Gen. Siergiej Kuzłow przez zaledwie miesiąc pełnił funkcję dowódcy Zachodniego Okręgu Wojskowego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Zastąpił go gen. Jewgienij Nikiforow. Zdaniem ekspertów, ciągłe rotacje nie są dobrym objawem.Gen. Nikiforow jest kojarzony z ministrem obrony Siergiejem Szojgu i szefem sztabu Walerijem Gierasimowem. Tymczasem ma być bliższy duetowi Jewgienij Prigożyn - Siergiej Surowikin. Jego poprzednikowi zarzucono podobno złe przygotowanie wojsk rosyjskich do ofensywy na kierunku łymańskim. Wspomniany Jewgienij Prigożyn to z kolei twórca niesławnej grupy Wagnera, która ma rozszerzać wpływy na Kremlu.
Polski neurochirurg Łukasz Grabarczyk był jedynym zagranicznym neurochirurgiem, który operował rannych żołnierzy w szpitalu wojennym w Ukrainie. W atakowanym kraju miał spędzić kilkadziesiąt godzin. Jego walka o ludzkie życia trwała jednak wiele miesięcy.- Mój pobyt tam to był zupełny przypadek. I nie było w nim żadnego bohaterstwa - mówi Łukasz Grabarczyk w rozmowie z portalem Wirtualna Polska. Gdy wybuchła wojna w Ukrainie, neurochirurg skontaktował się ze znajomym Ukraińcem, który zaprosił go do kraju. Wkrótce napisał do niego inny kolega: "Jedziemy do Ukrainy, wstrząsnęła nami ta wojna. Ludzie uciekają, zabierzemy dla nich jakieś koce. A ty jesteś lekarzem, to może coś byś nam podpowiedział? Może byś załatwił jakieś leki?". Niedługo później był na granicy. Gdy wszedł do wojskowego szpitala, przygniótł go ogrom tragedii.
- Wielu z nas słyszało historię o Ukraince, która dostała się do lekarza bez kolejki. Albo pogardziła pracą, bo otrzymuje wysokie świadczenia. Jeszcze inna odbiła Polce męża. Opowieści te wzbudzają silne emocje, bo uderzają w nasze najczulsze punkty. Ale nie wierzcie w nie bezkrytycznie i nie przekazujcie dalej - alarmuje Wirtualna Polska, która przeprowadziła wywiad z Magdą Szpecht, która została Cyber Elfem.Zadaniem Cyber Elfów jest przeciwdziałanie rosyjskiemu trollingowi w sieci. Kim są rosyjskie trolle? - To osoby, które piszą złośliwe posty mające na celu skłócenie czy wkurzenie ludzi. Ich zadaniem jest sianie zamętu i dezinformacji - relacjonuje dla WP Magda Szpecht.
Gen. Waldemar Skrzypczak w rozmowie z portalem Wirtualna Polska odniósł się do doniesień o eksplozjach na rosyjskim lotnisku Engels. - Ukraińcy mają prawo atakować i powinni to robić. Problem polega na tym, że decyzje polityczne zmuszają ich do defensywy. A defensywą nie wygrywa się wojny - ocenia były wojskowy.
Święta Bożego Narodzenia to okazja do zwrócenia się wprost do Polaków nie tylko dla polityków, ale i dyplomatów. Ambasador Ukrainy Wasyl Zwarycz złożył naszym rodakom najserdeczniejsze życzenia i podziękowania za pomoc, jaką okazaliśmy Ukraińcom po rosyjskiej inwazji na ich kraj, a także wyjaśnił poruszającą symbolikę aniołów, które zawisły na jego tegorocznej choince.
Władimir Putin nie ma najmniejszego zamiaru decydować się na bożonarodzeniowe zawieszenie broni. Rosja ostrzeliwuje Chersoń w dzień Wigilii, celami są głównie obiekty cywilne. Liczba rannych cały czas rośnie, co najmniej osiem osób nie żyje.
Stany Zjednoczone popełniły błąd podczas rozmów z Wołodymyrem Zełenskim? - Samą obroną Ukraina nie odniesie zwycięstwa. USA nie chcą dać Ukrainie pocisków dalekiego zasięgu, co moim zdaniem jest błędem - mówi w rozmowie z portalem Wirtualna Polska gen. Waldemar Skrzypczak, były dowódca Wojsk Lądowych. Ekspert uważa, że Zachód nie docenia Rosjan, a niektóre akcje propagandowe Ukrainy działają na jej szkodę.Rosja przygotowuje się do ofensywy, która - według szacunków analityków - ma rozpocząć się na przełomie stycznia i lutego. Siergiej Szojgu oznajmił niedawno, że "dla zagwarantowania bezpieczeństwa militarnego Federacji Rosyjskiej konieczne jest zwiększenie liczebności Sił Zbrojnych do 1,5 mln żołnierzy, w tym 695 tys. żołnierzy kontraktowych", co może mieć związek ze spotkaniem Putina i Łukaszenki, a także ćwiczeniami na Białorusi.
Władimir Putin - jak wynika z doniesień medialnych - ma zmagać się ze śmiertelną chorobą. Nie brakuje również plotek o możliwym spisku, odejściu lub o zastąpieniu dyktatora przez innego polityka. Zdaniem ekspertów, taki scenariusz nie jest możliwy.Media sugerują, że Władimir Putin miałby zostać zastąpiony przez Nikołaja Patruszewa, sekretarza Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej i byłego szefa Federalnej Służby Bezpieczeństwa. Specjaliści uważają jednak, że to wątpliwy scenariusz.
Wołodymyr Zełenski gościł w Stanach Zjednoczonych, gdzie spotkał się z Joe Bidenem i przemówił w amerykańskim kongresie. Rangę wydarzenia podkreślił w rozmowie z portalem Wirtualna Polska Lech Wałęsa. - Znaleźliśmy się w decydującym momencie dziejów Europy i Świata - stwierdził były prezydent.- Jak porozumieli się Zełenski i Biden, jaka będzie solidarność z Ukrainą, od wyniku tych rozmów zależą losy nas wszystkich. Mam nadzieje, że dobrze przedyskutowali wszystkie sprawy i że będą dobre decyzje - mówił Lech Wałęsa dla WP.
W czwartek 22 grudnia w podkarpackich Szklarach odbył się pogrzeb Janusza "Kozaka" Szeremety. Mężczyzna zginął na początku miesiąca w obwodzie charkowskim, walcząc o wolność Ukrainy. Świecka ceremonia pełna była wzruszeń i pięknych wspomnień o bohaterze. Brat żołnierza przypomniał, że przed śmiercią zdążył on jeszcze wypowiedzieć kilka ostatnich słów, które dosłownie łamią serce.
Wielka zbiórka dla ukraińskich żołnierzy trwa w wielu krajach świata, jednak to Polacy okazują największe serce swoim sąsiadom ze Wschodu. Wspierają materialnie, ułatwiają znalezienie pracy i aklimatyzację w nowej rzeczywistości. Każdy z nas zna chociaż jedną osobę z Ukrainy, która potrzebowała lub potrzebuje pomocy. Warto jednak pamiętać, że pole walki kilkaset kilometrów od naszych domów zbiera też bardziej krwawe żniwo. Teraz możemy spróbować zapobiec także temu.
Kremlowska propaganda nie przestaje grozić państwom wspierającym Ukrainę, biorąc na swój celownik coraz częściej Polskę. Deputowany do Dumy Federacji Rosyjskiej Andriej Gurulow zamieścił w mediach społecznościowych skandaliczny wpis, w którym zarzucił naszemu krajowi szykowanie się do wojny z Rosją, czego ostatecznym rezultatem ma być bezpośrednie starcie. Polskie władze dementują te kłamliwe doniesienia i ostrzegają, że produkowane przez Moskwę fake newsy to część szeroko zakrojonej kampanii dezinformacyjnej.
Kremlowska propaganda wchodzi na zupełnie nowy poziom i zadziwia swoją kreatywnością. Jak donosi portal Wirtualna Polska, tym razem media w Rosji postanowiły wyprodukować serię filmów, które mają zachęcać mężczyzn do udziału w wojnie w Ukrainie. Nie są to jednak zwykłe spoty, ale mini dzieła z jasnym przesłaniem: prawdziwy Rosjanin zamiast pić, chwyta za broń niczym bohater gry komputerowej, w której ważą się losy narodu.
Ukraiński deputowany Ihor Kopytin apeluje do Polski o rezygnację z budowy rządowej łączności na paśmie, które od wielu lat jest zakłócane przez Rosjan. Polityk obawia się, że plany rządu Mateusza Morawieckiego narażą bezpieczeństwo dostaw broni do Ukrainy.Innego zdania jest strona Polska. Minister Janusz Cieszyński zapewnia, że ulokowanie sieci łączności strategicznej na częstotliwościach z zakresu 700 MHz nie stanowi ryzyka dla jej funkcjonowania. Wirtualna Polska jeszcze w marcu alarmowała, że pasmo od wielu lat jest zagłuszane przez Rosję i Białoruś. Teraz podobne obawy przedstawił ukraiński polityk.- Sytuację należy uznać za prawdopodobną i stwarzającą rzeczywiste zagrożenie dla funkcjonowania organów państwa - pisze Wirtualna Polska, powołując się na notatkę jednej ze służb specjalnych. - Zakłócenia przez stronę rosyjską mogą sięgać do połowy Polski. Jak będzie jakiekolwiek zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski, to niestety możemy być skutecznie zagłuszane - dodaje w rozmowie z WP Piotr Mieczkowski, dyrektor zarządzający w Fundacji Digital Poland.
Władimir Putin gościł w Mińsku, gdzie spotkał się z Aleksandrem Łukaszenką. Niemal cały świat zastanawia się, co planują dyktatorzy. - W dniu spotkania Władimira Putina i Aleksandra Łukaszenki w Mińsku prawie wszystko było gotowe do otwarcia nowego etapu wojny w Ukrainie - pisze portal Wirtualna Polska. Paweł Łatuszka, były ambasador Białorusi w Polsce i przedstawiciel białoruskiej opozycji, w rozmowie z portalem Wirtualna Polska zaznacza, że Aleksandr Łukaszenka nie może podjąć decyzji o dołączenia do wojny w Ukrainie z dnia na dzień.
Rosja przygotowuje grunt pod zmianę planu działania podczas wojny w Ukrainie? Amerykański Instytut Badań nad Wojną (ISW) wyliczył dowody potwierdzające tę tezę. Powodem decyzji Kremla miało być zdanie sobie sprawy, że skuteczna ofensywa "z użyciem sił zmechanizowanych jest wątpliwa".Rosja, na czele z Władimirem Putinem, nie wie jak wyjść z twarzą z wojny w Ukrainie? Amerykański Instytut Badań nad Wojną (ISW) opublikował najnowszą analizę dotyczącą sensu działań Kremla.Wojna w Ukrainie miała być jedynie trzydniową operacją specjalną. Nie wyszło i zagadką pozostaje czy to efekt bohaterskiej walki Ukraińców, czy ogromnej nieudolności rosyjskiej armii.Władimir Putin, który ostatnio miał ucierpieć w wyniku niefortunnego upadku, zdaje się zmienił pomysł na to, jak prowadzona ma być wojna w Ukrainie. Rosyjskie władze prowadzą obecnie dokładnie zaplanowaną kampanię informacyjną.
Od kilku miesięcy trwają dyskusje, czy Białoruś zdecyduje się zaangażować w wojnę w Ukrainie. Niedawno rosyjskie media niezależne przekazały, że Aleksandr Łukaszenka rozpoczął nieplanowaną kontrolę gotowości bojowej armii. Gen. prof. Stanisław Koziej, który był rozmówcą portalu Wirtualna Polska, ocenia, że "to się staje realne".Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę Białoruś aktywnie wspiera działania Władimira Putina, udostępniając mu swoje terytorium i wspierając Rosję logistycznie. Do tej pory Aleksandr Łukaszenka nie zdecydował się jednak wysłać na front swoich żołnierzy.
Jarosław Kaczyński przyznał, że rząd już wcześniej wiedział o ataku na Ukrainie. Początkowo istniały podejrzenia, że to mogła być maskowana operacja, a prawdziwy kierunek ataku był na północy. Sam prezes PiS mówi jednak, że z czasem sytuacja stała się jednoznaczna.
- Jak śledzę wydarzenia oraz działania Rosjan i Ukraińców, to widzę w tym II wojnę światową. Jakbyśmy nie chcieli, to od niej daleko odbiec nie możemy. Władimir Putin kopiuje błędy Adolfa Hitlera - ocenił w rozmowie z portalem Wirtualna Polska Bogusław Wołoszański, wybitny historyk i dziennikarz.- Ukraina ma bardzo mądrego przywódcę, który zjednał pomoc Zachodu i państw demokratycznych. Bez tej pomocy dawno byliby podbici. Serce mi się kraje, bo Polsce w 1939 roku państwa zachodnie nie udzieliły żadnej pomocy. A jak statki z uzbrojeniem wypłynęły na Morze Czarne, to 12 września zapadła decyzja, że zawracają, bo po co tracić broń. Obecnie Ukraińcy nie dali zachodnim państwom takiego argumentu, ta broń uratowała ich. Zachodnie i demokratyczne rządy wolą płacić, niż wysyłać swoich obywateli do walki - ocenia ekspert w rozmowie z portalem Wirtualna Polska.
- Armia Putina nieustannie stara się odbudowywać potencjał militarny i w styczniu lub lutym Rosja może rozpocząć w Ukrainie wielką ofensywę - alarmuje szef ukraińskiej dyplomacji Dmytro Kułeba. Eksperci z Polski są przekonani, że Władimir Putin może zaatakować Ukrainę z terenu Białorusi. Czego możemy się spodziewać?Dmytro Kułeba przekonuje, że "w styczniu lub w lutym Rosja może rozpocząć w Ukrainie wielką ofensywę". Rosjanie wciąż mają nadzieję, że uda im się odzyskać odbite przez Ukraińców terytoria i przemieścić się w głąb kraju. Szef ukraińskiej dyplomacji podejrzewa, że to właśnie w tym celu prowadzone są transporty broni i mobilizacja rezerwistów.
Jest ostry apel jednego z najważniejszych polityków europejskich skierowany do rosyjskiego dyktatora Władimira Putina, w sprawie wojny w Ukrainie. - Putin, niech pan zakończy tę wojnę - takimi słowami zwrócił się niemiecki kanclerz Olaf Scholz, do rosyjskiego przywódcy. Słowa te padły w rozmowie z niemieckim dziennikiem Sueddeutsche Zeitung.
- Nie wierzę, aby po 10 miesiącach sankcji rosyjski przemysł miał potencjał, aby wyprodukować 200 nowych czołgów T-90. To, co pokazywano w rosyjskich materiałach, to mogą być czołgi odkupione przez Rosję z kraju, które je wcześniej nabył - mówi w rozmowie z portalem Wirtualna Polska gen. Waldemar Skrzypczak.Rosja i Ukraina przygotowują się do kolejnej fazy wojny. Gen. Waldemar Skrzypczak, który analizuje wydarzenia na froncie, uważa, że największym zagrożeniem dla strony ukraińskiej są wojska Władimira Putina koncentrowane w rejonie miast Woroneż, Kursk i Briańsk. Przygotowania nowych rekrutów mogą zacząć się w połowie stycznia.
- Najbliższe pół roku będzie decydujące - oznajmił Wołodymyr Zełenski, przewidując, ile jeszcze potrwa wojna w Ukrainie. Również gen. prof. Stanisław Koziej, który był rozmówcą portalu Wirtualna Polska, przewiduje, że konflikt nie skończy się w najbliższych tygodniach.Gen. prof. Stanisław Koziej twierdzi, że konflikt będzie trwał jeszcze przynajmniej przez tegoroczną zimę i wiosnę przyszłego roku. O ile zima będzie raczej walką o przetrwanie, wiosna może przynieść kolejne gwałtowne natarcie ze strony Rosjan.
16.12.2022 Rosja rozpoczęła zmasowany atak rakietowy na terytorium Ukrainy. Celami są głównie obiekty infrastruktury elektrycznej. W kraju panuje awaryjne wyłączenie prądu. Rada Najwyższa Ukrainy zamieściła na swoim profilu na twitterze nagranie z przelotu samolotu nad Mołdawią. Na wideo widać dym z bombardowań.
W mediach trwa dyskusja dotycząca potencjalnego ataku na Ukrainę z terytorium Białorusi. Zdania są podzielone. Niektórzy twierdzą, że Aleksandr Łukaszenka nie zdecyduje się na taki krok, bo wie, że poniesie straty. Inni są przekonani, że prezydent Białorusi "pokazuje Moskwie, że jest gotowy na wejście".Ukraiński dziennikarz Ian Matwiejew sądzi, że nie można wykluczyć przygotowań ataku z terytorium Białorusi na ukraiński Wołyń. - To plan o tyle szalony, że Ukraińcy są od dawna na to przygotowani. Utworzyli linie obrony z rowami przeciwczołgowymi, polami minowymi. Ofensywa przez bagna i lasy wołyńskie zostałby okupiona wielkimi stratami - ocenia portal Wirtualna Polska, dodając, że taki atak wymagałby 60 tys. żołnierzy. Na Białorusi nie ma tak licznych sił, a "regularna białoruska armia raczej nie ma ochoty walczyć w Ukrainie".
- Jeszcze przed procesem funkcjonariusze rosyjskiej służby bezpieczeństwa mówili, że chcą doprowadzić do wymiany swoich ludzi zatrzymanych w Polsce na mnie. Jestem więc politycznym zakładnikiem i siedzę tu pod zmyślonymi zarzutami. Sądzę, że Polska o mnie zapomniała - relacjonuje dla portalu Wirtualna Polska Marian Radzajewski. Białostocki przedsiębiorca został uznany przez Rosjan za "polskiego szpiega".Marian Radzejewski odsiaduje w rosyjskiej kolonii karnej wyrok za szpiegostwo na rzecz Polski. Informator portalu Wirtualna Polska nie przyznaje się do winy. Niedawno minęły mu cztery z czternastu lat zasądzonego wyroku. Przedsiębiorca jest przekonany, że został wrobiony. Jego sytuacja znacznie pogorszyła się po wybuchu wojny w Ukrainie.
- Zachód musi przemyśleć, co jest gotów zrobić, jak chronić sojuszników i państwa członkowskie oraz jak dać gwarancje bezpieczeństwa Rosji w dniu jej powrotu do stołu negocjacyjnego - mówił Emmanuel Macron w wywiadzie dla francuskiej stacji telewizyjnej TF1. Zdaniem niektórych ekspertów, słowa prezydenta Francji są wyjątkowo szkodliwe.Emmanuel Macron udzielił wywiadu na temat sytuacji w Ukrainie podczas wizyty w Stanach Zjednoczonych. Polityk zapowiadał, że Europa powinna przygotować swoją przyszłą architekturę bezpieczeństwa.- Oznacza to, że jednym z zasadniczych punktów, którymi musimy się zająć – jak zawsze powtarzał prezydent Putin – jest jego obawa, że NATO zbliży się do drzwi Rosji i rozmieści tam zagrażającą jej broń - mówił prezydent Francji. Jego zdaniem temat ten z pewnością będzie częścią rozmów pokojowych, dlatego Zachód powinien przemyśleć, jakie działania gotowy jest podjąć, by "chronić sojuszników i państwa członkowskie" i jakie gwarancje bezpieczeństwa jest w stanie zaoferować Rosjanom.
Władimir Putin zamierza się poddać? Wojna w Ukrainie, która trwa niemal od dziesięciu miesięcy, nie przynosi dyktatorowi oczekiwanych korzyści. Eksperci podkreślają, że sytuacja rosyjskich żołnierzy na ukraińskim froncie jest coraz trudniejsza.