Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Karol Nawrocki z rodziną w Juracie. Prezydent pojawił się w kościele, tak się zachował
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 21.07.2026 19:20

Karol Nawrocki z rodziną w Juracie. Prezydent pojawił się w kościele, tak się zachował

Karol Nawrocki z rodziną w Juracie. Prezydent pojawił się w kościele, tak się zachował
Karol Nawrocki, fot. Longfin Media/Shutterstock

Karol Nawrocki spędzał z rodziną krótki urlop w Juracie. W niedzielę prezydent niespodziewanie pojawił się na mszy w miejscowym kościele. Jego obecność szybko zwróciła uwagę parafian i turystów. Po nabożeństwie przed świątynią zebrało się wiele osób. Zachowanie prezydenta wobec nich mogło zaskoczyć.

Karol Nawrocki odpoczywał z rodziną w Juracie

Jurata od wielu dekad jest miejscem wypoczynku polskich prezydentów. Położona nad Bałtykiem miejscowość daje głowie państwa możliwość krótkiego oderwania się od codziennych obowiązków oraz pobytu z dala od stołecznego zgiełku. Do dyspozycji prezydenta pozostaje tam strzeżony ośrodek, w którym może spędzić czas prywatnie.

W tym roku z prezydenckiej rezydencji skorzystał Karol Nawrocki. Polityk udał się nad morze na krótki urlop, który miał służyć regeneracji sił po wykonywaniu obowiązków państwowych. Pobyt nie miał charakteru oficjalnej wizyty ani wydarzenia związanego z pracą prezydenta.

Karolowi Nawrockiemu towarzyszyli członkowie najbliższej rodziny. W Juracie przebywał razem z żoną Martą Nawrocką, dziećmi oraz siostrą Niną Nawrocką. 

Karol Nawrocki z rodziną w Juracie. Prezydent pojawił się w kościele, tak się zachował
Karol Nawrocki w kościele (zdj. ilustracyjne), fot. Longfin Media/Shutterstock

Mimo urlopu prezydent nie spędził całego czasu na terenie chronionej rezydencji. W niedzielę wraz z bliskimi udał się do lokalnego kościoła, gdzie wziął udział w mszy świętej. Pojawienie się głowy państwa nie pozostało niezauważone.

W świątyni Karolowi Nawrockiemu towarzyszyli żona Marta, córka Kasia, syn Antoni oraz siostra Nina. Widok prezydenckiej rodziny wywołał zainteresowanie zarówno wśród miejscowych parafian, jak i osób, które przyjechały do Juraty na letni wypoczynek.

Obecność prezydenta nie została wcześniej przedstawiona jako element oficjalnego programu. Miała prywatny charakter i była związana z rodzinnym pobytem w Juracie. Zebrani mogli więc spotkać Karola Nawrockiego poza typową oprawą państwowych uroczystości, wystąpień czy spotkań z przedstawicielami instytucji.

Zainteresowanie nie zakończyło się wraz z ostatnimi chwilami liturgii. Po mszy część uczestników nabożeństwa oraz turystów zgromadziła się przed kościołem. Wiele osób chciało z bliska zobaczyć prezydenta, zamienić z nim kilka słów albo poprosić o wspólną fotografię.

Zobacz także: Niemieckie media o sporze między Ukrainą a Polską. Tak oceniono zachowanie Zełenskiego

Nawroccy na niedzielnej mszy. Wybrali swobodne stylizacje

Rodzinne wyjście zwróciło uwagę także ze względu na stroje, które różniły się od ubioru znanego z oficjalnych uroczystości państwowych. Karol Nawrocki nie miał na sobie garnituru. Wybrał bardziej swobodny zestaw, zachowując przy tym elegancki charakter stroju.

Prezydent założył czarną koszulę oraz czarne spodnie. Jednolita stylizacja odpowiadała prywatnemu charakterowi wyjścia, ale jednocześnie nie była typowo sportowa. Był to wyraźnie mniej formalny ubiór niż ten, w którym Karol Nawrocki występuje podczas wykonywania obowiązków państwowych.

Marta Nawrocka zdecydowała się na połączenie jeansowych spodni, beżowej koszulki oraz białej marynarki. Całość uzupełniła białymi butami sportowymi. Włosy miała spięte.

Siostra prezydenta Nina Nawrocka postawiła na klasyczne zestawienie czerni i bieli. Miała na sobie białą koszulkę oraz czarny damski garnitur. Spodnie miały szerokie, zwiewne nogawki, a uzupełnieniem stroju były czarne, wygodne buty.

Córka prezydenckiej pary, Kasia Nawrocka, pojawiła się w sukience w kolorze lila. Miała również sandałki, a włosy zostały związane w dwa kucyki. Rodzinie towarzyszył także syn prezydenta Antoni Nawrocki.

Stylizacje członków rodziny odpowiadały charakterowi niedzielnego wyjścia podczas prywatnego pobytu nad morzem. Nie była to oficjalna ceremonia ani wydarzenie państwowe wymagające najbardziej formalnego ubioru. Prezydent i jego bliscy wystąpili więc w ubraniach łączących wygodę z elegancją.

Zainteresowanie zebranych koncentrowało się jednak przede wszystkim na samej obecności Karola Nawrockiego. Dla wielu uczestników mszy spotkanie z urzędującą głową państwa w lokalnym kościele było nietypową sytuacją. Po zakończeniu nabożeństwa część osób czekała przed budynkiem na możliwość krótkiego kontaktu.

Wokół prezydenta szybko zgromadzili się mieszkańcy oraz turyści. Niektórzy chcieli przekazać mu wyrazy sympatii, inni prosili o zdjęcie lub podpis. Karol Nawrocki nie zdecydował się na szybki powrót do samochodu ani natychmiastowe opuszczenie okolic kościoła.

Czytaj też: Europa: służby badają śmierć Polaka. 64-latek zmarł na budowie, “nic nie dało się zrobić”

Karol Nawrocki rozmawiał z sympatykami i rozdawał autografy

Po zakończeniu liturgii prezydent znalazł czas na spotkanie z osobami oczekującymi przed świątynią. Podchodził do zebranych i prowadził z nimi krótkie rozmowy. Dziękował również za kierowane do niego wyrazy sympatii.

Dużym zainteresowaniem cieszyły się wspólne fotografie. Karol Nawrocki cierpliwie pozował do zdjęć z mieszkańcami i turystami, którzy znaleźli się tego dnia w pobliżu kościoła. Nie ograniczył spotkania do pojedynczych ujęć ani krótkiego pozdrowienia tłumu.

Prezydent rozdawał także autografy. Osoby zgromadzone wokół niego mogły więc nie tylko zobaczyć głowę państwa, ale również uzyskać podpis i bezpośrednio się przywitać. Spotkanie miało swobodny charakter, odpowiadający okolicznościom prywatnego pobytu w Juracie.

Karol Nawrocki przez cały czas się uśmiechał. Z jego zachowania wynikało, że kontakt ze zgromadzonymi sprawiał mu radość. Nie okazywał zniecierpliwienia mimo rosnącego zainteresowania i liczby osób, które chciały do niego podejść.

Zachowanie prezydenta zostało odebrane jako gest otwartości wobec mieszkańców i turystów. Choć przebywał w Juracie prywatnie i korzystał z krótkiej przerwy od codziennych obowiązków, nie unikał bezpośredniego kontaktu z osobami, które spotkały go po niedzielnej mszy.

Spotkanie przed kościołem było jedynym opisanym publicznym elementem rodzinnego pobytu. Nie podano informacji o innych aktywnościach Karola Nawrockiego podczas urlopu ani o dokładnej długości wypoczynku w prezydenckiej rezydencji.

Wiadomo natomiast, że niedzielne wyjście wywołało spore poruszenie wśród osób przebywających w Juracie. Prezydent poświęcił im czas, rozmawiał, pozował do zdjęć oraz rozdawał autografy, zanim zakończyło się spontaniczne spotkanie przed miejscowym kościołem.

Karol Nawrocki z rodziną w Juracie. Prezydent pojawił się w kościele, tak się zachował
Karol Nawrocki w kościele (zdj. ilustracyjne), fot. Longfin Media/Shutterstock
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji