Rywal polityczny Erdogana gra o wszystko. Ekspert: „To najważniejszy symbol oporu"
Ekrem İmamoğlu, burmistrz Stambułu i główny polityczny przeciwnik prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana, od marca 2025 roku przebywa w więzieniu Silivri pod zarzutami korupcji. Mimo to nie rezygnuje z walki o prezydenturę i zapowiada, że zamierza zakończyć ponad 20-letnie rządy Erdogana. Ekspert w rozmowie z naszym portalem opowiedział o intencjach antagonisty, alternatywach i nastrojach w Turcji.
- Ekrem İmamoğlu od marca 2025 r. przebywa w areszcie śledczym w sprawie korupcyjnej
- Prokuratura żąda dla niego kary ponad 2000 lat więzienia (w różnych źródłach od 2 352 do 2 430 lat)
- Oskarżony uważa wszystkie zarzuty za politycznie motywowane i odwet za zwycięstwa wyborcze nad obozem władzy
Aresztowanie i bezprecedensowa kara
W marcu 2025 roku tureckie władze zatrzymały Ekrema İmamoğlu w ramach śledztwa korupcyjnego. Kilka dni później sąd zdecydował o areszcie tymczasowym, co wywołało największe protesty uliczne w Turcji od ponad dekady.
W listopadzie 2025 roku prokuratura przedstawiła akt oskarżenia, w którym żąda kary od 828 do nawet 2352 lat pozbawienia wolności w sumie za 142 zarzuty korupcyjne, pranie pieniędzy, oszustwa i kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą.
Opozycja i organizacje międzynarodowe (w tym Partia Europejskich Socjalistów) określają tę sprawę jako klasyczny przykład lawfare – używania wymiaru sprawiedliwości do eliminacji politycznych rywali.

„Mogę pokonać Erdogana nawet z celi”
W styczniu 2026 roku, odpowiadając na pytania dziennikarzy POLITICO za pośrednictwem prawników, İmamoğlu zadeklarował, że nie zamierza rezygnować z walki o fotel prezydenta.
Stwierdził, że wybory bez jego udziału oznaczałby koniec legitymizacji rządów Erdogana.
55-letni polityk CHP podkreśla, że masowe poparcie społeczne pozwala mu pozostać realną siłą polityczną – niezależnie od krat.
Priorytet: powrót Turcji na europejską drogę
Jednym z kluczowych punktów programu İmamoğlu pozostaje odbudowa relacji z Unią Europejską.
Polityk zapowiada, że w przypadku wygranej:
- utrzyma strategiczny cel pełnego członkostwa Turcji w UE,
- w krótkim terminie skupi się na modernizacji unii celnej – włączeniu usług, rolnictwa, zamówień publicznych i handlu cyfrowego,
- będzie dążył do zgodności z europejskimi standardami w zakresie demokracji i praworządności.
„Łatwo powiedzieć, że Unia Europejska się skończyła – ale potrzeba dostosowywania się do standardów, które ona tworzy, nie znika” – podkreślił İmamoğlu w korespondencji z więzienia.
İmamoğlu jest najważniejszym symbolem oporu?
Komentarza w sprawie obecnej sytuacji politycznej w Turcji udzielił nam dr Karol Wasilewski z Ośrodka Studiów Wschodnich, czołowy polski ekspert ds. Turcji.
- Działalność Ekrema İmamoğlu, między innymi teksty publikowane pod jego nazwiskiem w prasie, mają pokazać Turkom, że opozycja jest rzeczywistą alternatywą wobec rządzącej w Turcji Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP). W ten sposób partia İmamoğlu, Republikańska Partia Ludowa (CHP), chce zadać kłam narracji rozpowszechnianej przez obóz rządzący, która głosi, że opozycja jest zajęta wyłącznie samą sobą, i nie ma żadnych ciekawych pomysłów na Turcję. To przekonanie, popularne wśród Turków, że opozycja jest niezdolna do rządzenia państwem, w przeszłości poważnie utrudniała CHP konkurencję wyborczą - powiedział Karol Wasilewski w rozmowie z Gońcem.
- W tej chwili sam İmamoğlu jest raczej najważniejszym symbolem oporu wobec władz. Nawet jeśli CHP wciąż oficjalnie wspomina o tym, że osadzony w więzieniu były burmistrz Stambułu pozostaje jej kandydatem na prezydenta, przygotowuje się na scenariusz uwzględniający innych kandydatów, np. przewodniczącego partii Özgüra Özela czy popularnego burmistrza Ankary Mansura Yavaşa - dodał.
Źródło: Goniec.pl