Goniec.pl
Jarosław Kaczyński

Piotr Molecki/East News

Polityk PiS o wsparciu dla TVP: "Stoi za tym cała nasza grupa"

2 Grudnia 2022

Autor tekstu:

Irmina Jach

Politycy PiS w rozmowie z portalem Wirtualna Polska bronią decyzji o znacznym zwiększeniu budżetu dla mediów publicznych. Żaden z nich nie sprecyzował jednak, kto konkretnie wpadł na taki pomysł. - Media publiczne w zakresie realizowania swojej misji potrzebują wsparcia od państwa - czytamy w wp.pl.

Krzysztof Gawkowski

Krzysztof Gawkowski ocenił nowy pomysł PiS. "To jest brutalny skok na kolejne setki mln zł"

CZYTAJ DALEJ

PiS przeznaczy miliardy na dofinansowanie dla TVP

- Nie chodzi wyłącznie o TVP. Niezwykle istotna jest tu misja Polskiego Radia. Problem w tym, że - nie ukrywajmy tego - wpływy z abonamentu radiowo-telewizyjnego nie pokrywają wszystkich potrzeb mediów publicznych. Dlatego też podpisałem się pod poprawką, która zwiększa budżet mediów publicznych na przyszły rok - mówi w rozmowie z portalem Wirtualna Polska Andrzej Kosztowniak, poseł PiS i przewodniczący Komisji Finansów Publicznych, który w imieniu partii zgłosił poprawkę o zwiększeniu kwoty rekompensaty abonamentowej dla Telewizji Polskiej i Polskiego Radia z 2 mld do 2,7 mld zł. 

Przyjęcie poprawki wywołało ogromny protest zarówno wśród podatników, jak i polityków opozycji, którzy podkreślają, że w momencie, w którym administracja rządowa zapowiada cięcia wydatków, a Polacy muszą radzić sobie z galopującą inflacją, PiS przeznacza miliardy złotych na "partyjną propagandę z TVP".

-  Dopóki media publiczne nie będą pod kontrolą opozycji, dopóty opozycja będzie w te media uderzać. Jesteśmy do tego przyzwyczajeni - ocenia w rozmowie z Wirtualną Polską przewodniczący sejmowej Komisji Finansów Publicznych.

Jarosław Kaczyński

PiS przegrało ważne głosowanie w Sejmie. Poseł Kaczyńskiego przeciwny projektowi Zbigniewa Ziobry

CZYTAJ DALEJ

Kto stoi za gigantyczną podwyżką dla TVP?

Andrzej Kosztowniak, zapytany o to, kto odpowiada za poprawkę, podkreślił, że "stoi za tym cała grupa polityczna". - To nie jest tak, że ja wszystkie te poprawki, odnoszące się do budżetu w bardzo różnych miejscach, przygotowałem sam. Ale zgadzam się, co do tego, aby media publiczne w Polsce odgrywały swoją istotną rolę. Weźmy pod uwagę choćby sport: Mistrzostwa Świata w piłce nożnej, które przyciągają miliony telewidzów, oglądamy dzięki Telewizji Publicznej, która musiała zakupić prawa do transmisji! Stało się to dzięki wsparciu państwa. A przecież prawa są coraz droższe - dodaje polityk.

Kwota 700 mln zł wsparcia dla mediów publicznych ma wynikać z "przeprowadzonych analiz przez osoby, które pracowały nad poprawkami w tym zakresie. Ja nie byłem w gronie tych osób, bo nie zajmuję się finansowaniem mediów". - Nie jestem w stanie wskazać, na jakim szczeblu zapadały decyzje w tej sprawie - tłumaczył, podkreślając, że była to praca grupowa.

Andrzej Kosztowniak w rozmowie z portalem Wirtualna Polska wyraził nadzieję, "że te środki zostaną właściwie spożytkowane, przede wszystkim w obszarze kultury". - Telewizja publiczna w tym obszarze właśnie powinna być bardzo ważnym mecenasem - dodał.

Wojciech Maksymowicz

Maksymowicz odchodzi z Polski 2050. Opublikowano oświadczenie

CZYTAJ DALEJ

"700 baniek to nie jest jakoś dużo"

Przewodniczący sejmowej Komisji Finansów Publicznych nie wie, czy większe dofinansowanie będzie przekładać się na podwyżki dla dziennikarzy TVP. Jeden z polityków PiS w rozmowie z wp.pl sugeruje, że o dodatkowe pieniądze mógł postarać się nowy prezes stacji.

- Nowy prezes TVP [Mateusz Matyszkowicz – przyp. red.] wiele razy bywał na Nowogrodzkiej. Niewykluczone, że sam osobiście lobbował u władz PiS w sprawie dodatkowych pieniędzy - donosi rozmówca portalu Wirtualna Polska.

Wersja Andrzeja Kosztowniaka zakłada, że propozycja wsparcia wyszła z inicjatywy PiS. Podejrzewać można więc, że Jarosław Kaczyński chce zadbać o to, by stacja przyłożyła się do wspierania jego partii podczas wyborów parlamentarnych w 2023 roku.

- Moim zdaniem sprawa jest prosta: inflacja hula, koszta rosną, przede wszystkim produkcji, więc trzeba dosypać groszem. 700 baniek z punktu widzenia budżetu państwa to naprawdę nie jest jakaś porażająca kwota - ocenia rozmówca wp.pl.

Artykuły polecane przez Goniec.pl:

  • Kolejna awantura w polskim Sejmie. Między Markiem Suskim i Klaudią Jachirą doszło do przepychanek

  • Alaksandr Łukaszenka wystawi Putina? Nie chce wysyłać wojsk na Ukrainę, znalazł sprytną wymówkę

  • PiS przegrało ważne głosowanie w Sejmie. Poseł Kaczyńskiego przeciwny projektowi Zbigniewa Ziobry

Źródło: Wirtualna Polska

Tagi:

Irmina JachAutor

Redaktor naczelna portalu Goniec.pl. Jestem absolwentką filologii polskiej. Przez lata pracowałam jako specjalista ds. marketingu. W wolnym czasie czytam książki. Najchętniej sięgam po literaturę faktu. Interesuję się także tematyką kryminalną i polskim himalaizmem.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: irmina.jach@goniec.pl

Podobne artykuły

IMGW ostrzega przed niebezpieczną gołoledzią (Flickr/ facebook.com/DorotaOstrowskaFoto).

Wiadomości

Niebezpieczna pogoda w weekend. IMGW ostrzega przed śliskimi drogami

Czytaj więcej >
Zaparkował samochód pod Lildem i poszedł do biletomatu. W międzyczasie dostał mandat

Wiadomości

Zaparkował samochód pod Lidlem i poszedł do biletomatu. W międzyczasie dostał mandat

Czytaj więcej >
Jerzy Owsiak wyjawił wstrząsające fakty o tragedii w Katowicach. "Tam był też nasz sztab"

Wiadomości

Jerzy Owsiak ujawnił kulisy tragedii w Katowicach. Aż strach pomyśleć

Czytaj więcej >
Świeczka - nie żyje

Wiadomości

Krosnowice: Spełnił się najgorszy możliwy scenariusz. Zaginiona Natalia nie żyje

Czytaj więcej >

Wiadomości

Księża znęcali się nad Ireną w ciemnej piwnicy. "Krzyczała, że boli"

Czytaj więcej >

Wiadomości

Warszawa. Auta w wyniku zderzenia wpadły na torowisko. Uderzył w nie tramwaj

Czytaj więcej >