Sport.Goniec.pl > Inne Sporty > Rosjanin ze łzami w oczach zwrócił się do Polaków. "Będę starał w pełni się odwdzięczyć"
Ada Rymaszewska
Ada Rymaszewska 28.01.2023 11:41

Rosjanin ze łzami w oczach zwrócił się do Polaków. "Będę starał w pełni się odwdzięczyć"

Wadim Tarasienko
Instagram/tarasenko_701

Urodzony w Rosji żużlowiec Wadim Tarasienko otrzymał polskie obywatelstwo. Dzięki temu w najbliższym sezonie będzie on mógł wystartować w barwach zespołu Zooleszcz GKM Grudziądz i powalczyć o kolejne trofea, co nie było możliwe po zawieszeniu rosyjskich sportowców w wyniku agresji na Ukrainę. W piątek wzruszony Tarasienko nie krył swojej radości i w pięknych słowach mówił o wdzięczności wobec władz klubu. - Ci ludzie sprawili, że mogę mieć spokojniejszą głowę nie tylko o siebie, ale i o moją rodzinę. Teraz mam prawie łzy w oczach - zapewniał.

Wojna w Ukrainie. Rosyjscy sportowcy objęci sankcjami

Życie sportowców z Rosji po brutalnej agresji Putina na Ukrainę stało się niezwykle trudne. Zostali oni bowiem wykluczeni ze wszystkich najważniejszych międzynarodowych rozgrywek, a jeśli już ich dopuszczono, to tylko pod neutralną flagą.

Oczywiście, ruch ten jest zrozumiały, zwłaszcza, że wciąż wielu reprezentantów kraju-agresora popiera zbrodniczą wojnę, tak, jak choćby demonstrujący swoje skandaliczne poglądy tenisista Andriej Rublow.

Dla wielu, a przede wszystkim tych, którzy od dawna wybrali życie w innym kraju i to z nim związali swoją przyszłość, zakaz był jednak mocno dotkliwy i niesprawiedliwy, gdyż odbierał im szansę na realizację marzeń oraz zarabianie na chleb.

Tak było, chociażby w przypadku znanego żużlowca Wadima Tarasienki, który przed agresją występował na co dzień w 1. Lidze Żużlowej, a tuż po niej został zawieszony i przez rosyjską federację za potępienie polityki państwa, i przez Polski Związek Motorowy z powodu sankcji.

Wadim Tarasienko otrzymał polskie obywatelstwo

O to, czy zawieszenie Tarasienki było zasadne nieraz sprzeczali się kibice żużla, którzy z chęcią obserwowali zmagania sportowca na torze. 28-latek od dawna mieszka w Polsce i to tu widzi swoją przyszłość, dlatego też postanowił walczyć o prawo do udziału w zawodach, składając wniosek o przyznanie obywatelstwa.

W jego przypadku sprawa zakończyła się sukcesem i w piątek Tarasienko oficjalnie stał się Polakiem. Żużlowiec swoim szczęściem podzielił się z obserwatorami w sieci oraz w rozmowie z klubowymi mediami, którym wyznał, że jest niezmiernie wdzięczny ludziom zaangażowanym w cały proces.

- Dzięki nim mogę być teraz w pełni zintegrowany z Polską, z państwem gdzie mieszkam na co dzień. Ci ludzie sprawili, że mogę mieć spokojniejszą głowę nie tylko o siebie, ale i o moją rodzinę. Teraz mam prawie łzy w oczach jak o tym mówię. Będę starał w pełni się odwdzięczyć klubowi i całemu zarządowi - powiedział.

Jak dodał, choć nie mógł oficjalnie startować, cały czas trenował, aby być gotowym do kolejnych występów, tym razem już w PGE Ekstralidze. - Teraz przygotowuję się do sezonu podobnie jak do poprzedniego, wiem czego potrzebuję, aby być w jak najlepszej dyspozycji. Zacząłem przygotowania w ciemno, gdy jeszcze nie było decyzji o obywatelstwie. Będę gotowy w 100% - zapewnił.

Artykuły polecane przez Goniec.pl:

Źródło: Rado ZET, Instagram

Zachęcamy do wsparcia zbiórki, której celem jest zakup 30 kamizelek kuloodpornych dla ukraińskich żołnierzy walczących na froncie. Każda wpłata ma fundamentalne znaczenie! Taka kamizelka bardzo często ratuje życie: nic nie zastąpi kamizelki, jeśli chodzi o skuteczną ochronę krytycznie ważnego obszaru, m.in. serca i płuc. Jeśli masz kamizelkę, postrzał może skończyć się tylko dużym siniakiem. Brak kamizelki w przypadku trafienia oznaczać może śmierć lub w najlepszym razie ciężką ranę, która angażuje wiele osób i duże pieniądze podczas ewakuacji, leczenia i rehabilitacji, bez gwarancji powrotu do pełnego zdrowia. Pomóżmy razem ocalić życie ukraińskich żołnierzy!