Poranek przyniósł alarmujące informacje z regionu. W odpowiedzi na działania militarne za wschodnią granicą, Polska wraz z sojusznikami NATO uruchomiła procedury bezpieczeństwa, a w powietrze wzbiły się myśliwce. Służby zapewniają: sytuacja jest pod kontrolą.
Święta, które dla wielu oznaczają spokój, w Ukrainie mogą przynieść kolejną eskalację wojny. Prezydent Wołodymyr Zełenski ujawnił nowe informacje, które rzucają światło zarówno na działania Rosji, jak i kulisy rozmów z USA. W tle pojawiają się konkretne daty, wojskowe prognozy i decyzje, które mogą mieć znaczenie dla całego regionu. Część tych sygnałów brzmi szczególnie alarmująco.Rosja odrzuca rozejm na święta i eskaluje napięcieZmasowane ataki Rosji w Boże Narodzenie. Ukraina ostrzegaZełenski wskazuje daty ataków i potwierdza gotowe porozumienie z USA
Globalny porządek bezpieczeństwa pęka, choć nie towarzyszy temu ani huk, ani dramatyczne deklaracje. Raczej cisza gabinetów, półoficjalne sygnały i zmiana języka. Zamiast obrony „ładu międzynarodowego opartego na zasadach” coraz częściej słychać słowa o interesach, kosztach i strefach wpływów. To w tej nowej rzeczywistości Ukraina i państwa wschodniej flanki NATO – w tym Polska – zaczynają tracić podmiotowość, stając się elementami większej układanki.Jak podkreśla w rozmowie z Gońcem w programie „Punkty Zapalne” analityk Marek Budzisz ze Strategy&Future, polityka międzynarodowa rządzi się logiką pozbawioną sentymentów: – Państwa nie mają przyjaciół, państwa mają interesy – i ten interes jest realizowany w polityce międzynarodowej.
Rosyjski generał Fanil Sarwarow nie żyje w wyniku porannego zamachu bombowego w stolicy Rosji. Jak informują źródła takie jak serwis NEXTA oraz dziennikarz Łukasz Bok, pod samochodem wysokiej rangi oficera Sztabu Generalnego zdetonowano ładunek wybuchowy. Choć pierwsze komunikaty mówiły o stanie krytycznym, rosyjski Komitet Śledczy oficjalnie potwierdził, że wojskowy zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.Eksplozja na osiedlu mieszkaniowymKluczowa postać rosyjskiego Sztabu GeneralnegoOd stanu krytycznego do potwierdzenia zgonuŚledztwo pod kątem udziału służb specjalnych
Nowa Dyrektor Wywiadu Narodowego USA, Tulsi Gabbard, wywołała szerokie poruszenie swoim najnowszym wpisem w serwisie X. W oficjalnym komunikacie szefowa amerykańskich służb oświadczyła, że według aktualnych ocen wywiadowczych Rosja nie posiada zdolności militarnych do podboju i okupacji Ukrainy, a tym bardziej do napaści na kraje europejskie. Stanowisko to jest bezpośrednią odpowiedzią na medialne doniesienia sugerujące, że Władimir Putin planuje dalszą ekspansję na terytoria państw NATO.Podważenie rosyjskiego potencjału militarnegoGabbard uderza w „podżegaczy wojennych”Kongresmen Quigley punktuje zagrożenieStrach w Polsce i krajach bałtyckich
W ostatnich miesiącach rosyjskie drony kilkukrotnie przekraczały przestrzeń powietrzną poszczególnych państw, również Polski. Media informowały o kolejnych naruszeniach, tym razem również do niego doszło. Obrona zadziałała natychmiast, to jednak dopiero wierzchołek góry lodowej.
Doniesienia o udanym ataku ukraińskich sił specjalnych na rosyjski tankowiec, przeprowadzonym na wodach Morza Śródziemnego, redefiniują pojęcie bezpiecznej strefy. To już nie tylko walka o terytorium w Donbasie, ale globalna gra o surowcowe być albo nie być Kremla. Putin odpowiedział na atak, te słowa usłyszał świat.
Podczas konferencji prasowej zorganizowanej po spotkaniu z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, Karol Nawrocki przedstawił stanowczą diagnozę rosyjskiej polityki zagranicznej. Podkreślił, że obecna agresja nie jest zjawiskiem nowym, lecz kulminacją wieloletnich działań Kremla, o których Polska alarmowała społeczność międzynarodową od dekad.Pamięć o przestrogach Lecha KaczyńskiegoRok 2022 jako tragiczny przełomMocne słowa w kierunku RosjiPolska świadomość w obliczu destabilizacji
Donald Tusk reprezentuje Polskę na spotkaniu szczytu Rady Europejskiej, gdzie ma być omawiany plan pomocy dla Ukrainy. Jednym z kluczowych tematów jest kwestia zamrożonych aktywów rosyjskich na belgijskich kontach. Polski premier w mocnych słowach odniósł się do przyszłości nie tylko Ukrainy, ale i całej Europy. 18 grudnia odbywa się szczyt Rady EuropejskiejPrzedstawiciele będą dyskutować o zamrożonych rosyjskich aktywachDonald Tusk w mocnych słowach mówił o przyszłości Ukrainy i Europy
Kuriozalna wypowiedź rzeczniczki rosyjskiego MSZ wywołała oburzenie. Marija Zacharowa stwierdziła, że Lenin był „architektem niepodległej Polski”, odnosząc się do ironicznego wpisu Radosława Sikorskiego o Viktorze Orbánie.
Rodzinne spotkanie, plany wakacyjne i nagłe milczenie. Historia krakowianina, który wiosną ubiegłego roku wyruszył w podróż i przepadł bez wieści, znalazła swój tragiczny finał w rosyjskim systemie penitencjarnym. Bliscy zmarłego, zderzając się z brakiem oficjalnych informacji, musieli polegać na nieformalnych źródłach, by poznać prawdę o losie krewnego.
Dyplomatyczne napięcie między Polską a Węgrami osiągnęło nowy poziom, przenosząc się do przestrzeni mediów społecznościowych. Ostra wymiana zdań, dotycząca strategii wobec Rosji i decyzji finansowych Unii Europejskiej, odsłoniła głębokie różnice w podejściu obu państw do trwającego konfliktu. Gdy w grę wchodzą fundamentalne kwestie bezpieczeństwa i miliardy euro, konwencjonalny język dyplomacji ustępuje miejsca bezpośrednim oskarżeniom.
Spacer w lesie w okolicach Radzynia Podlaskiego zakończył się nietypowym odkryciem – fragmenty obiektu przypominającego drona. Znalezisko wzbudziło natychmiastowe zainteresowanie służb, a jego pochodzenie może mieć związek z wydarzeniami sprzed kilku miesięcy. To przypomnienie, że bezpieczeństwo przestrzeni powietrznej jest stale monitorowane. Co dokładnie odkryto i jakie działania podjęły władze?
Raport komisji ds. wpływów rosyjskich ("lex Tusk”), który miał zniknąć z obiegu, niespodziewanie trafił na stronę BBN. Publikacja, postrzegana jako wyzwanie wobec rządu, wskrzesza spór o bezpieczeństwo państwa i zaostrza relacje Pałac-KPRM.
Dyplomatyczny protokół zazwyczaj wymaga precyzji co do minuty, jednak w Turkmenistanie harmonogram uległ załamaniu. Przedłużające się rozmowy na szczycie doprowadziły do napiętej sytuacji, w której jeden z przywódców musiał wykazać się wyjątkową cierpliwością, co nie umknęło uwadze kamer.
Pokój na wodach Morza Czarnego został ponownie zakłócony. Na tureckim promie samochodowym w ukraińskim porcie Odessa doszło do potężnego pożaru w wyniku trafienia go pociskiem. To zdarzenie wywołało zdecydowaną reakcję ze strony prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.
Stosunki dyplomatyczne między Niemcami a Rosją uległy znacznemu zaostrzeniu. Rząd w Berlinie publicznie oskarżył Moskwę o prowadzenie agresywnych operacji wywiadowczych oraz cyberataków wymierzonych w infrastrukturę krytyczną i procesy demokratyczne. Działania te zostały zakwalifikowane jako bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa, co pociągnęło za sobą zdecydowaną reakcję dyplomatyczną.Dlaczego niemieckie MSZ wezwało rosyjskiego ambasadora Siergieja Nieczajewa?Jakie rosyjskie działania hybrydowe zostały przypisane Niemcom?Jakie konkretne zagrożenia dla bezpieczeństwa Niemiec wynikają z rosyjskich działań hybrydowych?
Aleksander Butiagin, czołowy rosyjski archeolog z petersburskiego Ermitażu, został zatrzymany przez ABW w Warszawie. Naukowca ściga Ukraina, zarzucając mu niszczenie dziedzictwa kulturowego na okupowanym Krymie. Polski sąd zadecydował już o areszcie tymczasowym, a sprawa wywołała ostrą reakcję Kremla. Jest to jeden z tematów, o którym mówi obecnie cały świat.
Wizyta prezydenta Ukrainy w Irlandii przebiegała w cieniu poważnego incydentu bezpieczeństwa. Zdarzenia na wodach i niebie wokół Dublina rzucają nowe światło na skalę zagrożeń hybrydowych. To, co wydarzyło się u wybrzeży wyspy, budzi uzasadniony niepokój wśród europejskich liderów i ekspertów do spraw obronności.
Poczucie bezpieczeństwa w Europie staje się coraz bardziej złudne, a czas na teoretyczne rozważania dobiegł końca. Ostrzeżenia płynące z najwyższych szczebli struktur NATO wskazują na konieczność radykalnej zmiany myślenia o obronności. Przygotowanie do konfliktu o pełnej skali przestaje być opcją, a staje się imperatywem wymuszonym przez agresywną politykę wschodniego sąsiada.
Zatrzymanie wybitnego rosyjskiego archeologa na polskiej granicy wywołało napięcie w relacjach Warszawy, Kijowa i Moskwy. Choć wygląda na standardową procedurę prawną, sprawa ujawnia konflikt o dziedzictwo kulturowe i odpowiedzialność karną w cieniu wojny. Dotyczy wydarzeń sprzed dekady, a stawką jest nie tylko wolność naukowca, ale i precedens międzynarodowy. Zatrzymanie spotkało się z natychmiastową i ostrą reakcją Kremla.
Były premier Leszek Miller od lat powiela rosyjską narrację, usprawiedliwia działania Kremla i podważa wiarygodność Zachodu. W jednej z ostatnich wypowiedzi powtórzył nieprawdziwą tezę Rosji o „ludobójstwie” w Donbasie, które rzekomo miało być przyczyną napaści na Ukrainę. Wcześniej Miller współpracował z portalem „Inna Polityka”, który kolportował wiadomości zgodne z linią propagandy Moskwy.
Napięcie na linii Moskwa-Bruksela osiąga punkt krytyczny. Kolejne deklaracje dyplomatyczne zwiastują eskalację, a widmo otwartego konfliktu gospodarczego i militarnego staje się coraz bardziej realne. Europa staje przed trudnymi decyzjami, które zdefiniują polityczną i finansową przyszłość kontynentu w najbliższych miesiącach.
Prezydent Rosji wydał dokument nakazujący powołanie obywateli z rezerwy na ćwiczenia wojskowe w przyszłym roku. Część postanowień dekretu pozostaje tajna, co wywołuje spekulacje o ukrytych celach Kremla.
Wojskowe lotnictwo transportowe wiąże się z ryzykiem, które czasem materializuje się w tragiczny sposób. Najnowsze doniesienia z Federacji Rosyjskiej wskazują na poważny incydent lotniczy, który postawił w stan gotowości tamtejsze służby ratunkowe. Poniższy raport podsumowuje dostępne informacje dotyczące okoliczności upadku ciężkiej maszyny oraz działań podjętych bezpośrednio po zdarzeniu.
Miesiące śledztwa, analiza tysięcy godzin nagrań i wreszcie – konkretne nazwiska. Prokuratura Krajowa stawia sprawę jasno: pożar hali przy ulicy Marywilskiej 44 nie był przypadkiem, a aktem rosyjskiego sabotażu. Poznaliśmy tożsamość domniemanego organizatora zamachu.To był jeden z największych pożarów w powojennej historii Warszawy. W maju 2024 roku w zgliszczach hali targowej Marywilska 44 dorobek życia straciły setki kupców. Przez długi czas pytania o przyczyny zdarzenia pozostawały bez odpowiedzi, a teorie spiskowe mnożyły się w internecie. Dziś śledczy odkrywają karty, wskazując bezpośrednio na wschodni ślad.
Na obrzeżach rosyjskiego miasta doszło do głośnego incydentu, który wyłączył światła i uruchomił lawinę pytań. Słychać było huk, ludzie relacjonują drżenie szyb, a lokalne władze mówią o „niezidentyfikowanej amunicji”. Co naprawdę spadło obok kluczowego obiektu infrastruktury – i skąd?
Czy Zachód ma zaledwie kilkanaście miesięcy, by przygotować się do globalnego konfliktu? Najnowsze ostrzeżenia płynące od wysokich rangą dowódców amerykańskich oraz doniesienia niemieckiego wywiadu rysują niepokojący scenariusz. Rok 2027 może stać się punktem zwrotnym w historii świata.W kuluarach sztabów NATO i gabinetach politycznych coraz głośniej mówi się o konkretnej dacie, która spędza sen z powiek analitykom bezpieczeństwa. To nie odległa przyszłość, a perspektywa niespełna dwóch lat. Generał Alex Grynkewich, jeden z kluczowych dowódców sił USA w Europie, stawia sprawę jasno: czas na spokojne planowanie się skończył.