Śmiertelny wypadek na DK91 z udziałem BMW. Nie żyje 1 osoba, 2 rannych, droga całkowicie zablokowana
Do tragicznego wypadku doszło w sobotni poranek w Brzozie koło Torunia, na drodze krajowej nr 91. Samochód osobowy uderzył w leżący na jezdni konar drzewa, po czym wypadł z drogi. Na miejscu przez wiele godzin pracowały służby ratunkowe, a trasa została całkowicie zablokowana. Służby przekazały również informacje o ofiarach wypadku.
Tragiczny wypadek pod Toruniem. BMW uderzyło w leżące na jezdni drzewo
Do zdarzenia doszło tuż po godzinie 3.30 w sobotę 18 lipca w Brzozie koło Torunia, na 200. kilometrze drogi krajowej nr 91, pomiędzy Toruniem a Ciechocinkiem. Samochodem osobowym marki BMW podróżowały trzy osoby. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący pojazdem najechał na leżący na jezdni konar drzewa. W wyniku uderzenia samochód wypadł z drogi, a skutki wypadku okazały się tragiczne.
Jak przekazała Komenda Miejska Policji w Toruniu, na miejscu śmierć poniosła młoda kobieta podróżująca jako pasażerka. Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce zdarzenia i rozpoczęli czynności mające na celu ustalenie wszystkich okoliczności tragedii.
Ze wstępnych ustaleń policjantów, którzy pracowali na miejscu, wynika, że 21-letni mężczyzna kierujący osobowym BMW najechał na leżące na jezdni drzewo. W wyniku tego wypadku śmierć na miejscu poniosła jego 19-letnia pasażerka - poinformowała podkomisarz Dominika Bocian, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Toruniu.
Na obecnym etapie postępowania policja podkreśla, że są to ustalenia wstępne, a dokładny przebieg zdarzenia będzie jeszcze analizowany w toku prowadzonego śledztwa.
Nie żyje 19-latka. Dwóch młodych mężczyzn trafiło do szpitala
Najtragiczniejszą konsekwencją wypadku była śmierć 19-letniej pasażerki BMW. Kobieta zginęła na miejscu mimo podjętych działań służb. Pozostali uczestnicy zdarzenia odnieśli obrażenia i zostali przewiezieni do szpitala.
Ranny został 21-letni kierowca samochodu oraz drugi pasażer – 19-letni mężczyzna. Obaj wymagali pomocy medycznej i dalszej diagnostyki w placówce medycznej. Policja przekazała jednocześnie, że kierowca był trzeźwy, co potwierdzono podczas prowadzonych czynności.
Śledczy będą teraz szczegółowo analizować wszystkie okoliczności wypadku, w tym wpływ przeszkody znajdującej się na jezdni na przebieg zdarzenia. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady oraz zgromadzili materiał dowodowy, który zostanie wykorzystany w prowadzonym postępowaniu.
Szczegóły i przyczyny tego tragicznego w skutkach wypadku będą przedmiotem prowadzonego śledztwa - diodała podkomisarz Dominika Bocian.
DK91 była całkowicie zablokowana. Na miejscu pracowały wszystkie służby
Po wypadku droga krajowa nr 91 została całkowicie zamknięta dla ruchu. Informację o utrudnieniach przekazał dyżurny Oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Bydgoszczy. Kierowcy musieli liczyć się z poważnymi utrudnieniami, ponieważ trasa na odcinku pomiędzy Toruniem a Ciechocinkiem była nieprzejezdna przez kilka godzin.
Dla podróżujących wyznaczono objazd autostradą A1 – od węzła Ciechocinek do węzła Toruń Południe. Według informacji przekazanych przez drogowców utrudnienia mogły potrwać około trzech godzin. W tym czasie na miejscu pracowali policjanci, strażacy oraz zespoły ratownictwa medycznego, zabezpieczając miejsce tragedii, udzielając pomocy poszkodowanym i prowadząc czynności procesowe.
Zamknięcie drogi było konieczne zarówno ze względu na działania ratowników, jak i prowadzone oględziny miejsca zdarzenia. Dopiero po zakończeniu pracy służb oraz usunięciu skutków wypadku możliwe było przywrócenie normalnego ruchu na drodze krajowej nr 91.