Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Zdrowie > Podejrzenie salmonelli w Toruniu. 62 osoby z objawami zatrucia, w tym dzieci i seniorzy
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 17.07.2026 20:25

Podejrzenie salmonelli w Toruniu. 62 osoby z objawami zatrucia, w tym dzieci i seniorzy

Podejrzenie salmonelli w Toruniu. 62 osoby z objawami zatrucia, w tym dzieci i seniorzy
Ambulans (zdj. ilustracyjne), fot. FotoDax/Shutterstock

Kilkadziesiąt osób z trzech placówek w Toruniu i pobliskim Grębocinie ma objawy mogące wskazywać na zakażenie salmonellą. Dolegliwości odnotowano łącznie u 62 dzieci, seniorów i innych osób związanych z placówkami. Dziewięć osób wymagało hospitalizacji, a sześć z nich nadal przebywa w szpitalach. Wszystkie placówki korzystały z usług tej samej firmy cateringowej, jednak sanepid nie przesądza, że źródłem zachorowań były dostarczone posiłki. Próbki są badane w laboratorium.

Podejrzenie salmonelli w Toruniu i Grębocinie. Objawy u 62 osób

Pierwsze niepokojące objawy pojawiły się w ostatni weekend u dzieci uczęszczających do jednego z prywatnych żłobków w Toruniu. To właśnie od tej placówki rozpoczęły się informacje o dolegliwościach, które mogą wskazywać na zakażenie salmonellą.

W kolejnych dniach podobne problemy zdrowotne odnotowano także w dwóch innych miejscach. Objawy wystąpiły u podopiecznych przedszkola w Grębocinie, położonym w pobliżu Torunia, oraz w miejskim Dziennym Domu Pobytu dla seniorów.

Jak ustaliło Radio ZET, łącznie zachorowały 62 osoby. W tej grupie znajdują się zarówno dzieci, jak i seniorzy, czyli osoby szczególnie narażone na skutki odwodnienia spowodowanego gorączką, biegunką i wymiotami.

Podejrzenie salmonelli w Toruniu. 62 osoby z objawami zatrucia, w tym dzieci i seniorzy
Salmonella, fot. faniadiana24/Shutterstock

Informacje o charakterze dolegliwości przekazał portalowi RadioZET.pl Łukasz Betański, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy. Wyjaśnił, że u chorych wystąpiły symptomy typowe dla zakażenia salmonellą.

– To wysoka temperatura ciała, sięgająca 39-40 stopni Celsjusza, biegunka i wymioty – powiedział Łukasz Betański, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy, w rozmowie z portalem RadioZET.pl.

Skala zachorowań sprawiła, że część osób wymagała pomocy szpitalnej. Do placówek medycznych trafiło dziewięć osób. Według najnowszych informacji sześć z nich nadal pozostaje pod opieką lekarzy.

Przedstawiciel sanepidu przekazał jednocześnie, że obecnie nie są zgłaszane kolejne przypadki osób z podobnymi dolegliwościami. Oznacza to, że liczba chorych pozostaje na poziomie 62 osób, choć postępowanie dotyczące źródła zachorowań nadal trwa.

– Na ten moment nie ma więcej osób z objawami. Sytuacja jest w miarę stabilna – poinformował przedstawiciel sanepidu w rozmowie z portalem RadioZET.pl.

Zobacz także: Zełenski zabrał głos ws. Polski. W tle Wołyń i ekshumacje ofiar

Jedna firma cateringowa łączy trzy placówki. Sanepid bada próbki

W toku ustaleń uwagę służb zwrócił wspólny element łączący wszystkie trzy placówki. Prywatny żłobek w Toruniu, przedszkole w Grębocinie oraz Dzienny Dom Pobytu dla seniorów otrzymywały posiłki od tej samej firmy cateringowej.

Informację tę potwierdził rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy. Sam fakt korzystania ze wspólnego dostawcy jest obecnie jednym z elementów analizowanych przez sanepid.

– Dom Dziennego Pobytu seniora, przedszkole w Grębocinie i żłobek w Toruniu łączy firma cateringowa, która dostarczała posiłki – powiedział Łukasz Betański w rozmowie z portalem RadioZET.pl.

Sanepid zastrzega jednak, że na obecnym etapie nie można uznać, iż to właśnie jedzenie przygotowane lub dostarczone przez firmę było źródłem problemu. Zbieżność dotycząca cateringu jest sprawdzana, ale nie stanowi jeszcze potwierdzenia przyczyny zachorowań.

Kluczowe znaczenie będą miały wyniki badań laboratoryjnych. Pobrane próbki nadal są analizowane, dlatego przedstawiciele inspekcji sanitarnej nie przedstawiają obecnie ostatecznych wniosków dotyczących źródła zakażenia.

Do czasu zakończenia badań nie wiadomo również, czy wszystkie odnotowane dolegliwości mają to samo źródło. Potwierdzone jest natomiast, że podobne objawy pojawiły się w trzech placówkach, które korzystały z usług jednej firmy dostarczającej posiłki.

Sanepid oczekuje na pełny zestaw wyników. Dopiero po ich otrzymaniu możliwe będzie dokładniejsze określenie, czy podejrzenie zakażenia salmonellą zostanie potwierdzone oraz czy zachorowania można powiązać z konkretnym źródłem.

– Czekamy na komplet wyników. Podejrzewamy, że będzie na początku przyszłego tygodnia – powiedział Łukasz Betański w rozmowie z portalem RadioZET.pl.

Do tego czasu postępowanie pozostaje na etapie ustalania okoliczności. Inspekcja sanitarna analizuje informacje dotyczące wszystkich trzech placówek oraz wspólnego dostawcy posiłków, zachowując ostrożność w formułowaniu ostatecznych ocen.

Czytaj też: Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie UCK WUM. Chodzi o szpitalną chłodnię i zakład pogrzebowy

Czworo dzieci i dwoje seniorów nadal w szpitalu

Spośród 62 osób z objawami dziewięć wymagało hospitalizacji. Obecnie w szpitalach nadal przebywa sześć osób: czworo dzieci oraz dwoje seniorów.

Pozostawienie części pacjentów pod opieką lekarzy ma związek między innymi z ich wiekiem. Wśród osób, u których wystąpiły dolegliwości, są dwuletnie dzieci oraz osoby starsze.

W przypadku wysokiej temperatury ciała, wymiotów i biegunki istotnym zagrożeniem jest odwodnienie. Ryzyko to jest szczególnie ważne przy ocenie stanu najmłodszych dzieci i seniorów, dlatego pacjenci pozostają w szpitalach na obserwacji.

– Przy wysokiej temperaturze powietrza siłą rzeczy zostają w szpitalu na obserwacji, żeby się nie odwodnić – powiedział Łukasz Betański, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy, w rozmowie z portalem RadioZET.pl.

Według przedstawiciela sanepidu sytuacja jest obecnie w miarę stabilna, ponieważ nie pojawiły się kolejne osoby z objawami. Nadal nie oznacza to jednak zakończenia sprawy, ponieważ część chorych pozostaje hospitalizowana, a badania laboratoryjne nie zostały jeszcze zakończone.

Najważniejszą niewyjaśnioną kwestią pozostaje źródło zachorowań. Wspólna firma cateringowa jest elementem łączącym trzy placówki, ale inspekcja sanitarna podkreśla, że nie ma jeszcze podstaw, by jednoznacznie wskazać dostarczane posiłki jako przyczynę problemu.

Aktualny bilans to 62 osoby z objawami, dziewięć hospitalizowanych od początku zdarzenia i sześć osób nadal przebywających w szpitalach. Dalsze ustalenia mają zależeć od kompletu wyników badań, którego sanepid spodziewa się na początku przyszłego tygodnia.

Podejrzenie salmonelli w Toruniu. 62 osoby z objawami zatrucia, w tym dzieci i seniorzy
Szpital, fot. Namsun Lee/Shutterstock
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji