Policjanci z komisariatu w Wawrze poszukują 38-letniego Łukasza Mańkowskiego. Mężczyzna wyszedł z oddziału firmy, w której pracował z pieniędzmi przeznaczonymi na wypłaty dla pracowników. Od tamtego momentu nie ma z nim kontaktu. Policja prosi o pomoc w poszukiwaniu zaginionego mężczyzny.Łukasz Mańkowski jest mieszkańcem Wawra. 7 lutego był widziany po raz ostatni.- Tego dnia wyszedł z oddziału firmy, w której pracował przy ulicy Wolskiej z pieniędzmi przeznaczonymi na wypłaty dla pracowników, odjechał samochodem służbowym, który następnie porzucił przy jednym z centrów handlowych. Do chwili obecnej nie powrócił, ani też nie nawiązał kontaktu z nikim z bliskich - tłumaczy nadkom. Joanna Węgrzyniak z Komendy Rejonowej Policji VII w Warszawie.Z kolei jak nieoficjalnie ustalił "Onet", mężczyzna jest pracownikiem jednej z firm ochroniarskich. - Z naszych informacji wynika, że w chwili zaginięcia mógł mieć przy sobie ok. 50 tys. zł w gotówce. To właśnie te pieniądze przeznaczone były na wypłaty dla pracowników firmy - informują dziennikarze "Onet".