Od kilku dni Mariusz Kamiński przebywa w areszcie śledczym w Radomiu. Jak donoszą politycy PiS, były poseł ma być rzekomo “w poważnym stanie zdrowotnym” w związku z głodówką, której ogłoszenie ogłosił tuż po zatrzymaniu. Wspomniano także o fatalnych warunkach panujących w jego celi. Służba Więzienna odniosła się do tych doniesień na prośbę redakcji Wirtualnej Polski.
„Marsz Wolnych Polaków” 11 stycznia upłynął pod znakiem obrony więzienia Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Protestujący postanowili wesprzeć skazanych prawomocnym wyrokiem przestępców, wyświetlając ich twarze na pomniku Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego wraz z podpisem „Solidarni z Kamińskim i Wąsikiem”. Michał Szczerba z Koalicji Obywatelskiej zapowiedział zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
Zaskakujące wieści na temat Mariusza Kamińskiego. Stan zdrowia skazanego polityka Prawa i Sprawiedliwości ma nie być najlepszy. Ryszard Czarnecki zdradził to podczas wizyty w Radiu Zet. Padło stwierdzenie nawet o tym, iż zagrożone jest życie byłego ministra.
Marcin Gortat niedawno pochował ojca, jednak wciąż pozostaje aktywny w mediach społecznościowych. To właśnie tam musiał zmierzyć się z atakiem, jaki wystosował wobec niego pewien polityk. Czym "zasłużył sobie" na garść wyjątkowo krzywdzących określeń?
Mariusz Kamiński przekazał wiadomość z więzienia. Skazany polityk PiS spotkał się z synem i to właśnie on usłyszał jego stanowisko. Kacper Kamiński opublikował wpis, gdzie ujawnił, o co poprosił go ojciec.
Nowe warunki mieszkalne Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego poruszają opinię publiczną. Pojawiają się pytania o to, do jakich cel trafią, z kim będą tam przebywać oraz dlaczego rozdzielono ich i umieszczono w różnych zakładach karnych. Funkcjonariusz Straży Więziennej z 20-letnim stażem pracy w rozmowie z „Faktem” odpowiedział na te i inne pytania.
11 stycznia odbył się marsz zwolenników PiS i zarazem przeciwników obecnej władzy. Broniono na nim skazanych prawomocnym wyrokiem Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego oraz poprzedniego wyglądu mediów publicznych. Mimo, iż o znalezienie miejsca w autobusie jadącym na protest nie było łatwo, reporterowi „Faktu” udało się udać w podróż ze zwolennikami poprzedniej władzy na protest pod Sejmem. W drodze z Gdyni na „protest wolnych Polaków”, widział zaskakujące sceny.
Jarosław Kaczyński zabrał głos na “Proteście Wolnych Polaków”. Prezes PiS zwrócił się do zgromadzonych i wyjaśnił, że tłumy na ulicach Warszawy byłyby większe, gdyby była wiosna. - Jeśli dziś protestujemy to pamiętajmy, to dopiero pierwszy raz. My będziemy musieli robić to wiele razy. Musimy zwyciężyć - mówił do mikrofonu Jarosław Kaczyński, a tłum skandował. - Szanowni państwo, czeka nas czas trudny, ale jeszcze raz powtarzam: zwyciężymy - dodawał. Co jeszcze powiedział prezes PiS?
Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik początkowo trafili do aresztu Warszawa-Grochów. Na jaw wychodzą informacje na temat kulis okoliczności zatrzymania polityków PiS. Nieoficjalne ustalenia mediów wskazują na to, że skreślony z listy posłów polityk stawiał opór.
Jedna z najbliższych współpracownic Andrzeja Leppera w dosadnych słowach skomentowała zatrzymanie Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, którzy mieli działać na rzecz jego politycznego upadku. Stwierdziła, że założyciel Samoobrony był honorową i uczciwą osobą, a „karma wraca”.
Jak informuje portal wirtualnemedia.pl, likwidator spółki Telewizja Polska Daniel Gorgosz zdecydował o zamknięciu budynku Telewizyjnej Agencji Informacyjnej. Wszystko ma związek z czwartkową manifestacją zapowiadaną przez Prawo i Sprawiedliwość jako "Protest Wolnych Polaków". Gorgosz podkreśla, że decyzja podyktowana jest kwestią bezpieczeństwa.
Wiadomo, w jakich warunkach przebywają Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik. W areszcie, w którym znajdują się skazani politycy PiS, przebywał wcześniej aktywista Piotra Ikonowicza. Zdradził, jak wygląda życie w celi w słynnej "Olszynce”.
Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik, którzy spędzili ostatnie godziny z Andrzejem Dudą, właśnie wyszli z Pałacu Prezydenckiego, by wydać oficjalne oświadczenie dla mediów. "Wczoraj wkroczyli do naszych domów policja. Chcieli nam uniemożliwić spotkanie z prezydentem" - mówili byli szefowie służb.
Mateusz Morawiecki przez osiem lat pozostawał członkiem rządu, w tym sześć lat jako premier. Po oficjalnym pożegnaniu się z władzą w grudniu ten nie ma zbytnich powodów do finansowych zmartwień. Miał dostać horrendalnie dużą wypłatę od KPRM.
Po oficjalnej decyzji Izby Pracy Sądu Najwyższego w sprawie wygaśnięcia mandatów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika w Sejmie zwolnią się miejsca dla dwóch kandydatów. Najprawdopodobniejszymi nazwiskami jest Monika Pawłowska i Wioletta Kulpa. Sprawa jest jednak rozwojowa, a prawdopodobne posłanki czekają na informację od samego Szymona Hołowni.
Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik w każdej chwili mogą trafić do zakładu karnego. Byli szefowie służb zostali prawomocnie skazani na dwa lata więzienia za przekroczenie uprawnień w tzw. aferze gruntowej. Do którego więzienia trafią?
Komenda Stołeczna Policji przekazała we wtorek, że wpłynęły już dokumenty z sądu nakazujące doprowadzenia do aresztu Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Były szef policji mówi, jak będzie wyglądał ten proces. Ile czasu mają na zatrzymanie?
Maciej Wąsik w specjalnym wystąpieniu odpowiedział dziennikarzom na pytanie względem jego, jak się okazuje, nadchodzącego zatrzymania. Sąd przygotowuje bowiem nakazy doprowadzenia jego i Mariusza Kamińskiego do więzienia. „Policjanci będą musieli zastosować przymus i pewnie im się to uda” - stwierdził Wąsik.
Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik zostali skazani na dwa lata więzienia. Po prawomocnym wyroku sądu pozostaje pytanie o dalsze czynności ws. doprowadzenia byłych szefów CBA do więzienia. Jak się okazuje, na ten moment nie wpłynęły postanowienia sądy nakazujące policji podjęcie działań w tym celu.
Skazany prawomocnym wyrokiem na 2 lata więzienia Mariusz Kamiński postanowił się podzielić swoim przemyśleniami co do swojej prawdopodobnej „odsiadki”. Powiedział, że „będzie pierwszym więźniem politycznym w Polsce”. Te słowa wywołały burze w internecie. Były szef CBA przekazał także, jakie są jego plany na najbliższe posiedzenie Sejmu.
Niesamowitą przedsiębiorczością wykazały się czołowe twarze propagandowej TVP, „dorabiając” w Polskim Radiu. Jeden z nich wzbogacił się o ok. 230 tys. zł, a lista beneficjentów jest długa i zawiera nawet małżonków „gwiazd” TVP.
Jarosław Kaczyński może cieszyć się nie tylko przychodem środków z emerytury, ale także wysokim wynagrodzeniem wicepremiera. Jak się okazuje, mimo iż funkcji od dłuższego czasu nie posiada, wciąż pobiera za nią duże pieniądze.
Prawo i Sprawiedliwość podgrzewa atmosferę przed zapowiedzianym na 11 stycznia protestem pod Sejmem. W mediach społecznościowych partii oraz jej poszczególnych polityków właśnie ukazała się cała seria uderzających w rząd spotów. Ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego przekonuje w nich, że Polską rządzi “Koalicja Oszustów”. Nie brakuje też klasycznego straszenia migrantami i szczucia na Unię Europejską.
Andrzej Duda wypadł fatalnie w ostatnim sondażu SW Research dla portalu rp.pl. Aż 44,6 proc. badanych jest zdania, że prezydent w relacjach z rządem Donalda Tuska kieruje się wyłącznie dobrem Prawa i Sprawiedliwości. To jednak nie koniec krytyki.
Mariusz Błaszczak wystąpił na konferencji prasowej wraz z posłami Zbigniewem Kuźmiukiem i Waldemarem Budą. W pewnym momencie pierwszy z nich wszedł w utarczkę słowną z jedną z dziennikarek, kiedy został zapytany o skandaliczne zachowanie Jarosława Kaczyńskiego na niedawnej konferencji. To wyprowadziło go z równowagi. „Ja sam słyszałem, jaki to jestem osiem gwiazdek. Czy wtedy państwo protestowali? Przeciwko słowom na „w”?” - rzucił Błaszczak.
Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego zadecydowała w sprawie Mariusza Kamińskiego. Odwołanie do niej złożyli sami posłowie, którzy zostali pod koniec ubiegłego roku skazani na 2 lata pozbawienia wolności prawomocnym wyrokiem. Wielu prawników nie uznaje Izby Kontroli Nadzwyczajnej za sąd. Oczekiwana jest decyzja Szymona Hołowni względem ich mandatów.
W studiu Polsat News zawrzało. Doszło do kłótni między politykami występującymi w programie „Debata Dnia”. Posłowie prowadzili zaciętą dyskusję na temat zmian w TVP. „Do TVP weszły gangusy” – Dariusz Stefaniuk z PiS.
Politycy Prawa i Sprawiedliwości kontynuują protest w obronie „wolnych mediów”, będący odpowiedzią na decyzje podjęte przez ministra kultury Bartłomieja Sienkiewicza. Chodzi o kwestię zmian kadrowych, a następnie postawienia w stan likwidacji PAP, TVP i Polskiego Radia. Przeciwnicy zmian w rządowych mediach zapowiadają na 11 stycznia demonstrację przed Sejmem. Jak zapewnia Kazimierz Smoliński, w obozie PiS nie ma obaw o frekwencję na tym wydarzeniu.