Płońsk. Groźny wypadek 15-letniego chłopca. Nastolatek wypadł z okna mieszkania na trzecim piętrze. Wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Policja przekazała pierwsze informacje w sprawie.
Trwa czarna seria na polskich drogach. W miejscowości Grudna pod Bełchatowem doszło do śmiertelnego wypadku drogowego, w którym zginęła 17-latka oraz 47-latek. Ciężko ranna została w tym zderzeniu 4-latka. Kierujący samochodem marki renault, który sam zginął na miejscu, miał nie ustąpić pierwszeństwa przejazdu 32-latkowi z bmw.
Do kolejnego śmiertelnego wypadku na polskich drogach doszło wczoraj po południu. 13 sierpnia w niedzielę w miejscowości Zygmuntowo (woj. mazowieckie) na prostym odcinku drogi kierująca osobowym bmw 39-latka najprawdopodobniej straciła panowanie nad autem, zjechała na pobocze i uderzył w drzewo. Kobieta zmarła.
Dramatyczny wypadek w miejscowości Ropa w powiecie gorlickim w Małopolsce. W jednym z gospodarstw agroturystycznych 4-letni chłopczyk wpadł do oczka wodnego. Po reanimacji dziecko zostało przetransportowane śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala.
Niepokojące doniesienia z Urszulewa w powiecie rypińskim. W poniedziałkowy wieczór doszło tam do zderzenia samochodu osobowego z autobusem linii Grudziądz-Warszawa. Rannych zostało sześć osób. Wszystkie były przytomne.
Policja z Kutna (woj. łódzkie) wyjaśnia okoliczności dramatycznego wypadku z udziałem 12-latki. Dziewczynka miała leżeć przy drodze, a obok stał motocykl, którym prawdopodobnie się poruszała. Przypadkowa osoba odnalazła 12-latkę i powiadomiła służby ratunkowe. Dziecko w ciężkim stanie trafiło do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.
Do bardzo niebezpiecznych scen doszło na plaży w Karwi (woj. pomorskie). Pewien 51-latek kąpiący się w Morzu Bałtyckim nagle zaczął się topić. Czujność zachował jeden z plażowiczów, który poinformował służby. Ratownicy z pomocą plażowiczów utworzyli łańcuch życia.
Groźne zdarzenie na terenie Gminnego Przedsiębiorstwa Komunalnego w Bojszowach nieopodal Tychów (woj. śląskie). W sobotnie popołudnie doszło tam do eksplozji przedmiotu przypominającego pocisk lub jego fragment. W wyniku wybuchu poważnie ranny został 53-letni mężczyzna. Został on przetransportowany do szpitala na pokładzie śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
5-letni chłopiec został przetransportowany na pokładzie śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala po tym, jak uległ wypadkowi na placu zabaw w podwarszawskim Błoniu. Podczas zabawy dziecko miało spaść z zabawki typu pajączek i odnieść obrażenia. W momencie zdarzenia na miejscu obecni byli jego rodzice. W akcji ratunkowej brały udział także straż i policja.
Młodzież z Kolesina w województwie lubuskim wpadła na wyjątkowo nierozważny pomysł. Przez pół roku suszyli grzyby, które później zjedli. Trudno uwierzyć, że to nie przypadek i błąd. Znajomi z pełną świadomością zjedli muchomora. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR.
Tragiczny w skutkach wypadek w elektrociepłowni w Tychach (woj. śląskie). Nie żyje 48-letni mężczyzna, którego wciągnęła jedna z maszyn znajdujących się na terenie zakładu. W uratowaniu jego życia nie pomogła nawet interwencja Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Dochodzenie w sprawie wszczęła tyska prokuratura.
Tragiczny wypadek w miejscowości Ryczołek nieopodal Kałuszyna (woj. mazowieckie), gdzie osobowa toyota czołowo zderzyła się z mercedesem. Na miejscu konieczne było lądowanie śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Bilans jest dramatyczny. Nie żyje jedna osoba, a pięć jest rannych. Droga została zablokowana.
Dramatyczne zdarzenie w gminie Zalasowa pod Tarnowem (woj. małopolskie). W sobotę wieczorem służby otrzymały niepokojące zgłoszenie dotyczące 12-letniej dziewczynki, która została przygnieciona przez bramkę piłkarską. W wyniku wypadku, u nastolatki doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Na ratunek czym prędzej wysłano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Niebezpieczny wypadek w Garwolinie pod Warszawą. Matka wraz z dwójką dzieci zatruła się tlenkiem węgla. Interweniowało pogotowie ratunkowe i straż pożarna. W akcji użyto dwóch śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Poszkodowani walczą o życie w szpitalu.
Koszmarny wypadek w Lesznie. 3-letnie dziecko utraciło przytomność, doszło do zatrzymania akcji serca. Dziecko zostało przetransportowane do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim, gdzie walczy o życie.
Dramat w Swarzędzu w Wielkopolsce. Nie żyje czterolatka, u której doszło do zatrzymania krążenia. W pobliżu nie było wolnej karetki, dlatego na pomoc dziecku ruszyli strażacy i Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Dopiero po nich na miejsce dotarli ratownicy, ale życia dziewczynki nie udało się już uratować.
Wypadek awionetki w miejscowości Rokitnica pod Pruszczem Gdańskim. Nie obyło się bez poderwania śmigłowca LPR. W wypadku lotniczym ranne zostały dwie osoby. Jedna z nich ma zaledwie 18 lat. - Do miejsca wypadku niestety utrudniony był dojazd - wyjaśnił asp. Marcin Tabiś. Zdjęcia udostępnione przez strażaków potwierdzają te słowa.Wypadek lotniczy w miejscowości Rokitnica. Biała awionetka z impetem wbiła się w ziemię na łące pod Pruszczem Gdańskim.Wypadek awionetki rozpatrywać można w kategorii niewiarygodnego szczęścia poszkodowanych. Mimo groźnej sytuacji nikt nie zginął. Dwie osoby zostały ranne i wymagały transportu śmigłowcem LPR.
11-latek wypadł z okna bloku w Żorach (woj. śląskie). - Chłopiec leżał na tarasie budynku jednorodzinnego - przekazał starszy kapitan Andrzej Pilny z Komendy Miejskiej PSP w Żorach. Na miejsce natychmiast wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.Tragiczny początek weekendu na Śląsku. 2 sierpnia br. w Żorach doszło do groźnego wypadku z udziałem zaledwie 11-letniego chłopca. Na numer alarmowy zadzwoniła osoba, która była świadkiem tego dramatycznego momentu. - O godzinie 14.50 zostaliśmy wezwani do wypadku przy ulicy Wodzisławskiej w Żorach. Według zgłoszenia chłopiec lat 11 miał wypaść z okna pierwszego piętra budynku jednorodzinnego - przekazał w rozmowie z TVN24 st. kpt. Andrzej Pilny.
12-letnia dziewczynka pracowała z dziadkiem w polu. Zbierali ziemniaki i nikt nie przypuszczał, że rozegra się dramat. Kilka sekund wystarczyło, by na miejsce konieczne było wezwanie służb, w tym śmigłowca LPR. Włosy związane w kucyk wciągnięte zostały przez wał maszyny. Nastolatka została oskalpowana, przeszła już pierwszą operację.Wypadek na polu w Raszkowie (woj. świętokrzyskie) z udziałem 12-letniej dziewczynki. Nastolatka chciała tylko pomóc dziadkowi i rodzicom, ale skończyła na stole operacyjnym.Wieś Raszków w powiecie Jędrzejów w woj. świętokrzyskim stała się świadkiem bolesnego wypadku. W czasie wakacji 2022 policja wielokrotnie apelowała do rolników o rozwagę w czasie prac rolnych. Apel obejmował również angażowanie dzieci w pracę przy profesjonalnych maszynach.Właśnie ten scenariusz rozegrał się w sobotę w Świętokrzyskim. - Kopali ziemniaki kombajnem do ziemniaków, podpiętym do traktora - przekazał Paweł Mara, rzecznik jędrzejowskiej policji.
Wypadek na autostradzie A1 w okolicach Częstochowy. Samochód osobowy stanął w płomieniach po tym, jak uderzył w bariery. Pasażer został przetransportowany do szpitala śmigłowcem LPR. Droga w kierunku Gorzyczek była zablokowana przez kilka godzin.Do zdarzenia doszło w niedzielę 21 sierpnia około południa. - Kierowca alfa romeo prawdopodobnie nie zachował należytej ostrożności, stracił panowanie nad kierownicą i uderzył w bariery. W wyniku uszkodzeń pojazd zaczął się palić - poinformował oficer dyżurny z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie w rozmowie z mediami.
Groźny wypadek z udziałem trzech samochodów osobowych i cysterny na krajowej "15" w miejscowości Wielkie Pułkowo. W zdarzeniu ranna została 31-latka, która z poważnymi obrażeniami ciała została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala. Ruch na trasie odbywa się wahadłowo.Niespokojny poranek dla kujawsko-pomorskich służb. W czwartek 18 sierpnia tuż po godzinie 9, odebrano zgłoszenie o niebezpiecznym zdarzeniu na drodze krajowej nr 15 w Wielkim Pułkowie w gminie Dębowa Łąka. Na miejsce wysłano m.in. zespoły ratownictwa medycznego z Kowalewa Pomorskiego, Golubia-Dobrzynia i Brodnicy, a także policję i straż pożarną.
Do Chorwacji poleciał specjalny samolot Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Wróci z trzema polskimi turystami, którzy brali udział w tragicznym wypadku autokaru w Chorwacji. Oficjalną informację na ten temat przekazał Adam Niedzielski.Ciąg dalszy wypadku polskiego autokaru z pielgrzymami w Chorwacji. W środę 17 lipca do Polski wrócą kolejni poszkodowani. Nie są ostatni. Ranni wciąż przebywają w szpitalach, a ich transporty pozostają na razie w planach.Od 6 sierpnia przebywali oni w chorwackim szpitalu. Lekarze zdecydowali, że ich stan pozwala już powrót do ojczyzny. W porozumieniu z polskimi władzami zorganizowano transport. Pacjenci trafią do kraju dzięki LPR-owi.
Dzieci to odpowiedzialność i nie każda zabawka dla dorosłych, to dobry prezent dla pociechy. Dowodzi tego środowa historia spod Grójca. 10-latek jechał na quadzie. Gdy skręcał, został potrącony przez busa. Poważny wypadek z udziałem dziecka wymagał interwencji załogi śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Spokojny wieczór 3 sierpnia w gminie Błędów pod Grójcem przerwany został przez wycie syren. Powodem był poważny wypadek z udziałem 10-letniego kierowcy quada oraz busa.10-letni kierowca brzmi niczym ponury żart, ale opiekunowie naprawdę pozwolili dziecku wyjechać na gminną drogę. Dobra zabawa w kilka chwil zamieniła się w chwile grozy i walkę o życie chłopca.
Czarna seria trwa, kolejne dziecko wypadło z okna. Do katowickiego Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka śmigłowcem LPR przetransportowany został 3-letni chłopiec. Wcześniej maluch znalazł się na parapecie okna mieszkania na trzecim piętrze. - W chwili przejęcia przez służby ratunkowe dziecko było przytomne - podała rzeczniczka jastrzębskiej policji st. asp. Halina Semik.Wakacje 2022 zamiast pod znakiem serii utonięć, zapiszą się pod znakiem dzieci wypadających z okien. W środę 27 lipca 4-letnia dziewczynka z Sosnowca wypadła z okna na piątym piętrze, nie przeżyła. Wcześniej w serwisie goniec.pl informowaliśmy o wypadku w Małopolsce w pensjonacie pełniącym funkcję schronienia dla uchodźców z Ukrainy. 6-letni chłopiec spadł z balkonu na drugim piętrze. - Lekarz LPR mógł tylko potwierdzić zgon - wyjaśnił wtedy oficer dyżurny KP PSP w Limanowej.Do tej tragicznej listy dołącza 3-latek z Jastrzębia-Zdroju. Dziecko było w jednym z bloków mieszkalnych przy ul. Pszczyńskiej. W pewnym momencie chłopczyk znalazł się w świetle okna, a później z niego wypadł.
Zabawa przerodziła się w akcję ratowniczą. Stara lodówka stała się powodem dziecięcej tragedii w Wielkopolsce. 3-letni chłopczyk ze wsi Mlecze został ranny, a jego stan był na tyle ciężki, że pod adres zdarzenia wysłano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Dziecko ma mocno poparzoną twarz.Niedzielne popołudnie we wsi Mlecze (woj. wielkopolskie) rozdarte zostało przez krzyk 3-letniego chłopczyka. Dziecko w trakcie zabawy zostało ciężko ranne, a winna temu jest stara lodówka.Nieużywany sprzęt AGD stał się powodem cierpienia 3-latka. Wezwane na miejsce pogotowie ratunkowe nie było w stanie pomóc dziecku, konieczne było wezwanie pomocy.
10 lipca na Pomorzu doszło do wypadku z udziałem dzieci. Na drodze krajowej nr 25 z Człuchowa do Rzeczenicy doszło do zderzenia samochodu osobowego i busa. W wyniku zdarzenia poszkodowanych zostało dziesięć osób, w tym czworo dzieci. W akcji ratunkowej udział biorą trzy śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.Do zdarzenia doszło w niedzielę 10 lipca około godziny 12:00 na drodze krajowej nr 25 z Człuchowa do Rzeczenicy na Pomorzu. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że wina za spowodowanie wypadku leży po stronie kierowcy auta osobowego.
Poważnie wyglądający wypadek na autostradzie A1 między Częstochową a Piotrkowem Trybunalskim. Na remontowanym odcinku drogi doszło do zderzenia czterech samochodów ciężarowych. Na miejsce jadą policjanci z Radomska. Na razie wiadomo o kilku osobach poszkodowanych. Trasa w kierunku Gdańska i Katowic jest zablokowana. Konieczne było lądowanie śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.Podróżujący popularną autostradą A1 nie mają ostatnio dobrej passy. Dopiero co media donosiły o wypadku z udziałem ciężarówki i samochodu dostawczego, a dziś służby znów poderwane zostały na nogi z powodu poważnego zdarzenia, w którym uczestniczyły aż cztery TIR-y.
W środę po południu nad Tatami rozpętała się gwałtowna burza. Piorun poraził turystę na Giewoncie. Poszkodowany został przetransportowany przez ratowników TOPR na pokładzie śmigłowca do zakopiańskiego szpitala. Niestety, życia mężczyzny nie dało się już uratować.