Minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg przekazała dobrą wiadomość dla emerytów. Wypłaty czternastego świadczenia, do którego uprawnionych jest około 9 mln osób, ruszą już w sierpniu. Tegoroczne "trzynastki" i "czternastki" mają pochłonąć z budżetu państwa 25 mld złotych.Minister rodziny i polityki społecznej wraz z premierem Mateuszem Morawieckim odwiedzili we wtorek Świercze w woj. mazowieckim. Podczas spotkania z wyborcami szef polskiego rządu przekonywał, że wybierając PiS Polacy wybrali także model państwa aktywnego, które służy interesom ludzi.- To jest czas na państwo aktywne, które wypracowuje nowe dochody po to, aby móc przeznaczyć je na wsparcie dla tych, którzy są w jesieni życia, dla naszych seniorów - mówił.Polityk tradycyjnie nie zapomniał wspomnieć o rządach swoich poprzedników, krytykując ich za brak środków na wsparcie seniorów. Przyznanie czternastej emerytury określił mianem "starania o godność".- Oni powiedzą, że nas na to nie stać, to fakt, kiedy oni rządzili to nie było nas na to stać. Oni powiedzą, że państwo powinno być nocnym stróżem, nie wtrącać się, a ja powiem, że państwo powinno być państwem z sercem dla tych, którzy najbardziej tej pomocy potrzebują - oświadczył.
Już za kilka tygodni część emerytów czeka mała rewolucja, która przy nieuwadze może zaowocować zmniejszeniem, a nawet zabraniem, świadczenia wypłacanego przez ZUS. Seniorzy, którzy nie osiągnęli jeszcze wieku emerytalnego, a już pobierają pieniądze w ramach emerytury i jeszcze dorabiają, muszą mieć się na baczność. Od czerwca ważne zmiany.W najbliższym czasie ZUS opublikuje kluczowe limity dla wszystkich emerytów, którzy dorabiają do swojego świadczenia, a którzy nie ukończyli 60 lat w przypadku kobiet i 65 w przypadku mężczyzn.Limity to sztywny wskaźnik dla dorabiających sobie emerytów, a jego zignorowanie może przynieść ze sobą zmniejszenie lub całkowite zawieszenie świadczenia emerytalnego. - Dotyczy to tylko zarobków z działalności objętej obowiązkowymi ubezpieczeniami społecznymi - podaje ZUS w komunikacie na temat tego procesu. O co chodzi? Wyjaśniamy, sprawdź jak nie stracić pieniędzy.
Zła wiadomość dla wszystkie przyszłych emerytów. Pieniądze, jakie otrzymywać będą od ZUS po zakończeniu swojej kariery zawodowej, będą drastycznie niższe niż świadczenia obecnych seniorów. - Kobiety otrzymają jeszcze mniej - stwierdziła Małgorzata Rusewicz. Obecni 30-latkowie otrzymywać będą maksymalnie około 25 proc. swojego ostatniego wynagrodzenia.Wszystko wskazuje na to, że pokolenie będące obecnie siłą napędową ZUS i emerytur samo nie będzie mogło liczyć na godne życie z pieniędzy z budżetu państwa. Prognozy dla przyszłych seniorów są wyjątkowo ponure.30-latkowie oraz obecni 40-latkowie będą otrzymywać niższe emerytury niż obecni seniorzy. Mowa o zaledwie 1/4 ostatniego wynagrodzenia. W porównaniu do aktualnego standardu minimum 50 proc. ostatniej pensji daje to szacunki pozwalające poddawać pod wątpliwość utrzymania się przyszłych emerytów tylko ze świadczenia emerytalnego wypłacanego przez ZUS.
ZUS podważa zwolnienia lekarskie wystawione przez teleporady w czasie pandemii? - Wedle ich przepisów ZLA można wystawić tylko po osobistym zbadaniu pacjenta - napisał Jakub Kosikowski z Lubelskiej Izby Lekarskiej. Lekarze mogą nawet czasowo stracić uprawienia do wystawiania zwolnień. Lekarze mają problemy za wystawianie e-zwolnień lekarskich (e-ZLA) w czasie pandemii? Wszystko na to wskazuje. ZUS sprawdza zasadność takich dokumentów.Sprawę na Twitterze nagłośnił Jakub Kosikowski z Lubelskiej Izby Lekarskiej. Zakład Ubezpieczeń Społecznych wysyła do medyków listy dotyczące konieczności wyjaśnienia okoliczności i podstaw wystawienia zwolnienia lekarskiego na podstawie teleporady.
Część emerytów może zyskać nawet ponad 200 złotych miesięcznie. Wystarczy, że odłożą decyzję o odejściu o emeryturę o kilka tygodni i zamiast w czerwcu pieniądze od ZUS zaczną pobierać w lipcu. Wiele osób o tym nie wie, a pieniądze dostanie się praktycznie za nic. Kluczowa jest tutaj roczna waloryzacja. Wyjaśniamy.W czerwcu tradycyjnie dojdzie do rocznej waloryzacji emerytur i ci seniorzy, którzy poczekają z odejściem z pracy kilka tygodni, będą mogli cieszyć się większymi pieniędzmi od ZUS wpływającymi na ich konto.Jest to spowodowane faktem, że w lipcu przyznane emerytury będą powiększone o pieniądze wynikające z doliczenia przez ZUS tysięcy złotych. Zgromadzone przez lata środki na koncie emerytalnym za sprawą obowiązujących przepisów niemal magicznie się powiększą.
ZUS rozpoczął wysyłkę listów do emerytów. Z komunikatów seniorzy dowiedzą się, o ile wzrosły ich świadczenia w związku z marcową waloryzacją. Poza tym otrzymają potwierdzenie wypłaty trzynastej emerytury.Komunikat w sprawie nowej akcji pojawił się na oficjalnej stronie ZUS 28 kwietnia. Urzędnicy przedstawili w nim dokładne wyliczenia w sprawie regularnych świadczeń i dodatków.
Ukraińcom, którzy uciekli do Polski przed wojną, ZUS wypłaci nie tylko 500 plus, lecz także Rodzinny Kapitał Opiekuńczy. To świadczenie rzędu 12 tys. zł, które jest przyznawane w Polsce od tego roku. ZUS wyjaśnia, jakie dokumenty należy złożyć, aby otrzymać pieniądze na dziecko.- Możliwość składania wniosków przez uchodźców pojawiła się w momencie udostepnienia przez nas wniosków języku ukraińskim. Do tej pory Ukraińcy wnioskowali jedynie o wypłatę z programu 500 plus - tłumaczy Iwona Kowalska-Matis, regionalny rzecznik prasowy ZUS na Dolnym Śląsku.
Od początku roku możliwe jest składanie wniosków o pieniądze z Rodzinnego Kapitału Opiekuńczego. W wielu przypadkach wypłata środków jest jednak blokowana z uwagi na liczne błędy, jakie rodzice popełniają przy wypełnianiu dokumentów. Zakład Ubezpieczeń Społecznych wysyła więc maile i smsy informujące o tym, jak prawidłowo dopełnić wszelkich procedur. Lepiej na czas zapoznać się z ich treścią.Rodzinny Kapitał Opiekuńczy, czyli 1000 plus dla rodzin z dziećmi, został oficjalnie przyjęty przez rząd w sierpniu 2021 roku. Zgodnie z jego założeniami, do wybranych rodzin trafi po 12 tys. zł wypłacane w ratach po 500 zł przez dwa lata lub po 1000 zł przez rok. Pieniądze otrzymają rodzice na drugie i każde kolejne dziecko w okresie od 12. do 36. miesiąca życia.
W czwartym kwartale 2022 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych ruszy z wypłacaniem tzw. czternastej emerytury. Dodatkowe świadczenie otrzymają tylko niektóre osoby, spełniające właściwe kryteria, w tym te dochodowe. Na co zwrócić uwagę?Dopiero co rozpoczęło się wypłacanie gwarantowanej wszystkim emerytom w tej samej kwocie trzynastej emerytury, a niektórzy już zastanawiają się nad kolejnym "prezentem" od rządu. Nic w tym zresztą dziwnego, skoro szalejąca inflacja błyskawicznie opróżnia nasze kieszenie i zmusza do liczenia każdego grosza.Emeryci i renciści zacierają więc ręce, ciesząc się na dodatkowy zastrzyk gotówki, który trafić ma na ich konta w czwartym kwartale tego roku. Jednak w tym przypadku może okazać się, że nadzieje są płonne, bo najpierw trzeba spełnić kilka zasadniczych warunków.
Od 1 kwietnia rodzice mogą składać wnioski o dofinansowanie opieki nad dzieckiem w żłobku, klubie dziecięcym lub u dziennego opiekuna. ZUS przyznaje na ten cel maksymalnie 400 zł. Jednak nie każdy otrzyma nowy dodatek.Z szacunków Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej wynika, że z nowego rozwiązania skorzysta około 110 tys. dzieci. Rząd zamierza przeznaczyć na ten cel około 520 mln zł.
Główny Urząd Statystyczny opublikował nowe tablice średniego dalszego trwania życia Polaków i wywołał powszechne poruszenie. Seniorzy masowo zgłaszają się do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z prośbą o przeliczenie należnych im świadczeń. Jak się jednak okazuje, nie zawsze jest to uzasadnione, dlatego wiele wniosków może być odrzuconych.Dane opublikowane przez GUS są kluczowe przy wyliczaniu wysokości emerytur osób, które osiągnęły wiek emerytalny i złożył wniosek o świadczenie.Przez to, że z powodu koronawirusa w ubiegłym roku zanotowano 519 tys. zgonów, czyli o 33 tys. więcej niż w 2020 r., i o 111 tys. więcej niż w 2019 r., w tym roku nastąpił spadek średniego dalszego trwania życia we wszystkich przedziałach wiekowych.Oznacza to, że według nowej tablicy emerytura osoby w wieku 60 lat jest większa o 3,7 proc., a osoby w wieku 65 lat – o 4,1 proc. niż w roku 2021.
Wielkimi krokami zbliża się wypłata trzynastych emerytur. Pierwsi beneficjenci otrzymają dodatkowe środki już 1 kwietnia. Na wszystkich czeka jednak miła niespodzianka. W tym roku od tzw. trzynastki nie będzie pobierany podatek dochodowy, co oznacza, że emeryci i renciści otrzymają na rękę ok. 220 złotych więcej.Dla wielu emerytów i rencistów kwiecień może w tym roku wydawać się ciężkim miesiącem. Wydatki związane z przypadającymi na połowę miesiąca świętami Wielkanocnymi w znacznej mierze pokryją zapewne otrzymywane świadczenia, które przy galopującej inflacji w szybkim tempie znikną z kont.Jest jednak także i dobra wiadomość. Poza tym, że emerytury i renty będą zrewaloryzowane, rząd zaplanował zbliżającą się nieubłaganie wypłatę tzw. trzynastek, które pomogą załatać domowy budżet.Co więcej, w tym roku do rąk świadczeniobiorców trafi wyjątkowo więcej gotówki niż mogli się tego spodziewać. Wszystko dlatego, że dodatkowe pieniądze będą zwolnione z podatku dochodowego.
Wszystko to ma miejsce w czasie epidemii, z którą Polska sobie radzi prawie najgorzej ze wszystkich krajów Unii Europejskiej. Ochrona zdrowia w naszym kraju jest coraz bardziej niewydolna, odsetek nadwymiarowych zgonów należy do najwyższych w UE, nie ma systemu rehabilitacji dla osób, które ciężko przeszły koronawirusa, zbliża się kolejna fala wirusa, o czym rząd wie i nie podejmuje żadnych działań, by jej przeciwdziałać. Przede wszystkim jednak, w kontekście polityki płacowej, kluczowe jest to, że wiele instytucji publicznych otrzymało nowe kompetencje, nie dostając dodatkowych środków finansowych. Pracownicy socjalni, pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, pracownicy Poczty Polskiej, pracownicy medyczni podczas epidemii dostali mnóstwo nowych zadań, będąc w centrum walki ze śmiertelnym wirusem. Co na to rząd? Postanowił zaproponować podwyżkę płac w budżetówce o 0%, co, biorąc pod uwagę wzrost inflacji o ponad 5%, oznaczałoby radykalną obniżkę realnych wynagrodzeń.
Wypłaty "trzynastek" ruszą w kwietniu i dotyczyć będą wszystkich otrzymujących emeryturę lub rentę. W tym roku świadczenie wyniesie dla wszystkich 1217,98 złotych netto i zostanie przyznane również uprawnionym seniorom z Ukrainy.Polscy seniorzy nie mogą pochwalić się wystawnym życiem. Galopująca inflacja sprawiła, że ich i tak w większości małe dochody jeszcze szybciej zaczęły topnieć, a najstarsi Polacy ze zniecierpliwieniem wyczekiwali komunikatu rządu dotyczącego wypłaty tzw. trzynastki.Całe szczęście, szybko okazało się, że słowo zostało dotrzymane i świadczenie zostanie wypłacone także w tym roku. Co więcej, "Fakt" informuje, że na dodatkowe pieniądze mogą liczyć również Ukraińcy, którzy na co dzień otrzymują polską emeryturę lub rentę.
Nadchodzi czas waloryzacji rent i emerytur. Od 1 marca świadczenia te wzrosną o 7 procent. Wszyscy uprawnieni do ich pobierania w tym roku mogą także liczyć na tak zwaną trzynastkę, którą Zakład Ubezpieczeń Społecznych wypłaci już w kwietniu.Wzrost opłat za gaz i prąd oraz cen w sklepach sprawiły, że emerytom i rencistom żyje się coraz trudniej. Wielu z nich ledwo udaje się dotrwać do kolejnej wypłaty świadczenia. Na szczęście, świadczeniobiorców wkrótce czekają pozytywne zmiany. Wraz z początkiem marca do ich kieszeni trafią dodatkowe pieniądze.
Ważna wiadomość dla osób, które przeszły na wcześniejszą emeryturę i dorabiają miesięcznie do świadczenia. Od marca czekają na nie pozytywne zmiany, bo zwiększony zostanie limit dorabiania do rent i emerytur.Do rent i emerytur można dorabiać, ale obowiązują określone limity, które zmieniają się co trzy miesiące. W przypadku ich przekroczenia musimy liczyć się ze zmniejszeniem lub całkowitą utratą świadczenia.Kwestia ta dotyczy, oczywiście, osób, które zdecydowały się na tzw. wcześniejszą emeryturę lub rentę. Po ukończeniu przez kobiety 60. roku życia i mężczyzn 65. roku życia limity nie obowiązują.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych przyjmuje wnioski o przyznanie świadczenia 500 plus na nowy okres rozliczeniowy. Zainteresowanie programem jest ogromne, ale często zdarza się, że dokumenty zostają odrzucone. Wszystko przez jeden mały błąd, który stale popełniają rodzice.Program "500 plus" to realna pomoc dla rodzin z dziećmi. Świadczenie przyznawane jest od 2016 roku, jednak początkowo dotyczyło tylko drugiego i kolejnego dziecka. Istotna zmiana nastąpiła 1 lipca 2019 roku, kiedy to w życie weszły przepisy przyznające 500 złotych także na pierwsze dziecko.Po zmianach, które weszły w życie w tym roku, program obsługuje Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Aby otrzymać pieniądze, należy pamiętać o wypełnieniu odpowiedniego wniosku. Niestety, wielu rodziców i opiekunów popełnia przy tym duży błąd.
Zmiany w przyznawaniu świadczenia 500+ dla niesamodzielnych. Od 1 marca podniesione zostanie kryterium dochodowe uprawniające do pobierania pieniędzy. Dzięki decyzji parlamentu, waloryzacje progu dochodowego odbywać się będą co rok, przez co świadczeniobiorcy nie będą musieli martwić się, że stracą prawo do wsparcia.Jakiś czas temu parlament podjął decyzję o corocznej waloryzacji progu dochodowego uprawniającego do pobierania 500+ dla niesamodzielnych. Ze zmiany skorzystać ma m.in. niemal 400 tysięcy osób, dla których często jest to główne źródło utrzymania. Po waloryzacji mają oni zachować prawo do otrzymania od państwa finansowej pomocy.
Polski Ład wprowadził zmiany w terminach opłacania składek i dostarczania dokumentów do ZUS. Zarówno osoby prawne, jak i fizyczne zyskały kilka dni na dopełnienie formalności. W przypadku spóźnienia należy liczyć się z poważnymi konsekwencjami - również finansowymi.Komunikat, z którym powinni zapoznać się wszyscy przedsiębiorcy pojawił się na stronie internetowej ZUS. To jednak nie jedyne ważne informacje dla Polaków. O tym, do kogo Ministerstwo Finansów skierowało swój najnowszy komunikat pisaliśmy tutaj.
ZUS ostrzega przed fałszywymi telefonami. Oszuści podszywają się pod konsultantów infolinii i próbują wyłudzić dane. Wystarczy chwila nieuwagi, aby przekazać szczegółowe informacje w niepowołane ręce.W trosce o bezpieczeństwo Polaków ZUS opublikował specjalny komunikat na oficjalnej stronie internetowej. Z obserwacji urzędników wynika, że ataki nasiliły się w połowie stycznia.
Rewolucyjne zmiany w programie "500 plus". Od 1 lutego wszyscy uprawnieni do pobierania świadczenia rodzice muszą złożyć nowy wniosek o wypłatę pieniędzy. Organem, który przemuje nadzór nad programem, jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych.Nowe wnioski o wypłatę "500 plus" należy złożyć w ściśle określonym przedziale czasowym, tj. od 1 lutego 2022 roku do 31 maja 2022 roku. Tylko wtedy mamy gwarancję, że świadczenie zostanie wypłacone bez opóźnień, a w skrajnych przypadkach, nie utracimy prawa do pobierania miesięcznej zapomogi.
Polski Ład wchodzi w życie 1 stycznia, ale część seniorów otrzyma nowe emerytury jeszcze w tym tygodniu. ZUS wypłacać będzie pieniądze już od czwartku. Emerytura będzie naliczona na nowych zasadach. Kto zyska, a kto straci?Jeszcze przed oficjalnym wejściem w życie Polskiego Ładu część emerytów otrzyma pieniądze od ZUS naliczane już na zasadach wchodzących w życie 1 stycznia 2022 roku.Pułapką jest fakt, że od teraz emeryci płacić będą 9 proc. składkę zdrowotną. Tłumaczymy, kto dostanie więcej pieniędzy od ZUS, a kto będzie musiał pogodzić się z niższą emeryturą.
Andrzej Duda zdecydował o podpisaniu ważnej ustawy. Dzięki temu rodziny, które nie wykorzystały jeszcze swojego bonu turystycznego, mają powody do zadowolenia. Rząd i prezydent wydłużyli jego ważność. Rodzice lub opiekunowie, wyjeżdżając na wakacje, będą mogli płacić bonem turystycznym aż do końca września.ZUS przekazał, że ważność bonu turystycznego została oficjalnie przedłużona o pół roku. Wszyscy rodzice i opiekunowie, którzy nie zdążyli go wykorzystać w tym roku, mogą to zrobić do 30 września 2022 r.Decyzję taką podjęła Rada Ministrów, a prezydent Andrzej Duda 20 grudnia podpisał Ustawę z dnia 17 listopada 2021 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID–19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw. Co zrobić, aby skorzystać z przedłużonego bonu turystycznego?
Niektórzy emeryci, choć o tym nie wiedzą, mogą pobierać podwójną emeryturę. Wystarczy, że spełnią określone warunki i złożą odpowiedni wniosek do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Takie rozwiązanie może pomóc żyjącym często w niedostatku seniorom w przetrwaniu kolejnego miesiąca.Emeryci w Polsce bardzo często ledwo wiążą koniec z końcem. Zły stan zasobności portfeli jest dotkliwy zwłaszcza teraz, kiedy inflacja bije rekordy. Podczas gdy niektórym pozostaje gromadzenie zaskórniaków w skarpecie, inni mogą skorzystać z prawa do tzw. drugiej emerytury. By uzyskać dodatkowe świadczenie są aż trzy opcje.
Niektórzy emeryci otrzymają od ZUS-u pieniądze wcześniej. Dotyczy to osób, które emeryturę otrzymują pod koniec grudnia. - Mam nadzieję, że poczta stanie na wysokości zadania i nasi klienci dostaną pieniądze możliwie szybko - powiedziała rzeczniczka prasowa ZUS na Dolnym Śląsku, Iwona Kowalska-Matis.Ważna wiadomość dla emerytów, którzy otrzymują od ZUS-u pieniądze każdego 25. dnia miesiąca. W grudniu otrzymają je wcześniej niż zazwyczaj.Dlaczego? To wszystko ze względu na obowiązek terminu wypłacania emerytury nałożony na ZUS przez prawo.
Ważna wiadomość dla wszystkich rodziców i opiekunów. ZUS przypomina, że już za kilka dni będą mogli skorzystać z korzystnego rozwiązania. Rząd przyznał dodatkowy zasiłek opiekuńczy. Związane jest to bezpośrednio z nauką zdalną.Rząd zdecydował się na zaostrzenie obowiązujących obostrzeń. Dodatkowo minister Adam Niedzielski i wiceminister Waldemar Kraska przekazali, że uczniowie w okresie świąt Bożego Narodzenia nie będą chodzić do szkoły. Rodzice i uczniowie dowiedzieli się, że wraca nauka zdalna. - Od 20 grudnia do 9 stycznia wprowadzamy naukę zdalną w szkołach podstawowych i w średnich - przekazał podczas konferencji wiceminister zdrowia. W związku z tym rząd wydał ważne rozporządzenie. ZUS wydał komunikat skierowany do osób uprawnionych do pobierania dodatkowego zasiłku opiekuńczego.Pozostała część artykułu pod materiałem wideo
Zakład Ubezpieczeń Społecznych chce zwrócić się z prośbą do emerytów o zwrot wypłaconej czternastej emerytury. Chodzi o te osoby, które przez błąd systemu otrzymały dwa świadczenia. Jeśli jednak odmówią, urzędnicy mają odstąpić od swojego żądania.- To przykład spełnionej obietnicy i przejaw troski o sytuację materialną polskich emerytów i rencistów - tak o czternastej emeryturze mówiła na początku roku minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg.Gdy prezydent Andrzej Duda podpisywał w marcu ustawę wprowadzającą tzw. czternastkę, wielu emerytów odetchnęło z ulgą. Dodatkowe świadczenie przyda się zwłaszcza teraz, gdy w sklepach szaleje drożyzna.Wypłaty dodatkowej emerytury rozpoczęły się w listopadzie 2021 roku i potrwają do stycznia 2022 roku. Niestety, w międzyczasie w systemie ZUS pojawił się błąd i doszło do niemałego zamieszania, które okazało się być zaskakujące w skutkach.Pozostała część artykułu pod materiałem wideo
Zakład Ubezpieczeń Społecznych poinformował, że jest przygotowany do obsługi w roku 2022 programu "Rodzina 500 plus". Od 1 stycznia nowego roku to właśnie ZUS będzie przyjmował wnioski o nowe świadczenia i je wypłacał. Natomiast gminy będą kontynuowały wypłaty przyznanych już świadczeń do końca okresu, na jaki zostały przyznane, czyli do końca maja 2022.Do tej pory za wypłatę świadczeń z programu "Rodzina 500 plus" odpowiedzialne były poszczególne gminy. Nowelizacja ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci przenosi ustalanie uprawnień do świadczenia wychowawczego oraz jego wypłatę z gmin do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. - ZUS od dłuższego czasu przygotowuje się do obsługi programu Rodzina 500+ od nowego roku. Zapewniam, że będziemy gotowi na czas. Mamy już doświadczenie w realizowaniu tak dużych projektów – mówi prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS.Kolejna zmiana dotyczy sposobu wypłaty świadczenia. Zgodnie z nowelizacją świadczenia będą wypłacane tylko bezgotówkowo na wskazany przez wnioskodawcę numer rachunku bankowego.Od 1 stycznia 2022 r., aby uzyskać prawo do świadczenia 500 plus na okres do 30 maja 2022 r. rodzic dziecka, na które obecnie nie pobiera tego świadczenia, musi złożyć wniosek elektronicznie do ZUS.- Wnioski o przyznanie świadczenia 500 plus od 1 stycznia przyszłego roku będzie można przesyłać tylko drogą elektroniczną przez Platformę Usług Elektronicznych (PUE) ZUS, bankowość elektroniczną i portal Empatia – mówi prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS.