W środku nocy polskie i sojusznicze myśliwce poderwano z baz. Powód? Rosyjskie uderzenie na zachodnią Ukrainę - tak blisko naszej granicy, że polska armia nie mogła pozostać obojętna. Czy to tylko ostrzeżenie, czy sygnał nadciągającego niebezpieczeństwa?
11 lipca 2025 roku po raz pierwszy w Polsce obchodzony będzie Narodowy Dzień Pamięci o Polakach - Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA. To nowe święto państwowe ma na celu upamiętnienie tragicznych wydarzeń na Kresach Wschodnich. Wiele osób się zastanawia, czy przysługuje wtedy dzień wolny od pracy?
Na mapie polskich świąt pojawił się kolejny ważny dzień. 11 lipca został ogłoszony Narodowym Dniem Pamięci o Polakach - Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA. To symboliczna decyzja, która ma nie tylko upamiętnić dramatyczną kartę w historii Kresów, ale też poruszyć narodową pamięć. Czy za nowym świętem pójdą realne zmiany w naszym kalendarzu?
Do sieci trafiły nowe zdjęcia satelitarne, które pokazują, że zimą ubiegłego roku Rosja rozpoczęła budowę w zamkniętym mieście wojskowym, położonym tuż przy granicy z NATO. Według doniesień ekspertów, w bazie stacjonować może ok. 2 tys. żołnierzy.
Wojna w Ukrainie trwa już ponad trzy lata, a bilans ofiar konfliktu nieustannie rośnie. Niestety w wyniku działań wojennych ginęli również Polacy, a teraz media obiegła straszna informacja. W wyniku walk zginął polski dziennikarz.
Rosja zaproponowała Ukrainie termin i miejsce drugiej rundy rozmów pokojowych. Jak podkreślają przedstawiciele Kremla, celem spotkania ma być wymiana propozycji dotyczących przyszłego porozumienia. Strona rosyjska deklaruje gotowość do rozpoczęcia rozmów i czeka na odpowiedź Kijowa.
Polska i Ukraina zacieśniają współpracę w obszarze polityki regionalnej i rozwoju lokalnego. We wtorek w Warszawie przedstawiciele obu krajów podpisali porozumienie, które ma na celu wzajemne wsparcie, wymianę doświadczeń oraz budowanie długofalowych partnerstw na poziomie rządowym i samorządowym.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski skomentował rozmowę telefoniczną między Donaldem Trumpem a Władimirem Putinem, odnosząc się do potencjalnych planów zakończenia wojny w Ukrainie. Zełenski podkreślił, że jego kraj nie zaakceptuje żadnych decyzji podejmowanych za jego plecami.
Wojna w Ukrainie trwa już ponad trzy lata, a bilans jej ofiar jest tragiczny zarówno ze strony ukraińskiej, jak i rosyjskiej. Choć ewentualne rozmowy pokojowe wydawały się niezwykle odległe, to nocne oświadczenie Władimira Putina zszokowało świat. Teraz na propozycję Moskwy odpowiedział Wołodymyr Zełenski.
W niedzielny poranek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odniósł się do najnowszej propozycji Władimira Putina. Ukraiński przywódca jasno określił warunek wstępny jakichkolwiek negocjacji. Światowi liderzy również zabrali głos, podkreślając konieczność przerwania działań wojennych.
Nowe badanie przeprowadzone przez Instytut Badań Pollster na zlecenie "Super Expressu" ujawnia zaskakujące dane. Okazuje się, że większość Polaków nie wierzy, aby Stany Zjednoczone wsparły nas w przypadku konfliktu z Rosją.
Pełnoskalowa wojna w Ukrainie trwa już ponad trzy lata. Choć władze USA pragną zakończenia konfliktu, to rosyjska agresja nie ustaje. Teraz wojska Putina zaatakowały w Niedzielę Palmową. Brutalny atak rakietowy i wiele ofiar.
Negocjacje pomiędzy Rosją i Ukrainą zakończyły się przełomowym porozumieniem, które może zmienić układ sił w regionie czarnomorskim. Jego wdrożenie obwarowane jest szeregiem warunków, które mogą okazać się kluczowe dla przyszłości całego układu. Kreml opublikował dokumenty potwierdzające podpisanie porozumienia, ale jego wejście w życie wciąż zależy od spełnienia licznych wymagań.
W najbliższych dniach uwaga świata skupi się na ważnych rozmowach dyplomatycznych z udziałem przedstawicieli Ukrainy i Stanów Zjednoczonych. Harmonogram tych spotkań uległ zmianie, a przygotowania do nich nabrały wyjątkowego tempa. Sytuacja jest dynamiczna, a kulisy wydarzeń budzą coraz większe zainteresowanie opinii publicznej na całym świecie. Wołodymyr Zełenski przekazał przed chwilą ważną informację, która wprowadza poważne zmiany w prowadzonych rozmowach pokojowych.
Po spotkaniu Władimira Putina i Alaksandra Łukaszenki odbyła się wspólna konferencja prasowa obydwu prezydentów, podczas której padły słowa m.in. o negocjacjach pokojowych z Ukrainą. Kraje podpisały również istotne porozumienie. Czego dotyczy?
Internetowa kłótnia między Radosławem Sikorskim a Elonem Muskiem i sekretarz stanu USA Marco Rubio odbiła się echem na całym świecie. Tymczasem niedługo po feralnym wydarzeniu doszło do czegoś zaskakującego. Polski minister otrzymał bardzo ważny telefon. Mówi o tym cała Polska.
Mocne zarzuty w kierunku Polski. Węgierski minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto uderzył w polski rząd i oskarżył go o przedłużanie wojny w Ukrainie. Trudno uwierzyć, co jego zdaniem mają blokować Polacy. Oto szczegóły.
Wojna na Ukrainie cały czas trwa, a gospodarcza sytuacja tego kraju w dużej mierze napędzana jest przez największe firmy, które finansują nie tylko wysiłek wojenny, ale również częściową odbudowę infrastruktury. W 2023 roku 10 największych przedsiębiorstw wpłaciło do ukraińskiego budżetu łącznie 212,83 mld hrywien. Przedstawiamy szczegółową listę.
Przed nami niespokojny poranek i nagłe decyzje wojska. Wzmożona aktywność w przestrzeni powietrznej oraz pilne działania sił obronnych wzbudziły niepokój. Oficjalne komunikaty mówią o pełnej gotowości i natychmiastowej reakcji na rozwijającą się sytuację. Co się stało? Dlaczego podjęto tak zdecydowane kroki? Szczegóły budzą emocje.
Jesteśmy bardzo wdzięczni, że staliście się bezpieczną przystanią dla setek tysięcy Białorusinów i dzielicie się z nami swoimi doświadczeniami. Wasz ruch “Solidarności” jest dla nas inspiracją. Uczymy się od was, że nawet jeśli walka trwa długo, to ostatecznie przyniesie skutek - mówi Erykowi Błaszakowi działaczka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska.
Tragiczne doniesienia z Ukrainy. Harcerski Hufiec "Wołyń" poinformował w piątek za pośrednictwem mediów społecznościowych o śmierci polskiego harcerza Igora Paziuka. Mężczyzna osierocił dwoje dzieci. “Odszedł pełniąc swój wojskowy obowiązek” - czytamy w komunikacie.
Premier Donald Tusk spotkał się dzisiaj we Lwowie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Padły konkretne deklaracje i jasny apel do innych przywódców. - Przestańcie spekulować, z jakiejkolwiek stolicy świata, o możliwej przegranej Ukrainy, to nie ma nic wspólnego z faktami - mówił Tusk. Szef rządu dodawał, że w najbliższym czasie czeka nas "wielka gra o przyszłość Ukrainy, Polski i Europy". Głos po spotkaniu zabrał również prezydent Zełenski.
Władimir Putin wygłosił w czwartek wieczorem pilne orędzie do narodu, w którym odniósł się do porannego ataku ma Dniepr. Mówił o teście najnowszego rosyjskiego pocisku średniego zasięgu. Prezydent Rosji stwierdził, że Rosja jest gotowa na wszystkie scenariusze w tym konflikcie, ostrzegał Zachód przed jednym.
Rosja przeprowadziła największy ostrzał powietrzny na terytorium Ukrainy od sierpnia. Serię ataków rozpoczęto w niedzielę rano, a jak przekazał prezydent Wołodymyr Zełenski, wystrzelono 120 rakiet i 90 dronów. Poinformowano o prawdopodobnym celu rosyjskiego ostrzału. Wiadomo już, że rakiety trafiły w cele znajdujące się na terenach położonych tuż przy granicy z Polską.
Ukraina ledwie utrzymuje linię frontu – stwierdził w rozmowie z Gońcem dziennikarz Onetu i były dyplomata Witold Jurasz. Wyraźne osłabienie obydwu armii jak dotąd nie skłoniło żadnej ze stron konfliktu do podjęcia rozmów pokojowych. Na horyzoncie pojawił się za to „Plan Zwycięstwa” Zełenskiego i kolejne groźby ze strony Rosji.
W ukraińskim mieście Połtawa doszło do ataku rakietowego rosyjskich sił zbrojnych. Według doniesień w trakcie ostrzału zginęło 41 osób, a ponad 180 jest rannych. Do uderzenia użyto rakiet balistycznych, które uszkodziły budynek Instytutu Łączności.
- Tematem rozmów jest to kiedy, a nie czy Ukraina zostanie przyjęta do NATO - mówił w Waszyngtonie prezydent Andrzej Duda, który przebywa tam z okazji szczytu NATO. Duda zapewniał, że sojusz jest gotowy przyjąć Ukrainę w swoje szeregi, jednak ta "musi tego chcieć".
Doniesienia mediów okazały się być prawdą – Victor Orban spotkał się w Moskwie z Władimirem Putinem. Po trzygodzinnej rozmowie rosyjski dyktator stwierdził, że traktuje wizytę premiera Węgier jako próbę "wznowienia dialogu". – Viktor Orban wezwał do wstrzymania ognia, by stworzyć warunki do negocjacji w sprawie Ukrainy – powiedział.