Zaskakujące zmiany w armii. Oto co się teraz dzieje w polskim wojsku
Wojsko Polskie stoi u progu historycznej transformacji, która redefiniuje rolę żołnierza w obliczu nowoczesnych zagrożeń. Wprowadzany właśnie plan modernizacji na najbliższe piętnaście lat stawia na głębokie zmiany strukturalne oraz budowę silnego etosu zwyciężania. Jednym z najbardziej spektakularnych kroków w tym procesie jest powierzenie sterów najnowocześniejszych maszyn bojowych podoficerom, co ma rozwiązać palące braki kadrowe i nadać nową rangę temu korpusowi.
- Nowe strategiczne kierunki rozwoju Sił Zbrojnych RP
- Brak pilotów śmigłowców Apache
- Kluczowe znaczenie korpusu podoficerskiego w Wojsku Polskim
- Ogromne wyzwania polskiej armii
Nowe strategiczne kierunki rozwoju Sił Zbrojnych RP
Sztab Generalny WP opracował kluczowy dokument „Rozwój Sił Zbrojnych RP na lata 2025-2039”, który wyznacza kierunki przekształceń armii w perspektywie najbliższych 15 lat.
Eksperci uznali, że dotychczasowy szyk bojowy i model obronności wyczerpały się, dlatego konieczne jest stworzenie alternatywnych struktur budujących nowe zdolności wojska i państwa. Jednym z priorytetów planu jest zasada jakości powielanej ilością, co wiąże się ze wzmacnianiem potencjału i etosu żołnierzy.
Długofalowy program ma kluczowe znaczenie dla gotowości bojowej, ponieważ pełnej transformacji sił zbrojnych nie da się zrealizować w krótkim czasie. Zmiany mają przygotować armię do współczesnych zagrożeń oraz umożliwić skuteczne wykorzystanie stale rosnącej liczby nowoczesnego uzbrojenia.
Brak pilotów śmigłowców Apache
Wojsko Polskie zmaga się z brakiem pilotów dla 96 zamówionych śmigłowców AH-64E Guardian, dlatego dowódcy postanowili przywrócić rozwiązanie stosowane przed laty.
Już wcześniej działała w Dęblinie szkoła chorążych, która kształciła pilotów śmigłowcowych. Jeszcze 30 lat temu 70 procent pilotów śmigłowców w Polsce to byli chorążowie. Podoficerowie bez problemu dadzą sobie radę z pilotowaniem śmigłowca.
-Mówił dla WNP gen. Drewniak
W styczniu 2026 roku Lotnicza Akademia Wojskowa uruchomi pilotażowy program szkoleniowy, w którym weźmie udział 10 kandydatów w pierwszym roku i 16 w kolejnym. Kurs obejmie selekcję w Dęblinie oraz zaawansowane szkolenie zagraniczne na docelowych maszynach.
Włączenie podoficerów do załóg pozwoli wypełnić lukę kadrową, której uzupełnienie w standardowym trybie zajęłoby ponad dekadę.

Kluczowe znaczenie korpusu podoficerskiego w Wojsku Polskim
Podniesienie rangi podoficerów jest elementem szerszego planu, w którym mają oni stać się kręgosłupem wojska na wzór standardów NATO. Jako liderzy i mentorzy będą kształtować kompetencje żołnierzy na niższych szczeblach.
W ramach reform wprowadzono prestiżowe kursy dla starszych podoficerów oraz nowe programy szkolenia zgodne z sojuszniczymi normami. Podoficer pełni teraz kluczową funkcję łącznika między szeregowymi a oficerami na pierwszej linii.
W 2024 roku minister Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił zmiany w kształceniu pilotów, aby skrócić proces szkolenia. Powierzenie podoficerom pilotowania śmigłowców Apache znacząco wzmacnia ich prestiż w strukturach armii.
Ogromne wyzwania polskiej armii
Największym wyzwaniem pozostaje obsada załóg dla nowo nabywanych maszyn Apache oraz samolotów F-35. Jednocześnie armia musi rozbudować korpus podoficerski w kontekście planów zwiększenia liczebności wojska do 300 tysięcy żołnierzy.
Statystyki pokazują, że polskiemu wojsku brakuje przede wszystkim specjalistów, a odsetek oficerów jest niższy od średniej w NATO. Obecnie najmniej potrzebni są szeregowi wykonujący proste zadania w polu.
W dobie kryzysu demograficznego realnym problemem jest obsadzenie dostępnych miejsc szkoleniowych. W bieżącym roku przygotowano ponad 1100 miejsc dla kandydatów na podoficerów, co przy obecnych brakach stanowi poważny kryzys.