Atmosfera na linii Waszyngton-Kijów-Warszawa gęstnieje z każdą godziną, a dyplomatyczne telefony rozgrzane są do czerwoności. Doniesienia o amerykańskim planie pokojowym wywołały w Europie liczne kontrowersje. W obliczu krystalizującego się scenariusza zamrożenia wojny Wołodymyr Zełenski szuka pilnego wsparcia, bezpośrednio u Donalda Tuska.
Donald Tusk ujawnił właśnie kluczowe szczegóły rozmowy telefonicznej z Wołodymyrem Zełenskim. Premier Polski podkreśla, że chociaż plan otwiera drogę do możliwego porozumienia, to wymaga on dalszych wspólnych negocjacji oraz nie może być narzucany przez Rosję.
W piątek doszło do pilnej rozmowy telefonicznej przywódców Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Tematem był kontrowersyjny, 28-punktowy plan pokojowy przygotowany przez administrację Donalda Trumpa. Europejscy liderzy zapewnili o swoim wsparciu, jednak nad Kijowem wisi groźba ograniczenia amerykańskiej pomocy wojskowej, jeśli do czwartku 27 listopada nie zaakceptuje on amerykańskich warunków.
W przestrzeni publicznej pojawił się 28-punktowy szkic amerykańskiej propozycji zakończenia wojny w Ukrainie. USA oczekują, że Ukraina zaakceptuje ramowy plan do czwartku 27 listopada, grożąc wstrzymaniem pomocy wywiadowczej i wojskowej w przypadku odmowy.
Polska i Ukraina zacieśniają współpracę w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Rosji. Wspólne działania mają na celu nie tylko wymianę informacji, ale także przeciwdziałanie aktom dywersji i ochronę bezpieczeństwa kolejowego.
Zaproszenia z Kijowa pozostają bez odpowiedzi. Choć prezydent Wołodymyr Zełenski od miesięcy zaprasza Karola Nawrockiego do Ukrainy, wizyta nie doszła do skutku. Co stoi za milczeniem Warszawy i jak tłumaczą to prezydenccy doradcy?
Na piątek zaplanowano spotkanie między Wołodymyrem Zełenskim a Donaldem Trumpem. Głównym tematem rozmów ma być kwestia przekazania Ukrainie amerykańskich rakiet manewrujących Tomahawk, które byłyby w stanie dosięgnąć celów znajdujących się daleko w głąb Rosji. Dzień przed spotkaniem odbyła się jednak rozmowa prezydenta USA z przywódcą Rosji Władimirem Putinem. Co zmieniło się w podejściu Donalda Trumpa? Oto szczegóły.
Czy Morze Bałtyckie stanie się kolejnym polem walki o bezpieczeństwo Europy? Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzega przed rosyjską „flotą cieni” i apeluje o zamknięcie Bałtyku dla tankowców. W Polsce głos w tej sprawie zabrał Karol Nawrocki, wskazując na powagę sytuacji, ale jednocześnie studząc emocje. Prezydent udzielił dzisiaj rano obszernej wypowedzi na antenie Radia ZET.
Polska zmienia prawo dotyczące Ukraińców przebywających na terenie naszego kraju. Z tego powodu głos zabrać postanowiło biuro prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Wiemy, jak Ukraina reaguje na wprowadzane zmiany.
Karol Nawrocki ponownie pojawia się w centrum światowej dyplomacji. Podczas wizyty w Stanach Zjednoczonych może dojść do kluczowych rozmów z Donaldem Trumpem, a niewykluczone jest także spotkanie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał, że "co najmniej osiem dronów uderzeniowych było wymierzonych w Polskę". Te słowa niosą ze sobą poważne ostrzeżenie - ocenił to jako "skrajnie niebezpieczny precedens dla Europy" i wezwał, że "Rosja musi odczuć konsekwencje".
Lwów stał się dziś areną dramatycznych wydarzeń, które wstrząsnęły nie tylko Ukrainą. Zginął jeden z najbardziej rozpoznawalnych polityków naszych czasów, były przewodniczący Rady Najwyższej. O tragedii poinformował prezydent Wołodymyr Zełenski, który podkreślił, że śledztwo i poszukiwania sprawcy już trwają.
Z okazji 34. rocznicy niepodległości Ukrainy do Kijowa dotarł list od Karola Nawrockiego. Teraz Wołodymyr Zełenski pokazał w sieci jego treść, w której polski prezydent odnosi się do symbolicznego wydarzenia i przyszłości naszych narodów.
Donald Trump dopiął swego. Ukraina zgadza się na kluczowy punkt w umowie gwarantującej jej stabilność po zakończeniu wojny z Rosją. Chodzi o punkt, który wcześniej był kością niezgody na linii rozmów delegacji Kijowa i Waszyngtonu. Bloomberg podaje, że jeszcze dziś może dojść do podpisania porozumienia.
Rozpoczęła się Msza św. w intencji zmarłego w poniedziałek wielkanocny papieża Franciszka. Według informacji podanych na antenie Gońca przez Eryka Błaszaka, na miejscu znajduje się ponad 140 tysięcy osób. Nie brakuje również głów państw, w tym prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego.
We wtorkowe popołudnie świat obiegła zaskakująca informacja. Według nieoficjalnych doniesień "Financial Times" Władimir Putin wyraził chęć zatrzymania inwazji na Ukrainę. Prezydent Rosji przedstawił jednak konkretne warunki.
W najbliższych dniach uwaga świata skupi się na ważnych rozmowach dyplomatycznych z udziałem przedstawicieli Ukrainy i Stanów Zjednoczonych. Harmonogram tych spotkań uległ zmianie, a przygotowania do nich nabrały wyjątkowego tempa. Sytuacja jest dynamiczna, a kulisy wydarzeń budzą coraz większe zainteresowanie opinii publicznej na całym świecie. Wołodymyr Zełenski przekazał przed chwilą ważną informację, która wprowadza poważne zmiany w prowadzonych rozmowach pokojowych.
Ukraina wyraziła gotowość do wdrożenia propozycji natychmiastowego 30-dniowego zawieszenia broni – ogłosiły wspólnie USA i Ukraina po wtorkowych negocjacjach w Arabii Saudyjskiej. Dodatkowo Stany Zjednoczone wznawiają swoją pomoc wojskową dla Kijowa. - Piłka jest po stronie Rosji - powiedział sekretarz stanu USA Marco Rubio. Donald Trump zapowiedział z kolei, że jest gotów ponownie spotkać się z Wołodymyrem Zełenskim.
Donald Trump mocno krytykuje Wołodymyra Zełenskiego. W mediach społecznościowych padło oskarżenie o bycie “dyktatorem bez wyborów”. Prezydent Stanów Zjednoczonych zarzucił mu również “zainteresowanie czystym zyskiem”. Jednocześnie on sam ma "z sukcesem" prowadzić negocjacje pokojowe z Rosją.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował dziś (3.09), że ze stanowiska został odwołany minister obrony Ołeksij Reznikow. Na jego miejsce zaproponował Rustema Umerowa, który obecnie jest szefem Funduszu Mienia Państwowego Ukrainy.
W Wilnie trwa przełomowy szczyt NATO skupiony wokół pomocy zaatakowanej przez Rosję Ukrainie oraz drodze do członkostwa Szwecji w sojuszu. Wołodymyr Zełenski opublikował w mediach społecznościowych wpis, w których skrytykował członków Paktu. Mówił, że sojusznicy nie spełnili swoich obietnic w kilku kwestiach.
Wołodymyr Zełenski podczas wystąpienia na sesji roboczej szczytu G7 w Hiroszimie zaproponował zorganizowanie szczytu formuły pokojowej proponowanej przez Ukrainę. Polityk chciałby, aby takie spotkanie odbyło się jeszcze w lipcu tego roku, 500 dni po rosyjskim ataku na jego kraj.
Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Łukasz Jasina stwierdził, że Wołodymyr Zełenski powinien przeprosić Polaków za rzeź wołyńską. Jego wypowiedź nie spodobała się ukraińskiemu ambasadorowi Wasylowi Zwaryczowi, który nazwał apel “godnym ubolewania". Teraz jednak usunął swój wpis i zamieścił nowy.
W niedzielę (21.05) rzecznik ukraińskiego przywódcy, Serhij Nykyforow, oświadczył, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nie potwierdził zajęcia Bachmutu przez rosyjskie siły. Te informacje zostały podane wcześniej przez agencje AP i Reutera.
Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Łukasz Jasina stwierdził, że Wołodymyr Zełenski powinien przeprosić Polaków za Wołyń. Jego wypowiedź nie spodobała się ukraińskiemu ambasadorowi Wasylowi Zwaryczowi, który stwierdził, że „jakiekolwiek próby narzucenia prezydentowi Ukrainy czy Ukrainie, co musimy w sprawie wspólnej przeszłości, są nieakceptowalne i niefortunne”.
Prezydent Joe Biden poinformował w piątek przywódców państw wchodzących w skład grupy G7, że Stany Zjednoczone wesprą wspólne wysiłki sojusznicze w celu szkolenia ukraińskich pilotów na samolotach F-16. Na wieści te zareagował sam prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, który wspomniał o "historycznej decyzji".
Ihor Żowkwa, wiceszef administracji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, podkreślił, że na ten moment nie można mówić o poważnym związanym z napływem do Polski ukraińskich produktów rolnych. Polityk przekonywał, że decyzje polskiego rządu wpłyną negatywnie zarówno na stosunki naszego kraju z Ukrainą, jak i z Brukselą.
Dziś (26.04) mija 37 lat od katastrofy w elektrowni jądrowej w Czarnobylu. W związku z tym głos zabrał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który stwierdził, że tylko przywrócenie jego państwu pełnej kontroli nad Zaporoską Elektrownią Jądrową zapewni bezpieczeństwo świata przed kolejną katastrofą.