Władimir Putin podpisał budżet na 2026 rok, w którym Rosja przeznacza rekordową część środków na armię i służby siłowe. To największe wydatki wojskowe od upadku ZSRR, wprowadzone kosztem podwyżek podatków i drastycznych cięć w ochronie zdrowia oraz świadczeniach socjalnych.
Karol Nawrocki podjął ważną decyzję po tym, jak Viktor Orban spotkał się w Moskwie z Władimirem Putinem. Niestety, działania węgierskiego przywódcy po raz kolejny krzyżują plany europejskich krajów. Prezydent Polski nie miał innego wyboru.
Ostatnie ruchy na arenie międzynarodowej wskazują na intensyfikację zabiegów dyplomatycznych wokół konfliktu na wschodzie Europy. Węgry wyrastają na aktywnego pośrednika, starając się połączyć interesy mocarstw z własnym bezpieczeństwem energetycznym. Seria spotkań i deklaracji sugeruje, że Budapeszt może stać się kluczową platformą dla przyszłych rozstrzygnięć geopolitycznych, łącząc kwestie surowcowe z próbami mediacji pokojowych.
Gdy Władimir Putin złożył podpis pod najnowszym dekretem, w Moskwie zapadła cisza. Dokument, który ma obowiązywać aż do 2036 roku, nie dotyczy jedynie polityki wewnętrznej – wskazuje kierunek, w jakim Kreml zamierza pchnąć zajęte terytoria, sugerując, że dotychczasowe działania to dopiero początek.
Rosja eskaluje żądania wobec Ukrainy, publikując dekret, który ma drastycznie wzmocnić rosyjską tożsamość na zaanektowanych terytoriach - ujawniają dziennikarze Reutersa. Żądania te pojawiają się, gdy prezydent Wołodymyr Zełenski deklaruje gotowość Kijowa do promowania popieranego przez USA planu pokojowego. Nowy plan Putina może drastycznie zmienić działania mające na celu zakończenie wojny.
Władimir Putin reaguje na zmiany wprowadzone w planie pokojowym na Ukrainie. Po niedzielnym spotkaniu w Genewie, teraz głos zabrał rzecznik Kremla. Pojawiła się jasna deklaracja.
Świat wstrzymuje oddech. Gdy Donald Trump ogłasza, że „28-punktowy plan pokojowy” jest niemal gotowy, a jego wysłannicy zmierzają jednocześnie do Moskwy i Kijowa, napięcie rośnie z każdą godziną. Zapowiadane przez prezydenta USA „historyczne spotkanie” z Władimirem Putinem i Wołodymyrem Zełenskim może okazać się momentem przełomowym.
W przestrzeni publicznej pojawił się 28-punktowy szkic amerykańskiej propozycji zakończenia wojny w Ukrainie. USA oczekują, że Ukraina zaakceptuje ramowy plan do czwartku 27 listopada, grożąc wstrzymaniem pomocy wywiadowczej i wojskowej w przypadku odmowy.
Za zamkniętymi drzwiami miał powstać dokument, w którym pojawiają się nazwiska Trumpa i Putina oraz wzmianka o Polsce. Plan, o którym głośno, choć nikt oficjalnie go nie podpisał, może przetasować europejską równowagę. Co skrywają ustalenia, o których mówi dziś cały świat, a których treść budzi więcej pytań niż odpowiedzi?
Nagranie, które pojawiło się w rosyjskiej telewizji, natychmiast przyciągnęło uwagę opinii publicznej. Sposób, w jaki przedstawiono pewne niedzielne wydarzenia, otworzył nową dyskusję o granicach przekazu i intencjach nadawców. Co tak naprawdę znalazło się w materiale?
Kreml zareagował na najnowsze ustalenia rządowego Komitetu ds. Bezpieczeństwa Narodowego. Donald Tusk przekazał, że za aktem dywersji na torach stoi dwóch Ukraińców, którzy prawdopodobnie działali na zlecenie Federalnej Służby Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej.
Ponad trzy lata po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę w światowym sporcie pojawiają się pierwsze oznaki zmiany podejścia do rosyjskich zawodników. Władze kilku międzynarodowych federacji mają rozważać stopniowy powrót Rosji do rywalizacji – początkowo pod neutralną flagą. Czy to początek końca sportowej izolacji?
Relacje między Stanami Zjednoczonymi a Federacją Rosyjską ponownie weszły w fazę podwyższonego ryzyka, tym razem za sprawą niejednoznacznych wypowiedzi Donalda Trumpa dotyczących możliwości wznowienia amerykańskich testów nuklearnych. Choć były prezydent często posługuje się retoryką, która pozostawia pole do szerokiej interpretacji, konsekwencje jego słów zostały natychmiast wychwycone i skomentowane na Kremlu. Reakcja Rosji nadeszła ze strony jednej z najbardziej wpływowych i agresywnych postaci rosyjskiego establishmentu, prawej ręki Władimira Putina - Dmitrija Miedwiediewa.
Niepokojące wieści napływają zza naszej wschodniej granicy. Władimir Putin podjął pilną decyzję i podpisał dwie kluczowe ustawy, które mają zrewolucjonizować funkcjonowanie jego armii, a co za tym idzie, zmienić oblicze wojny na Ukrainie. Jak można się spodziewać, decyzja dyktatora wywołała niemałe poruszenie na Zachodzie. Cały świat patrzy z wielkim niepokojem.
Niedzielny wywiad prezydenta Donalda Trumpa dla programu "60 Minutes" był wydarzeniem, które przykuło uwagę ze względu na kontrowersyjne wątki, w tym m.in. kwestie wojny na Ukrainie. Dziennikarka CBS News, Norah O'Donnell, podczas 90-minutowej rozmowy w Mar-a-Lago, naciskała na prezydenta w kluczowych sprawach, w tym na politykę zagraniczną i relacje z Rosją. W czasie wywiadu prezydent Trump wygłosił zaskakujące pochwały pod adresem Władimira Putina i przywódcy Chin, Xi Jinpinga.
Władimir Putin przedstawił serię wojskowych deklaracji dotyczących strategicznych systemów uzbrojenia, koncentrując się na bezzałogowej torpedzie Posejdon oraz pocisku manewrującym Buriewiestnik. W swoich wypowiedziach podkreślał zarówno zaawansowanie technologiczne, jak i wyjątkowy charakter tych projektów, a równolegle zapowiedział ruchy dotyczące sił strategicznych.
Władimir Putin po raz pierwszy skomentował najnowsze sankcje ogłoszone przez administrację Donalda Trumpa. Jego reakcja łączy stanowczość z dyplomatycznym tonem - choć sankcje, według rosyjskiego przywódcy, nie zagrożą fundamentom gospodarki, mają jednoznacznie negatywny wymiar polityczny.
Rosjanie nie zobaczą ani dolara z zaliczki na organizację Grand Prix w Soczi. Firma Rosgonki, odpowiedzialna za wyścigi F1 w Rosji, domaga się od Liberty Media zwrotu 67,5 mln dolarów, ale właściciel Formuły 1 konsekwentnie odmawia wypłaty. To efekt sankcji, które objęły podmioty powiązane z Kremlem – a zdaniem zachodnich ekspertów, Rosgonki wciąż ma z nimi niebezpiecznie bliskie relacje.
Radosław Sikorski zabrał głos w sprawie ewentualnego przelotu Władimira Putina nad Polską. W ocenie wicepremiera, rosyjski przywódca mógłby zostać zatrzymany decyzją niezawisłego sądu. Chodzi o nakaz aresztowania wydany przez Międzynarodowy Trybunał Karny w 2023 roku.
Rzecznik Kremla cytowany przez agencję RIA Nowosti odniósł się do decyzji Donalda Trumpa o przekazaniu Ukrainie rakiet dalekiego zasięgu Tomahawk. Dimitrij Pieskow miał powiedzieć o zaognieniu konfliktu z Zachodem i przygotowaniu “brudnej bomby” przez Ukrainę.
NATO coraz poważniej rozważa zbrojną odpowiedź na rosyjskie prowokacje i prowadzoną wojnę hybrydową. Tak donoszą zagraniczne media. Ze słów informatorów wynika, że potencjalny scenariusz zakłada uzbrojenie dronów obserwacyjnych na wschodniej flance sojuszu. To jednak nie wszystko. Mówi się także o otwieraniu ognia do rosyjskich samolotów.
Prezydent Rosji Władimir Putin podpisał dekret o jesiennym poborze do armii, który obejmie 135 tysięcy obywateli Federacji Rosyjskiej w wieku od 18 do 30 lat. Mobilizacja potrwa od 1 października do 31 grudnia 2025 roku. Władze zapewniają, że poborowi nie będą wysyłani na front, a wezwania będą przesyłane zarówno za pomocą Jednolitego Rejestru Wojskowego, jak i tradycyjnych papierowych powołań. To największa akcja poborowa w Rosji od dziewięciu lat.
W trakcie nadzwyczajnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ szef polskiej dyplomacji, Radosław Sikorski, wygłosił zdecydowaną deklarację wobec władz Rosji, reagując na naruszenie przestrzeni powietrznej Estonii i incydenty z udziałem dronów nad Polską.
Incydent z 19 września, kiedy estońskie władze poinformowały o wtargnięciu trzech rosyjskich myśliwców MiG-31 w swoją przestrzeń powietrzną, stał się kolejnym punktem zapalnym na wschodniej flance NATO. Tallinn nazwał zdarzenie „bezprecedensową prowokacją” i wezwał rosyjskiego dyplomatę do złożenia wyjaśnień. Jest odpowiedź Kremla.
Śmierć Aleksieja Nawalnego wstrząsnęła opinią publiczną na całym świecie. Teraz głos zabrała Julia Nawalna, żona rosyjskiego opozycjonisty, która wprost oskarżyła Władimira Putina o zabójstwo swojego męża. Jej słowa odbiły się szerokim echem zarówno w Rosji, jak i poza jej granicami.
Po incydencie dotyczącym przekroczenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony w Unii Europejskiej trwają rozmowy temat kolejnych działań wobec reżimu Putina. Doniesienia medialne mówią o podjęciu kluczowych decyzji.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow skomentował ostatnie wypowiedzi Donalda Tuska dotyczące rosyjskich dronów naruszających polską przestrzeń powietrzną. Padły mocne słowa.
Najnowsze zdjęcia satelitarne z bazy w Niżnym Tagile wywołały falę komentarzy wśród ekspertów. Analitycy twierdzą, że te obrazy mówią znacznie więcej o stanie rosyjskiej armii, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Oto szczegóły.