat radnego Sejmiku Województwa Śląskiego z listy Prawa i Sprawiedliwości, później przechodząc do Prawicy Rzeczypospolitej.
W 2015 roku Skalik współtworzył organizację Pobudka Grzegorza Brauna, a w 2019 roku bezskutecznie kandydował do Parlamentu Europejskiego i Sejmu z listy Konfederacji. W 2023 roku zdobył mandat poselski w okręgu opolskim, otrzymując ponad 15 tysięcy głosów. Obecnie jest sekretarzem generalnym Konfederacji Korony Polskiej i przewodniczącym jej koła poselskiego w Sejmie.
Jego powiązania z Grzegorzem Braunem obejmują współpracę w fundacjach i partiach o antysystemowym charakterze. Skalik wydał książkę kwestionującą pandemię COVID-19, co wpisuje się w szerszy nurt sceptycyzmu wobec oficjalnych narracji.
Prorosyjskie poglądy i antyukraińska retoryka
Skalik wielokrotnie wyrażał poglądy podważające odpowiedzialność Rosji za agresję na Ukrainę. W 2022 roku krytykował polską pomoc dla Kijowa, twierdząc, że państwo polskie nie sprostało wyzwaniom związanym z kryzysem. W 2025 roku rozpowszechniał informacje o ruchach polskich i ukraińskich żołnierzy, co zdaniem krytyków mogło służyć interesom rosyjskim.
Poseł sugerował, że naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez drony w 2025 roku mogły być ukraińską prowokacją, a nie działaniem Rosji. Taka narracja pojawiła się w jego wypowiedziach sejmowych i mediach społecznościowych, gdzie manipulował faktami, by przerzucić winę na Ukrainę. W Sejmie zagłosował przeciwko uchwale potępiającej rosyjską agresję, jako jedyny poseł.
Jego otoczenie obejmuje osoby o podobnych poglądach, jak Mateusz Piskorski, oskarżony o szpiegostwo na rzecz Rosji. Skalik podróżował do Moskwy i współpracował z prorosyjskimi mediami. Te elementy tworzą obraz polityka, który promuje narracje korzystne dla Kremla.

Obecność w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego
Rada Bezpieczeństwa Narodowego to organ doradczy prezydenta, składający się z kluczowych polityków i ekspertów. Skalik uczestniczył w posiedzeniu RBN 11 września 2025 roku jako przedstawiciel Konfederacji Korony Polskiej. Zaproszenie na kolejne posiedzenie, które odbędzie się 11 lutego 2026 roku, wzbudziło spore kontrowersje.
Dziennikarze i politycy opozycji krytykują decyzję prezydenta, argumentując, że Skalik będzie miał dostęp do poufnych informacji o strategii obronnej Polski. Obecność Skalika na RBN jest zgodna z prawem, jako że prezydent może zapraszać przedstawicieli kół poselskich.
Jednak jego poglądy mogą wpływać na dynamikę obrad, szczególnie w kontekście rosyjskiego zagrożenia.
Wojciech Król o kompromitacji Rady Bezpieczeństwa Narodowego
Komentarza w tej sprawie udzielił nam poseł KO, Wojciech Król:
- Udział osób znanych z prorosyjskich wypowiedzi w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego to nie „pluralizm poglądów”, tylko kompromitacja.
- W sytuacji, gdy Rosja prowadzi brutalną wojnę i równolegle agresję informacyjną, powielanie – m.in. przez posła Włodzimierza Skalika – jej narracji nie jest niewinną opinią, ale działaniem wbrew polskiej racji stanu. Mam na to alergię i uważam ją za objaw zdrowego instynktu państwowego.
- Instytucja, która zaprasza do rozmów o swoim bezpieczeństwie ludzi mówiących językiem Kremla, sama rezygnuje z elementarnego instynktu samozachowawczego.
Źródło: Goniec.pl