Część Polski odetchnęła od rekordowych upałów, ale ulga trwała krótko. Przez kraj przetacza się aktywny front atmosferyczny, który przyniósł gwałtowne burze, ulewne deszcze i silny wiatr. Państwowe służby ratunkowe i instytuty meteorologiczne wydały pilne ostrzeżenia dla wielu regionów kraju, a zagrożenie utrzyma się przez najbliższe godziny.
Nad Polską przechodzi front atmosferyczny, który przyniósł gwałtowne zjawiska pogodowe. W niedzielę pierwsze nawałnice z silnym wiatrem, intensywnym deszczem i dużym gradem wystąpiły m.in. w Wielkopolsce oraz na Ziemi Lubuskiej. Synoptycy ostrzegają, że kraj czeka jeszcze ostatnia fala upałów oraz możliwe kolejne załamania pogody.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało ostrzeżenia przed dwoma zupełnie różnymi zagrożeniami, które jednocześnie dotykają różnych części kraju. Na północy i zachodzie nadciągają gwałtowne burze, a w innych regionach utrzymuje się wysokie zagrożenie pożarowe lasów po długiej suszy. Mieszkańcy muszą więc przygotować się na dwa odmienne scenariusze.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał najwyższe alerty przed nadchodzącym, ekstremalnym załamaniem pogody w Polsce. Z oficjalnych komunikatów oraz map synoptycznych wynika, że kraj czeka rzadko spotykane zderzenie niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych. Sytuacja będzie dynamicznie rozwijać się przez kilka najbliższych dni.
Polskę czeka kilka wyjątkowo trudnych dni pod względem pogody. Synoptycy zapowiadają najpierw falę afrykańskich upałów z temperaturami dochodzącymi lokalnie nawet do 40°C, a następnie gwałtowne załamanie pogody. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega, że po ekstremalnym skwarze nadejdą burze z ulewnym deszczem, silnym wiatrem i gradem.
Gwałtowne załamanie pogody doprowadziło do potężnych podtopień na południu Polski. Państwowe służby ratunkowe i synoptycy informują o szybko rozwijającej się sytuacji, a woda zalewa już gospodarstwa i drogi. Wydano także pilne ostrzeżenia dla mieszkańców zagrożonych terenów. Nagrania bardzo szybko obiegły cały kraj. Sytuacja jest naprawdę niepokojąca.
Po burzliwym weekendzie początek nowego tygodnia nie przyniesie pełnego uspokojenia pogody. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej utrzymuje ostrzeżenia drugiego stopnia przed burzami i upałem dla części kraju. Synoptycy ostrzegają przed intensywnymi opadami deszczu, silnym wiatrem i lokalnym gradem. Największe zagrożenie może jednak stanowić duża ilość wody spadająca w krótkim czasie, która może doprowadzić do gwałtownych wezbrań rzek, zwłaszcza na terenach podgórskich.
Gwałtowne burze, którym towarzyszyły intensywne opady deszczu i silny wiatr, przeszły w niedzielę przez województwo kujawsko-pomorskie. Strażacy interweniowali ponad 120 razy, usuwając skutki podtopień i zniszczeń. Tymczasem na Dolnym Śląsku służby już wcześniej przygotowywały się na nadejście niebezpiecznej pogody, a bilans interwencji miał okazać się tam ponad dwa razy wyższy.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało Alert RCB do mieszkańców całego kraju. Ostrzeżenie dotyczy burz, bardzo silnego wiatru oraz intensywnych opadów deszczu, które mogą powodować podtopienia i przerwy w dostawach energii elektrycznej. To już drugi dzień z rzędu, gdy służby alarmują Polaków przed niebezpieczną pogodą.
Dramatyczne poszukiwania na Zalewie Mietkowskim pod Wrocławiem trwają od sobotniego wieczoru. Młody mężczyzna zaginął po tym, jak podczas gwałtownego załamania pogody wpadł do wody, pływając na desce SUP. Ratownikom udało się uratować jedną osobę, jednak drugiej do tej pory nie odnaleziono. W niedzielę rano służby wznowiły akcję poszukiwawczą.
Gwałtowne burze, które w sobotę przeszły przez zachodnią i południowo-zachodnią Polskę, doprowadziły do licznych podtopień, uszkodzeń infrastruktury oraz setek interwencji strażaków. Najtrudniejsza sytuacja panowała na Dolnym Śląsku, gdzie intensywne opady deszczu i silny wiatr sparaliżowały część dróg, a lokalnie pojawiły się zagrożenia związane z gwałtownym wzrostem poziomu wód. Skutki nawałnic odczuli także mieszkańcy województwa lubuskiego. W niedzielę dla całego kraju obowiązuje alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.
Do zachodniej Polski dotarły burze, które powodują już liczne interwencje straży pożarnej. IMGW ostrzega przed intensywnymi opadami deszczu, gradem oraz porywami wiatru sięgającymi nawet 100 km/h. Strefa zagrożenia gwałtowną pogodą wciąż się powiększa. W jednym z regionów wydano właśnie III. poziom ostrzeżenia przed burzami i nawałnicami.
Pierwsza fala upałów w tym roku przyniosła do Polski wyjątkowo niebezpieczną pogodę. IMGW wydał ostrzeżenia obejmujące niemal cały kraj, a Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zdecydowało się rozesłać alert do mieszkańców wszystkich 16 województw. Służby ostrzegają, że najbliższe godziny mogą przynieść poważne utrudnienia i zagrożenia, apelując o zachowanie szczególnej ostrożności oraz śledzenie bieżących komunikatów.
Gwałtowna pogoda uderzyła w Wielkopolskę w piątek, 19 czerwca. Strażacy od wieczora odbierali dziesiątki zgłoszeń po ulewach i silnym wietrze. Najtrudniejsza sytuacja była w Kościanie i okolicach, a pogoda przerwała także pokazy Antidotum Airshow Leszno.
Burzowa pogoda wraca nad Polskę. Wraz z nadciągającymi frontami atmosferycznymi w wielu regionach kraju pojawią się gwałtowne zjawiska, w tym silny wiatr, intensywne opady i grad. Wiadomo, w których regionach kraju zrobi się szczególnie niebezpiecznie. Najnowsze prognozy synoptyków nie pozostawiają jakichkolwiek złudzeń.
Nad Polskę napływa gorące powietrze, które w najbliższych dniach przyniesie nie tylko pierwszą w tym roku falę silnych upałów, ale także groźne zjawiska atmosferyczne. Synoptycy ostrzegają przed gwałtownymi burzami, którym mogą towarzyszyć ulewne opady deszczu, grad oraz niszczące porywy wiatru. Pierwsze niebezpieczne komórki burzowe pojawią się już w piątek.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej przedstawił nową prognozę zagrożeń dla Polski. Najbliższe dni przyniosą starcie afrykańskich upałów z burzami, gradem i opadami deszczu, a aura czeka nas zmienna i miejscami gwałtowna. Synoptycy apelują o ostrożność. Wiadomo, w których województwach sytuacja będzie zdecydowanie najgorsza.
IMGW ostrzega przed burzami, ulewami i silnym wiatrem w wielu regionach Polski. Najbardziej niespokojna pogoda utrzyma się na północy i północnym wschodzie kraju, gdzie obowiązują alerty meteorologiczne. Synoptycy wskazują jednak, że w drugiej połowie tygodnia aura zacznie się stopniowo uspokajać.
Miała być historyczna gala UFC połączona z obchodami 250. rocznicy niepodległości Stanów Zjednoczonych i 80. urodzinami Donalda Trumpa. Na kilka dni przed wydarzeniem organizatorzy muszą jednak mierzyć się z rosnącymi problemami. W tle pojawiają się niepokojące prognozy pogody dla Waszyngtonu.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał nowe ostrzeżenia meteorologiczne dla dużej części Polski. W wielu regionach kraju w sobotę mogą wystąpić niebezpieczne zjawiska pogodowe związane z burzami. Synoptycy apelują o zachowanie ostrożności i śledzenie bieżących komunikatów.
Nadchodzące dni nie przyniosą długo wyczekiwanego letniego przełomu. Zamiast słońca i wysokich temperatur mieszkańcy większości regionów Polski muszą przygotować się na opady deszczu, silniejszy wiatr i wyraźne ochłodzenie. Prognozy wskazują jednak, że już w przyszłym tygodniu pogoda może zmienić się diametralnie.
W czwartek burze objęły wiele regionów w całej Polsce. Towarzyszyły im opady deszczu, wiatr do 60–70 km/h oraz lokalne opady gradu. W Wągrowcu grad spływał ulicami, a w Świnoujściu doszło do podtopień. IMGW ostrzega przed dalszymi gwałtownymi zjawiskami. Bardzo niepokojące obrazki obiegły sieć.
Mieszkańcy siedmiu województw muszą liczyć się z wyraźnym pogorszeniem pogody. Synoptycy zapowiadają intensywne opady deszczu, burze oraz lokalne silne porywy wiatru. Dodatkowo ostrzeżenia obejmują także możliwe gwałtowne wzrosty stanów wód w rzekach. Służby meteorologiczne apelują o zachowanie ostrożności w najbliższych godzinach.
IMGW i RCB wydały pilne ostrzeżenia pogodowe dla wielu regionów Polski. W środę i czwartek przez kraj przechodzą gwałtowne burze z ulewnym deszczem i silnym wiatrem. Najbliższe godziny będą niespokojne, ale pogoda ma wkrótce radykalnie się zmienić.
Nad południową Polską rozwija się niebezpieczna sytuacja pogodowa. W rejonie Muszyny i Krynicy-Zdroju przeszła burza o cechach superkomórki burzowej, przynosząc intensywne opady deszczu, silny wiatr, liczne wyładowania atmosferyczne oraz ryzyko gradu. Zjawisko przemieszcza się dalej na wschód i stopniowo obejmuje kolejne obszary. IMGW alarmuje przed trąbą powietrzną na Podkarpaciu.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał komunikaty ostrzegawcze przed zbliżającym się załamaniem pogody w kraju. Z danych przekazanych przez synoptyków wynika, że nadchodzący front atmosferyczny przyniesie niebezpieczne zjawiska, które mogą mocno utrudnić codzienne funkcjonowanie mieszkańców. Służby apelują o ostrożność i śledzenie komunikatów.
Niebezpieczny front atmosferyczny przechodzi nad Polską. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia dla większości kraju, a mieszkańcy części regionów otrzymali alerty RCB. Pierwsze skutki gwałtownej pogody są już widoczne.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało 9 czerwca alerty SMS do mieszkańców aż pięciu województw w związku z prognozowanym pogorszeniem pogody i możliwością wystąpienia burz. Równocześnie własne ostrzeżenia meteorologiczne opublikował Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, który dla części kraju wydał alerty drugiego stopnia. Służby apelują o śledzenie bieżących komunikatów oraz zachowanie szczególnej ostrożności w godzinach obowiązywania ostrzeżeń.