W poniedziałkowym programie "Raport Gońca" jednym z gości Mikołaja Dowejko był poseł Michał Wawer z Konfederacji. W długiej rozmowie polityk odniósł się m.in. do kontrowersyjnych słów prezydenta Andrzeja Dudy z piątkowego wywiadu, ale także do możliwych dalszych losów wojny na Ukrainie.
Papież Franciszek naraził się Polakom. Słowa przywódcy Kościoła nie są zdaniem wiernych wystarczające. Najnowszy sondaż nie pozostawia złudzeń. Sposób, w jaki Watykan podchodzi do wojny w Ukrainie, a konkretnie brak potępienia Rosji za agresję, nie zyskał aprobaty i zrozumienia.
Wołodymyr Zełenski po swoim spotkaniu z premierem Markiem Ruttem poinformował, że Ukraina otrzyma od Holandii 42 myśliwce F-16. Podobną decyzję podjął także duński rząd. Prezydent Ukrainy przekazała z kolei, że to "dopiero początek". Dzisiejsza deklaracja stanowi niewątpliwy sukces dyplomatyczny Zełenskiego, który o nowoczesne myśliwce zabiegał tak naprawdę od początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji. F-16 na wyposażeniu ukraińskiej armii mogą znaczącą zmienić oblicze trwającej wojny.
Agresja Rosji na suwerenną Ukrainę całkowicie przedefiniowała pojęcie bezpieczeństwa w Polsce jak i wielu innych krajach europejskich. W Polsce, przez ostatnie miesiące trwa burzliwa debata na temat obronności, zbrojeń oraz możliwości polskiej armii. Czy w obliczu współczesnych zagrożeń i wyzwań Polacy mają prawo czuć się bezpiecznie? Wątpliwości rozwiewa Jan Rajchel, profesor Uniwersytetu Przyrodniczo- Humanistycznego w Siedlcach, były Rektor Lotniczej Akademii Wojskowej w Dęblinie, ekspert Fundacji Stratpoints oraz kandydat w tegorocznych wyborach do Senatu RP.
Wczoraj (1.08) rano dwa białoruskie śmigłowce naruszyły polską przestrzeń powietrzną. Wojsko natychmiast temu zaprzeczyło, ale po 10 godzinach Ministerstwo Obrony Narodowej przyznało, że do incydentu jednak doszło. Opozycja nie pozostawia na rządzących suchej nitki.
Pełnoskalowa inwazja Rosji na Ukrainę zmieniła nasz świat bezpowrotnie. W obliczu barbarzyństwa wojsk rosyjskich motywowanych chorą aspiracją Władimira Putina wsparcie narodu ukraińskiego stał się wyborem oczywistym. Wśród osób najbardziej zaangażowanych w pomoc bohaterskim Ukraińcom są polscy wolontariusze. To oni, nie zważając na swoje zdrowie oraz życie wyruszają daleko na wschód, by nieść pomoc, dostarczać sprzęt, medykamenty oraz prowiant. O niezwykłej działalności, przyfrontowej rzeczywistości, potrzebach, zagrożeniach i możliwościach opowiada w rozmowie z Gońcem.pl polska wolontariuszka w Ukrainie, Aldona Hartwińska.
Według informacji od 7 źródeł obeznanych z sytuacją, do których dotarł Bloomberg, rosyjskie elity polityczne i biznesowe są obecnie sfrustrowane i zmęczone wojną w Ukrainie. Wiele prominentnych osób wyraża pragnienie zakończenia tego konfliktu, co prowadzi do poważnego wstrząsu w wierze w przywództwo Władimira Putina.
Dziś (5.05) rozpoczyna się obiecana przez papieża Franciszka misja pokojowa w Ukrainie. Kardynał Matteo Zuppi zostanie wysłannikiem Stolicy Apostolskiej do Kijowa. Biuro Prasowe Watykanu ogłosiło informację o przybyciu papieskiego delegata.
Rosja postanowiła nowe warunki zakończenia wojny. Kreml żąda m.in. przyznania językowi rosyjskiemu statusu języka państwowego w Ukrainie, odrzucenia pomocy krajów zachodnich, a także odmówienia przez Ukrainę przystąpienia do NATO i Unii Europejskiej. Jest reakcja Kijowa.
Na oficjalnej stronie internetowej klubu hokejowego Dynamo Mińsk pojawił się nekrolog Alaksandra Łukaszenki. Publikacja wzbudziła niemałą sensację, zwłaszcza że kilka dni temu media obiegła informacja o rzekomej chorobie prezydenta Białorusi. Władze drużyny twierdzą, że padli ofiarą hakerów.
Ołeksij Daniłow, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Ukrainy, ogłosił, że "Kijów jest gotowy do rozpoczęcia kontrofensywy przeciwko siłom rosyjskim". Polityk wskazał, że atak może rozpocząć się "jutro, pojutrze lub za tydzień", ale nie wskazał konkretnej daty. - Nie mamy prawa popełnić błędu, to historyczna chwila - podsumował.
Polska zaapelowała o szybkie przyjęcie sankcji wobec Białorusi. Kraje południa Europy chcą wyłączyć z restrykcji import białoruskich nawozów, co spotkało się ze stanowczym sprzeciwem polskiego ambasadora przy UE. Andrzej Sadoś twierdzi, że jeden z białoruskich producentów potażu jest zamieszany w nielegalne deportacje ukraińskich dzieci.
Wołodymyr Zełenski podczas wystąpienia na sesji roboczej szczytu G7 w Hiroszimie zaproponował zorganizowanie szczytu formuły pokojowej proponowanej przez Ukrainę. Polityk chciałby, aby takie spotkanie odbyło się jeszcze w lipcu tego roku, 500 dni po rosyjskim ataku na jego kraj.
Na marginesie szczytu państw G7 w Hiroszimie odbyła się rozmowa pomiędzy Wołodymyrem Zełenskim a Joe Bidenem. Prezydent Stanów Zjednoczonych ogłosił nowy pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy o wartości 375 mln dolarów.
W niedzielę (21.05) rzecznik ukraińskiego przywódcy, Serhij Nykyforow, oświadczył, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nie potwierdził zajęcia Bachmutu przez rosyjskie siły. Te informacje zostały podane wcześniej przez agencje AP i Reutera.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa opublikowało komunikat, z którego wynika, że rosyjski i białoruski system propagandy może uderzyć w Polskę. Mowa o ćwiczeniach Anakonda-23, które mogą zostać przedstawione jako manewry „prowokujące konflikt zbrojny”. - Nie daj się oszukać! - apeluje RCB.
Papież Franciszek zlecił kardynałowi Matteo Zuppiemu, zadanie poprowadzenia misji, która ma złagodzić napięcia w konflikcie w Ukrainie. Wiadomość przekazana przez rzecznika Watykanu została poprzedzona wystąpieniem głowy Kościoła katolickiego podczas wizyty na Węgrzech.
Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Łukasz Jasina stwierdził, że Wołodymyr Zełenski powinien przeprosić Polaków za Wołyń. Jego wypowiedź nie spodobała się ukraińskiemu ambasadorowi Wasylowi Zwaryczowi, który stwierdził, że „jakiekolwiek próby narzucenia prezydentowi Ukrainy czy Ukrainie, co musimy w sprawie wspólnej przeszłości, są nieakceptowalne i niefortunne”.
Ihor Żowkwa, wiceszef administracji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, podkreślił, że na ten moment nie można mówić o poważnym związanym z napływem do Polski ukraińskich produktów rolnych. Polityk przekonywał, że decyzje polskiego rządu wpłyną negatywnie zarówno na stosunki naszego kraju z Ukrainą, jak i z Brukselą.
Od kilku godzin płonie skład ropy w Sewastopolu, mieście leżącym na okupowanym przez Rosję Krymie. Ze wstępnych informacji wynika, że zniszczonych zostało około dziesięciu zbiorników zawierających produkty naftowe o pojemności około czterdziestu ton. Gubernator Michaił Razwożajew twierdzi, że pożar wywołał atak drona.
Wczoraj (24.04) odbyło się kolejne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ, któremu przewodniczył minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow. Dyplomata ostrzegał przed ryzykiem wybuchu światowego konfliktu.
Wideokonferencja wiceszefa KE Valdisa Dombrovskisa z przedstawicielami pięciu środkowoeuropejskich krajów Unii Europejskiej w sprawie importu artykułów rolnych z Ukrainy — jak podaje RMF FM — zakończyła się bez porozumienia. Rozmowy z Polską, Słowacją, Węgrami, Rumunią i Bułgarią będą kontynuowane na szczeblu ministrów rolnictwa.
Dmitrij Pieskow, rzecznik Władimira Putina, uważany jest za jedną z najbardziej wpływowych osób na Kremlu. Niedawno media obiegła informacja, jakoby syn dyplomaty miał wstąpić do Grupy Wagnera. Potwierdził to Jewgienij Prigożyn, szef najemników. Teraz głos na ten temat zabrał sam Nikołaj Pieskow, posługujący się nazwiskiem Chowles.
Unia Europejska przygotowuje 11. pakiet sankcji, w którym planuje zaproponować zakaz tranzytu wielu rosyjskich towarów. Nie brakuje również doniesień o całkowitym zakazie eksportu do Rosji, które prawdopodobnie nie są zgodne ze stanem faktycznym. Niewątpliwie jednak gospodarka Federacji Rosyjskiej może ucierpieć.
Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla, uważany jest za jednego z najbardziej zaufanych współpracowników Władimira Putina. Jako propagandysta zbił fortunę. Wie, z kim się trzymać, żeby pozostać na szczycie i coraz częściej zastępuje przywódcę Federacji Rosyjskiej podczas publicznych wystąpień. Niedawno pojawiły się niespodziewane informacje, że syn „ust Putina” ma być szeregowym strzelcem tzw. grupy Wagnera.
Ukraiński wiceminister spraw zagranicznych Andrij Melnyk nawołuje kraje Zachodu do przekazania 1 proc. PKB na rzecz walczącej Ukrainy. Polityk argumentował, że jego kraj potrzebuje dziesięć razy większego wsparcia w zakresie finansowania uzbrojenia, niż do tej pory, gdyż tylko tak będzie mógł zakończyć wojnę jeszcze w tym roku.
Minister obrony Niemiec w wywiadzie dla niemieckiej telewizji oznajmił, że „biorąc pod uwagę okoliczności wojny, jest to całkowicie normalne dla Ukrainy, aby przejść na terytorium wroga i na przykład zablokować trasy zaopatrzenia”. - Czyli to oznacza, że możemy uderzyć w Niemcy? Ramstein, lotnisko w Rzeszowie, w Polsce? - odpowiedział mu rosyjski propagandzista Władimir Korniłow.
Alaksandr Łukaszenka, przekazał, że Białoruś otrzymała gwarancje bezpieczeństwa od Władimira Putina. Zapowiedział równocześnie, że „w przypadku agresji Federacja Rosyjska będzie chronić Białoruś jako własne terytorium”. Prezydent Białorusi jest po spotkaniu z rosyjskim ministrem obrony Siergiejem Szojgu.