Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Fakty > Paralotnia runęła na ziemię, pomoc nie mogła tam dojechać. W akcji śmigłowiec LPR
Mateusz Wyderka
Mateusz Wyderka 23.06.2024 14:01

Paralotnia runęła na ziemię, pomoc nie mogła tam dojechać. W akcji śmigłowiec LPR

Akcja ratownicza, śmigłowiec LPR
Fot. KM PSP w Zamościu

W piątek 21 czerwca na łąkach w Sitańcu (woj. lubelskie) doszło do wypadku paralotni, w którym ranne zostały dwie osoby. Konieczna była interwencja Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. 

Lubelskie: wypadek paralotniarzy

W miniony piątek 21 czerwca doszło do wypadku paralotni, na którego skutek poszkodowane zostały dwie osoby - pilotujący maszynę 47 -latek i jego 23-letni pasażerka. Do niefortunnego zdarzenia doszło na łąkach w Sitańcu niedaleko Zamościa (woj. lubelskie). Z niewiadomych przyczyn paralotnia nagle spadła na ziemię. Akcja ratunkowa trwała półtorej godziny.

Samolot musiał natychmiast zawrócić na lotnisko. Pilot poinformował o usterce

Interwencja śmigłowca LPR

Na miejsce wypadku szybko skierowano zespoły ratownictwa medycznego, policję, straż pożarną. Potrzebna była również interwencja śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. 

ZOBACZ: Quiz o PRL. Wstydem jest wynik gorszy niż 6/10

W pewnej chwili jeden z uczestników grupy zauważył, że nie leci za nimi motoparalotnia, którą pilotował 47-letni mieszkaniec Zamościa, a pasażerką była 23-latka, też mieszkanka Zamościa. Mężczyzna zawrócił i na terenach zielonych w Sitańcu, około 1,5 kilometra od drogi krajowej numer 17 zauważył leżącą na ziemi motoparalotnię - relacjonowała asp. sztab. Dorota Krukowska-Bubiło, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.

Poszkodowani trafili do szpitala

Przed przybyciem służb, paralotniarze udzielili pomocy przedmedycznej osobom poszkodowanym - przytomnym z licznymi urazami - podają strażacy. 

Dojazd do poszkodowanych był utrudniony. Miejsce zdarzenia znajduje się bowiem na podmokłej łące ok. 1 km od utwardzonych dróg. Nim służbom ratowniczym udało się dojechać, pomocy poszkodowanym udzielili inni paralotniarze. Obydwoje poszkodowanych trafiło do szpitala - mężczyzna śmigłowcem, kobieta karetką. 

O wypadku powiadomiliśmy Komisję Badania Wypadków Lotniczych. Jej przedstawiciele na miejsce zdarzenia przyjechali na miejsce wczoraj i wykonali niezbędne czynności, które pozwolą na wyjaśnienie przebiegu wypadku - informuje policja.