To jeden z najgorętszych tematów w polskiej polityce na przestrzeni ostatnich miesięcy. Sąd Okręgowy w Warszawie podjął w poniedziałek decyzję w sprawie aresztowania Zbigniewa Ziobry. Sam polityk nie stawił się jednak na posiedzeniu.
Informacja o tragedii, do której doszło w piątkowy wieczór na Dolnym Śląsku, w mgnieniu oka obiegła całą Polskę. W jednym z domów jednorodzinnych doszło do strzelaniny, a bilans tego zdarzenia jest wstrząsający - nie żyją dwie osoby. Tymczasem prokuratura właśnie podała nowe szczegóły.
Jarosław Kaczyński ponownie wyraził przekonanie, że jego wieloletnia współpracowniczka Barbara Skrzypek jest “pierwszą ofiarą nagminnego łamania prawa”, które prowadzi do “ofiar śmiertelnych, ale też cierpienia wielu innych ludzi”. Jak twierdzi, jej przesłuchanie w prokuraturze i tajemnicza śmierć są ze sobą powiązane. Teraz w sprawie pojawiły się kolejne nowe fakty, tym razem dotyczą one męża i syna Barbary Skrzypek.
Od kilku miesięcy cała Polska śledzi losy tajemniczego zaginięcia 47-letniej Beaty Klimek. Mimo intensywnych działań służb, wciąż nie wiadomo, co dokładnie stało się z matką trojga dzieci. Ostatnie wydarzenia wskazują jednak na możliwy przełom w sprawie.
W sprawie zaginięcia Beaty Klimek pojawiły się nowe, ważne informacje. Prokuratura Regionalna w Szczecinie potwierdziła, że w środę, 26 marca, na posesji zaginionej i jej męża prowadzone są intensywne czynności procesowe. To pierwszy raz, gdy śledczy oficjalnie komentują działania prowadzone w tej tajemniczej sprawie.
Były minister obrony narodowej znalazł się w centrum poważnego śledztwa. Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła mu zarzuty, które mogą skutkować surowymi konsekwencjami prawnymi. Polityk nie tylko potwierdził, że usłyszał zarzuty, ale także publicznie skomentował całą sytuację, stanowczo broniąc swojej decyzji.
Barbara Skrzypek przez lata pozostawała jedną z najbardziej tajemniczych postaci w otoczeniu Jarosława Kaczyńskiego. Jej nagła śmierć, zaledwie kilka dni po przesłuchaniu w prokuraturze, wywołała liczne spekulacje. Co wydarzyło się w ostatnich dniach życia wieloletniej współpracowniczki prezesa PiS? Jarosław Kaczyński ujawnił w końcu, jak wyglądała ich ostatnia rozmowa.
Barbara Skrzypek, bliska współpracowniczka Jarosława Kaczyńskiego, zmarła w sobotę 15 marca. Po tym przykrym wydarzeniu stronnicy prawicy oraz ich media zaczęli kwestionować bezstronność prokuratorki Ewy Wrzosek oraz Adama Bodnara. Co mówi o tej sprawie Kaczyński oraz jego podopieczni?
Tragiczne doniesienia z polskiej miejscowości. Znaleziono tam ciała mężczyzny i kobiety. Wcześniej mieszkańcy słyszeli na miejscu strzały. Służby podały już wstępne ustalenia.
W ostatnich dniach opinia publiczna z niepokojem śledzi sprawę, która wstrząsnęła nie tylko politycznym środowiskiem, ale również wywołała szereg pytań o procedury, odpowiedzialność i granice nacisku. Oficjalne komunikaty, oświadczenia śledczych oraz komentarze polityków przeplatają się z medialnymi spekulacjami. Wiadomo już, że sprawą zainteresowały się zarówno prokuratura, jak i najwyższe szczeble władzy.
Warszawska Prokuratura Okręgowa opublikowała protokół przesłuchania z Barbary Skrzypek, wieloletniej współpracowniczki Jarosława Kaczyńskiego i członkini zarządu spółki Srebrna. Dokument ten, liczący dziewięć stron, rzuca nowe światło na to, co wydarzyło się 12 marca. Trzy dni później Skrzypek nagle zmarła, co stało się zarzewiem licznych kontrowersji.
Tuż po konferencji przed gmachem Prokuratury Okręgowej w Warszawie z udziałem Jarosława Kaczyńskiego, w rozmowie z mediami udział wzięła prokurator Ewa Wrzosek. Kobieta nie mogła liczyć na przychylność mediów, zwłaszcza prawicowych. Doszło do spięcia prokurator z dziennikarzem Telewizji Republiki.
- Czemu pan krzyczy? - zapytał w pewnym momencie pracownika Telewizji Republika rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak. Po dzisiejszym zatrzymaniu posła PiS, Dariusza Mateckiego, doszło do nerwowej wymiany zdań podczas konferencji prasowej. - Po co ta pokazówka w centrum Warszawy? - dopytywał wysłannik Republiki.
Świat influencerów i mediów wstrząśnięty został jedną z największych afer ostatnich lat obok zeszłorocznej Pandory. Szeroko zakrojona akcja CBŚP i KAS doprowadziła do zatrzymania znanych postaci z YouTube'a, TikToka i telewizji, a zarzuty dotyczą m.in. organizowania nielegalnego hazardu oraz wyłudzeń podatkowych.
Budda, który w październiku został zatrzymany pod zarzutem m.in. organizacji nielegalnych gier hazardowych i prania pieniędzy, przed Bożym Narodzeniem opuścił areszt tymczasowy. Teraz wszystko wskazuje na to, że wraca do działalności internetowej. Jak przekazał na Instagramie: “Etap 2. – Zaliczony”. Co się dzieje i co planuje youtuber?
Prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie wypadku z lipca 2023 roku, w wyniku którego zmarł m.in. Patryk Peretti – syn influencerki Sylwii Peretti. Śledczy ustalili, że to właśnie on jest winny doprowadzenia do śmiertelnej kraksy samochodowej. Szczegóły dochodzenia potwierdzają to, co wcześniej przypuszczano o stanie 24-latka.
W jednej z polskich miejscowości doszło do tragicznego odkrycia. Policjanci znaleźli zwłoki młodego mężczyzny z raną postrzałową głowy. Zatrzymano już podejrzanego w tej sprawie.
Prokuratura Krajowa informuje o wszczęciu śledztwa w sprawie przestępstwa "zdrady dyplomatycznej" przez Antoniego Macierewicza. Przemysław Nowak doprecyzował, że chodzi o działania na szkodę Polski w okresie od listopada 2015 r. do października 2016 r. Czyn z art. 129 k.k. zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat 10.
Ta dramatyczna historia z ostatnich dni momentalnie obiegła niemal całą Polskę. W Nowy Rok w Mielniku na Podlasiu pijany żołnierz ostrzelał przypadkowy samochód osobowy, którym jechał ojciec z 13-letnią córką. Wojskowy wytrzeźwiał i złożył wyjaśnienia. Niebywałe, jak tłumaczy swoje zachowanie.
Marcin Romanowski otrzymał azyl na Węgrzech - takie doniesienia potwierdził obrońca posła Prawa i Sprawiedliwości. Wiadomość obiegła Polskę niedługo po tym, kiedy za politykiem wydano europejski nakaz aresztowania.
Często myślę, że byłoby lepiej, jakby potrącił mnie samochód. Wtedy na chwilę mogłabym w oczach innych pobyć ofiarą. Współczuliby mi. Nikt by nie pytał, czy przypadkiem nie dałam mu sygnałów, żeby mnie potrącił. Albo czy nie miałam za krótkiej spódniczki i się rozkojarzył.
Wciąż nazywany przez media detektywem, w przeszłości kilkukrotnie skazywany Krzysztof Rutkowski zmienił metody działania. Dziś podaje się za dziennikarza śledczego, a za “interwencję medialną” bierze od klientów… nawet 15 tys. euro. W kopercie. Policja i prokuratura pozostają bierne, a w tle znów rozgrywa się ludzki dramat.
Tragiczne informacje docierają z Kluczborka (woj. opolskie). W jednym z mieszkań znaleziono zwłoki dwóch osób. Według wstępnych ustaleń służb doszło do podwójnego zabójstwa.
Mówiłam wiele razy, że nie ma tego nie robić, że nie chcę, nie wyrażam zgody. Próbowałam się bronić. Bezskutecznie. Potem w jego mieszkaniu znaleźli filmy i zdjęcia nagich kobiet - ale te dla sądu nie były istotne.
Im bardziej próbowałam się wyrwać, tym bardziej agresywnie mnie przytrzymywał. Starałam się bronić, ale nie miałam siły. Przestałam się szarpać, odwróciłam głowę, po policzkach płynęły mi łzy. Zgwałcił mnie.
Informacje o tragedii po imprezie andrzejkowej w województwie wielkopolskim obiegły całą Polskę. Kilka godzin po spotkaniu towarzyskim w nocy z 30 listopada na 1 grudnia nagle zmarło dwóch młodych mężczyzn w wieku 29 i 32 lat. W związku ze sprawą zatrzymano trzy osoby. Teraz światło dzienne ujrzały nowe fakty.
Nowe ustalenia w sprawie tragedii w województwie mazowieckim. W koszmarnym wypadku zginęły dwie osoby, których nie udało się w porę uratować z płonącego auta. Śledczy poinformowali o tym, że młodzi ludzie nie byli jedynymi ofiarami tego zdarzenia.
Sprawę tego tajemniczego zaginięcia policjanci próbowali rozwikłać od lipca 2024 roku. Prawdopodobnie właśnie nastąpił przełom - znaleziono zwłoki. Mundurowi zatrzymali też dwóch podejrzanych i spowodowanie śmierci.