Wczoraj w Sejmie posłowie zdecydowali o uchwaleniu nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, tzw. „ustawę Kamilka”. Ma ona wzmocnić ochronę dzieci przed przemocą, przewiduje szereg nowych rozwiązań, m.in. wdrożenie standardów ochrony dzieci, obowiązek analiz najpoważniejszych przypadków przemocy czy wprowadzenie kwestionariusza oceny ryzyka. Przeciwko nowym przepisom zagłosowali jedynie posłowie z Konfederacji oraz Wolnościowcy, którzy wcześniej ją opuścili.
Sejm właśnie podjął ostateczną decyzję. Od 1 stycznia 2024 roku świadczenie 500 plus zostanie podniesione o 300 zł. Jakie będą zasady nowego rządowego programu? Co się zmieni? Są pewne kwestie, o których warto wiedzieć.
Do Sejmu wpłynął projekt nowelizacji ustawy o referendum ogólnokrajowym. Autorami są posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Jak podaje Informacyjna Agencja Radiowa, przedstawicielem wnioskodawców jest poseł Paweł Hreniak. Zakładana nowelizacja ma umożliwić przeprowadzanie referendum w tym samym dniu, w którym odbywają się wybory: do Sejmu i Senatu, wybory prezydenckie lub wybory do Parlamentu Europejskiego.
Małgorzata Rozenek jest kobietą wielu talentów, a kolejny z nich został odkryty przez tabloid. Gwiazda TVN według Super Expressu miałaby spróbować swoich sił w wyborach do polskiego parlamentu. Czy te ambitne plany się ziszczą, a Małgorzata Rozenek wkrótce zasiądzie w sejmowych ławach? Celebrytka odpowiedziała na to pytanie.
Wielkie emocje w programie “Woronicza 17” na antenie TVP Info. Jak co tydzień, również i tym razem, pomiędzy gośćmi zaproszonymi przez Michała Rachonia wybuchła karczemna awantura, której towarzyszyły krzyki i obelgi. W kulminacyjnym momencie hamulce zupełnie puściły Jarosławowi Sachajce, spierającemu się z Pawłem Bejdą z PSL-u o port w Elblągu. Gdy z ust pierwszego z posłów padły skandaliczne słowa, prowadzący nawet nie zareagował.
Już nie Solidarna Polska. Ugrupowanie Zbigniewa Ziobry na pół roku przed wyborami zmienia nazwę. Okazuje się, że politycy bardzo chcą podkreślać wolność i niezależność naszego państwa, bo zdecydowali się na nazwę Suwerenna Polska.
Stało się to, czego od tygodni domagali się przedstawiciele środowisk rolniczych i politycy opozycji. Wicepremier i minister rolnictwa Henryk Kowalczyk podał się do dymisji. Swoją decyzję ogłosił podczas środowej konferencji prasowej, a ma ona związek z rosnącym niezadowoleniem z powodu niekontrolowanego napływu zboża z Ukrainy. Media spekulują, że jego następcą zostanie poseł Prawa i Sprawiedliwości Robert Telus.
W wieku 72 lat zmarł w środę Adam Sandauer. Był doktorem fizyki, działaczem społecznym, założycielem i pierwszym przewodniczącym Stowarzyszenia Pacjentów "Primum Non Nocere". Polacy zawdzięczają mu ustawę o Rzeczniku Praw Pacjenta i prawach pacjenta.
W dniu 8 marca nawet sam premier Mateusz Morawiecki nie zapomniał o Polkach, którym podczas Konferencji Polska XXI wieku osobiście złożył zaskakującą propozycję. Szef polskiego rządu, chcąc wspierać przedsiębiorcze kobiety, zaoferował im dziś łącznie aż miliard złotych na założenie własnej działalności gospodarczej. Szczegóły dotyczące programu opinia publiczna ma poznać wkrótce. Czyżby władza na kilka miesięcy przed wyborami przypomniała sobie o sporej części tłamszonego dotychczas elektoratu?- Niebawem będzie przedstawiony nowy program. Przeznaczymy miliard złotych rocznie na działalność gospodarczą zakładaną przez kobiety — poinformował premier Mateusz Morawiecki podczas Konferencji Polka XXI wieku. - Dla mnie, jako szefa rządu, kluczowa jest płaszczyzna porozumienia — dodał.
Na wniosek Państwowej Komisji Wyborczej decyzją Sądu Okręgowego w Warszawie ugrupowanie Pawła Kukiza K'15 zostało rozwiązane. Jak donoszą dziennikarze “Rzeczpospolitej” polityk ma już przygotowany wniosek o rejestrację nowej partii.
Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję dotyczącą wysokości stóp procentowych w Polsce. Kolejny miesiąc z rzędu pozostaną na niezmienionym poziomie. Rada nie decyduje się na podwyżki od października 2022 roku. Stopa referencyjna wciąż wynosi zatem 6,75 procent.
Smutne wieści z obozu Platformy Obywatelskiej. Po wieloletnich zmaganiach z chorobą, w wieku 61 lat, zmarł były poseł ugrupowania Piotr Waśko. Mężczyzna był szanowanym oraz docenianym politykiem.
Wypełnienie przez Polskę kamieni milowych, niezbędnych do uruchomienia środków z Krajowego Planu Odbudowy, wciąż budzi wiele kontrowersji. Jedną z bardziej palących kwestii jest obecnie tzw. ustawa wiatrakowa, która dzieli zwykłych obywateli i polityków. Właśnie dlatego jeden z nich, poseł PiS Marek Suski, postanowił złożyć do projektu poprawkę, a ta wywołała lawinę komentarzy. Nie chodzi jednak o jej treść, ale zaskakującą formę, o którą nie mógłby się pokusić żaden inny parlamentarzysta.
Jarosław Kaczyński ma kolejny problem z krnąbrnymi posłami, którzy nie zagłosowali "za" nowelizacją ustawy o Sądzie Najwyższym. To właśnie tym parlamentarzystom szef klubu PiS, Ryszard Terlecki, zagroził wykreśleniem z list wyborczych. Ci jednak nie boją się "straszaków" i twardo obstają przy swoim, wskazując na wątpliwości natury konstytucyjnej dotyczące nowych regulacji. Czyżby w łonie władzy szykował się rokosz?
Ważą się losy nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym. Mający być kluczowym dla uzyskania przez Polskę środków z Krajowego Planu Odbudowy projekt jeszcze zanim trafił pod głosowanie, już zdążył wzbudzić wiele kontrowersji, a także podzielić jeszcze bardziej tylko teoretyczny monolit, jakim jest Zjednoczona Prawica. Rozłam dostrzeżono także w szeregach opozycji, która do ostatniej chwili wahała się czy wstrzymać się od głosu, czy tez wyrzucić zmiany do kosza. Wszystko to sprawiło, że na Wiejskiej temperatura sięgnęła zenitu.
W 2022 roku świat doświadczył wielu istotnych wydarzeń, a kluczowe procesy polityczne i społeczne przybrały na sile. Jakub Majmurek zwrócił uwagę na najważniejsze z nich, istotne przede wszystkim dla ładu międzynarodowego. Mijający rok będzie kojarzył się głównie z wojną w Ukrainie czy pogłębiającą się katastrofą klimatyczną.
20 grudnia zmarł Lech Kuropatwiński, poseł na sejm IV i V kadencji, przewodniczący Samoobrony. Wedle informacji podanych przez Rolniczy Związek Zawodowy "Samoobrona", przed śmiercią polityk przebywał w szpitalu w Bydgoszczy, walcząc z ciężką chorobą. Polityk miał 75 lat.
Jak Maria Rokita miał zostać "premierem z Krakowa". Jak byłaby Polska, gdyby to właśnie posiadacz charakterystycznej wady wymowy objął fotel Prezesa Rady Ministrów? Tego już nigdy się nie dowiemy. Splot wydarzeń w latach 2004-2007 okazał się dla niego tak dotkliwy, że całkowicie zrezygnował z życia politycznego. Co dzieje się z nim teraz?Jan Maria Rokita na początku XXI wieku był jedną z najbardziej znanych twarzy polskiej sceny politycznej. Występował w debatach, brał udział w konferencjach i opowiadał o swoich politycznych celach w programach publicystycznych. Był osobą o dość charakterystycznym sposobie bycia, więc nie mógł narzekać na brak ogólnopolskiej popularności. A wyrazistość jest w polityce bardzo ważna. Były lider Platformy Obywatelskiej zasłynął jako członek komisji śledczej, która zajmowała się wyjaśnianiem tzw. afery Rywina. Obrady tej komisji transmitowano na żywo w polskiej telewizji, więc dla wyrachowanych politycznych graczy była to idealna okazja do tego, by dać się poznać przyszłym wyborcom z jak najlepszej strony. Tę szansę niewątpliwie wykorzystał Jan Maria Rokita. To on stał się największym beneficjentem śledztwa nad zbrodniczą działalnością Lwa Rywina. Od tego czasu nazwisko Rokita była znane "pod strzechą", a kariera polityka nabrała jeszcze większego rozmachu.O równie imponującym rozwoju politycznej kariery można powiedzieć w przypadku jego małżonki Nelly. Złotousta i niesamowicie charyzmatyczna posłanka politycznego oponenta zasłynęła kwiecistymi wypowiedziami i była obiektem wielu drwin ze strony partyjnych kolegów Jana Rokity.Były przewodniczący klubu parlamentarnego PO w 2007 roku podjął decyzję o całkowitym wycofaniu się z życia politycznego. Decyzję ogłosił w TVN24, argumentując miłością do żony. Nie milkną echa pozostałych powodów jego zaskakującej decyzji. Od tej pory coraz rzadziej występował w telewizji, chociaż zdarzało mu się pracować tam w roli eksperta. Po odejściu z wielkiej polityki wrócił do Krakowa, gdzie prowadził także zajęcia dla studentów. Z biegiem czasu Jan Rokita przestał udzielać wywiadów, zniknął także z mediów społecznościowych. Co dzieje się z nim teraz?
Wiceszef Platformy Obywatelskiej Cezary Tomczyk był gościem "Onet Rano", w którym rozmawiał z Beatą Tadlą na temat obecnej sytuacji w Polsce. W pewnym momencie polityk zaskoczył wszystkich widzów, wyciągając telefon komórkowy i pokazując nagranie, na którym, jego zdaniem, znalazł się "pierwszy kłamca RP".Na dowód swoich słów wyjął telefon komórkowy i odtworzył nagranie, na którym rzecznik rządu Piotr Müller odradzał Polakom kupowanie węgla, gdyż wkrótce będzie on tańszy.
W czwartek, 22 września 2022 roku całe kierownictwo partii Prawo i Sprawiedliwość zebrało się na spotkaniu, które nigdzie wcześniej nie było ogłaszane. Na spotkaniu generalicji nie mogło zabraknąć oczywiście prezesa Jarosława Kaczyńskiego, premiera Mateusza Morawieckiego i sekretarza generalnego PiS Krzysztofa Sobolewskiego.Co było tak ważne, że przywódcy partii rządzącej musieli się nagle spotkać? Jaka sprawa wymagała utrzymania w tajemnicy terminu zebrania? Mało kto zna odpowiedzi na te pytania, ale niewykluczone, że politycy chcą omówić strategię na zbliżające się posiedzenie Sejmu, które odbędzie się w dniach 28 i 29 września.
Jedni muszą ciężko pracować, inni bezkarnie wagarują. Podczas gdy przeciętni Polacy codziennie harują, by podołać rosnącym na potęgę kosztom życia, zasiadający przy Wiejskiej posłowie migają się od obowiązków, jak tylko mogą. Z danych Kancelarii Sejmu jasno wynika, że niechęć w politykach budzą zarówno posiedzenia na sali plenarnej, jak i te w komisjach. Lista wagarowiczów jest długa, a ich dotychczasowe "osiągnięcia" godne pożałowania.Zdaje się, że nie tylko dla Donalda Tuska myśl o zasiadaniu w ławach poselskich jawi się jako "upiorna". Lider PO został ostatnio bohaterem poważnej wpadki, zdradzając za kulisami programu TVN24 prawdziwy stosunek do pracy posła, za co poważnie oberwało mu się od wyborców, a także politycznych oponentów i reżimowej telewizji.Sęk w tym, że patrząc na to, jak wygląda "kulturalna" debata przy Wiejskiej trudno dziwić się takiej postawie, a jeśli już chcemy komuś coś wypominać, zacznijmy od tych, którzy ślubowali ciężko pracować w imię naszych interesów.Choć mało osób o tym wiedziało, bo i też nie ma się czym chwalić, dzięki nieocenionym mediom prawda w końcu wypłynęła na jaw. Okazuje się bowiem, że niektórzy polscy posłowie to wybitne obiboki, stroniące od jakichkolwiek obowiązków. Co ciekawe, samowolne urlopy nie są obce zwłaszcza członkom dwóch ugrupowań, w tym tego pozostającego u władzy. Kto jest więc największym wagarowiczem?
Wojciech O., to pewnego rodzaju internetowa "osobowość", która słynie z publikacji wulgarnych i szkodliwych materiałów. Jedno z jego ostatnich nagrań sprawiło, że na poważnie zainteresowały się nim służby. Policja przyszła po niego "w rynsztunku antyterrorystycznym".Patostreamer i aktor w udostępnionym w sieci nagraniu groził posłom śmiercią. To zresztą nie pierwszy raz, gdy publicznie wielokrotnie nawoływał do popełnienia przestępstwa.
W sobotę w wieku 82 lat zmarł Tadeusz Ferenc. Prezydent Rzeszowa w latach 2002-2021 odszedł w otoczeniu najbliższych po długiej chorobie. O jego śmierci poinformował wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł. Zaledwie w maju Ferenc odebrał z rąk prezydenta Andrzeja Dudy Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.Sobota, 27 sierpnia 2022 roku, zapisze się w pamięci wielu Rzeszowian jako dzień, w którym miasto straciło prawdziwego lokalnego patriotę i oddanego samorządowca. W miejscowym szpitalu po długiej walce z chorobą odszedł wieloletni prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc. Jak poinformowała rzeczniczka prezydenta miasta Rzeszowa Marzena Kłeczek-Krawiec, w ostatnich chwilach towarzyszyła mu najbliższa rodzina.
Chcielibyśmy rzec, że bardzo nam przykro... ale jednak nie. To, że inflacja dotarła na sejmową stołówkę i pozwoli politykom na własnej skórze odczuć to, do czego prowadzą ich działania, traktujemy jako zwykłą sprawiedliwość. Mniej wesoło się robi, gdy spojrzymy na ceny zestawów obiadowych, które są... wyjątkowo atrakcyjne nawet dla przeciętnego Kowalskiego. I to pomimo kolosalnego wzrostu cen.
Znany prawnik, a w przeszłości minister edukacji i wicepremier, Roman Giertych, zapowiedział, że zamierza startować w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. Informację o swoich planach przekazał w najnowszym filmie opublikowanym na kanale YouTube.
Jak poinformowało dziś RMF FM, policja interweniowała wobec posła Koalicji Obywatelskiej Franciszka Sterczewskiego. Funkcjonariusze twierdzą, że parlamentarzysta pijany jechał rowerem. Polityk odmówił jednak badania alkomatem, zasłaniając się immunitetem.
Ostatnie dni nie są zbyt udane dla znanego i cenionego dziennikarza Tomasza Lisa. Publicysta stanął w obliczu poważnych oskarżeń ze strony swoich byłych współpracowników, którzy na łamach Wirtualnej Polski zarzucają mu poniżanie, wulgarne, seksistowskie odzywki, a także tragiczną atmosferę w pracy. Relacje poszkodowanych dosłownie odbierają mowę, aczkolwiek sam zainteresowany „kategorycznie zaprzecza” wszystkim zarzutom i twierdzi, że publikacja WP to „zestaw półprawd”.Nie minął miesiąc, odkąd Tomasz Lis stracił pracę w redakcji "Newsweeka", a na jaw wyszły nowe, niepokojące fakty dotyczące kulis jego odejścia z tego niezwykle popularnego medium.24 maja, Tomasz Lis, po 10 latach bycia redaktorem naczelnym "Newsweeka", rozstał się z Ringier Axel Springer Polska. Zarząd spółki zdecydował o natychmiastowym zakończeniu współpracy z dziennikarzem, nie upubliczniając powodów tej zaskakującej decyzji. Nie ulega wątpliwości, że ceniony publicysta był jednym z ojców założycieli, jak i motorem napędowym całej redakcji. W mediach huczało od plotek, że głównym powodem decyzji zarządu może być mobbing, a także kuriozalne zachowanie względem swoich współpracowników. Sprawą zainteresowała się redakcja Wirtualnej Polski, która nagłośniła kulisy odejścia znanego publicysty z "Newsweeka". Dziennikarze portalu dotarli do pracowników medium, którzy byli niezadowoleni ze współpracy ze słynnym dziennikarzem. W jawny sposób skarżyli się na niewłaściwe zachowania Lisa, który miał dopuszczać się mobbingu względem swoich pracowników. Co ciekawe, na temat Tomasza Lisa wypowiedziało się kilkadziesiąt osób, które na co dzień pracują w redakcji "Newsweeka". Wszystkie z nich podkreślały, że dziennikarz zachowywał się poniżej wszelkiej krytyki, tworząc toksyczne warunki pracy.
Na jaw wychodzą kolejne szokujące fakty dotyczące ośrodka dzierżawionego przez rosyjską ambasadę w Skubiance. Zdaniem byłego oficera Agencji Wywiadu Roberta Chedy, posiadłość mogła pełnić rolę siedziby moskiewskich szpiegów. Przez lata, w niedalekim położeniu odbywały się bowiem spotkania najważniejszych polityków w Polsce. W okolicy znajdują się także kluczowe obiekty wojskowe.O ośrodku w Skubiance nad Zalewem Zegrzyńskim zrobiło się głośno po tym, jak ambasada Rosji przestała opłacać czynsz za jego dzierżawę. Chodzi o duże sumy, szacowane na około 12 tysięcy złotych miesięcznie.W tej sytuacji w połowie kwietnia szefostwo Lasów Państwowych, do których należy teren, rozpoczęło działania, aby odzyskać nieruchomość. Do ambasady wysłano wtedy pismo z żądaniem natychmiastowego wydania nieruchomości, jednak dyplomaci postanowili je bezczelnie zignorować. Ambasador Rosji w Polsce, Siergiej Andriejew odmówił wydania nieruchomości, dlatego sprawa ma się otrzeć o sąd. Ten aspekt konfliktu nie jest jednak najbardziej bulwersujący. O wiele poważniejszym zagadnieniem wydaje się być to, co naprawdę działo się w ścianach ośrodka.