Kierująca Hyundaiem straciła panowanie nad autem i wjechała w pieszych. Nagranie w sieci
Na skrzyżowaniu al. Włókniarzy z ul. Drewnowską w Łodzi doszło do groźnego zdarzenia. Kierująca Hyundaiem straciła panowanie nad samochodem. Auto wjechało na chodnik, gdzie znajdowali się piesi. Dwie osoby zostały ranne i trafiły do szpitala. Policja wyjaśnia dokładne okoliczności wypadku.
Hyundai wjechał na chodnik w Łodzi. Dwoje pieszych zostało potrąconych
Do zdarzenia doszło na skrzyżowaniu al. Włókniarzy z ul. Drewnowską w Łodzi. Jak wynika z ustaleń policji, białym samochodem marki Hyundai kierowała 55-letnia kobieta. Podczas wykonywania manewru skrętu miała wjechać w zakręt z nadmierną prędkością.
Kierująca straciła panowanie nad pojazdem. Samochód zamiast kontynuować jazdę po jezdni, skierował się w stronę chodnika, na którym znajdowali się piesi. W tym miejscu na zmianę sygnalizacji świetlnej oczekiwały dwie osoby.
Hyundai potrącił 46-letnią kobietę oraz 46-letniego mężczyznę. Zdarzenie nie zakończyło się więc wyłącznie uszkodzeniem samochodu lub infrastruktury drogowej. Konieczna była pomoc medyczna dla obojga pieszych.
Informacje dotyczące przebiegu wypadku przekazał profil LDZ Zmotoryzowani Łodzianie. W mediach społecznościowych opublikowano również nagranie przedstawiające moment zdarzenia. Z relacji profilu wynika, że kierująca po utracie panowania nad autem skręciła na chodnik i potrąciła osoby stojące przed przejściem.
Na miejscu podjęto działania związane z udzieleniem pomocy poszkodowanym oraz ustaleniem okoliczności wypadku. Oboje ranni zostali następnie przewiezieni do szpitala. Szczegółowe informacje o odniesionych przez nich obrażeniach przekazano po zdarzeniu.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że piesi znajdowali się na chodniku i oczekiwali na zmianę światła. Nie przechodzili w tym czasie przez jezdnię. Samochód znalazł się w miejscu przeznaczonym dla ruchu pieszych po tym, jak kierująca straciła nad nim kontrolę.
Zobacz także: Niemieckie media o sporze między Ukrainą a Polską. Tak oceniono zachowanie Zełenskiego
Ranni 46-latkowie trafili do szpitala. Policja podała szczegóły
W wyniku potrącenia obrażeń doznały dwie osoby w tym samym wieku. Poszkodowana 46-letnia kobieta miała uraz szczęki oraz ogólne potłuczenia. Po udzieleniu jej pomocy została przetransportowana do szpitala.
Do placówki medycznej trafił również 46-letni mężczyzna. W jego przypadku ucierpiały lewa ręka i lewa noga.
Komenda Miejska Policji w Łodzi przekazała TVN24, że obrażenia odniesione przez pieszych nie zagrażały ich życiu. Oznacza to, że mimo groźnego przebiegu zdarzenia stan poszkodowanych nie został określony jako zagrażający bezpośrednio ich bezpieczeństwu.
– Osoby, które zostały poszkodowane w tym wypadku, nie miały obrażeń zagrażających życiu. Dalsze czynności w tej sprawie prowadzą policjanci z wydziału wykroczeń – przekazała TVN24 Komenda Miejska Policji w Łodzi.
Policjanci sprawdzili również stan trzeźwości osoby kierującej Hyundaiem. Badanie wykazało, że 55-letnia kobieta była trzeźwa. W przekazanych informacjach nie wskazano, aby znajdowała się pod wpływem alkoholu.
Za przyczynę utraty kontroli nad samochodem, zgodnie z dotychczasowymi ustaleniami policji, uznano zbyt szybkie wejście w zakręt. Kierująca nie zapanowała nad autem, które zjechało z toru jazdy i wjechało na chodnik.
Kluczowym elementem sprawy jest miejsce, w którym znajdowali się poszkodowani. Oboje oczekiwali na zmianę sygnalizacji świetlnej, a więc przebywali poza jezdnią. Zostali potrąceni dopiero po tym, jak Hyundai znalazł się na chodniku.
Opublikowane nagranie pozwala zobaczyć przebieg zdarzenia, jednak formalne ustalenia w sprawie prowadzą funkcjonariusze. To policja będzie wyjaśniać okoliczności utraty panowania nad pojazdem i wykonywać dalsze czynności związane z wypadkiem.
Czytaj też: Europa: służby badają śmierć Polaka. 64-latek zmarł na budowie, “nic nie dało się zrobić”
Policjanci z wydziału wykroczeń prowadzą dalsze czynności
Sprawa nie została zakończona na etapie udzielenia pomocy rannym i sprawdzenia trzeźwości kierującej. Komenda Miejska Policji w Łodzi poinformowała, że dalszymi czynnościami zajmują się policjanci z wydziału wykroczeń.
Funkcjonariusze mają do dyspozycji ustalenia dokonane po zdarzeniu oraz nagranie opublikowane przez profil LDZ Zmotoryzowani Łodzianie. Materiał pokazujący wypadek może być jednym z elementów pozwalających odtworzyć tor jazdy samochodu i moment utraty kontroli nad autem.
Na obecnym etapie potwierdzono, że za kierownicą Hyundaia siedziała 55-letnia kobieta, która była trzeźwa. Potwierdzono również, że pojazd wjechał na chodnik i potrącił dwoje 46-latków oczekujących na zmianę sygnalizacji.
Znany jest także zakres obrażeń przekazany po przewiezieniu poszkodowanych do szpitala. Kobieta doznała urazu szczęki i ogólnych potłuczeń, natomiast mężczyzna miał obrażenia lewej ręki oraz lewej nogi. Według policji żadne z nich nie doznało obrażeń zagrażających życiu.
W przekazanych informacjach nie podano, czy wobec kierującej zastosowano określone środki ani jaką ostatecznie odpowiedzialność może ponieść. Nie przedstawiono również informacji o ewentualnych uszkodzeniach samochodu lub elementów infrastruktury na skrzyżowaniu.
Nie wskazano także, jak długo poszkodowani pozostaną w szpitalu. Aktualny status sprawy ogranicza się do informacji o ich obrażeniach, braku zagrożenia życia oraz trwających czynnościach prowadzonych przez łódzkich policjantów.
Ostateczne ustalenia będą zależały od działań funkcjonariuszy zajmujących się zdarzeniem. Na razie policja wskazuje, że kobieta wjechała w zakręt za szybko, straciła panowanie nad Hyundaiem, zjechała na chodnik i potrąciła dwie osoby oczekujące przed przejściem dla pieszych.
