Władimir Putin od wielu tygodni otwarcie mówi o gotowości negocjacji z Ukrainą. Sygnały wysyłane przez stronę rosyjską są jednak wyjątkowo niespójne. W opinii generała Stanisław Koziej takie działanie to najpewniej tylko próba grania na czas.
Przywódcy państw zrzeszonych we Wspólnocie Niepodległych Państw otrzymali od Władimira Putina pamiątkowe pierścienie. Można dopatrywać się analogii do "Władcy Pierścieni", ale przedstawiciele Służby Bezpieczeństwa Ukrainy przekazali, że "przeczytali Tolkiena i mają dla Putina złe wiadomości".
Gen. Siergiej Kuzłow przez zaledwie miesiąc pełnił funkcję dowódcy Zachodniego Okręgu Wojskowego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Zastąpił go gen. Jewgienij Nikiforow. Zdaniem ekspertów, ciągłe rotacje nie są dobrym objawem.Gen. Nikiforow jest kojarzony z ministrem obrony Siergiejem Szojgu i szefem sztabu Walerijem Gierasimowem. Tymczasem ma być bliższy duetowi Jewgienij Prigożyn - Siergiej Surowikin. Jego poprzednikowi zarzucono podobno złe przygotowanie wojsk rosyjskich do ofensywy na kierunku łymańskim. Wspomniany Jewgienij Prigożyn to z kolei twórca niesławnej grupy Wagnera, która ma rozszerzać wpływy na Kremlu.
Katolickie Boże Narodzenie już na ostatniej prostej, natomiast prawosławni dopiero przygotowują się do świętowania. W związku z tym w Rosji przygotowano film, którego autorzy przedstawili Władimira Putina jako Świętego Mikołaja, który wyzwala błagające go o pomoc dziecko od wpływów "zepsutego" Zachodu.
Władimir Putin nie ma najmniejszego zamiaru decydować się na bożonarodzeniowe zawieszenie broni. Rosja ostrzeliwuje Chersoń w dzień Wigilii, celami są głównie obiekty cywilne. Liczba rannych cały czas rośnie, co najmniej osiem osób nie żyje.
Władimir Putin - jak wynika z doniesień medialnych - ma zmagać się ze śmiertelną chorobą. Nie brakuje również plotek o możliwym spisku, odejściu lub o zastąpieniu dyktatora przez innego polityka. Zdaniem ekspertów, taki scenariusz nie jest możliwy.Media sugerują, że Władimir Putin miałby zostać zastąpiony przez Nikołaja Patruszewa, sekretarza Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej i byłego szefa Federalnej Służby Bezpieczeństwa. Specjaliści uważają jednak, że to wątpliwy scenariusz.
Ukraińskie służby udaremniły zamachy, jakie Władimir Putin miał planować na szefa ukraińskiego wywiadu Kyryłę Budanowa oraz ministra obrony Ołeksija Reznikowa. Informację tę przekazała Służba Bezpieczeństwa Ukrainy.
Za pośrednictwem mediów społecznościowych doradca prezydenta Ukrainy, Mychajło Podolak, podzielił się swoją refleksją związaną z wartościami, jakie niosą ze sobą prezydentury Wołodymyra Zełenskiego oraz Władimira Putina. Kiedy ukraiński przywódca walczy niestrudzenie z okupantem, rosyjski dyktator "zabija, niszczy i gwałci".
Oddział rosyjskich żołnierzy stacjonujących na Krymie miał odmówić dalszej walki w Ukrainie. Informację tę przekazał kanał ASTRA, który uzyskał relację jednego z krewnych żołnierzy krymskiego batalionu zwiadowczego. Według niej, wszyscy odmawiający zaangażowania w "operację specjalną" mieli zostać pociągnięci do odpowiedzialności.
Władimir Putin wypowiedział się na temat zaanektowanych przez Rosję terytorium na wschodzie Ukrainy. Przyznał, że sytuacja na tych terenach jest "trudna", ale już niedługo służby mają być wyposażone w nowoczesny sprzęt i uzbrojenie.
Władimir Putin przybył w poniedziałek 19 grudnia do Mińska. Kamera zarejestrowała dyktatora opuszczającego samolot. Widać, że ma poważne problemy z chodzeniem, co prowokuje kolejne pytania o jego stan zdrowia.
Władimir Putin gościł w Mińsku, gdzie spotkał się z Aleksandrem Łukaszenką. Niemal cały świat zastanawia się, co planują dyktatorzy. - W dniu spotkania Władimira Putina i Aleksandra Łukaszenki w Mińsku prawie wszystko było gotowe do otwarcia nowego etapu wojny w Ukrainie - pisze portal Wirtualna Polska. Paweł Łatuszka, były ambasador Białorusi w Polsce i przedstawiciel białoruskiej opozycji, w rozmowie z portalem Wirtualna Polska zaznacza, że Aleksandr Łukaszenka nie może podjąć decyzji o dołączenia do wojny w Ukrainie z dnia na dzień.
Rosja przygotowuje grunt pod zmianę planu działania podczas wojny w Ukrainie? Amerykański Instytut Badań nad Wojną (ISW) wyliczył dowody potwierdzające tę tezę. Powodem decyzji Kremla miało być zdanie sobie sprawy, że skuteczna ofensywa "z użyciem sił zmechanizowanych jest wątpliwa".Rosja, na czele z Władimirem Putinem, nie wie jak wyjść z twarzą z wojny w Ukrainie? Amerykański Instytut Badań nad Wojną (ISW) opublikował najnowszą analizę dotyczącą sensu działań Kremla.Wojna w Ukrainie miała być jedynie trzydniową operacją specjalną. Nie wyszło i zagadką pozostaje czy to efekt bohaterskiej walki Ukraińców, czy ogromnej nieudolności rosyjskiej armii.Władimir Putin, który ostatnio miał ucierpieć w wyniku niefortunnego upadku, zdaje się zmienił pomysł na to, jak prowadzona ma być wojna w Ukrainie. Rosyjskie władze prowadzą obecnie dokładnie zaplanowaną kampanię informacyjną.
- Jak śledzę wydarzenia oraz działania Rosjan i Ukraińców, to widzę w tym II wojnę światową. Jakbyśmy nie chcieli, to od niej daleko odbiec nie możemy. Władimir Putin kopiuje błędy Adolfa Hitlera - ocenił w rozmowie z portalem Wirtualna Polska Bogusław Wołoszański, wybitny historyk i dziennikarz.- Ukraina ma bardzo mądrego przywódcę, który zjednał pomoc Zachodu i państw demokratycznych. Bez tej pomocy dawno byliby podbici. Serce mi się kraje, bo Polsce w 1939 roku państwa zachodnie nie udzieliły żadnej pomocy. A jak statki z uzbrojeniem wypłynęły na Morze Czarne, to 12 września zapadła decyzja, że zawracają, bo po co tracić broń. Obecnie Ukraińcy nie dali zachodnim państwom takiego argumentu, ta broń uratowała ich. Zachodnie i demokratyczne rządy wolą płacić, niż wysyłać swoich obywateli do walki - ocenia ekspert w rozmowie z portalem Wirtualna Polska.
- Armia Putina nieustannie stara się odbudowywać potencjał militarny i w styczniu lub lutym Rosja może rozpocząć w Ukrainie wielką ofensywę - alarmuje szef ukraińskiej dyplomacji Dmytro Kułeba. Eksperci z Polski są przekonani, że Władimir Putin może zaatakować Ukrainę z terenu Białorusi. Czego możemy się spodziewać?Dmytro Kułeba przekonuje, że "w styczniu lub w lutym Rosja może rozpocząć w Ukrainie wielką ofensywę". Rosjanie wciąż mają nadzieję, że uda im się odzyskać odbite przez Ukraińców terytoria i przemieścić się w głąb kraju. Szef ukraińskiej dyplomacji podejrzewa, że to właśnie w tym celu prowadzone są transporty broni i mobilizacja rezerwistów.
Jak oceniają analitycy amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną, służby prasowe Kremla zaczęły nagłaśniać aktywność publiczną Władimira Putina, aby ukazać go jako "kompetentnego lidera czasu wojny i przywódcę mającego kontakt ze społeczeństwem". Świadectwem przywództwa bliskiego Rosjanom miało być m.in. otwarcie przez dyktatora fermy drobiu.
Ukraiński generał Andrij Kowalczuk uczulił, że Władimir Putin jest w stanie wezwać do nowej mobilizacji w Rosji, która może objąć miliony osób. Podkreślił też, że Ukraina przygotowuje się na możliwość ponownej inwazji, tym razem z terytorium Białorusi.
Jest ostry apel jednego z najważniejszych polityków europejskich skierowany do rosyjskiego dyktatora Władimira Putina, w sprawie wojny w Ukrainie. - Putin, niech pan zakończy tę wojnę - takimi słowami zwrócił się niemiecki kanclerz Olaf Scholz, do rosyjskiego przywódcy. Słowa te padły w rozmowie z niemieckim dziennikiem Sueddeutsche Zeitung.
Reporterzy Financial Times napisali w piątek (16.12), że miesiąc przed inwazją na Ukrainę najważniejsi urzędnicy finansowi w Rosji ostrzegali Władimira Putina przed skutkami zachodnich sankcji, które cofnęłyby rozwój Rosji o kilkadziesiąt lat. Dyktator nie wziął sobie do serca słów ekspertów.
Ksiądz zapytał dzieci o to, jak zaprowadzić pokój na świecie. Jedna z dziewczynek odpowiedziała wprost, a jej odpowiedź wywołała spore zakłopotanie u duchownego. Nagranie z Mszy Świętej pojawiło się m.in. na fanpage'u "Make Life Harder".
W mediach trwa dyskusja dotycząca potencjalnego ataku na Ukrainę z terytorium Białorusi. Zdania są podzielone. Niektórzy twierdzą, że Aleksandr Łukaszenka nie zdecyduje się na taki krok, bo wie, że poniesie straty. Inni są przekonani, że prezydent Białorusi "pokazuje Moskwie, że jest gotowy na wejście".Ukraiński dziennikarz Ian Matwiejew sądzi, że nie można wykluczyć przygotowań ataku z terytorium Białorusi na ukraiński Wołyń. - To plan o tyle szalony, że Ukraińcy są od dawna na to przygotowani. Utworzyli linie obrony z rowami przeciwczołgowymi, polami minowymi. Ofensywa przez bagna i lasy wołyńskie zostałby okupiona wielkimi stratami - ocenia portal Wirtualna Polska, dodając, że taki atak wymagałby 60 tys. żołnierzy. Na Białorusi nie ma tak licznych sił, a "regularna białoruska armia raczej nie ma ochoty walczyć w Ukrainie".
Słodkie poczęstunki i bilet do aquaparku. W taki właśnie sposób państwo rosyjskie wyraża swoją wdzięczność rodzinom, które w wyniku wojny w Ukrainie straciły bliskich zmobilizowanych do wojska. W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia oraz nagrania ze wspomnianych ceremonii.
Kuriozalna sytuacja na Kremlu. Władimir Putin coraz bardziej odcina się od świata w obawie o swoje zdrowie i życie, ale nie zamierza rezygnować z miłych obowiązków. We wtorek dyktator dokonał np. otwarcia świeżo wyremontowanych dróg w Rosji. Zrobił to jednak siedząc w wygodnym i ciepłym bunkrze, podczas gdy jego urzędnicy zmuszeni byli do stawienia się na miejscu podczas siarczystych mrozów, na co uwagę zwrócił niezależny kanał NEXTA.
Recep Tayyip Erdoğan przyznał, że Rosja otrzymała propozycję prowadzenia wspólnych działań w Syrii. Turcja chce uderzyć w Rożawę, w tym celu sojusznikiem ma być nawet sam Władimir Putin. Współpraca militarna państwa członkowskiego NATO z agresorem w wojnie w Ukrainie odbija się cieniem na sojuszu.
Władimir Putin zamierza się poddać? Wojna w Ukrainie, która trwa niemal od dziesięciu miesięcy, nie przynosi dyktatorowi oczekiwanych korzyści. Eksperci podkreślają, że sytuacja rosyjskich żołnierzy na ukraińskim froncie jest coraz trudniejsza.
Krzysztof Jackowski zdecydował się ujawnić wizję dotyczącą kwestii, która od jakiegoś czasu nurtuje z pewnością dużą część osób na całym świecie. Popularny jasnowidz opowiedział o tym, w jakich okolicznościach nastąpi śmierć Władimira Putina.
Władimir Putin przed kilkoma dniami oznajmił, że na ten moment nie przewiduje zakończenia "operacji specjalnej" w Ukrainie. Co ciekawe, dodał, że nie widzi sensu mobilizowania kolejnych żołnierzy. Czy to zapowiedź rychłej porażki Rosjan? A może dyktator ma nowy plan działania?- Jeśli chodzi o czas trwania "specjalnej operacji wojskowej", to oczywiście może to być długi proces - mówił Władimir Putin podczas transmitowanego w telewizji dorocznego posiedzenia Prezydenckiej Rady ds. Społeczeństwa Obywatelskiego i Praw Człowieka. Dyktator zapewniał, że Rosjanie "będą się bronić wszelkimi dostępnymi nam środkami", ale "nie ma powodu do drugiej mobilizacji w tym momencie".
W piątek 9 grudnia Władimir Putin wziął udział w spotkaniu przywódców państw Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej w Kirgistanie. Gdy wchodził do budynku, w którym odbywał się szczyt, podążał za nim ochroniarz ze znaną już w mediach "toaletową walizką".