Morawieckiego wobec decyzji Jarosława Kaczyńskiego to powiązane objawy potężnego kryzysu. Między chaosem w Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego a walką o wpływy na Nowogrodzkiej widać wyraźnie, że dotychczasowy układ sił na prawicy kruszy się na naszych oczach.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński wziął udział w uroczystym otwarciu ronda im. Lecha Kaczyńskiego w Parczewie. Jak podaje "Wprost", podczas wystąpienia polityk ocenił dziedzictwo zmarłego prezydenta oraz przedstawił swoją opinię na temat przyczyn katastrofy smoleńskiej. Wydarzenie relacjonowały ogólnopolskie media oraz lokalne władze samorządowe.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił jako „ryzykowną” decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o odtajnieniu aneksu do raportu z likwidacji WSI. W wypowiedzi dla TVN24 lider PiS stwierdził, że dokument zawiera tezy o charakterze publicystycznym. Podobną opinię wyraził marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, ostrzegając przed zagrożeniem dla bezpieczeństwa państwa.
Jarosław Kaczyński 25 kwietnia podczas konferencji PiS „Myśląc Polską: Alternatywa 2.0” skrytykował część polityków i mówił o konieczności „eliminacji” z życia publicznego osób łamiących reguły. Na jego słowa szybko zareagował Radosław Sikorski. Szef MSZ nawiązał do przegranych procesów sądowych Kaczyńskiego.
Podczas sobotniej konferencji Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński przedstawił wizję zmian w funkcjonowaniu państwa, wskazując na potrzebę jego głębokiej przebudowy. Jak podkreślił, reformy mają służyć przyspieszeniu rozwoju gospodarczego Polski. Wśród priorytetów wymienił m.in. reformę systemu edukacji, inwestycje w sztuczną inteligencję oraz budowę tzw. suwerenności informacyjnej.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński otrzymał wezwanie do prokuratury w charakterze świadka – poinformowało w piątek Radio ZET. Przesłuchanie ma związek ze śledztwem dotyczącym planowanej budowy dwóch wieżowców w Warszawie. Termin czynności procesowych z udziałem polityka wyznaczono na drugą połowę maja bieżącego roku.
Liderzy Prawa i Sprawiedliwości spotkali się w nocy, aby zakończyć trwający od kilku dni spór o przyszłość partii. O efektach wielogodzinnych rozmów Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki i Przemysław Czarnek poinformowali w mediach społecznościowych, a oficjalny komunikat w tej sprawie wydał również rzecznik ugrupowania.
Śmierć posła Łukasza Litewki wywołała szerokie reakcje w świecie polityki. Wśród nich znalazł się także wpis Jarosława Kaczyńskiego, który w kilku zdaniach oddał charakter i zaangażowanie zmarłego parlamentarzysty. Jego słowa wpisują się w szerszą falę kondolencji płynących z różnych stron sceny politycznej.
Niedawne, nocne spotkanie z 20 na 21 kwietnia 2026 roku z udziałem Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego ponownie skierowało uwagę opinii publicznej na Adama Bielana. Europoseł Prawa i Sprawiedliwości pochwalił się w mediach społecznościowych fotografią z politykami, deklarując osiągnięcie wewnątrzpartyjnego porozumienia. To wywołało falę pytań o jego faktyczną rolę w strukturach prawicy – czy faktycznie pełni funkcję partyjnego mediatora i człowieka odpowiedzialnego za realizację wyznaczonych, niejawnych celów? Kulisy zdradził w rozmowie z naszym portalem poseł KO, Krzysztof Piątkowski.Adam Bielan wystąpił jako kluczowy negocjator w zażegnaniu konfliktu wokół stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego, co publicznie potwierdzają deklaracje posła Piotra MülleraPoseł Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Piątkowski ocenia aktywność Bielana jako uderzającą w przejrzystość życia publicznego, przypominając jego zakulisową rolę w głośnym spotkaniu prezesa PiS z Szymonem Hołownią w 2025 rokuWpływy europosła wykraczają poza politykę, krzyżując się bezpośrednio z ogromną aferą w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju (NCBiR), co od dwóch lat znajduje się pod lupą Prokuratury Regionalnej w Warszawie
Spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim miało zakończyć spór wokół stowarzyszenia Rozwój Plus. Po nim politycy PiS zaczęli jednak różnie interpretować ustalenia. W części wpisów pojawiły się informacje o „zawieszeniu działalności” inicjatywy Morawieckiego.Porozumienie Kaczyńskiego i Morawieckiego. Oficjalnie mowa o kompromisie„Zawieszenie działalności” Rozwój Plus. Ostre wpisy polityków PiSSpór o interpretację porozumienia w PiS. Rozwój Plus nie znika
Nocne spotkanie władz Prawa i Sprawiedliwości z 20 kwietnia 2026 roku miało zażegnać kryzys wokół stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. Czy zażegnało? O przyszłość największej partii opozycyjnej spytaliśmy Artura Dziambora, byłego posła i obecnego pełnomocnika rządu ds. innowacji i rozwoju przedsiębiorczości.Nocne porozumienie z 20 kwietnia ma charakter wyłącznie taktyczny, a konflikt frakcyjny pozostaje nierozwiązanyJarosław Kaczyński celowo balansuje między ziobrystami a skrzydłem centrowym, co gwarantuje ciągłą walkę podjazdowąSpadek poparcia dla PiS do poziomu 20-25 procent drastycznie zaostrza wewnętrzną walkę o biorące miejsca na listach wyborczych
W poniedziałek wieczorem i w nocy w Warszawie odbyło się wielogodzinne spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim. Uczestniczył w nim europoseł PiS Adam Bielan. Efektem jest kompromis w sprawie Stowarzyszenia Rozwój Plus założonego przez byłego premiera. Bielan opublikował o godzinie drugiej w nocy wspólne zdjęcie polityków przy stole. Porozmawiał z nami o tym były poseł Artur Dziambor.Adam Bielan potwierdził wizerunek człowieka do zadań specjalnych Jarosława Kaczyńskiego, skutecznie mediując rozejmPorozumienie wygasza konflikt, ale może mieć charakter jedynie chwilowyW Prawie i Sprawiedliwości trwa realna wojna frakcji – zwaśnione strony nie rozmawiają i ostentacyjnie nie podają sobie rąk
Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki poinformowali o zakończeniu wielogodzinnych negocjacji dotyczących przyszłości ich politycznej współpracy. Podczas wspólnej konferencji prasowej liderzy PiS zdradzili, jakie warunki muszą zostać spełnione, by obóz pozostał jednością. O szczegółach wypracowanego porozumienia poinformowały władze partii po zakończeniu nocnego spotkania.
Prawo i Sprawiedliwość przechodzi obecnie najgłębszy kryzys od ponad dekady. Jarosław Kaczyński z każdym miesiącem traci kontrolę nad wewnętrznymi frakcjami, a otwarty konflikt partyjnych koterii, podgrzewany mocarstwowymi ambicjami byłego premiera Mateusza Morawieckiego, rozgrywa się na oczach opinii publicznej. Zamiast zwartego obozu, obserwujemy dziś formację stojącą na krawędzi dekompozycji. Jak mówi w “Rozmowie Gońca” dziennikarka Dominika Długosz, przed kolejnymi wyborami zjednoczona do niedawna prawica może się ostatecznie rozsypać.
Podczas spotkania polityków PiS w Krakowie doszło do ostrego spięcia między Ryszardem Terleckim a Jarosławem Kaczyńskim. Według ustaleń medialnych opartych na relacjach uczestników, były szef klubu PiS sugerował liderowi rezygnację. Incydent miał miejsce 18 kwietnia, w 16. rocznicę pogrzebu pary prezydenckiej.
To miało być starcie, które zatrzęsie polską prawicą. Tymczasem zamiast politycznego rozwodu, dostaliśmy nocne zdjęcie przy herbacie i owocach. Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki po tygodniach napięć ogłosili „zawieszenie broni”. Kluczową rolę w tym pojednaniu odegrał Adam Bielan, który jako pierwszy pokazał światu dowód na to, że liderzy znów ze sobą rozmawiają.
Na godziny przed kluczowym spotkaniem w PiS padły słowa, które mogą przesądzić o przyszłości partii. Jarosław Kaczyński nie pozostawił złudzeń wobec działań Mateusza Morawieckiego. Stawką jest jedność ugrupowania – albo polityczna lojalność.Morawiecki powołał nowe stowarzyszenieNowa inicjatywa budzi kontrowersje w PiS. Mowa o możliwym konflikcieKaczyński zabrał głos ws. stowarzyszenia Morawieckiego
Konflikt na szczytach władzy w Prawie i Sprawiedliwości wkracza w decydującą fazę. Były premier Mateusz Morawiecki, tworząc wokół siebie własne środowisko polityczne, rzuca otwarte wyzwanie Jarosławowi Kaczyńskiemu. W tle toczy się bezwzględna gra o wpływy, w której prezes PiS – po utracie władzy i państwowych posad – został pozbawiony swoich najskuteczniejszych narzędzi do dyscyplinowania partii. Buntownicy wydają się w pełni uodpornieni na partyjne szantaże z Nowogrodzkiej.Sytuacja w obozie dawnej Zjednoczonej Prawicy staje się z każdym tygodniem coraz bardziej napięta. Inicjatywy Mateusza Morawieckiego, zrzeszające lojalnych wobec niego polityków, bezpośrednio zagrażają absolutnej decyzyjności Jarosława Kaczyńskiego. Zaskakujące kulisy tego wewnątrzpartyjnego starcia w programie “Układ Zamknięty” przeanalizowali dziennikarze Wojciech Mulik oraz Radosław Gruca. Z ich rozmowy wyłania się obraz ugrupowania, w którym autorytet wieloletniego lidera słabnie na rzecz rosnącej w siłę, świetnie zorganizowanej frakcji byłego szefa rządu.
Wewnątrzobozowe napięcia w Prawie i Sprawiedliwości, manifestujące się publicznym sporem o statut i przyszłość stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego, mogą nie być oznaką rzeczywistego rozpadu formacji. Według analizy przedstawionej przez politologa Przemysława Gołębiewskiego, obecne wydarzenia stanowią element precyzyjnie wyreżyserowanej operacji, której celem jest długofalowa reorganizacja prawicy. Jest także polityk, który ten scenariusz miał skrupulatnie zaplanować.Według Przemysława Gołębiewskiego spór wokół stowarzyszenia to precyzyjnie wyreżyserowana operacja mająca na celu segmentację elektoratu przed wyborami parlamentarnymi.Mateusz Morawiecki, poprzez nową strukturę Rozwój Plus, ma przyciągnąć wyborców centrowych, natomiast Przemysław Czarnek ma za zadanie zablokować odpływ twardego elektoratu.Ultimatum Jarosława Kaczyńskiego buduje narrację ofiary wokół byłego premiera, a publiczne pochwały od ambasadora USA Thomasa Rose'a dostarczają inicjatywie niezbędnego poparcia międzynarodowego.
Jarosław Kaczyński niespodziewanie zmienił ton i publicznie przeprosił za swoje wcześniejsze słowa, które wypowiedział we wtorek w Sejmie w temacie wyborów na Węgrzech. Prezes PiS przyznał, że przekazał nieprawdziwą informację, tłumacząc się tym, że od dawna krążyła w przestrzeni publicznej. Jego słowa natychmiast wywołały duże poruszenie.Te słowa Kaczyńskiego rozpętały prawdziwą awanturęNiespodziewana reakcja Kaczyńskiego. Przeprosił PolakówSzokujące kulisy historii o Magyarze. Tak zaczęła się burza
W PiS narasta napięcie, które może doprowadzić do największego kryzysu od lat. Decyzje Mateusza Morawieckiego wywołały polityczne trzęsienie ziemi, a reakcja Jarosława Kaczyńskiego tylko dolewa oliwy do ognia. W tle – walka o wpływy, miejsca na listach i przyszłe przywództwo.Wstrząs w PiS po ruchu MorawieckiegoTwarda linia Kaczyńskiego
Na sali plenarnej doszło do gwałtownej eskalacji napięcia. Wystąpienie jednego z posłów wywołało lawinę reakcji, a emocje wśród parlamentarzystów sięgnęły zenitu. Padły ostre oskarżenia, pojawiły się okrzyki z ław, a marszałek musiał interweniować, by opanować sytuację.Awantura na sali sejmowej. Obrady zostały przerwaneNagle pojawił się transparent. Matecki wkroczył do akcjiInterwencja Czarzastego. Marszałek przywołał posłów do porządkuNitras uderza w Kaczyńskiego. Padły mocne słowa
Po oświadczeniu władz PiS, które jasno i krytycznie odniosły się do stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego, spór wokół tej inicjatywy wszedł w kolejny etap. Głos po decyzji kierownictwa partii zabrał sam były premier w Telewizji Republika, odnosząc się do stanowiska ugrupowania i własnych planów. Morawiecki nie tylko skomentował sytuację, ale też jednoznacznie zadeklarował jakie plany ma na swoje ugrupowanie. Twarde stanowisko PiS po naradzie. Jest oficjalne oświadczenieMorawiecki jednoznacznie w TV Republika. "Nie będę tego wycofywał”"Dajmy z tym spokój". Reakcja na napięcia w PiS
Po posiedzeniu Prezydium Komitetu Politycznego PiS zapadły decyzje dotyczące stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego. Jak przekazał rzecznik partii Rafał Bochenek, kierownictwo wysłało wyraźny sygnał, a przyjęte stanowisko nie pozostawia wątpliwości co do jego twardego charakteru. Przekaz władz ugrupowania był przy tym wyraźnie krytyczny wobec całej inicjatywy. Jednocześnie podkreślono, że sprawa ma istotne znaczenie dla funkcjonowania partii w najbliższych miesiącach.Kierownictwo PiS reaguje na ruch byłego premieraGroźba konsekwencji i twarde stanowisko PiSPiS kontratakuje po ruchu Morawieckiego. Jest nowa rada
Podczas konferencji prasowej w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości przy ul. Nowogrodzkiej padły słowa, które mogą mieć istotne znaczenie dla dalszego funkcjonowania ugrupowania. Jarosław Kaczyński wystosował pilny apel do Polaków i zwolenników Prawa i Sprawiedliwości.Pilny apel Kaczyńskiego. "Mamy dzisiaj poważne trudności"Kaczyński bez ogródek. "Dzieje się bardzo źle"Trudna sytuacja PiS. Błaszczak z bezpośrednim przesłaniem
Wyciekła lista członków nowego stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego, co wywołało gwałtowną reakcję władz Prawa i Sprawiedliwości. Według doniesień medialnych oraz oficjalnych komunikatów partii, inicjatywa ta jest postrzegana jako zagrożenie dla jedności prawicy. Na liście sygnatariuszy znaleźli się politycy dotąd blisko związani z Jarosławem Kaczyńskim.Zaskakujące nazwiska na liście członkówChłodna reakcja NowogrodzkiejOskarżenia o rozłam i zdradęOskarżenia o rozłam i zdradę
Jarosław Kaczyński powinien obawiać się, czy tego nagrania nie zobaczy Edward Warchocki. We wtorek w Sejmie prezes PiS opowiedział reporterom anegdotę z 1992 roku, naśladując przy tym dźwięki wydawane przez dzikiNietypowa reakcja polityka była bezpośrednią odpowiedzią na pytania o narastający spór wokół masowego uśmiercania wędrujących zwierząt na terenie WarszawyStołeczny magistrat uzasadnia kontrowersyjny odstrzał przepisami o bioasekuracji, podczas gdy przedstawiciele środowisk prozwierzęcych krytykują urzędników za rutynowe nadużywanie ostatecznych rozwiązań
Ostatnie dni w polskiej polityce upłynęły pod znakiem gorących dyskusji wokół niefortunnych wypowiedzi liderów Prawa i Sprawiedliwości oraz twardego stanowiska partii w kluczowych kwestiach. Z jednej strony opinia publiczna żyła powielonym przez Jarosława Kaczyńskiego fake newsem na temat węgierskiego polityka, z drugiej – odżył spór o migrację wywołany słowami byłego ministra edukacji, Przemysława Czarnka. Jak w tej medialnej atmosferze odnajduje się największa partia opozycyjna? W “Rozmowie Gońca” opowiedziała o tym posłanka PiS, Małgorzata Wassermann.