Wygląda na to, że środowa awantura w Sejmie będzie miała poważne konsekwencje. Posłowie KO z Zespołu ds. Rozliczeń PiS złożyli w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury. Pisma dostanie sześcioro polityków partii Jarosława Kaczyńskiego.
W studiu Tok FM doszło do gorącej dyskusji między europosłem Prawa i Sprawiedliwości Michałem Dworczykiem a dziennikarką Dominiką Wielowieyską. Tematem rozmowy była kwestia kontroli na granicy polsko-niemieckiej i rzekomego „przerzucania” migrantów z Niemiec do Polski. W pewnym momencie prowadząca zakwestionowała słowa polityka, rozpętując prawdziwą burzę słowną.
To jeden z najgorętszych tematów w polskiej polityce na przestrzeni ostatnich miesięcy. Sąd Okręgowy w Warszawie podjął w poniedziałek decyzję w sprawie aresztowania Zbigniewa Ziobry. Sam polityk nie stawił się jednak na posiedzeniu.
Jarosław Kaczyński ponownie wyraził przekonanie, że jego wieloletnia współpracowniczka Barbara Skrzypek jest “pierwszą ofiarą nagminnego łamania prawa”, które prowadzi do “ofiar śmiertelnych, ale też cierpienia wielu innych ludzi”. Jak twierdzi, jej przesłuchanie w prokuraturze i tajemnicza śmierć są ze sobą powiązane. Teraz w sprawie pojawiły się kolejne nowe fakty, tym razem dotyczą one męża i syna Barbary Skrzypek.
Wokół kandydata Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta narasta atmosfera niepewności. Najnowszy sondaż pokazuje, że sprawa budzi kontrowersje nie tylko wśród komentatorów politycznych, ale również w społeczeństwie. Polacy odpowiedzieli na pytanie, czy partia rządząca powinna rozważyć zmianę swojego kandydata w nadchodzących wyborach prezydenckich.
Nie milkną echa po publikacji kontrowersyjnego nagrania z udziałem polityków PiS. To właśnie na nim usłyszeć można była oburzające słowa w kierunku prokurator Ewy Wrzosek. Teraz głos w sprawie zabrać postanowiła Monika Olejnik. Dziennikarka odniosła się do ostrej wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego. Zdecydowanie nie gryzła się w język.
W sobotę, 22 marca odbędzie się pogrzeb Barbary Skrzypek - bliskiej współpracownicy Jarosława Kaczyńskiego. Tymczasem dziennikarzom udało się dotrzeć do jej sąsiadów, którzy mają bardzo dużo do powiedzenia na temat urzędniczki. Pojawiła się nawet historia, kiedy to w jej bloku zawitał sam prezes PiS.
Tuż przed wylotem do Brukseli na posiedzenie Rady Europejskiej premier Donald Tusk wziął udział w briefingu prasowym, podczas którego pojawiło się wiele interesujących kwestii. Szef rządu m.in. wezwał parlamentarzystów do poparcia specjalnej uchwały autorstwa Koalicji Obywatelskiej oraz wystosował apel do prezydenta Andrzeja Dudy.
Warszawska Prokuratura Okręgowa opublikowała protokół przesłuchania z Barbary Skrzypek, wieloletniej współpracowniczki Jarosława Kaczyńskiego i członkini zarządu spółki Srebrna. Dokument ten, liczący dziewięć stron, rzuca nowe światło na to, co wydarzyło się 12 marca. Trzy dni później Skrzypek nagle zmarła, co stało się zarzewiem licznych kontrowersji.
Żałoba w obozie Prawa i Sprawiedliwości. W sobotnie popołudnie Telewizja Republika poinformowała o śmierci Barbary Skrzypek - bliskiej współpracownicy Jarosława Kaczyńskiego. Słynna "pani Basia” była wieloletnią dyrektorką biura PiS. Tymczasem prezes ugrupowania zasugerował, co mogło być przyczyną tragedii.
W ostatnich dniach opinia publiczna z uwagą śledzi doniesienia o działaniach organów ścigania. W sprawie Dariusza Mateckiego pojawiły się nowe materiały, które mogą wpłynąć na dalszy przebieg postępowania. Jednocześnie prokuratura bada inne wątki o dużym znaczeniu dla bezpieczeństwa kraju. Co ujawniono i jakie mogą być tego konsekwencje? Szczegóły ujawnił prokurator krajowy Dariusz Korneluk na antenie Radia ZET.
W piątek nad ranem w Warszawie funkcjonariusze ABW zatrzymali posła PiS Dariusza Mateckiego. Jak przekazał jego pełnomocnik, polityk był akurat w drodze do prokuratury. Pojawiło się nagranie z momentu zatrzymania.
Wielkie zawirowania w partii Jarosława Kaczyńskiego. Sejm przystąpił w czwartek do bloku głosowań nad uchyleniem jego immunitetu, sprawą immunitetu Dariusza Mateckiego oraz wnioskiem o aresztowanie byłego ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka. Poznaliśmy finał sprawy – zdecydowanie niekorzystny dla Prawa i Sprawiedliwości. Oto szczegóły.
W niedzielę 2 marca w podwarszawskich Szeligach odbyła się konwencja programowa Karola Nawrockiego. Kandydat popierany przez PiS złożył na niej kilka kluczowych deklaracji. Jeszcze przed rozpoczęciem wydarzenia doszło do kuriozalnych scen przed wejściem do budynku. Ochrona miała pełne ręce roboty. - Tak nie może być! - krzyczał jeden z obecnych na miejscu.
Konwencja Karola Nawrockiego przypominała bardziej konferencję programową TV Republiki. Zresztą na scenie, przed Karolem Nawrockim, wystąpił znany duet stacji: rzeczniczka Nawrockiego Emilia Wierzbicki oraz Rafał Ziemkiewicz. W kolejnych wystąpieniach nie brakowało absurdów, momentów żenady i plagiatów z kampanii Donalda Trumpa.
Karol Nawrocki swoim wystąpieniem podczas wizyty w Kłobucku wzbudził duże kontrowersje. Polityk postanowił zlekceważyć apel rodziny i współpracowników tragicznie zmarłego proboszcza Grzegorza Dymka i wykorzystać jego tragiczną śmierć, by wbić szpilkę Rafałowi Trzaskowskiemu.
W trakcie ostatniego programu "Niebezpieczne związki" na antenie TVP Info doszło do zaskakującej sytuacji. Prowadząca Dorota Wysocka-Schnepf postanowiła przerwać wypowiedź posła PiS Piotra Kalety. Dziennikarka zrobiła to w dość kuriozalny sposób. Nagranie całego zdarzenia trafiło do sieci.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała, że wszczęła śledztwo w sprawie doprowadzenia austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera do niekorzystnego rozporządzenia mieniem wielkiej wartości poprzez wprowadzenie pokrzywdzonego w błąd. Chodzi o 1,3 miliona euro i plany budowy “dwóch wież”. Treść postanowienia umieścił w mediach społecznościowych poseł Koalicji Obywatelskiej i szef sejmowego zespołu do spraw rozliczenia PiS mecenas Roman Giertych.
Kampania wyborcza trwa już w najlepsze, a kandydaci na prezydenta bez wytchnienia walczą o przychylność Polaków. Tymczasem Karol Nawrocki, czyli jeden z głównych uczestników wyścigu o fotel najważniejszej osoby w państwie, może mieć powody do obaw. Do mediów trafiła zaskakująca informacja, którą bezpośrednio potwierdził szef jego kampanii wyborczej.
Wszystko wskazuje na to, że tak dużych zmian w Kancelarii Prezydenta jeszcze nie było. W poniedziałek, 3 lutego, Andrzej Duda ma wymienić wielu ze swoich najbliższych współpracowników. Chodzi nie tylko o dymisję szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Jacka Siewiery, ale i spory awans dla brata Michała Rachonia. On sam brał niedawno udział w zaskakującym incydencie.
Waldemar G., prawnik blisko powiązany z PiS, który aż do końca rządów Zjednoczonej Prawicy przygotowywał ekspertyzy prawne dla Ministerstwa Sprawiedliwości, złożył zeznania w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości - ustalił Goniec. Został przesłuchany, bo wcześniej w innym postępowaniu zaczął obciążać Zbigniewa Ziobrę.
Karol Nawrocki pojawił się w czwartek w Sejmie, aby wziąć udział w spotkaniu z korpusem dyplomatycznym zorganizowanym przez Prawo i Sprawiedliwość. Doszło wówczas do spięcia z dziennikarzami. “Czy pan nie rozumie po polsku?” - padło pytanie.
Kariera polityczna Mateusza Morawieckiego nabiera rozpędu. Były premier właśnie stanął na czele międzynarodowej partii. Polityk PiS ma udać się w nowej roli do Waszyngtonu na zaprzysiężenie Donalda Trumpa na urząd prezydenta USA.
Karol Nawrocki po raz kolejny pokusił się o dość odważną tezę. Kandydat na prezydenta, który był w sobotę gościem radia RMF FM, wypowiedział się na temat spornych kwestii społecznych. Wśród nich znalazły się związki partnerskie, religia w szkołach i aborcja.
Rafał Bochenek, rzecznik PiS, poinformował w mediach społecznościowych o narodzinach syna. "Przywitaliśmy nowego członka rodziny" - napisał na Facebooku i zamieścił zdjęcie.
Nie żyje były poseł Prawa i Sprawiedliwości i radomski radny Krzysztof Sońta. O jego śmierci poinformował prezydent Radomia Radosław Witkowski. Odszedł w wieku 56 lat.
Prokuratura Krajowa informuje o wszczęciu śledztwa w sprawie przestępstwa "zdrady dyplomatycznej" przez Antoniego Macierewicza. Przemysław Nowak doprecyzował, że chodzi o działania na szkodę Polski w okresie od listopada 2015 r. do października 2016 r. Czyn z art. 129 k.k. zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat 10.
Orlen wydał w środę pilny komunikat giełdowy. Rada nadzorcza koncernu, po uchwale zarządu, wyraziła zgodę na zatrzymanie projektu budowy kompleksu Olefiny III w jego dotychczasowym zakresie. Dodano, że od teraz prace prowadzone będą w ramach projektu Nowa Chemia, “w sposób umożliwiający racjonalizację koniecznych do poniesienia nakładów”.