Dwa stacjonujące w Polsce włoskie myśliwce F-35 zostały podniesione, aby nad Morzem Bałtyckim przechwycić niezidentyfikowane samoloty. Były to maszyny najprawdopodobniej pochodzące z Rosji.
Po trzech latach od ostatniej wojny o Górski Karabach władze Azerbejdżanu poinformowały, że rozpoczęły "operację antyterrorystyczną", której celem wydaje się całkowite zajęcie tego regionu. Armia Azerbejdżanu rozpoczęła ostrzeliwanie pozycji ormiańskich separatystów, a władze Armenii wezwały rosyjskie siły stacjonujące na tym terenie do interwencji. Rosjanie zawiedli jednak Ormian i wszystko wskazuje teraz na to, że Azerbejdżan po wielu latach może przejąć całkowitą kontrolę nad Górskim Karabachem.
W sobotę na Morzu Bałtyckim rozpoczęły się manewry NATO "Northern Coasts 2023". Bierze w nich udział trzy tysiące żołnierzy z 14 państw, prawie 30 okrętów, 20 samolotów - poinformowała niemiecka marynarka wojenna, która organizuje ćwiczenia. - Wyraźnie pokazujemy Rosji, że wszystkie kraje partnerskie są czujne - podkreślił jej dowódca, Jan Christian Kaack. W manewrach udział biorą także polscy żołnierze.
Powody śmierci Jewgienija Prigożyna wychodzą na jaw? Szef grupy Wagnera przez lata miał gromadzić dokumenty świadczące na niekorzyść Władimira Putina. Na jaw wyszło, co znajduje się w tzw. archiwum Prigożyna. Putin był szantażowany ujawnieniem sekretów?
Nie milkną echa głośnej wypowiedzi papieża Franciszka, skierowanej do zgromadzonej w Petersburgu katolickiej młodzieży z Rosji. Po tym, jak oburzenie wyraziło ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, wyjaśnień żąda także litewski resort. W tym celu "na dywanik" zaproszony został przedstawiciel Watykanu, abp Petar Rajič. Do spotkania ma dojść jeszcze na początku września.
Śmierć Jewgienija Prigożyna nadal pozostaje w Rosji tematem numer jeden. Najnowsza wypowiedź rzecznika Kremla zaskoczyła. Dmitrij Pieskow w czwartek oświadczył, że katastrofa samolotu szefa grupy Wagnera mogła być efektem celowego działania “osób trzecich”.
Na terenie Rosji, w obwodzie czelabińskim doszło do katastrofy śmigłowca. Maszyna z nieznanych powodów runęła w dół, roztrzaskując się o ziemię. Jak informują ukraińskie media, jednostka należała do Federalnej Służby Bezpieczeństwa.
W rosyjskich mediach pojawiły się informacje odnośnie pochówku Jewgienija Prigożyna, który zginął w środę (23.08) w katastrofie samolotu lecącego z Moskwy do Petersburga. Wiadomo, jaki charakter będzie miała uroczystość.
Nie milkną echa śmierci Jewgienija Prigożyna. Szef Grupy Wagnera zginął w katastrofie lotniczej, a maszyna najpewniej rozpadała się już w powietrzu. Dużo wskazuje na to, że wiedział, jaki czeka go los. W jednym nagrań mówił o “rozpadającym się samolocie”.
Do mediów docierają kolejne informacje odnośnie do katastrofy samolotu z Jewgienijem Prigożynem na pokładzie. Rosjanie właśnie odnaleźli czarne skrzynki z maszyny. Trwają szczegółowe oględziny miejsca zdarzenia.
23 sierpnia rozbił się prywatny odrzutowiec, na którego pokładzie znajdował się przywódca grupy Wagnera - Jewgienij Prigożyn. Nagrania i zdjęcia z miejsca zdarzenia zdają się potwierdzać jeden scenariusz.
Katastrofa samolotu Prigożyna. Nowe informacje wskazują na możliwą przyczynę rozbicia się maszyny z szefem grupy Wagnera na pokładzie. Ekspert wojskowy Jurij Fiodorow wprost mówi o eksplozji.
Światowe media żyją katastrofą samolotu wojskowego nieopodal wsi Kużnienko w rosyjskim obwodzie twerskim. W sprawie wciąż jest wiele niewiadomych, jednak wszystko wskazuje na to, że doniesienia o kolejnych ofiarach są tylko kwestią czasu. Tym, co budzi największe zainteresowanie, jest przede wszystkim los szefa Grupa Wagnera Jewgienija Prigożyna. Telewizja Russia24 zelektryzowała właśnie wszystkich pierwszym oficjalnym komunikatem na temat “kucharza Putina”.
Tą sprawą żyje teraz cała dyscyplina. Trener pobił swoją zawodniczkę tak, że trafiła ona do szpitala, a lekarze musieli zszywać jej rany. Sprawą zajęła się już prokuratura. Co grozi napastnikowi?
W rosyjskim obwodzie królewieckim, eksklawie graniczącej z Polską, podczas lotu szkoleniowego rozbił się rosyjski myśliwiec Su-30. Załoga samolotu zginęła. Informację o tym zdarzeniu opublikowała "RIA Novosti”, a także portal Meduza, który powoływał się na rosyjskie ministerstwo obrony.
Rosyjska marynarka wojenna rozpoczęła swoje ćwiczenia na Morzu Bałtyckim. Udział w nich bierze około 6 tysięcy żołnierzy marynarki wojennej oraz 30 okrętów i 30 samolotów. Rosyjski MON podaje, że ćwiczenia odbywają się pod nazwą „Oceaniczna tarcza”.
Do tragedii doszło na terenie parku narodowego w republice Mari El w środkowej Rosji, gdzie wskutek bardzo mocnego huraganu drzewa spadły na kemping, w którym przebywali turyści wraz ze swoimi pociechami. Osiem osób, w tym troje małych dzieci zginęło.
Siergiej Ławrow zagroził, że Rosja “wyciągnie wnioski i podejmie kroki” w związku z przyjęciem Finlandii i Szwecji do NATO (na razie tylko pierwsza należy do sojuszu). Kreml z kolei zapowiedział "działania odwetowe" na przyjęcie Szwecji do organizacji.
Niepokojące doniesienia znad Morza Bałtyckiego. W nocy z wtorku na środę (4-5 lipca) brytyjskie myśliwce Typhooon zostały pilnie poderwane w powietrze ze względu na rosyjski samolot rozpoznawczy Tu-214, który niespodziewanie wleciał w przestrzeń powietrzną nad Bałtykiem.
Rosyjska dziennikarka śledcza Elena Milashina oraz jej prawnik Alexander Nemow zostali porwani i pobici w Groznym. Do stolicy Czeczenii przybyli, żeby wziąć udział w rozprawie sądowej w sprawie matki trójki wygnanych krytyków Ramzana Kadyrowa, przywódcy Republiki Czeczeńskiej.
Szef biura prezydenta Ukrainy Andrij Jermak poinformował, że w wyniku rosyjskiego ataku na miasto Sumy zginęła jedna osoba. Bojowy dron uderzył w pięciopiętrowy blok mieszkalny w północno-wschodniej części Ukrainy.
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała kolejną osobę, która na terenie Polski miała brać udział w działaniach siatki szpiegowskiej pracującej na rzecz Rosji. To zawodowy hokeista pierwszoligowego klubu.
Władimir Putin wygłosił niespodziewane orędzie do narodu. To pokłosie buntu, który niedawno wybuchł w Rosji. Przywódca podziękował służbom za powstrzymanie rebelii grupy Wagnera. Podkreślił, że to dzięki ich zaangażowaniu udało się zapobiec “wojnie domowej”.
Bunt Jewgienija Prigożyna i Grupy Wagnera przeciwko rosyjskim władzom trwał stosunkowo krótko, jednak jego konsekwencje mogą być dla Władimira Putina wyjątkowo bolesne. Marsz na Moskwę nie doszedł do celu, choć niewiele do tego brakowało. Co dokładnie wydarzyło się w Rosji i co mówi to o władzy Władimira Putina? Wyjaśniamy.
Szef grupy Wagnera, Jewgienij Prigożyn oskarżył Władimira Putina o zorganizowanie ataków rakietowych na jego obozy i wypowiedział wojnę Rosji. Putin nazwał jego działania zdradą i „ciosem w plecy”. Sytuacja cały czas jest bardzo napięta, a na ulicach Moskwy pojawia się coraz więcej wojska. Swoje stanowisko w całej sprawie przedstawił również polski rząd na czele z prezydentem Andrzejem Dudą.
W sobotę rano światowe media obiegły doniesienia o zamachu stanu w Rosji. W kierunku Moskwy zmierzają oddziały grupy Wagnera, której przywódcą jest Jewgienij Prigożyn. Władimir Putin wygłosił pilne orędzie i już wydał stanowcze rozkazy.
Ryszard Terlecki poinformował, że Sławomir Cenckiewicz jest jednym z kandydatów do komisji badającej wpływy rosyjskie. Polityk zaznaczył, że ze względu na proponowaną przez prezydenta nowelizację ustawy znanej jako “lex Tusk” nie ma sensu wybierać obecnie członków komisji spośród parlamentarzystów.
Cykl “Reset” stworzony przez Michała Rachonia i Sławomira Cenckiewicza dla TVP ma przedstawić działania rządu Donalda Tuska w latach 2007-2015 mające na celu poprawę stosunków z Rosją. Program ma ilustrować, jakie zarzuty mogłaby wysunąć wobec byłego premiera specjalna komisja ds. zbadania wpływów rosyjskich.