Śmiertelny wirus Nipah szaleje w Azji. Naukowcy w strachu, że dojdzie do powtórki
Wschodnie rejony Bengalu Zachodniego w Indiach zmierzyły się z powrotem wirusa Nipah po niemal dwóch dekadach. Choć liczba potwierdzonych przypadków jest na razie niewielka, epidemiolodzy obserwują sytuację z dużym niepokojem. Eksperci przestrzegają, że wirus, choć obecnie lokalny, ma cechy, które mogą w przyszłości zwiększać ryzyko poważniejszych epidemii.
- Powrót wirusa Nipah w Indiach – nowe przypadki w Bengalu Zachodnim
- Wirus Nipah – czym jest i jak się przenosi?
- Środki bezpieczeństwa w Azji i ostrzeżenia dla podróżnych
- Objawy zakażenia Nipah i ryzyko dla zdrowia
Powrót wirusa Nipah w Indiach – nowe przypadki w Bengalu Zachodnim
Po 19 latach wirus Nipah ponownie pojawił się w Indiach, konkretnie w stanie Bengal Zachodni. W ubiegłym tygodniu odnotowano pięć przypadków zakażenia, w tym u pielęgniarek z prywatnego szpitala w Barasacie, zaledwie 25 km od stolicy stanu, Kalkuty. Około stu osób zostało objętych kwarantanną. Władze lokalne natychmiast wdrożyły kontrole graniczne, starając się powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa poza region.
Specjaliści podkreślają, że choć obecne ognisko jest ograniczone, sam patogen ma cechy, które budzą poważne obawy epidemiologów.

Wirus Nipah – czym jest i jak się przenosi?
Wirus Nipah to wirus RNA, co oznacza, że mutuje szybko i może zmieniać swoje właściwości w krótkim czasie. Prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska, ekspertka w dziedzinie wirusologii i immunologii, tłumaczy, że wirus może przebiegać bezobjawowo, ale w cięższych przypadkach wywołuje ostre infekcje dróg oddechowych i śmiertelne zapalenie mózgu.
– Obecne ognisko w Indiach jest na razie niewielkie (kilka potwierdzonych przypadków w Bengalu Zachodnim, część wśród personelu medycznego), ale sam wirus ma cechy, które budzą duży niepokój epidemiologów – zaznacza prof. Szuster-Ciesielska w mediach społecznościowych.
Wirus przenosi się głównie drogą kropelkową oraz przez kontakt z płynami ustrojowymi zainfekowanej osoby. Nie rozprzestrzenia się jednak w tak dużym stopniu jak SARS-CoV-2.
– Ze względu na to, że to jest wirus RNA, a więc szybko następują mutacje, istnieje zagrożenie lepszego dostosowania się wirusa do szybszej transmisji, co stwarza potencjalnie ogromne zagrożenie, zwłaszcza przy braku profilaktyki i leczenia. Śmiertelność powodowana przez ten wirus dochodzi nawet do 75 proc. – podkreśla ekspertka.
Środki bezpieczeństwa w Azji i ostrzeżenia dla podróżnych
W odpowiedzi na wybuch epidemii w Indiach, władze Tajlandii i Nepalu wprowadziły kontrole na lotniskach i głównych punktach granicznych, aby przeciwdziałać przedostaniu się wirusa Nipah. Ekspertka radzi podróżnym ostrożność w kontaktach ze zwierzętami, nie tylko nietoperzami, ale także kotami i gryzoniami, a także unikanie ulicznego jedzenia w regionach Azji, gdzie wirus został odnotowany.
Nipah przenoszony jest przede wszystkim przez nietoperze rudawki, ale człowiek może zarazić się również poprzez skażoną przez te zwierzęta żywność lub bezpośredni kontakt z chorymi osobami. Brak szczepionki i skutecznej metody leczenia powoduje, że prewencja i kontrola epidemiologiczna są kluczowe w ograniczaniu ryzyka rozprzestrzeniania się wirusa.
Objawy zakażenia Nipah i ryzyko dla zdrowia
Zakażenie wirusem Nipah może przebiegać bezobjawowo, ale w cięższych przypadkach wywołuje ostre infekcje dróg oddechowych, a nawet śmiertelne zapalenie mózgu. Pierwsza epidemia w Indiach miała miejsce w 2001 roku i od tego czasu wirus pozostaje jednym z najgroźniejszych patogenów według WHO. Specjaliści podkreślają, że monitoring ognisk choroby, przestrzeganie zasad higieny oraz unikanie kontaktu ze zwierzętami są kluczowe dla ograniczenia liczby zakażeń i ochrony przed poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi.
