Wypadek kolejowy w Małopolsce. Część wagonów wpadła do rzeki. Jest komunikat burmistrza
Do niecodziennego zdarzenia doszło na trasie kolejowej w Małopolsce. Pociąg towarowy wykoleił się na pograniczu Łomnicy-Zdroju i Wierchomli Wielkiej, a część wagonów wpadła do rzeki Poprad. W związku z wypadkiem wstrzymano ruch kolejowy na odcinku Nowy Sącz - Krynica-Zdrój.
Małopolska: Wykolejenie pociągu towarowego. Wagony stoczyły się do Popradu
Do zdarzenia doszło w piątek 17 lipca około godziny 15:30 na pograniczu Łomnicy-Zdroju i Wierchomli Wielkiej w gminie Piwniczna-Zdrój. Jak podaje „Dziennik Polski”, wykoleił się tam pociąg towarowy. Część wagonów stoczyła się do rzeki Poprad, a ruch na linii kolejowej nr 94 na odcinku Nowy Sącz - Krynica-Zdrój został wstrzymany.
- Część wagonów stoczyła się do rzeki Poprad. Ruch na linii kolejowej 94 na odcinku Nowy Sącz - Krynica-Zdrój został wstrzymany - powiedział na łamach „Dziennika Polskiego” Piotr Hamarnik z zespołu prasowego Polskich Linii Kolejowych SA.
Służby zabezpieczyły miejsce zdarzenia. Nikt nie ucierpiał w wypadku
Po wykolejeniu pociągu na miejscu pojawiły się służby ratunkowe oraz techniczne. Ich działania koncentrowały się na zabezpieczeniu terenu i rozpoczęciu prac związanych z usuwaniem skutków zdarzenia. Jak wynika z dotychczasowych informacji, nikt nie został poszkodowany.
- Na miejscu są już służby ratunkowe. Na razie nie mamy informacji, by ktokolwiek ucierpiał w wyniku zdarzenia. Nie wiemy też, co mogło być przyczyną wykolejenia wagonów towarowych - dodał Hamarnik.
Utrudnienia dla pasażerów. Wprowadzono komunikację zastępczą
W związku z wstrzymaniem ruchu kolejowego pasażerowie muszą liczyć się z utrudnieniami. Nie wiadomo na razie, jak długo potrwają prace związane z usuwaniem skutków wykolejenia.
PKP PLK zaleciły przewoźnikom kursującym na trasie Nowy Sącz - Krynica-Zdrój uruchomienie zastępczej komunikacji autobusowej. Przyczyny i dokładne okoliczności zdarzenia mają wyjaśnić specjaliści ze spółki kolejowej.
Nowe doniesienia w sprawe
Niezwłocznie po zdarzeniu głos zabrał Tomasz Michałowski, Burmistrz Piwnicznej-Zdroju. Najważniejszy komunikat dnia brzmiał:
Nie ma zagrożenia dla zdrowia i życia ludzkiego oraz zagrożenia ekologicznego. Na miejsce jest ściągany specjalistyczny sprzęt.
Przekazał również informacje dla podróżnych ws. opóźnień pociągów, co zostało również potwierdzone przez PKP.
W związku z tym przez najbliższe godziny linia kolejowa w kierunku Krynicy-Zdroju oraz w kierunku przeciwnym będzie nieprzejezdna. Podróżni powinni liczyć się z utrudnieniami i śledzić bieżące komunikaty przewoźników dotyczące zmian w kursowaniu pociągów.