Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > 14-latek walczy o życie. Tragedia w polskiej miejscowości, wszystko na oczach ojca i brata
Marcin Czekaj
Marcin Czekaj 05.04.2025 15:45

14-latek walczy o życie. Tragedia w polskiej miejscowości, wszystko na oczach ojca i brata

Policja, LPR
Fot. KPP Tarnowskie Góry

Dramatyczne doniesienia ze Śląska. Nastolatek walczy o życie, po tym, jak w lesie przygniótł go wielki konar. Tragedia rozegrała się na oczach bliskich 14-latka. Teraz o sprawie poinformować postanowiła miejscowa policja. Znane są wyniki badań trzeźwości ojca i brata poszkodowanego.

Nastolatka przygniótł wielki konar

Do zdarzenia doszło w sobotę, 5 kwietnia 2025 roku tuż przed godziną 10. Ze słów funkcjonariuszy wynika, że w rejonie torowiska kolejowego w Miasteczku Śląskim (woj. śląskie) 14-latek został przygnieciony przez wielki konar. Do wypadku miało dojść w trakcie wycinki drzew w lesie. Na miejscu pojawiła się policja i służby ratunkowe. Konieczne okazało się także wezwanie Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Policjanci pod nadzorem prokuratora będą wyjaśniać okoliczności zdarzenia, do którego doszło dzisiaj przed godziną 10.00 na terenie leśnym, w rejonie torowiska kolejowego, w Miasteczku Śląskim - poinformował  podkom. Kamil Kubica, rzecznik policji w Tarnowskich Górach.

Dalsza część artykułu pod zdjęciem.

488946543_122161254974491456_7847852985897392536_n.jpg
Wypadek w Miasteczku Śląskim. Fot. KPP Tarnowskie Góry
Rozenek bezlitośnie o Kaczyńskim. Mówi o strachu. "Furiat jest zagrożeniem" Niepokojące sceny na granicy z Białorusią. Nowy rozdział kryzysu, stanowcza reakcja służb

Poszkodowanym jest 14-letni chłopiec

Mundurowi z policji w Tarnowskich Górach ustalili już, że poszkodowanym w wypadku jest 14-letni mieszkaniec Nowego Chechła. Chłopiec przebywał w lesie w towarzystwie swojego starszego brata i 47-letniego ojca. Opiekun dzieci wykonywał na miejscu prace związane z wycinką drzew. To właśnie wtedy miało dojść do dramatu.

Mundurowi wstępnie ustalili, że 14-letni mieszkaniec Nowego Chechła, który przebywał w lesie wraz ze swoim starszym bratem i 47-letni ojcem, który wykonywał prace związane z wycinką drzew, został przygnieciony przez jeden z opadających konarów i doznał poważnych obrażeń

ZOBACZ: IMGW ostrzega Polaków, zacznie się już za chwilę. Żółte alerty w kilkunastu województwach

Na miejscu prowadzona była reanimacja poszkodowanego chłopca. Ponadto służby przeprowadziły badanie trzeźwości zarówno u jego ojca, jak i brata. Znamy wyniki dotychczasowego dochodzenia.

Dalsza część artykułu pod zdjęciem.

488641913_122161254920491456_5791730926706886595_n.jpg
Wypadek w Miasteczku Śląskim. Fot. KPP Tarnowskie Góry

Ojciec i brat poszkodowanego przeszli badanie trzeźwości

Dodajmy, że na miejsce zadysponowano wszystkie służby ratunkowe. Ze względu na krytyczny stan 14-latka konieczne okazało się wezwanie Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR). Ze słów policji wynika, że ratownicy przeprowadzili na miejscu skuteczną reanimację, a następnie przewieźli poszkodowanego chłopca śmigłowcem do szpitala. Sprawę badać będzie policja pod nadzorem prokuratury. Co ważne, już teraz wiadomo, że ojciec i brat chłopca byli trzeźwi w trakcie prowadzonej wycinki.

Ratownicy medyczni przeprowadzili skuteczną reanimację, po której pacjent w ciężkim stanie został przetransportowany śmigłowcem lotniczego pogotowia ratunkowego do szpitala. Zarówno ojciec poszkodowanego, jak i jego brat byli trzeźwi. Obecnie na miejscu zdarzenia trwają czynności z udziałem prokuratora, które będą miały na celu ustalenie dokładnego przebiegu i okoliczności tego zdarzenia - czytamy w komunikacie służb.

ZOBACZ: Zwykła sprzeczka przerodziła się w tragedię. Nie żyje 16-latek, lekarze byli bezradni

488862751_122161254884491456_5709225482511780334_n.jpg
Wypadek w Miasteczku Śląskim. Fot. KPP Tarnowskie Góry
488655136_122161254854491456_7578890798769184208_n.jpg
Wypadek w Miasteczku Śląskim. Fot. KPP Tarnowskie Góry