Europejscy przywódcy oraz przedstawiciele instytucji UE i NATO wydali wspólne oświadczenie dotyczące sprawiedliwego i trwałego pokoju w Ukrainie. Podkreślili konieczność zapewnienia Ukrainie realnych gwarancji bezpieczeństwa oraz dalszej presji na Rosję.
Dyplomatyczna machina przyspiesza w stolicy Niemiec, gdzie ważą się losy strategii wobec wschodniego frontu. Nagłe spotkanie na najwyższym szczeblu zwiastuje nadchodzące przetasowania w planach wsparcia dla Kijowa, a w centrum tych wydarzeń znajduje się polski rząd. Czas nagli, gdyż ustalenia te będą miały bezpośrednie przełożenie na decyzje całej wspólnoty europejskiej.
Wieloletni proces negocjacji i rewizji dobiegł końca, otwierając Polsce drogę do ogromnych środków finansowych. Decyzja podjęta w Brukseli to nie tylko formalność, ale przede wszystkim sygnał do przyspieszenia kluczowych inwestycji. Zmodyfikowany plan zakłada miliardowe transfery, które zasilą strategiczne sektory gospodarki, od cyfryzacji po infrastrukturę energetyczną.
Polska gospodarka stoi w obliczu konieczności przyspieszenia procesów modernizacyjnych, aby utrzymać konkurencyjność na rynkach europejskich. Kluczowym wyzwaniem dla przedsiębiorstw pozostaje pozyskanie kapitału na kosztowne inwestycje w nowe technologie oraz zrównoważony rozwój. W odpowiedzi na te potrzeby uruchamiany jest dedykowany mechanizm wsparcia, który ma na celu zniwelowanie barier finansowych i stymulowanie rozwoju innowacji w sektorze małych, średnich oraz dużych firm.
Sensacyjne informacje o rzekomych tajnych zapisach w amerykańskiej strategii bezpieczeństwa wywołały burzę po obu stronach Atlantyku. Wizja rozbicia Unii Europejskiej i stworzenia nowego sojuszu z udziałem Polski brzmi jak scenariusz filmu politycznego, jednak dla Białego Domu to jedynie kolejne „fake newsy”. Co dokładnie ujawniły media i jak na te rewelacje reaguje otoczenie prezydenta?
Zbigniew Ziobro ponownie uderza w Unię Europejską, tym razem wykorzystując ostre wypowiedzi amerykańskich polityków jako argument na poparcie własnej, od lat forsowanej narracji. W obszernym wpisie na platformie X były minister sprawiedliwości przekonuje, że europejska cywilizacja znajduje się w głębokim kryzysie, a Polska powinna odwrócić się od integracji unijnej na rzecz strategicznego sojuszu z USA.
Jarosław Kaczyński we wstępie swojego oświadczenia zaznaczył, że zazwyczaj nie prostuje „kłamstw i nieścisłości”, które pojawiają się w mediach na jego temat. Tym razem jednak ranga autora – Jana Rokity, postaci od dekad obecnej w polskim życiu publicznym – skłoniła go do zmiany strategii. Powodem stała się publikacja Jana Rokity, która zmusiła prezesa Prawa i Sprawiedliwości do opublikowania oświadczenia w serwisie X.
Jarosław Kaczyński po raz pierwszy od dawna zdecydował się na stanowczą reakcję w sprawie medialnych publikacji. Tym razem pod ostrzał trafił Jan Rokita, a powód poruszy nie tylko obserwatorów polskiej sceny politycznej. Sprawa dotyczy przyszłości Unii Europejskiej i fundamentalnych zmian, jakie mogą czekać Wspólnotę. Warto przyjrzeć się, co prezes PiS miał do powiedzenia i jakie argumenty przedstawił w swoim stanowisku.
Dziś, 11 listopada, Komisja Europejska ogłosiła decyzję o poziomie presji migracyjnej w Unii, która okazała się strategicznym zwycięstwem polskiego rządu. Zgodnie z nowymi ustaleniami, Polska, obok pięciu innych krajów, została uznana za państwo stojące w obliczu trudnej sytuacji migracyjnej ze względu na skumulowaną presję z ostatnich pięciu lat. Donald Tusk właśnie ogłosił to na swoim profilu X.
Napięcie między Rosją a krajami zachodnimi nieustannie rośnie. Tym razem to Niemcy głośno biją na alarm. Zdaniem tamtejszych służb sytuacja jest znacznie poważniejsza, niż wielu polityków chciałoby przyznać. Czy Europa powinna zacząć szykować się na konfrontację?
Pomysł, który od lat elektryzuje europejską opinię publiczną, powraca z nową siłą. Czy jesteśmy o krok od pożegnania się z sezonowym przesuwaniem wskazówek zegara? Choć temat zdążył już opaść z unijnych radarów, teraz, z inicjatywy Polski, znów trafił na polityczne salony. Szczegóły planu mogą zaskoczyć nawet jego zwolenników.
8 października 2025 roku w Centrum Konferencyjnym Legii Warszawa spotkają się przedstawiciele administracji, biznesu, nauki i organizacji społecznych z całej Polski. Wszystko za sprawą 15. Forum Rozwoju Mazowsza – Forum Funduszy Europejskich, które w tym roku nabiera wyjątkowego, ogólnopolskiego wymiaru. Wydarzenie jest otwarte dla wszystkich zainteresowanych i udział w nim jest bezpłatny.
Po incydencie dotyczącym przekroczenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony w Unii Europejskiej trwają rozmowy temat kolejnych działań wobec reżimu Putina. Doniesienia medialne mówią o podjęciu kluczowych decyzji.
W środę, 10 września w Parlamencie Europejskim odbyło się przemówienie przewodniczącej Komisji Europejskiej, Ursuli von der Leyen poświęcone atakowi rosyjskich dronów na terytorium Polski.
Rolnicy wyszli na ulice Brukseli. Protestują przeciwko planom Komisji Europejskiej, która zamierza dokonać gruntownych zmian w budżecie UE na lata 2028–2034. Jedną z nich ma być likwidacja odrębnego funduszu Wspólnej Polityki Rolnej (WPR). W jego skład wchodzą m.in. dopłaty bezpośrednie dla rolników i programy rozwoju obszarów wiejskich. Protestujący obawiają się też, że nowe dyrektywy unijne doprowadzą do zapaści wielu sektorów europejskiego rolnictwa.
W obliczu starzejącego się społeczeństwa i rosnącej liczby kierowców w podeszłym wieku temat oceny ich sprawności za kierownicą budzi coraz większe emocje. To dlatego Unia Europejska zaproponowała obligatoryjne badania dla kierowców seniorów. Miałoby to na celu poprawę bezpieczeństwa na drogach.
Premier Donald Tusk wraz z przywódcami państw bałtyckich wystosowali wspólny apel do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen oraz szefa Rady Europejskiej Antonio Costy. W liście skierowanym przed szczytem UE w dniach 26–27 czerwca domagają się uznania projektów “Tarcza Wschód” (Polska) i “Bałtycka Linia Obrony” (Litwa, Łotwa, Estonia) za inicjatywy ”o wspólnym europejskim znaczeniu” oraz piszą o potrzebie ich finansowania z budżetu unijnego.
Donald Tusk wrzucił wieczorny post, a Viktor Orban odgryzł mu się bez ceregieli. Premier Węgier kpi z komentarza szefa polskiego rządu i radzi mu zejść na ziemię. Po tych słowach dudni w całej Polsce.
Po czwartkowym szczycie w Brukseli premier Donald Tusk oznajmił, że Polska nie będzie przyjmować migrantów z innych krajów Wspólnoty. Na słowa szefa rządu błyskawicznie zareagowała Komisja Europejska. Słowa rzecznika są jednoznaczne.
Zmiana czasu, którą po raz kolejny będziemy musieli przeprowadzić już za kilka tygodni, od zawsze jest tematem bardzo kontrowersyjnym. Pojawiają się głosy, że marcowy proces i zmiana czasu z zimowego na letni może być jednym z ostatnich. Resort rozwoju prowadzi w tej sprawie negocjacje z Komisją Europejską. Są pierwsze rezultaty.
Już niedługo ponownie przestawimy zegarki przechodząc z czasu zimowego na letni. Podobnie uczynią mieszkańcy wielu krajów nie tylko w Europie, ale także na całym świecie. Sama praktyka budzi spore kontrowersje i pojawia się coraz więcej głosów, aby od niej odejść. Czy tak się stanie?
W niedzielę po południu w Londynie odbył się szczyt europejskich i światowych przywódców poświęcony Ukrainie, obronności i bezpieczeństwu. Polskę na miejscu reprezentował premier Donald Tusk. Szef rządu tuż po zakończonym spotkaniu zabrał głos. Przekazał najważniejsze ustalenia. - Nie mamy zamiaru pchać się na pierwszą linię frontu - powiedział polski premier.
Holenderski dziennik "De Telegraaf" nagłośnił skandal, który niestety w Polsce przeszedł niemal niezauważony. Chodzi o wykorzystywanie przez Komisję Europejską unijnych funduszy do nieoficjalnego opłacania organizacji pozarządowych, by lobbowały w Parlamencie Europejskim i państwach członkowskich na rzecz rozwiązań z zakresu polityki środowiskowej. Powyższe zarzuty zmuszają do postawienia pytań o transparentność, rzetelność i odpowiedzialność w demokratycznym procesie tworzenia unijnego prawa.
Zegarki przestawiamy w ciągu roku dwa razy, najpierw na czas letni, a następnie z powrotem na zimowy. Przejście z czasu zimowego na letni daje wielu z nas znać, że do długo wyczekiwanej wiosny już zaledwie chwila. Wielu wyczekuje tego momentu, inni raczej nie i wskazują, że przecież tym razem przyjdzie nam poleżeć w łóżku o godzinę krócej. Kiedy będziemy musieli przestawić zegarki i co z obiecywanym zniesieniem zmiany czasu?
Już niedługo mieszkańcy blisko 70 państw na całym świecie przestawią swoje zegarki z czasu letniego na zimowy. Tych, którzy wyczekują “dłuższego snu”, czeka miła niespodzianka – nadchodzi zmiana czasu. Kiedy będziemy musieli przestawić wskazówki z godziny 3 na 2? Nie wszyscy wiedzą, że zmiana czasu ma realny wpływ na nasze zdrowie.
Przejście z czasu letniego na zimowy wypadnie już niedługo. Zegarki zostaną przestawione z godziny 3 na 2, dzięki czemu będziemy mogli cieszyć się dłuższym snem. Tymczasem przyszłość tego zwyczaju wciąż stoi pod znakiem zapytania. Ze strony polskiego rządu padła nawet ważna data w tej kwestii.
KPMG: w 2023 r. w UE szara strefa tytoniowa w UE sięgała 8,3 proc. rynku, a nielegalne wyroby tytoniowe stanowiły ok. 35 mld szt. Przestępczość tytoniowa w ub. roku kosztowała UE blisko 11,6 mld EUR. Niechlubnym liderem zestawienia jest Francja, gdzie co trzeci papieros (33,2 proc., 16,8 mld sztuk) pochodzi z nielegalnych źródeł, na czym francuski budżet stracił ok. 7,3 mld EUR w wyniku niezapłaconych podatków. KPMG podaje, że w Polsce w ub. roku szara strefa tytoniowa wyniosła 3,6 proc. rynku, a Polacy wypalili 1,5 mld sztuk nielegalnych papierosów (spadek o 0,33 mld szt., 0,6 pkt proc. r./r.), wskutek czego fiskus utracił ok. 0,2 mld EUR.
Rada Unii Europejskiej uruchomiła procedurę nadmiernego deficytu dla Polski oraz sześciu innych krajów członkowskich. Decyzja ta została podjęta przez ambasadorów państw członkowskich w wyniku głosowania pisemnego.