Na Placu Piłsudskiego w Warszawie niedzielna miesięcznica smoleńska odbyła się w atmosferze napięcia. W trakcie wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego pojawiły się grupy kontrmanifestantów, które głośnymi okrzykami próbowały zakłócić przebieg uroczystości. Prezes PiS ostro zareagował na te działania, określając je jako łamanie prawa i przejaw tolerowania „putinowskiej agentury”.
W swoim wpisie na platformie X Jarosław Kaczyński odniósł się do kwestii zwiększenia obecności wojsk USA w Polsce i zapowiedzi stałej bazy amerykańskiej. Skrytykował przy tym Donalda Tuska, zarzucając mu niechęć do wzmacniania współpracy z USA. Polityk podkreślił, że większa obecność amerykańskich żołnierzy znacząco poprawiłaby bezpieczeństwo Polski.
Donald Tusk podczas briefingu odniósł się do pytania o ewentualne przeniesienie części amerykańskich żołnierzy z Niemiec do Polski. Premier określił ten temat jako „delikatny” i ostrzegał przed osłabianiem europejskiej solidarności. Jego wypowiedź wywołała ostrą krytykę ze strony Jarosława Kaczyńskiego, Andrzeja Dudy i Mateusza Morawieckiego.
Jarosław Kaczyński otwarcie dystansuje się od Telewizji Republika. Lider Prawa i Sprawiedliwości w mocnych słowach odcina partię od afery związanej z giełdą Zondacrypto, której ogromne budżety reklamowe zasilały stację Tomasza Sakiewicza. Do tego dochodzą spięcia o datki widzów. Medioznawca Krzysztof Grzegorzewski z Uniwersytetu Łódzkiego przeanalizował dla nas, czy to tylko polityczna taktyka, czy realny rozłam na prawicy.Afera Zondacrypto rzuca poważny cień na środowiska prawicowe. Dane Instytutu Monitorowania Mediów wykazują, że blisko 70 procent telewizyjnego budżetu reklamowego giełdy w badanym okresie trafiło do Telewizji RepublikaJarosław Kaczyński publicznie odcina Prawo i Sprawiedliwość od działań stacji, twierdząc, że jego formacja nie ma nic wspólnego z finansowaniem ze strony tej spółkiWzrastają napięcia o pieniądze od widzów. Stacja nałożyła własny kod QR na telewizyjny apel prezesa Prawa i Sprawiedliwości o wpłaty na konto partii
Ostatnie wydarzenia na prawicy wywołały falę spekulacji dotyczących relacji między Jarosławem Kaczyńskim a Telewizją Republika. Konflikty polityczne, w tym głośna afera Zonda Krypto, a także rosnąca niezależność stacji kierowanej przez Tomasza Sakiewicza, rodzą pytanie o przyszłość tego sojuszu. Czy to tylko chwilowe napięcie, czy trwały rozłam w konserwatywnym bloku medialnym? Skomentował to dla nas Medioznawca z Uniwersytetu Łódzkiego, dr Krzysztof Grzegorzewski.Telewizja Republika ewoluuje z medium ściśle partyjnego w platformę ogólnoprawicową, dając znaczną przestrzeń publicystyczną politykom KonfederacjiTomasz Sakiewicz wyraźnie umocnił swoją pozycję na rynku komercyjnym, budując coraz większą niezależność od Prawa i SprawiedliwościW obliczu utraty wpływów, działacze PiS próbują zakulisowo lobbować w Stanach Zjednoczonych za zmianą profilu informacyjnego TVN24
Narastające konflikty wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości odsłaniają wyraźne osłabienie władzy prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Z wewnętrznego chaosu na prawicy umiejętnie korzysta Mateusz Morawiecki, pozycjonując się jako pragmatyczny lider przyszłości, gotowy na przejęcie sterów. Oliwy do ognia dolewa obecny prezydent RP Karol Nawrocki, którego niezależność wywołuje popłoch na Nowogrodzkiej. Jak mówi w “Rozmowie Gońca” prof. Dariusz Rosati, dawna potęga Zjednoczonej Prawicy wkracza w okres brutalnych rozliczeń.
Morawieckiego wobec decyzji Jarosława Kaczyńskiego to powiązane objawy potężnego kryzysu. Między chaosem w Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego a walką o wpływy na Nowogrodzkiej widać wyraźnie, że dotychczasowy układ sił na prawicy kruszy się na naszych oczach.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński wziął udział w uroczystym otwarciu ronda im. Lecha Kaczyńskiego w Parczewie. Jak podaje "Wprost", podczas wystąpienia polityk ocenił dziedzictwo zmarłego prezydenta oraz przedstawił swoją opinię na temat przyczyn katastrofy smoleńskiej. Wydarzenie relacjonowały ogólnopolskie media oraz lokalne władze samorządowe.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił jako „ryzykowną” decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o odtajnieniu aneksu do raportu z likwidacji WSI. W wypowiedzi dla TVN24 lider PiS stwierdził, że dokument zawiera tezy o charakterze publicystycznym. Podobną opinię wyraził marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, ostrzegając przed zagrożeniem dla bezpieczeństwa państwa.
Jarosław Kaczyński 25 kwietnia podczas konferencji PiS „Myśląc Polską: Alternatywa 2.0” skrytykował część polityków i mówił o konieczności „eliminacji” z życia publicznego osób łamiących reguły. Na jego słowa szybko zareagował Radosław Sikorski. Szef MSZ nawiązał do przegranych procesów sądowych Kaczyńskiego.
Podczas sobotniej konferencji Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński przedstawił wizję zmian w funkcjonowaniu państwa, wskazując na potrzebę jego głębokiej przebudowy. Jak podkreślił, reformy mają służyć przyspieszeniu rozwoju gospodarczego Polski. Wśród priorytetów wymienił m.in. reformę systemu edukacji, inwestycje w sztuczną inteligencję oraz budowę tzw. suwerenności informacyjnej.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński otrzymał wezwanie do prokuratury w charakterze świadka – poinformowało w piątek Radio ZET. Przesłuchanie ma związek ze śledztwem dotyczącym planowanej budowy dwóch wieżowców w Warszawie. Termin czynności procesowych z udziałem polityka wyznaczono na drugą połowę maja bieżącego roku.
Liderzy Prawa i Sprawiedliwości spotkali się w nocy, aby zakończyć trwający od kilku dni spór o przyszłość partii. O efektach wielogodzinnych rozmów Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki i Przemysław Czarnek poinformowali w mediach społecznościowych, a oficjalny komunikat w tej sprawie wydał również rzecznik ugrupowania.
Śmierć posła Łukasza Litewki wywołała szerokie reakcje w świecie polityki. Wśród nich znalazł się także wpis Jarosława Kaczyńskiego, który w kilku zdaniach oddał charakter i zaangażowanie zmarłego parlamentarzysty. Jego słowa wpisują się w szerszą falę kondolencji płynących z różnych stron sceny politycznej.
Niedawne, nocne spotkanie z 20 na 21 kwietnia 2026 roku z udziałem Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego ponownie skierowało uwagę opinii publicznej na Adama Bielana. Europoseł Prawa i Sprawiedliwości pochwalił się w mediach społecznościowych fotografią z politykami, deklarując osiągnięcie wewnątrzpartyjnego porozumienia. To wywołało falę pytań o jego faktyczną rolę w strukturach prawicy – czy faktycznie pełni funkcję partyjnego mediatora i człowieka odpowiedzialnego za realizację wyznaczonych, niejawnych celów? Kulisy zdradził w rozmowie z naszym portalem poseł KO, Krzysztof Piątkowski.Adam Bielan wystąpił jako kluczowy negocjator w zażegnaniu konfliktu wokół stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego, co publicznie potwierdzają deklaracje posła Piotra MülleraPoseł Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Piątkowski ocenia aktywność Bielana jako uderzającą w przejrzystość życia publicznego, przypominając jego zakulisową rolę w głośnym spotkaniu prezesa PiS z Szymonem Hołownią w 2025 rokuWpływy europosła wykraczają poza politykę, krzyżując się bezpośrednio z ogromną aferą w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju (NCBiR), co od dwóch lat znajduje się pod lupą Prokuratury Regionalnej w Warszawie
Spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim miało zakończyć spór wokół stowarzyszenia Rozwój Plus. Po nim politycy PiS zaczęli jednak różnie interpretować ustalenia. W części wpisów pojawiły się informacje o „zawieszeniu działalności” inicjatywy Morawieckiego.Porozumienie Kaczyńskiego i Morawieckiego. Oficjalnie mowa o kompromisie„Zawieszenie działalności” Rozwój Plus. Ostre wpisy polityków PiSSpór o interpretację porozumienia w PiS. Rozwój Plus nie znika
Nocne spotkanie władz Prawa i Sprawiedliwości z 20 kwietnia 2026 roku miało zażegnać kryzys wokół stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. Czy zażegnało? O przyszłość największej partii opozycyjnej spytaliśmy Artura Dziambora, byłego posła i obecnego pełnomocnika rządu ds. innowacji i rozwoju przedsiębiorczości.Nocne porozumienie z 20 kwietnia ma charakter wyłącznie taktyczny, a konflikt frakcyjny pozostaje nierozwiązanyJarosław Kaczyński celowo balansuje między ziobrystami a skrzydłem centrowym, co gwarantuje ciągłą walkę podjazdowąSpadek poparcia dla PiS do poziomu 20-25 procent drastycznie zaostrza wewnętrzną walkę o biorące miejsca na listach wyborczych
W poniedziałek wieczorem i w nocy w Warszawie odbyło się wielogodzinne spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim. Uczestniczył w nim europoseł PiS Adam Bielan. Efektem jest kompromis w sprawie Stowarzyszenia Rozwój Plus założonego przez byłego premiera. Bielan opublikował o godzinie drugiej w nocy wspólne zdjęcie polityków przy stole. Porozmawiał z nami o tym były poseł Artur Dziambor.Adam Bielan potwierdził wizerunek człowieka do zadań specjalnych Jarosława Kaczyńskiego, skutecznie mediując rozejmPorozumienie wygasza konflikt, ale może mieć charakter jedynie chwilowyW Prawie i Sprawiedliwości trwa realna wojna frakcji – zwaśnione strony nie rozmawiają i ostentacyjnie nie podają sobie rąk
Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki poinformowali o zakończeniu wielogodzinnych negocjacji dotyczących przyszłości ich politycznej współpracy. Podczas wspólnej konferencji prasowej liderzy PiS zdradzili, jakie warunki muszą zostać spełnione, by obóz pozostał jednością. O szczegółach wypracowanego porozumienia poinformowały władze partii po zakończeniu nocnego spotkania.
Prawo i Sprawiedliwość przechodzi obecnie najgłębszy kryzys od ponad dekady. Jarosław Kaczyński z każdym miesiącem traci kontrolę nad wewnętrznymi frakcjami, a otwarty konflikt partyjnych koterii, podgrzewany mocarstwowymi ambicjami byłego premiera Mateusza Morawieckiego, rozgrywa się na oczach opinii publicznej. Zamiast zwartego obozu, obserwujemy dziś formację stojącą na krawędzi dekompozycji. Jak mówi w “Rozmowie Gońca” dziennikarka Dominika Długosz, przed kolejnymi wyborami zjednoczona do niedawna prawica może się ostatecznie rozsypać.
Podczas spotkania polityków PiS w Krakowie doszło do ostrego spięcia między Ryszardem Terleckim a Jarosławem Kaczyńskim. Według ustaleń medialnych opartych na relacjach uczestników, były szef klubu PiS sugerował liderowi rezygnację. Incydent miał miejsce 18 kwietnia, w 16. rocznicę pogrzebu pary prezydenckiej.
To miało być starcie, które zatrzęsie polską prawicą. Tymczasem zamiast politycznego rozwodu, dostaliśmy nocne zdjęcie przy herbacie i owocach. Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki po tygodniach napięć ogłosili „zawieszenie broni”. Kluczową rolę w tym pojednaniu odegrał Adam Bielan, który jako pierwszy pokazał światu dowód na to, że liderzy znów ze sobą rozmawiają.
Na godziny przed kluczowym spotkaniem w PiS padły słowa, które mogą przesądzić o przyszłości partii. Jarosław Kaczyński nie pozostawił złudzeń wobec działań Mateusza Morawieckiego. Stawką jest jedność ugrupowania – albo polityczna lojalność.Morawiecki powołał nowe stowarzyszenieNowa inicjatywa budzi kontrowersje w PiS. Mowa o możliwym konflikcieKaczyński zabrał głos ws. stowarzyszenia Morawieckiego
Konflikt na szczytach władzy w Prawie i Sprawiedliwości wkracza w decydującą fazę. Były premier Mateusz Morawiecki, tworząc wokół siebie własne środowisko polityczne, rzuca otwarte wyzwanie Jarosławowi Kaczyńskiemu. W tle toczy się bezwzględna gra o wpływy, w której prezes PiS – po utracie władzy i państwowych posad – został pozbawiony swoich najskuteczniejszych narzędzi do dyscyplinowania partii. Buntownicy wydają się w pełni uodpornieni na partyjne szantaże z Nowogrodzkiej.Sytuacja w obozie dawnej Zjednoczonej Prawicy staje się z każdym tygodniem coraz bardziej napięta. Inicjatywy Mateusza Morawieckiego, zrzeszające lojalnych wobec niego polityków, bezpośrednio zagrażają absolutnej decyzyjności Jarosława Kaczyńskiego. Zaskakujące kulisy tego wewnątrzpartyjnego starcia w programie “Układ Zamknięty” przeanalizowali dziennikarze Wojciech Mulik oraz Radosław Gruca. Z ich rozmowy wyłania się obraz ugrupowania, w którym autorytet wieloletniego lidera słabnie na rzecz rosnącej w siłę, świetnie zorganizowanej frakcji byłego szefa rządu.
Wewnątrzobozowe napięcia w Prawie i Sprawiedliwości, manifestujące się publicznym sporem o statut i przyszłość stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego, mogą nie być oznaką rzeczywistego rozpadu formacji. Według analizy przedstawionej przez politologa Przemysława Gołębiewskiego, obecne wydarzenia stanowią element precyzyjnie wyreżyserowanej operacji, której celem jest długofalowa reorganizacja prawicy. Jest także polityk, który ten scenariusz miał skrupulatnie zaplanować.Według Przemysława Gołębiewskiego spór wokół stowarzyszenia to precyzyjnie wyreżyserowana operacja mająca na celu segmentację elektoratu przed wyborami parlamentarnymi.Mateusz Morawiecki, poprzez nową strukturę Rozwój Plus, ma przyciągnąć wyborców centrowych, natomiast Przemysław Czarnek ma za zadanie zablokować odpływ twardego elektoratu.Ultimatum Jarosława Kaczyńskiego buduje narrację ofiary wokół byłego premiera, a publiczne pochwały od ambasadora USA Thomasa Rose'a dostarczają inicjatywie niezbędnego poparcia międzynarodowego.
Jarosław Kaczyński niespodziewanie zmienił ton i publicznie przeprosił za swoje wcześniejsze słowa, które wypowiedział we wtorek w Sejmie w temacie wyborów na Węgrzech. Prezes PiS przyznał, że przekazał nieprawdziwą informację, tłumacząc się tym, że od dawna krążyła w przestrzeni publicznej. Jego słowa natychmiast wywołały duże poruszenie.Te słowa Kaczyńskiego rozpętały prawdziwą awanturęNiespodziewana reakcja Kaczyńskiego. Przeprosił PolakówSzokujące kulisy historii o Magyarze. Tak zaczęła się burza
W PiS narasta napięcie, które może doprowadzić do największego kryzysu od lat. Decyzje Mateusza Morawieckiego wywołały polityczne trzęsienie ziemi, a reakcja Jarosława Kaczyńskiego tylko dolewa oliwy do ognia. W tle – walka o wpływy, miejsca na listach i przyszłe przywództwo.Wstrząs w PiS po ruchu MorawieckiegoTwarda linia Kaczyńskiego
Na sali plenarnej doszło do gwałtownej eskalacji napięcia. Wystąpienie jednego z posłów wywołało lawinę reakcji, a emocje wśród parlamentarzystów sięgnęły zenitu. Padły ostre oskarżenia, pojawiły się okrzyki z ław, a marszałek musiał interweniować, by opanować sytuację.Awantura na sali sejmowej. Obrady zostały przerwaneNagle pojawił się transparent. Matecki wkroczył do akcjiInterwencja Czarzastego. Marszałek przywołał posłów do porządkuNitras uderza w Kaczyńskiego. Padły mocne słowa