Zima miała powoli odchodzić, ale prognozy pogody pokazują, że nie jest to prawda. Mróz, śnieg i wiatr będą towarzyszyć Polakom nie tylko w weekend 13-14.01. Najnowsze informacje na temat pogody wskazują na to, iż koniec przyszłego tygodnia przyniesie ze sobą śnieżycę, a przyrost 40 cm śniegu nie będzie domeną regionów górskich. Trzeba się na to przygotować.
Pogoda nie da nam wytchnienia także przez najbliższe dni. Przed nami siarczyste mrozy i powrót znacznych opadów śniegu. Momentami będzie można zaobserwować dodatnie temperatury, zwłaszcza na wybrzeżu. Na horyzoncie pojawiła się jednak perspektywa ocieplenia.
Za nami niezwykle mroźny, wtorkowy poranek. Miejscami na termometrach można było zobaczyć -20 st. C. Mróz objął całą Polskę, przed którym ostrzega IMGW wydając ostrzeżenia pierwszego stopnia. Prognoza pogody na najbliższe dni dowodzi, że to wcale nie koniec.
Nadchodzi zdecydowany powrót zimy. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed marznącymi opadami i niebezpiecznym oblodzeniem. Alert obowiązuje w niemalże całej Polsce.
Najbliższe dni będą wiązać się z powrotem prawdziwej zimy. Miejscami na termometrach będzie można zaobserwować 20-stopniowy mróz, będzie też padał śnieg. Meteorolodzy ostrzegają przed niebezpieczną pogodą.
Temperatury, jakie obecnie panują niemal w całej Polsce, niebawem znacznie spadną. W najbliższym czasie czekają nas marznące opady deszczu, a w weekend powróci sroga zima. Słupki rtęci wskażą do nawet -10 stopni. Synoptycy prognozują na styczeń intensywne opady śniegu, ale także śniegu z deszczem.
Do Polski nadciąga zima. Prognozy pogody wskazują, iż tuż po Nowym Roku temperatury spadną poniżej zera. Nawet dwie cyfry na minusie oraz silne opady śniegu staną się codziennością. Syberyjskie mrozy na dobre rozgoszczą się nad Wisłą.
Boże Narodzenie pod znakiem mrozów i śniegu to w ostatnich latach prawdziwy cud. Zamiast tego, koniec roku upływa nam raczej w towarzystwie jesiennej, szarej i błotnistej aury. Tym razem jednak biały puch rozpieszcza amatorów zimy, dając im nadzieje na odwrócenie niekorzystnego trendu. Co na to synoptycy? Niestety, bajkowe święta będą dane tylko wybranym.
Mimo iż temperatura w ostatnich dniach nieco się poprawiła, to śnieg utrzymuje się niemal w całym kraju. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej udostępnił mapy, na których można zaobserwować, w których regionach Polski pokrywa śnieżna jest najbardziej obfita. W weekend synoptycy znów prognozują opady białego puchu.
Media społecznościowe szerokim echem obiegło nagranie z Gliwic, gdzie dwóch mężczyzn odśnieża srogo zasypany białym puchem dach bloku mieszkalnego. Nagranie opublikował lokalny serwis "Dzisiaj w Gliwicach", a pod filmem posypała się lawina komentarzy. Internauci wytykają pracującym na wysokościach mężczyznom dużą lekkomyślność.
Na wyjątkowe warunki przydadzą się niecodzienne pomysły. Takim z pewnością wykazał się jeden z mieszkańców Krakowa, kiedy panowały tam masywne opady śniegu. Znalazł prosty sposób na podróżowanie w trudnych warunkach.
Nie odśnieżysz chodnika i dostaniesz mandat. Trzeba jednak pamiętać, że możesz zapłacić jeszcze więcej, w niektórych sprawach padają kwoty rzędu 80 tysięcy złotych kary. Wszystko przez zalegający przy posesji śnieg lub lód. Nie zawsze odśnieżać mają samorządy, gdyż przepisy jasno stanowią, iż obowiązek ten ciąży również na osobach prywatnych. Wyjaśniamy.
Zima na dobre rozgościła się w naszym kraju. Poza intensywnymi opadami śniegu, jakie uświadczyliśmy w weekend, od poniedziałku niemal całą Polskę czekają także niskie temperatury poniżej zera. Zdradzamy, które regiony są najbardziej narażone na siarczysty mróz.
Synoptycy ostrzegają – niemal przez całą niedzielę w Polsce mogą występować intensywne opady śniegu. Prognozowane są także opady marznącego deszczu powodującego gołoledź i trudne warunki na drogach. Może dojść do paraliżu. Zima zawitała w Polsce na dobre.
Pogoda na weekend przynosi ze sobą prawdziwą zimę. IMGW ostrzega przed opadami śniegu oraz mrozem. Wydane zostały żółte, pomarańczowe, a nawet czerwone alerty. Synoptycy mówią wprost: będzie niebezpiecznie. Wszystko przez niż Robin, który przywędrował do Polski znad Alp.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej informował, że w czwartek nad ranem w Dolinie Pięciu Stawów leżał ponad metr śniegu. Synoptycy przewidują, że najbliższe dni w całej Polsce mogą być bardzo śnieżne. W weekend spodziewane są intensywne opady białego puchu. Zima atakuje na całego.
Prognoza pogody nie przynosi wyczekiwanego przez wielu wycofania się arktycznego powietrza. Siła niżu Oliver nie pozwala niemal na żadne zmiany. IMGW poinformowało, że jedynie na południu Polski liczyć można na minimalnie wyższe wskazania termometrów. Niemniej nadal obowiązują żółte alerty w związku z intensywnymi opadami śniegu.
Pogoda w ostatnich dniach mocno odbiega od tego, do czego przyzwyczaił nas listopad. Niespodziewane, przedwczesne nadejście zimy zaskoczyło nie tylko kierowców, a to i tak przedsmak tego, co czeka nas w następnych dniach. Nowy tydzień przywita nas mrozem i opadami. Czas wyciągnąć grube swetry i puchowe kurtki.
Prognoza pogody na niedzielę i najbliższe dni nadal pełna jest mrozu i silnego wiatru. IMGW nie ukrywa, że arktyczne powietrze nadal wisi nad Polską. Sytuacja będzie groźna nie tylko na drogach. Wiemy, na co trzeba się przygotować. Lepiej sięgnąć po schowane w szafie rękawiczki.
Pogoda na Boże Narodzenie 2023. Pytanie, czy na święta spadnie śnieg, coraz częściej pojawia się w rozmowach Polaków. Synoptycy IMGW przekazali wiadomości, które niemal rozwiewają wątpliwości na temat tego, jak wyglądać będzie prognoza pogody na koniec grudnia.
Wydawać by się mogło, że naprawdę srogie, mroźne zimy to już tylko wspomnienie naszych dziadków i rodziców, pamiętających całkowicie zasypane śniegiem miasta i wsie. W czasach postępującego globalnego ocieplenia mylnie oczekujemy więc krótkotrwałych chłodów, przeplatanych pluchą i błotem, co zresztą miało miejsce w poprzednich latach. Najnowsze prognozy synoptyków wskazują jednak, że w tym roku może czekać nas zupełne pogodowe zaskoczenie. Grube kurtki, czapki i porządne buty lepiej już teraz wyciągnąć z zakamarków szafy.
Niespodziewane nadejście zimy zaskoczyło wielu, ale czy obecny stan potrwa dłużej? Jeszcze w niedzielę opady śniegu mogą dać się we znaki mieszkańcom niektórych regionów, później zaś czeka nas prawdziwa niespodzianka. Pogoda będzie zmieniać się jak w kalejdoskopie, co nie zadziała na naszą korzyść. Na horyzoncie już widać prawdziwe mrozy z temperaturami sięgającymi -15 stopni Celsjusza.
Kalendarzowa zima dopiero za trochę ponad miesiąc, ale za oknami coraz wyraźniej widać pogorszenie się aury. W minionych dniach nie brakowało chmur i deszczu, a najgorsze i tak jeszcze przed nami. Już niedługo w całej Polsce zrobi się naprawdę zimno i biało. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej przekazał mało optymistyczne informacje.
Kiedy spadnie śnieg? Kilka dni temu w Zakopanem zanotowano pierwsze opady śniegu. Nagrania z Małopolski wzbudziły ogromny entuzjazm wśród internautów. Wielu z nich deklarowało, że nie może się już doczekać białego puchu w swoim miejscu zamieszkania. Okazuje się, że nie będą musieli długo czekać. Zima - mimo że bez mrozów - przyjdzie lada dzień.
Zima przyszła szybciej niż wszyscy myśleli. W nocy z soboty (11.11) na niedzielę (12.11) zanotowano pierwsze opady śniegu. Złota polska jesień została zastąpiona na południu Polski przez zimową aurę. IMGW potwierdza, grubość pokrywy śnieżnej jest imponująca. Zdumieni ludzie nagrywali filmy oraz zdjęcia śnieżyc.
Zima 2023/2024 ma wyglądać inaczej, niż początkowo zakładano. Wskazania termometrów będą niższe i IMGW wprost to potwierdza. Śnieg jednak spadnie na Boże Narodzenie?
Choć jesień w pełni, wielu osobom nie przeszkadza to w myśleniu o nadejściu zimy. Tej prawdziwej nie ma z kolei bez opadów śniegu, który uwielbiają nie tylko dzieci, ale i spora rzesza dorosłych. Właśnie dlatego najnowsze wiadomości przekazywane przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ucieszyć mogą naprawdę wielu. Czy jest zatem szansa na biały puch w listopadzie? A jeśli tak, to czy towarzyszyć mu będzie siarczysty mróz?
Dla dzieci istna frajda, dla dorosłych, zwłaszcza tych zmotoryzowanych, prawdziwa zmora. O czym mowa? O śniegu. W tym roku, jak przewidują synoptycy, biały puch zaszczyci nas swoją obecnością, ale niewykluczone, że zniknie równie szybko, jak się pojawi. A kiedy to nastąpi? I czy jest szansa na białe święta? Wyjaśniamy.