Prezydent Andrzej Duda złożył w Sejmie swój projekt ustawy okołobudżetowej na 2024 rok. Jednocześnie zawnioskował o wyznaczenie dodatkowego posiedzenia parlamentu. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia wydał w środę 27 grudnia oświadczenie, w którym odniósł się do wniosku prezydenta. Jest zaskoczenie.
Prawo i Sprawiedliwość organizuje protest i ma on na celu nie tylko stanięcie w obronie TVP. W piątek (22.12) Rafał Bochenek potwierdził, iż 11 stycznia politycy PiS oraz Polacy niezadowoleni z działań obecnego rządu zbiorą się pod Sejmem RP.
Koniec ze szkolnymi dzwonkami, dostęp do psychologa dla nastolatków, podstawy programu nauczania - młodzież ma wiele oczekiwań wobec nowej władzy i Rzeczniczki Praw Dziecka Moniki Hornej-Cieślak. Ta ostatnia dodaje być może najważniejszy punkt swojej służby: - Potrzebna jest głęboka zmiana w społeczeństwie. Dziecko to podmiot, a nie przedmiot.Gdy Sejm w głosowaniu wybrał Monikę Horną-Cieślak na Rzeczniczkę Praw Dziecka, w sejmowej galerii rozbrzmiały brawa i okrzyki zwycięstwa. To młodzi ludzie rzucili się w ramiona nowej rzeczniczce. Przyszli razem z nią, by świętować nominację, i już po tym widać było różnicę w porównaniu z poprzednim Rzecznikiem Praw Dziecka. W jego towarzystwie dzieci z własnej woli rzadko się pojawiały. Trudno jednak się temu dziwić, skoro poprzedni rzecznik co prawda niby był przeciwko biciu dzieci, ale jednocześnie widział różnicę między biciem a zwykłym, ot, niewinnym klapsem za karę. Dlatego nie warto nawet wspominać jego nazwiska.Z 34-letnią Horną-Cieślak ma być inaczej. Deklaruje się jako absolutna przeciwniczka bicia dzieci, co zresztą pokazuje, w jak kuriozalnym kraju żyjemy. W kraju, w którym w 2023 r. w ogóle odbywa się dyskusja nad tym, czy można bić dzieci, jakby faktycznie było to kwestią wciąż do rozstrzygnięcia (przez dorosłych oczywiście). Ale to właśnie przemoc wobec najmłodszych skierowała Horną-Cieślak na ścieżkę, która doprowadziła ją dziś do urzędu RPD. I, niestety, badania Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę nie pozostawiają złudzeń: aż 41 proc. dzieci doświadcza przemocy od bliskiej osoby dorosłej. Czyli prawie co drugie polskie dziecko jest bite. Czyli jednak żyjemy w kraju, w którym dorosłym ludziom trzeba tłumaczyć, że młodszych ludzi bić nie wolno.Pochodzi z dobrego domu, więc żeby uświadomić się o istnieniu przemocy wobec dzieci, musiała jako 14-latka obejrzeć "Rozmowy w toku" z ofiarami przemocy domowej. Gdy już zrozumiała, że i takie rodziny niestety istnieją, zrodził się w niej bunt i postanowiła, że w przyszłości chciałaby to zmieniać. I jako 19-latka zaczęła studiować prawo i poszła na staż do Komitetu Ochrony Praw Dziecka, a chwilę później do Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Związała się z nią na wiele lat, skończyła studia, założyła własną kancelarię i... pozostała przy sprawach dziecięcych. Choćby kilka miesięcy temu współtworzyła tzw. “ustawę Kamilka”, czyli przepisy wzmacniające ochronę dzieci przed przemocą. Lubi powtarzać, że "nigdy nie reprezentuje dorosłych". - Ten urząd nie będzie mówił poglądami partii politycznych. Będę rzeczniczką osób młodych. Żeby to zrealizować, trzeba najpierw ich usłyszeć - powiedziała w środę, 20. grudnia, zaraz po zaprzysiężeniu. I dała pierwsze dowody na swoje słowa: jej społecznym zastępcą został 17-letni Jan Gawroński, samorzecznik w spektrum autyzmu. To on był jedną z osób, z którymi spotkałem się kilka dni temu na wideo-połączeniu.Bo gdy umawiam się na wywiad z Moniką Horną-Cieślak, ta pyta, czy mogą wziąć w nim udział młodzi ludzie. Na videocallu łączymy się w osiem osób: nowa rzeczniczka, ja i sześcioro młodych. Oprócz Gawrońskiego są też Piotr Bartoszewicz i Maciej Warszawski - we trójkę działają w Fundacji Autism Team. Jest też Filip Małek z Inicjatywy Przyszłość dla Młodych, Angelika Friedrich - założycielka portalu Nastoletni Azyl oraz Oliwia Aziz, twórczyni Fundacji NieZaMłodzi. Rozmawiamy przez dwie godziny tuż przed zaprzysiężeniem nowej Rzeczniczki Praw Dziecka.
Grzegorz Braun ponosi pierwsze poważne konsekwencje swojego zachowania w Sejmie. Decyzja na temat przyszłości posła Konfederacji została już podjęta. Tomasz Trela z Nowej Lewicy przekazał, iż Grzegorz Braun został wykluczony z sejmowych komisji.
W ostatnich dniach nowa minister oświaty Barbara Nowacka zapowiedziała zmiany w programach nauczania polskich szkół i zmniejszoną liczbę godzin religii. W Radiu Zet pomysł nowej minister komentował były prezydent Bronisław Komorowski. Uważa on, że lekcje religii nie powinny być wyprowadzane ze szkół do salek katechetycznych.
Posłowie to też ludzie, więc często muszą udać się na zakupy w trakcie swojego intensywnego dnia. Jak się okazuje, ich potrzeby zakupowe często zaspokajane są przez sklep znajdujący się najbliższej Sejmu. Wypowiedziami na temat tak „prestiżowych” gości podzielili się sami sprzedawcy
Skandaliczny czyn Grzegorza Brauna z Konfederacji odbił się szerokim echem w przestrzeni publicznej. Wczoraj poseł zgasił gaśnicą zapalone na korytarzu sejmowym świece chanukowe. Na jego drodze stanęła Magdalena Gudzińska-Adamczyk. Internistka i spejcalistka od chorób zakażnych próbowała zatrzymać agresora, na co ten uderzył ją ręką w klatkę piersiową
Powracający na fotel premiera Donald Tusk już wyruszył w pierwszą zagraniczną podróż. Trafił do Brukseli na szczyt Unia Europejska-Bałkany Zachodnie. Nowy premier weźmie jutro także udział w posiedzeniu Rady Europejskiej. W piątek z kolei spotka się z samą przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen.
Lider Konfederacji Sławomir Mentzen poinformował w mediach społecznościowych o karach nałożonych na posła Grzegorza Brauna, po jego wtorkowym, skandalicznym zachowaniu w Sejmie. Braun, używając gaśnicy proszkowej, zgasił zapalone w Sejmie świece chanukowe.
Wtorkowe exposé Donalda Tuska było tematem gorącej politycznej dyskusji w Sejmie. Posłowie PiS zakłócali wystąpienie nowego premiera, a dosyć często interweniować musiał marszałek Sejmu Szymon Hołownia. W pewnym momencie Piotr Gliński zapytał Tuska o "osiem gwiazdek". Otrzymał zaskakującą odpowiedź od Hołowni. Na sali plenarnej rozległy się śmiechy.
W środę 13 grudnia w Pałacu Prezydenckim odbyło się oficjalne zaprzysiężenie nowego rządu. Nową minister edukacji została Barbara Nowacka. Posłanka KO tuż po zaprzysiężeniu spotkała się z dziennikarzami na konferencji prasowej i przedstawiła planowane w najbliższym czasie zmiany. Zwróciła się do nauczycieli.
Jarosław Kaczyński skomentował wczorajszy skandaliczny incydent z udziałem posła Konfederacji Grzegorza Brauna. Prezes PiS, zapytany także o to, co mogłoby zatrzeć złe wrażenie po tym wydarzeniu, stwierdził, że "najlepsza byłaby dymisja pana Hołowni". Wyjaśnił dlaczego.
Jest ruch prokuratury po skandalicznej sytuacji z udziałem posła Konfederacji Grzegorza Brauna, który używając gaśnicy proszkowej, zgasił w Sejmie świece chanukowe. Prokuratura Okręgowa w Warszawie z urzędu wszczęła postępowanie.
Wtorek 12 grudnia był wyjątkowo emocjonującym dniem w polskim Sejmie. Posłowie pracowali od wczesnych godzin porannych - najpierw wysłuchali expose Donalda Tuska, następnie debatowali i zadawali pytania, a późnym wieczorem zagłosowali nad wotum zaufania dla jego rządu. Wynik nie był zaskoczeniem i przewodniczący PO został wybrany na nowego premiera. W środę ma zostać zaprzysiężony ze swoimi ministrami przez prezydenta Andrzeja Dudę.
Skandaliczne zachowanie jednego z posłów podczas obrad Sejmu. Polityk Konfederacji Grzegorz Braun zakłócił obchody żydowskiego święta Chanuki, gasząc gaśnicą zapalone przez przedstawicieli Gminy Żydowskiej świeczki. W reakcji na to haniebne zachowanie, Witold Zembaczyński z KO wniósł o wykluczenie Brauna z obrad. Marszałek Szymon Hołownia przychylił się do tego wniosku.
Premier Donald Tusk przedstawił nazwiska, jakie znajdą się w nowej radzie ministrów. Do marszałka Sejmu Szymona Hołowni wpłynęło oficjalne pismo. Znamy ostateczny skład przyszłego rządu.
12 grudnia w Sejmie rozpoczęło się kolejne posiedzenie parlamentu. Po godzinie 10.00 swoje exposé rozpoczął Donald Tusk. Tuż przed jego wystąpieniem, na mównicę z wnioskiem formalnym wszedł Grzegorz Braun. Padły bardzo mocne słowa.
We wtorek 12 grudnia po godzinie 10.00 rozpoczęło się exposé nowo wybranego premiera Donalda Tuska. Lider dotychczasowej opozycji zwrócił się do Polaków i zapowiedział ambitne plany nowego rządu. Na popołudnie przewidziano głosowanie nad wnioskiem w sprawie wyboru Rady Ministrów.
Jarosław Kaczyński nie wytrzymał po tym, jak Donald Tusk został wskazany na nowego premiera. Prezes PiS po odśpiewaniu spontanicznie zaintonowanego hymnu wdarł się na mównicę bez żadnego trybu. Z jego ust padły skandaliczne słowa. Musiał interweniować Szymon Hołownia.
Sejm wybrał nowego premiera. Posłowie po nieudzieleniu wotum zaufania Mateuszowi Morawieckiemu przystąpili do kolejnego kroku mającego zakończyć się wyłonieniem szefa rządu. Głównym kandydatem opozycji był Donald Tusk. Znamy wyniki głosowania.
W poniedziałek 11 grudnia premier Mateusz Morawiecki wygłosił swoje exposé. Posłowie po południu przystąpili do głosowania nad wotum zaufania dla dalszej pracy jego rządu. Wszystko jest już jasne. Znamy oficjalne wyniki. - Sejm nie udzielił wotum zaufania Radzie Ministrów - ogłosił Szymon Hołownia.
Dzisiejszy dzień w Sejmie upływa pod znakiem wygłoszonego exposé przez premiera Mateusza Morawieckiego oraz głosowaniem nad wotum zaufania dla jego rządu. Tuż po przemówieniu premiera, głos mieli okazję zabrać posłowie. Z tego faktu skorzystał Sławomir Mentzen, który wszedł na sejmową mównicę i rozpoczął rozliczanie exposé Morawieckiego.
Były prezydent Lech Wałęsa jeszcze kilka dni temu informował o swoim pobycie w szpitalu z powodu zakażenia koronawirusem. Jak zapowiadał specjalnie dla Gońca, jeśli tylko zdrowie pozwoli, zamierza pojawić się w stolicy 11 grudnia. - Chcę pojechać do Warszawy, do Sejmu, by zobaczyć klęskę Morawieckiego i powołanie rządu Tuska - zapowiadał i słowa dotrzymał.
Poniedziałek 11 grudnia to wyjątkowy dzień w Sejmie. Po godzinie 10.00 swoje exposé wygłosił premier Mateusz Morawiecki. Chwilę później głos zabrał m.in. Jarosław Kaczyński, którego marszałek Sejmu Szymon Hołownia musiał kilkukrotnie upominać. Jakby tego było mało, sejmową mównicę w pewnym momencie zablokował także wzburzony Antoni Macierewicz.
Śledzenie obrad Sejmu stało się codziennością także młodych ludzi. Do tego stopnia, że w poniedziałek transmisja z obrad będzie wyświetlona w jednym z warszawskich kin. Nie uszło to uwadze także zachodnich mediów wskazujących, że w Polsce można mówić o „modzie na demokrację”
W poniedziałek 11 grudnia po godzinie 10.00 w Sejmie rozpoczęło się exposé premiera Mateusza Morawieckiego. Na sali plenarnej wśród parlamentarzystów wystąpieniu przysłuchuje się prezydent Andrzej Duda. Pojawił się również były prezydent Lech Wałęsa. Na godzinę 15.00 zaplanowano głosowanie nad wnioskiem o udzielenie wotum zaufania dla jego rządu.
Na dzisiaj zaplanowano wygłoszenie expose oraz udzielenie wotum zaufania Mateuszowi Morawieckiemu – najprawdopodobniej zakończone nieuzyskaniem wymaganego poparcia. Wówczas rozpocznie się proces wyboru nowego kandydata, nazywany drugim krokiem konstytucyjnym
Dominika Chorosińska, która w dwutygodniowym rządzie Mateusza Morawieckiego stanęła na czele ministerstwa kultury, dzień przed zaplanowanymi na poniedziałek 11 grudnia obradami Sejmu niespodziewanie zwróciła się do marszałka Sejmu Szymona Hołowni z wyjątkową prośbą. Była gwiazda telenoweli "M jak miłość" szczerze liczy na przychylność polityka.