Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Fakty > Dramatyczny wypadek w Gdańsku. Dwie osoby w ciężkim stanie, z auta zostały strzępy
Mateusz Wyderka
Mateusz Wyderka 07.07.2024 11:36

Dramatyczny wypadek w Gdańsku. Dwie osoby w ciężkim stanie, z auta zostały strzępy

Wypadek
Fot. KM PSP Gdańsk

W niedzielę 7 lipca w Gdańsku doszło do dramatycznego wypadku. Samochód nagle zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Dwie osoby są ciężko ranne. “Do wydobycia poszkodowanych potrzebne było użycie specjalnych narzędzi hydraulicznych” - mówi portalowi Goniec bryg. Jacek Jakóbczyk, oficer prasowy PSP w Gdańsku.

Dramat o poranku. Samochód wbił się w drzewo

Do dramatycznego wypadku doszło w niedzielę 7 lipca w Gdańsku, gdzie około godziny 4 jadący ul. Spacerową samochód nagle zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Poszkodowani to dwaj mężczyźni w wieku 32 i 33 lat. 

“Zgłoszenie o wypadku otrzymaliśmy o godzinie 4 w nocy, nasze działania skupiły się głównie na wydobyciu poszkodowanych” - mówi portalowi Goniec bryg. Jacek Jakóbczyk, oficer prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku.

Tragedia pod Kwidzynem. Rolnik zginął przygnieciony przez traktor

Samochód z impetem uderzył w drzewo

Na tę chwile nie wiadomo, dlaczego kierujący samochodem marki Volkswagen Polo, stracił panowanie nad pojazdem i nagle zjechał z jedni i z impetem uderzył w drzewo. Prawdopodobnie przyczyną była nadmierna prędkość. Siła uderzenia była tak duże, że strażacy do wyciągnięcia poszkodowanych musieli użyć specjalnych narzędzi. 

Do wydobycia poszkodowanych potrzebne było użycie specjalnych narzędzi hydraulicznych - podkreśla Jakóbczyk. 

Poszkodowani są cieżko ranni

Strażacy informują, że po wydobyciu poszkodowani mężczyźni zostali przekazani służbom ratowniczym, następnie w ciężkim stanie przetransportowano ich do pobliskich szpitali. Obecnie droga jest przejezdna w obydwu kierunkach. Wszystkie działania służb zostały zakończone. 

Po wydobyciu przekazaliśmy ich zespołowi ratownictwa medycznego. Zostali przetransportowani do placówek medycznych na terenie miasta Gdańska. Ich stan określa się jako ciężki - podsumowuje oficer prasowy