USA mogą zaatakować Iran w ciągu doby. Ujawniono szczegóły
Agencja reuters powołując się na dwóch europejskich urzędników podaje, że Stany Zjednoczone mogą uderzyć militarnie na Iran w ciągu najbliższych 24 godzin. W obliczu gwałtownie narastających napięć Waszyngton rozpoczął wycofywanie części personelu z kluczowych baz wojskowych w regionie, m.in. w Katarze. Teheran ostrzega, że w przypadku ataku odpowie uderzeniem w amerykańskie instalacje wojskowe w krajach sąsiednich.
- Protesty, represje i groźby interwencji
- Decyzja o ataku mogła już zapaść
- USA wycofują personel z bazy w Katarze
- Teheran grozi atakiem na amerykańskie bazy
Protesty, represje i groźby interwencji
Obecny kryzys jest bezpośrednio związany z falą masowych protestów w Iranie, które wybuchły dwa tygodnie temu na tle dramatycznej sytuacji gospodarczej i szybko przerodziły się w otwarty bunt przeciwko irańskim rządom. Według amerykańskiej organizacji broniącej praw człowieka-HRANA zginęło już ponad 2,4 tys. protestujących, a liczba aresztowanych przekroczyła 18 tysięcy. Władze Iranu określają protesty jako inspirowane przez zagranicznych wrogów, w tym Stany Zjednoczone i Izrael. Donald Trump otwarcie wezwał Irańczyków do kontynuowania demonstracji, zapowiadając, że „pomoc jest w drodze”, oraz zagroził reakcją w przypadku egzekucji protestujących.
Decyzja o ataku mogła już zapaść
Dwóch europejskich urzędników, cytowanych przez agencję Reuters, ocenia, że amerykańska interwencja wojskowa przeciwko Iranowi jest bardzo prawdopodobna i może nastąpić w ciągu 24 godzin. Jeden z nich wskazał, że decyzja polityczna mogła już zostać podjęta, choć szczegóły dotyczące skali i formy operacji nie są znane. Podobne sygnały płyną z Izraela. Tamtejszy urzędnik powiedział, że prezydent USA Donald Trump miał zdecydować o interwencji, pozostawiając otwartą kwestię jej zakresu i momentu rozpoczęcia. Sam Trump od kilku dni publicznie grozi „bardzo zdecydowanymi działaniami” wobec Iranu.

USA wycofują personel z bazy w Katarze
W reakcji na rosnące napięcia Stany Zjednoczone rozpoczęły wycofywanie części personelu wojskowego z Bliskiego Wschodu. Amerykański urzędnik potwierdził, że działania te mają charakter prewencyjny. Katar poinformował, że redukcje obejmują bazę Al Udeid – największą amerykańską bazę wojskową w regionie i siedzibę wysuniętej kwatery głównej Centralnego Dowództwa USA. Według dyplomatów część personelu otrzymała polecenie opuszczenia bazy, choć nie doszło do masowej ewakuacji wojsk, jak miało to miejsce przed irańskim atakiem rakietowym w ubiegłym roku.
Teheran grozi atakiem na amerykańskie bazy
Iran odpowiedział ostrą retoryką. Jak podaje Reuters wysoki rangą irański urzędnik, który chciał pozastać anonimowy potierdził, że Iran zwrócił się do sojuszników USA z prośbą o powstrzymanie Waszyngtonu przed atakiem na Iran. Urzędnik stwierdził także, że Teheran ostrzegł państwa regionu – od Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich po Turcję – iż amerykańskie bazy wojskowe na ich terytorium staną się celem ataków, jeśli USA uderzą w Iran. Jednocześnie zawieszone zostały bezpośrednie kontakty dyplomatyczne między irańskim ministrem spraw zagranicznych Abbasem Aragczim a specjalnym wysłannikiem USA Stevem Witkoffem.